Reklama

Jest taka szkoła … Prywatne Gimnazjum nr 6 Sióstr Nazaretanek w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Warszawie przy ul. Czerniakowskiej 137 mieszczą się klasztor oraz szkoła i internat, prowadzone przez Siostry Nazaretanki. To właśnie ta społeczność, sięgająca swoimi korzeniami czasów rozbiorowych, jest spadkobierczynią tworzonej przez ponad 85 lat tradycji.
Jej początki sięgają listopada 1918 r., kiedy to do stolicy przybyły pierwsze nazaretanki. Niewiele wiadomo o pierwszym roku pobytu sióstr, ale już w roku następnym w wykazie szkół warszawskich istniało 8-klasowe żeńskie gimnazjum z pensjonatem Sióstr Nazaretanek, liczące 140 uczennic. W połowie lat 20. szkołę przeniesiono do nowo wybudowanego czteropiętrowego gmachu przy ul. Czerniakowskiej. Była to wówczas jedna z najnowocześniejszych szkół warszawskich. Kilka lat później została przekształcona w szkołę powszechną, gimnazjum i liceum.
Od początku swego istnienia szkoła proponowała zgłaszającej się młodzieży możliwość zdobycia gruntownej wiedzy, wychowanie w duchu wartości chrześcijańskich, w klimacie wzajemnego szacunku i poszanowania tradycji narodowych. Stawiała sobie za cel przygotowanie swoich uczennic do przyszłych ról i zadań życiowych, do podejmowania obowiązków żony, matki i Polki. Służył temu program zajęć dydaktycznych, promujący kształcenie humanistyczne, nauczanie języków obcych oraz kształcenie praktycznych umiejętności potrzebnych w codziennym życiu. W murach szkoły tętniło życie; każdego roku ponad 150-osobowa grupa uczennic w wieku od 7 do 19 lat dorastała tu, zdobywając wiedzę i kształtując swoją osobowość.
Wojna spowodowała dużą dezorganizację w dotychczasowym funkcjonowaniu szkoły. Edukacja na poziomie średnim i wyższym została całkowicie zakazana. Polacy mogli kształcić się tylko w tym zakresie, by być użytecznymi i wykwalifikowanymi robotnikami, pomnażającymi potencjał gospodarczy III Rzeszy. Przy ul. Czerniakowskiej najpierw pozwolono otworzyć szkołę powszechną, a później kurs przygotowawczy do szkoły zawodowej i szkołę krawiecką. Taka struktura okazała się bardzo korzystna dla zorganizowania tajnego nauczania, głównie w zakresie szkoły średniej, gimnazjum i liceum. Tą ryzykowną działalnością siostry wypełniały swoje posłannictwo, służąc młodzieży w takich warunkach, w jakich przyszło im żyć. Równolegle z programem szkoły krawieckiej, stanowiącej osłonę tajnego nauczania, przerabiano program szkoły średniej. Należało przy tym zachować daleko idącą ostrożność, ponieważ szkoła wielokrotnie była wizytowana. Podczas takich kontroli Niemcy dokładnie sprawdzali książki, zeszyty, tornistry, a nawet papier, w który pakowano kanapki - wnikliwie poszukując „kompromitujących” materiałów. Każdy rok pracy zwieńczony był egzaminem maturalnym. Nie różnił się on od matury przedwojennej - zawsze odbywał się w obecności delegata polskich władz podziemnych. W ciągu całej okupacji taką maturę uzyskało 116 dziewcząt. Niektórym z nich przedwczesna śmierć nie pozwoliła ucieszyć się uzyskanym sukcesem - kilka zginęło w Powstaniu Warszawskim, pełniąc czynną służbę jako sanitariuszki i łączniczki.
Po tragicznych dniach Powstania Warszawskiego klasztor i szkoła, jako jedne z nielicznych, okaleczonych wprawdzie, ale ocalałych budynków w tej części Warszawy, czekały na swoich gospodarzy - na Sióstry Nazaretanki. Po ich powrocie w styczniu 1945 r. zrobiono wszystko, by jak najszybciej przywrócić budynkom charakter placówki szkolno-wychowawczej. Tymczasem w uzyskaniu wydawałoby się formalnej zgody na reaktywowanie szkoły napotkano duży sprzeciw władz administracyjnych, niechętnych uruchamianiu tego typu placówek. Zniszczenia wojenne i zaniedbania w szkolnictwie były jednak tak duże, a zapotrzebowanie na placówki oświatowe tak pilne, że władze musiały zrezygnować ze swoich sprzeciwów. W lutym 1946 r. pozwolono otworzyć tym razem tylko szkołę średnią. Następne lata pokazały, iż ustępstwo to nie uregulowało definitywnie problemu istnienia szkoły. Nadzór szkolny, mając za sobą środki administracyjne i cały aparat władzy, w różny sposób utrudniał funkcjonowanie tej placówki. Przed podjęciem najdrastyczniejszych kroków powstrzymywały władze tylko względy propagandowe. W opinii krajów zachodnich Polska Ludowa utrzymywała wizerunek państwa demokratycznego, szanującego wolność i prawa obywateli - co miała potwierdzać istniejąca szkoła Sióstr Nazaretanek.
Codzienność - zarówno dla sióstr, jak i uczennic - naznaczona była wieloma problemami, m.in.: przeżywaną każdego roku niepewnością otrzymania praw publicznych, grozą matury eksternistycznej, powoływaniem „obcych” komisji na egzaminy maturalne, kontrolami i wizytacjami przypominającymi swym przebiegiem dochodzenie i rewizję, niesprawiedliwymi i krzywdzącymi ocenami działalności szkoły, ograniczaniem liczby uczniów, narzucaniem obcych światopoglądowo wzorców wychowawczych, restrykcyjną polityką fiskalną wobec Zgromadzenia jako właściciela placówki oraz wieloma tego typu posunięciami.
Od kilkunastu lat szkoła może się rozwijać bez żadnych nacisków i ograniczeń. Dzisiaj kształci się tutaj młodzież gimnazjalna i licealna. Za rok bądź dwa lata część z nich rozpocznie realizację programu matury międzynarodowej. Formy i sposoby pracy opierają się na 85-letnim doświadczeniu oraz na współczesnych propozycjach dydaktyczno-pedagogicznych. Cel i zadania szkoły nie uległy zmianie. W swoich poczynaniach uwzględnia ona współczesne wydarzenia i przemiany zachodzące wokół nas. Rzeczywistość ta, podobnie jak poprzednie okresy historyczne, jest dla szkoły wyzwaniem. Trzeba się z nią zmierzyć, bo w niej tkwi prawda ukazująca, jaka dzisiaj ma być szkoła.

Prywatne Gimnazjum nr 6 Sióstr Nazaretanek
ul. Czerniakowska 137, 00-720 Warszawa
tel./fax (0-22) 841-38-54
e-mail: szkola@nazaretanki.pl
www.nazaretanki.pl/szkola

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cisco podpisał apel o etykę AI: Watykan bardzo zadowolony

2024-04-24 17:21

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Adobe Stock

"Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Cisco dołączyło do Apelu Rzymskiego, ponieważ jest to firma, która odgrywa kluczową rolę jako partner technologiczny we wprowadzaniu i wdrażaniu sztucznej inteligencji (AI)". Tymi słowami arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia i Fundacji RenAIssance, skomentował akces Cisco.

Chuck Robbins, dyrektor generalny Cisco System Inc. podpisał w środę w obecności arcybiskupa Vincenzo Paglii tzw. rzymskie wezwanie do etyki AI. Cisco System Inc. to amerykańska firma z branży telekomunikacyjnej, znana przede wszystkim ze swoich routerów i przełączników - niezbędnych elementów podczas korzystania z Internetu.

CZYTAJ DALEJ

10 lat temu zmarł Tadeusz Różewicz

2024-04-24 08:39

[ TEMATY ]

wspomnienie

Tadeusz Różewicz

histoiria

wikipedia.org

"Po wojnie nad Polską przeszła kometa poezji. Głową tej komety był Różewicz, reszta to ogon" - powiedział o nim Stanisław Grochowiak. 24 kwietnia mija 10 lat od śmierci Tadeusza Różewicza.

"Nie mogę sobie nawet wyobrazić, jak wyglądałaby powojenna poezja polska bez wierszy Tadeusza Różewicza. Wszyscy mu coś zawdzięczamy, choć nie każdy z nas potrafi się do tego przyznać" - pisała o Różewiczu Wisława Szymborska.

CZYTAJ DALEJ

Ghana: nie ma kościoła, w którym nie byłoby obrazu Bożego Miłosierdzia

2024-04-24 13:21

[ TEMATY ]

Ghana

Boże Miłosierdzie

Karol Porwich/Niedziela

Jan Paweł II odbył pielgrzymkę do Ghany, jako pierwszą na Czarny Ląd, do tej pory ludzie wspominają tę wizytę - mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News abp Henryk Jagodziński. Hierarcha został 16 kwietnia mianowany przez Papieża Franciszka nuncjuszem apostolskim w Republice Południowej Afryki i Lesotho. Dotychczas był papieskim przedstawicielem w Ghanie.

Arcybiskup Jagodziński opowiedział Radiu Watykańskiemu - Vatican News o niezwykłej wierze Ghańczyków. „Sesja parlamentu zaczyna się modlitwą, w parlamencie organizowany jest też wieczór kolęd, na który przychodzą też muzułmanie. Tutaj to się nazywa wieczorem siedmiu czytań i siedmiu pieśni bożonarodzeniowych" - relacjonuje. Hierarcha zaznacza, że mieszkańców tego kraju cechuje wielka radość wiary. „Ghańczycy we wszystkim, co robią, są religijni, to jest coś naturalnego, Bóg jest obecny w ich życiu we wszystkich jego aspektach. Ghana jest oczywiście państwem świeckim, ale to jest coś naturalnego i myślę, że moglibyśmy się od nich uczyć takiego entuzjazmu w przyjęciu Ewangelii, ale także tolerancji, ponieważ obecność Boga jest dopuszczalna i pożądana przez wszystkich" - wskazał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję