Reklama

Wiara

Krzyż na szyi – ozdoba czy wyznanie wiary?

Ludzie noszą teraz krzyżyki w różny sposób: jako naszyjnik, w uszach, zakładają na palec pierścionki z dziesiątkiem różańca. Spotkałam się także z tym, że dziewczyny zakładają na szyję krzyże w poziomie. Co mówi o tym nauka Kościoła?

[ TEMATY ]

krzyż

Karol Porwich/Niedziela

Od śmierci Pana Jezusa na krzyżu minęło już wiele wieków. Przez ten czas symbolika krzyża bardzo się zmieniła. Ze znaku hańby, porażki, śmierci stał się on znakiem zwycięstwa, zmartwychwstania i odkupienia. Stał się dla chrześcijan symbolem, z którym się identyfikują i który otaczają szacunkiem. Dlatego też możemy zauważyć, z jaką determinacją katolicy walczą o to, aby krzyż znajdował się w przestrzeni publicznej. Możemy też dostrzec, że wiele osób nosi krzyż na szyi. Jest to pewnego rodzaju świadectwo wiary i przynależności do Chrystusa.

Z racji powszechności krzyża w świecie wiele osób wykorzystuje go ze względów nie religijnych, ale komercyjnych. Od czasu do czasu możemy zauważyć, że krzyż stosuje się w różnych konfiguracjach – jako element dekoracyjny, biżuterię czy ładny dodatek do stroju. W takim przypadku staje się on znakiem neutralnym, produktem, który traci swoją wyjątkowość.

Reklama

Przykładem komercjalizacji krzyża jest moda na noszenie go na szyi w wersji poziomej. W takim układzie wygląda niczym przewrócony krzyż. Gdy przeszukamy internet, znajdziemy interpretację „upadku” chrześcijaństwa. Krzyż w takiej formie widzimy też np. na flagach krajów skandynawskich, ale kiedy poznamy historię ich powstania, odnajdziemy działanie Bożej Opatrzności.

Widziałem osoby noszące na swojej szyi krzyż w takiej formie i zastanawiałem się, czy jest to właściwe. W zasadzie powinniśmy spojrzeć na intencje człowieka, który chce nosić ten symbol: czy jednak wynika to z wiary, czy może z podążania za modą? Jeśli ktoś zakłada krzyż, żeby przyznać się do Chrystusa, to jest to zawsze droga do dawania świadectwa. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko, co w danym momencie jest trendy, ładnie się prezentuje – jest dobre.

Podziel się cytatem

Nie założyłbym na szyję krzyża w wersji poziomej. Skoro w tradycji przyjęło się, że krzyż – symbol chrześcijaństwa to belki: pionowa (dłuższa) i pozioma (krótsza), to według mnie, każda inna forma staje się jego karykaturą.

2021-11-11 20:38

Ocena: +54 -10

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż - hołdem złożonym przez myśliwych Janowi Pawłowi II

Niedziela zamojsko-lubaczowska 44/2012, str. 4, 7

[ TEMATY ]

krzyż

Maria Sazdo

Pod krzyżem stoi inicjator i wykonawca krzyża Stanisław Nizio z żoną i wnukami

Pod krzyżem stoi inicjator i wykonawca krzyża Stanisław Nizio z żoną i wnukami

30 września br. na pograniczu województw lubelskiego i podkarpackiego odbyła się wyjątkowa uroczystość. Przybyli na nią mieszkańcy Lipin i Naklika, goście z Leżajska, Nowej Sarzyny i Biłgoraja. Obecni byli także ks. kan. Stanisław Małysz proboszcz parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lipinach i ks. Tomasz Kąkol, pracownicy Urzędu Gminy Potok Górny, łowczy Lech Steliga i poczet sztandarowy Koła Łowieckiego w Nowej Sarzynie, łowczy Okręgu Zamojskiego Henryk Studnicki oraz sygnaliści z Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju, przedstawiciele Kół Łowieckich „Bażant” i „Leśnik”, Tadeusz Tujaka, Tadeusz Serafin, drużyna OSP w Lipinach Dolnych.
Członkowie Koła Łowieckiego „Leśnik” z Biłgoraja odbudowali istniejący tam od 1906 r. krzyż przydrożny. Inicjatorem i fundatorem tego przedsięwzięcia był Stanisław Nizio, który podkreślał: - Stojąc pod krzyżem potwierdzamy swoje przywiązanie do wartości, które pozostawili nam nasi przodkowie, a my, dochowując tradycji, swoją obecnością tutaj udowadniamy jej zachowanie i ciągłość.
Postawiony obecnie krzyż jest trzeci z kolei. Wbudowano w niego fragment starego krzyża. Ma on formę pastorału bł. Jana Pawła II. Stanisław Nizio tłumaczy, że ten kształt upamiętnia Papieża Polaka i jest hołdem złożonym przez myśliwych Janowi Pawłowi II.
Łowczy Lech Steliga z Nowej Sarzyny przedstawił historię tego miejsca i krzyża. - Stoi on na miejscu krzyża z 1906 r. Wiele ich było w dawnych czasach, stawianych na rozstajach dróg, aby stanowiły drogowskazy dla podróżnych, a Chrystus był ich opiekunem - mówił. Według przekazu starszych osób, w 1906 r. na rozstajach dróg postawiono sosnowy krzyż. Po latach wymieniono go na nowy, również sosnowy. Znany wszystkim w okolicy Tomasz Jednacz z Naklika w latach 70. minionego stulecia przeniósł krzyż na obecne miejsce, na granicę pól lipińskich i naklickich. Władze Nadleśnictwa Leżajsk nie wyraziły sprzeciwu wobec inicjatywy ustawienia krzyża na terenie, którym zarządzają.
Najważniejszym momentem było pobłogosławienie krzyża. Ks. kan. Stanisław Małysz podczas Eucharystii odmówił stosowną modlitwę i poświęcił nowy krzyż. Widoczne na nim są dwie historyczne daty - rok 1906 i 2012 - upamiętniające ważne wydarzenia.
Mszę św. kapłani sprawowali w intencji zmarłych myśliwych z okręgu rzeszowskiego i zamojskiego, a także za zgromadzonych, o zdrowie i błogosławieństwo, opiekę Bożą, aby św. Hubert upraszał łaski na każdy dzień. Homilię wygłosił ks. Tomasz Kąkol. - Dzisiaj Chrystus staje pośrodku tego miejsca, gdzie gromadzą się ludzie wiary. Ten krzyż, który stoi nieopodal, jest świadectwem wiary ludzi, którzy należą do Chrystusa, ludzi, którzy nie przychodzą tylko na pokaz, ale ludzi, których wiara jest żywa i prawdziwa - powiedział m.in. ks. Kąkol, podkreślając, jak wielka jest jego radość z powstania nowego krzyża. Ksiądz Proboszcz wyraził wdzięczność inicjatorom i wykonawcom tego pięknego dzieła. - Bogu Wszechmogącemu dzięki za to, że pozwolił nam się zgromadzić tu, przy krzyżu, który nas łączy. Chrystus gromadzi nas po to, abyśmy byli otwarci, sobie bliżsi, kochający się, darzyli dobrocią, miłością serca. Chrystus Pan oddał za nas życie na drzewie krzyża, aby nas wszystkich zbawić i zjednoczyć, i za to Bogu niech będą dzięki - powiedział proboszcz ks. Stanisław Małysz i pobłogosławił zebranych na zakończenie Eucharystii. Sygnaliści z Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju ubogacili uroczystość grą na myśliwskich rogach.

CZYTAJ DALEJ

5 lat wartościowej edukacji

2022-05-20 21:30

Magdalena Lewandowska

Inspektor salezjanów we Wrocławiu ks. Jarosław Pizoń poświęcił sztandar szkoły.

Inspektor salezjanów we Wrocławiu ks. Jarosław Pizoń poświęcił sztandar szkoły.

Zespół Szkół Salezjańskich „Don Bosco” świętuje jubileusz 5-lecia – Za to, że jesteśmy dziękujemy Bogu i ludziom dobrej woli – mówił dyrektor ks. Jerzy Babiak.

Obchody rozpoczęła uroczysta Eucharystia w kościele św. Michała Archanioła, podczas której ks. Jarosław Pizoń, inspektor salezjanów we Wrocławiu, poświęcił sztandar szkoły. – Rewers zawiera niebieskie tło symbolizujące Niebo, a na nim godło Polski podkreślające naszą miłość do Ojczyzny – tłumaczyli prowadzący uroczystość uczniowie. – Godło otacza 12 gwiazd wpisujące Salez we Wspólnotę Europejską. Jednocześnie są odzwierciedleniem 12-stu gwiazd otaczających Maryję i jej wstawiennictwa za naszą Ojczyzną, miastem i szkołą. Na górnej i dolnej części widnieją słowa św. Jana Bosco, będące jednocześnie misją szkoły: „Być dobrym chrześcijaninem i uczciwym obywatelem”. Złoto pojawiające się na awersie symbolizuje wiarę, doskonałość, cel, miłość i wieczność, a logo Salezu wpisuje szkołę w te przymioty. Logo zawiera tzw. domek salezjański i trójkolorową drogę. Żółty kolor symbolizuje przedszkole, zielony szkołę podstawową, a bordowy liceum. Są ze sobą połączone, wspólnie ze swoim patronem św. Janem Bosco idą do Boga.

CZYTAJ DALEJ

#TrzymajSięMaryi: Matka… nieidealna. Masz w sobie wdzięczność za to, co niełatwe?

2022-05-21 21:00

[ TEMATY ]

Maryja

Rozważania majowe

#TrzymajSięMaryi

Ks. Michał Lubowicki

Adobe.Stock.

Maryja powie za chwilę o „bólu serca” z jakim oboje z Józefem szukali Jezusa. Możemy sobie wyobrazić, co mieści w sobie to zwięzłe sformułowanie. Może obok takiej właśnie Maryi „z bólem serca” potrzebujesz dzisiaj stanąć?

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?». Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Łk 2,41-50

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję