Reklama

Niedziela Wrocławska

Adwentowe czuwanie modlitewne

Światło świec, chleb i wino, księga słowa Bożego i namaszczenie olejem różanym. Te cztery elementy stanowiły podstawę nabożeństwa prowadzającego w Adwent w parafii pw. Opatrzności Bożej we Wrocławiu - Nowym Dworze.

Ks. Kamil Szybowski

Wierni mieli możliwość namaszczenia dłoni olejkiem

Wierni mieli możliwość namaszczenia dłoni olejkiem

Czuwanie modlitewne rozpoczęło się poświęcenia wieńca adwentowego oraz pierwszych Nieszporów I Niedzieli Adwentu. W psalmach, hymnach i pieśniach pełnych ducha wierni wysławiali Boga, a w krótkim słowie do czytania, prowadzący liturgię godzin, ks. Łukasz Romańczuk przybliżył tematykę adwentu, zwracając uwagę, że jest to czas czuwania i oczekiwania na przyjście Chrystusa. - Życie człowieka podobne jest do chodzenia po cienkim lodzie. W każdej chwili wszystko może się załamać. Szczególnie wtedy, gdy stracimy czujność. Mając otwarte oczy i umysł jesteśmy w stanie pokonać wszelkie przeciwności - powiedział kapłan.

W czasie homilii mszalnej ks. Szymon Kocemba zwrócił uwagę na realizację Bożego planu w przyjściu Mesjasza. Powołując się na św. Bernarda z Clairvaux, kaznodzieja mówił o trzech przyjściach Pana Jezusa. Między pierwszym [narodzenie w Betlejem] a trzecim [na końcu czasów]. Drugie przyjście aktualizuje się podczas Mszy św. - Przyjście Mesjasza było zapowiadane przez Boga setki lat przed Jego Narodzeniem. Bóg nie tylko narodził się ponad 2000 lat, ale pragnie także dzisiaj, na tej Eucharystii, narodzić się w Twoim życiu. Zawarte w Ewangelii apokaliptyczne znaki nie mają wzbudzić trwogi i leku w słuchaczach. Wręcz przeciwnie. Prowokują odbiorcę do nabrania ducha i podniesienia głowy, ponieważ zbliża się dzień odkupienia - mówił kapłan.

Reklama

Po skończonej Eucharystii rozpoczęło się nabożeństwo wprowadzające w adwent.

Procesja wejścia wraz ze świecą roratnią wyruszyła w ciemności. Po słowach „Światło Chrystusa” zapalone zostały świece oraz światła. Następne każdy z uczestników nabożeństwa, z rąk ks. Łukasza, który przewodniczył nabożeństwu, otrzymał zapaloną świecę. - Światło będzie nam towarzyszyło przez cały ten czas. Niech rozświetla nam ono naszą adwentową drogę. - mówił ks. Romańczuk.

Następnie rozpoczęła się Liturgia Słowa. Pierwsze czytanie mówiło o Melchizedeku - najwyższym kapłanie. Po psalmie pobłogosławione zostały chleb i wino. Miały one przypominać o powszechnym kapłaństwie ludzi ochrzczonych i prowadzić do umiłowania Eucharystii. Wierni spożywali chleb, który wcześniej zanurzyli w winie.

Reklama

Wierni mogli także oddać cześć słowu Bożemu oraz namaścić swoje dłonie olejkiem.

W czasie kazania ks. Łukasz nawiązał do wszystkich części nabożeństwa. - Światło świec, chleb i wino, księga słowa Bożego i namaszczenie olejem różanym mogą nam obrazować dzieło osoby troszczącej się o krzewienie wiary. Taki człowiek jest światłem oświetlającym ciemność. Chleb i wino prowadzą do Eucharystii, która stanowi podstawę życia chrześcijańskiego. Przyjęcie słowa Bożego jest drogowskazem od samego Boga, a namaszczenie olejkiem jest odniesieniem do Ducha Świętego.

Kapłan posłużył się słowami kard. Newmana, który pytając: “Kto jest chrześcijaninem” podkreślił, że Chrześcijanin to ten, kto wciąż tęskni za przyjściem Jezusa. - Człowiek, który tęskni jest także pełen nadziei. Ta nadzieja prowadzi go do zrozumienia współczesnego świata oraz stanowi „zawór bezpieczeństwa”. Nie możemy zapomnieć, że Chrystus już przyszedł. My nie czekamy na przyjście Mesjasza. Żyjemy w czasach eschatologicznych, a to oznacza, że czekamy aż Jezus powróci na końców czasu, aby osądzić Ziemię - zaznaczył kapłan.

Na zakończenie kazania, ks. Łukasz posłużył się przykładem, który miał zachęcić do czuwania na modlitwie. Następnie wierni odnowili przyrzeczenia chrzcielne, zostali pokropienie wodą święconą i rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Prowadził ją ks. Kamil Szybowski. Ostatnim punktem była Kompleta. Podczas całego czuwania śpiew prowadzony był przez ks. Pawła Jędrzejskiego.

Czuwanie adwentowe mimo rozbudowanej formy było okazją do podjęcia refleksji nad rozpoczynającym się czasem liturgicznym. Była też okazja do spowiedzi świętej.

2021-11-28 01:19

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gromnica - czym tak naprawdę jest ta wyjątkowa świeca?

2022-01-18 15:04

[ TEMATY ]

gromnica

BOŻENA SZTAJNER

Już 2 lutego będziemy obchodzić w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, z którą nierozerwalnie związana jest tradycja tzw. gromnicy. Czym jest ta niezwykła świeca i dlaczego warto zadbać o nią już dziś?

CZYTAJ DALEJ

Watykan: dwie osoby z Łodzi otrzymają z rąk papieża posługę katechety

2022-01-19 16:44

[ TEMATY ]

Watykan

Monika Książek

W najbliższą niedzielę, 23 stycznia obchodzoną w Kościele jako Niedziela Słowa Bożego Ojciec Święty po raz pierwszy udzieli osobom świeckim posługę lektoratu i akolitatu oraz katechety osobom świeckim z różnych krajów świata – informuje portal vaticannews. Wśród tych ostatnich będą dwie osoby z Łodzi w Polsce.

O godz. 9.30 Franciszek będzie przewodniczył liturgii o godz. 9.30 w bazylice watykańskiej, w której zgodnie z obowiązującymi przepisami sanitarnymi będzie mogło uczestniczyć tylko dwa tysiące osób. Obchody zostaną wzbogacone o dwa bardzo ważne momenty. Po raz pierwszy w akcie liturgicznym papież udzieli posługi lektora i akolity a także katechety świeckim mężczyznom i kobietom.

CZYTAJ DALEJ

Cuda pod dachem franciszkańskiego Ośrodka dla uzależnionych w Chęcinach

2022-01-20 18:07

[ TEMATY ]

cuda

franciszkanie

Chęciny

Fundacja Brat Słońce

W czasach komunizmu w zsekularyzowanym klasztorze franciszkańskim w Chęcinach była restauracja i nocny klub. – W miejscu, w którym ludzie zatracali swoje dusze i pieniądze, teraz mogą odzyskiwać dusze, bo stworzono tu ośrodek San Damiano dla uzależnionych od narkotyków i alkoholu – mówi perkusista zespołu „Skaldowie” Jan Budziaszek, ambasador akcji „Cuda pod dachem”.

Kiedy w 1817 r. usunięto zakonników franciszkańskich z klasztoru w Chęcinach, w zabudowaniach klasztornych władze carskie zorganizowały więzienie, które istniało 110 lat. Od 1927 r. budynki nadal znajdowały się w rękach państwowych i służyły różnym celom. Po drugiej wojnie światowej, w latach 60. XX wieku, w urządzono w klasztorze luksusowy hotel, w kościele – restaurację, a w kaplicy Branickich św. Leonarda – coctailbar. Perkusista Jan Budziaszek, obecnie ambasador akcji „Cuda pod dachem”, wspomina, jak w latach 70. odwiedzał to miejsce wraz z zespołem „Skaldowie” podczas tournée koncertowego po Kielecczyźnie: „Gdy weszliśmy, w prezbiterium były stoliki, z boku kaplica – tam zrobiono bar nocny, gdzie uciechy można było zażywać do rana” (nagranie Youtube, 2017).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję