Reklama

Jasna Góra

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik – patronalne święto paulinów

[ TEMATY ]

św. Paweł

BOŻENA SZTAJNER

Kościół wspomina dziś św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Patronalne święto obchodzą ojcowie i bracia paulini. Paweł z Teb jest dla nich patriarchą a więc szczególnym ojcem i opiekunem. Od tego świętego pochodzi nazwa wspólnoty, Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Paulini znani są głównie z posługi na Jasnej Górze, ale to nie jedyny ich klasztor.

Na całym świecie, w 70 placówkach, głównie w sanktuariach maryjnych, posługuje ponad pół tysiąca zakonników. Jak powiedział generał Zakonu, o. Izydor Matuszewski, paulini mimo upływu wieków nadal uważają się za synów Pawła Pustelnika i usiłują być wierni jego duchowości, mimo że ideę życia pustelniczego realizują w zupełnie innych warunkach i podejmując nowe zadania.

- Kapłańska posługa w sakramencie pokuty stanowi, od wieków, jedno z głównych zadań apostolskich zwłaszcza w sanktuariach maryjnych – podkreślił o. Matuszewski. Dodał, że szczególną powinnością paulińskich kapłanów jest też głoszenie Słowa Bożego, które stanowi „podstawowy środek budzenia wiary i jest wezwaniem w imieniu Boga do nawrócenia i prowadzi do sakramentów jako źródeł życia Bożego”. O. Izydor przypomniał, że jednym z priorytetów paulińskiego posługiwania jest też szerzenie kultu Matki Najświętszej, Świętych Aniołów i Męki Pańskiej a stacje Drogi Krzyżowej, zwłaszcza w sanktuariach stanowią ważny punkt pielgrzymek.

Reklama

Przełożony generalny podkreślił, że paulini „świadomi charakteru i ducha Zakonu nadal łączą modlitwę i kontemplację z gorliwym apostolstwem”. – Umiłowanie Pisma św. i adoracja Eucharystii, czyli paulińskie sam na sam z Bogiem, stanowią fundament pod wszelką działalność duszpasterską – powiedział o. Matuszewski.

Najwięcej palcówek „biali mnisi” mają w Polsce. W Częstochowie, na Jasnej Górze swoją siedzibę ma Kuria Generalna – naczelna władza Zakonu, na czele której stoi generał. W Żarkach Leśniowie znajduje się klasztor nowicjacki Zakonu. Paulini posiadają też własną uczelnię wyższą, Wyższe seminarium Duchowne Paulinów, znajdujące się przy klasztorze na Skałce w Krakowie.

W ostatnich latach obserwuje się rozwój Zakonu i to zarówno w Polsce, jak i poza granicami. Ostatnio paulini objęli w duszpasterską opiekę parafię w Wągrowcu. Wraz z troską o wiernych pieczy zakonników powierzony został także zabytkowy pocysterski kompleks klasztorny w Świdnicy na Dolnym Śląsku. Paulini objęli również nową placówkę w Hiszpanii, to klasztor w Puste, w prowincji Plasencia. Budują dwa kościoły na Ukrainie – Browary i Mariupol oraz w Kamerunie – w Belabo. Oprócz Kamerunu, zakonnicy prowadzą misje także w RPA.

Reklama

Według najstarszego przekazu, pochodzącego od św. Hieronima z IV wieku, św. Paweł urodził się w Tebach (Egipt) ok. 228 roku w zamożnej rodzinie. Od dzieciństwa wychowywany w duchu chrześcijańskim, mając 20 lat uciekł na pustynię, aby uniknąć prześladowania, które wybuchło za czasów cesarza Decjusza (249-251). Po dwóch latach, gdy chciał powrócić do domu, szwagier pragnący odziedziczyć cały majątek, zagroził mu oskarżeniem. Obawiając się uwięzienia, Paweł ponownie udał się na pustynię, tym razem już na zawsze. Spędził w samotności 90 lat, prowadząc życie wypełnione modlitwą i surowymi pokutami. Jak mówi legenda, każdego dnia kruk przynosił mu pół bochenka chleba, a kiedy Pawła odwiedził Antoni pustelnik, wówczas kruk przyniósł cały bochenek. Św. Paweł zmarł mając 113 lat. Legenda głosi, że gdy jego przyjaciel Antoni martwił się, jak poradzi sobie z wykopaniem grobu, miały przybiec dwa lwy, które to uczyniły.

Kiedy w połowie XIII w. na Węgrzech powstawał nowy zakon, do którego w początkach wstępowali różni pustelnicy, jako patriarchę obrano właśnie św. Pawła Pustelnika. Stąd powstała nazwa Zakonu Braci Św. Pawła I Pustelnika. Św. Paweł stał się wzorem dla ludzi, dla których kontemplacja Boga jest źródłem szczęścia i świadectwem wiary. Św. Paweł znalazł tak wielu naśladowców, że pustynie Afryki i zachodniej Azji nie mogły ich pomieścić. Przyczynił się więc do rozwoju życia eremickiego i pustelniczego w basenie Morza Śródziemnego. Zakonna dewiza "contemplare et contemplata aliis tradere" - kontemplować i przekazywać to innym - jest do dzisiaj aktualna w Zakonie Paulinów.

Relikwie pustelnika odnaleziono w XII wieku i przeniesiono do Konstantynopola. Podczas wojen krzyżowych o odzyskanie Ziemi Świętej zostały zabrane i przewiezione do Wenecji, a następnie do Budapesztu. Spłonęły one doszczętnie w czasie najazdu tureckiego w 1526 r. Na Jasnej Górze niemal na każdym kroku napotykamy herb zakonu, nawiązujący poprzez symbole do scen z życia św. Pawła. Widzimy na nim palmę, która dostarczała św. Pawłowi owoców i liści na szatę, kruka przynoszącego mu chleb oraz dwa lwy, z którymi żył w przyjaźni, a które po śmierci św. Pawła wygrzebały dół na jego grób. Herb Zakonu Paulinów można zobaczyć wchodząc już w pierwszą bramę na Jasnej Górze.

Paulini obchodzą dziś tzw. uroczystości wewnętrzne. O 11.00 zgromadzą się na wspólnotowej Mszy św. podczas której ponowią zakonną konsekrację a do grona swoich dobrodziejów i przyjaciół, a więc do Konfraterni Zakonu przyjmą bp Henryka Tomasika z Radomia. Świętowanie z udziałem wiernych a zwłaszcza dzieci odbędzie się w najbliższą niedzielę, 19 stycznia.

2014-01-15 11:03

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiaj też trzeba głosić Ewangelię

Niedziela szczecińsko-kamieńska 28/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ewangelia

św. Paweł

św. Piotr

Maria Palica

Mszę św. odpustową celebrowali dziekan ks. Wacław Nowak i proboszcz ks. Adam Staśkowiak

Borzysławiec to niewielka wieś w gminie Goleniów. Nie wyróżniałaby się niczym specjalnym, gdyby nie znajdujący się w jej centrum kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła i związana z nim historia.

Pretekstem do przypomnienia tej historii jest święto patronalne parafii, które było obchodzone 27 czerwca.

Msza św. odpustowa

Na zaproszenie proboszcza ks. Adama Staśkowiaka uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył i kazanie wygłosił dziekan dekanatu Goleniów ks. kan. Wacław Nowak. W swoich rozważaniach skupił się on na postaciach patronów tej parafii. Przypomniał ich drogę do Chrystusa i podkreślił szczególne znaczenie dla Kościoła. – Gdy wpatrzymy się w życiorysy świętych Piotra i Pawła, zauważymy, w jak przedziwny sposób Bóg potrafi przemienić ludzkie serca. Dzięki spotkaniu Boga Piotr staje się wyjątkowo odważny, a dzięki spotkaniu z Chrystusem prześladowca chrześcijan Paweł zostaje wielkim głosicielem Ewangelii i Apostołem Narodów – powiedział duszpasterz. I dodał: – Dzisiaj trzeba nam być jak oni i też głosić Ewangelię. Wśród najbliższych, w swoim domu, wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Trzeba nam być wytrwałymi i gorliwymi wyznawcami Chrystusa. Trzeba nam wierności w modlitwie, bo modlitwa to odnowienie w sobie duchowej siły tak dzisiaj nam potrzebnej. Dlatego tak ważne jest, byśmy w naszym codziennym zabieganiu i zatroskaniu zatrzymali się i znaleźli czas na spotkanie z Panem Bogiem i by wypływało to z potrzeby naszego serca. Tak jak zrobiliśmy to dzisiaj – podsumował ks. Nowak.

Woń kadzideł, oprawa muzyczna w wykonaniu parafialnej scholi „Dobra Nowina” oraz dary ołtarza podkreśliły wyjątkowość tej Eucharystii, którą zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu. Po Mszy św. wokół kościoła poprowadzona została procesja z Najświętszym Sakramentem, a na zakończenie odpustowych uroczystości wierni odmówili litanie do: św. Piotra i do św. Pawła. Po błogosławieństwie, z prośbą: „Święci Apostołowie Piotrze i Pawle, orędujcie za nami”, parafianie rozeszli się do domów. Z uwagi na koronawirusa nie było bowiem odpustowej agape, co jest wieloletnią tradycją tej parafii.

Modlitwa to odnowienie w sobie duchowej siły .

Historia kościoła i parafii

Miejscowość Borzysławiec (niem. Luisenthal) została założona na początku XIX wieku jako kolonia pobliskiej Lubczyny. W 1811 r. pojawili się tu pierwsi niemieccy osadnicy, głównie katolicy, nieliczni wtedy na tych terenach.

Parafię katolicką Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzysławcu utworzono 10 lutego 1866 r. Kościół, który do dzisiaj służy wiernym, został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku z czerwonej, nietynkowanej cegły. Bryłę zdobi wysoka wieża. Wnętrze jest skromne, głównym elementem wystroju jest umieszczony w prezbiterium krzyż z Chrystusem z 1906 r. Po jego bokach, na ścianie, namalowane są postacie świętych Piotra i Pawła, a na drewnianym stropie znajduje się obraz Świętej Trójcy.

Aż do 1930 r., tj. do wybudowania kościoła św. Jerzego w Goleniowie, borzysławska świątynia była jedynym kościołem katolickim na tym terenie. W 1937 r. mieszkało tutaj i w okolicy 129 katolików. Od 1931 r. opiekował się nimi przybyły z Berlina ks. Albert Hirsch. Był to kapłan niezwykły, wierny Bogu i Kościołowi, krytyczny wobec nazizmu. W maju 1943 r., w ramach akcji „Fall Stettin” wymierzonej w katolickie duchowieństwo, ks. Hirscha oskarżono o rozpowszechnianie antypaństwowych wypowiedzi oraz kontakty z polskimi robotnikami przymusowymi i skazano na 4 lata ciężkiego więzienia. Wyrok odsiadywał w Goleniowie i tam zmarł z wycieńczenia 22 sierpnia 1944 r. Spoczął na cmentarzu w Borzysławcu. Mieszkańcy tej miejscowości do dzisiaj pamiętają o bohaterskim kapłanie, czego wyrazem jest troska o jego grób.

Po wojnie opiekę duszpasterską sprawowali w Borzysławcu Księża Chrystusowcy z Goleniowa. Zmiana nastąpiła 28 czerwca 1957 r., kiedy to erygowano w Borzysławcu parafię i oddano ją pod pieczę księży diecezjalnych. Pierwszym proboszczem był ks. Kazimierz Adamczak, po nim ks. Kazimierz Kowalczyk, ks. Feliks Kurczewski, ks. Czesław Lachowicz, ks. Józef Walewicz, ks. Henryk Silko, ks. Janusz Skałecki. O wszystkich pamiętano w modlitwie podczas Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Wyjątkowy koncert - „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”

2020-08-04 12:08

[ TEMATY ]

koncert

14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1 zaprasza na wyjątkowe widowisko muzyczne poświęcone Papieżowi Janowi Pawłowi II. Na scenie pod batutą Piotra Rubika wystąpi plejada polskich gwiazd, m.in.: zespół Pectus, Katarzyna Cerekwicka i Halina Mlynkova.

Koncert poprowadzą Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.

ZAPRASZAMY NA WYJĄTKOWE WYDARZENIE

W piątek, 14 sierpnia na jasnogórskich błoniach spotka się grono radośnie modlących się wiernych. Będzie to finał czasem kilkunastodniowego wysiłku, jakim jest pielgrzymka na Jasną Górę. Dla zmęczonych pielgrzymów nagrodą będzie wyjątkowy koncert, podczas którego razem z artystami, wspaniałą orkiestrą i znakomitym dyrygentem wspólnie zaśpiewają pieśni i piosenki.

POBIERZ ŚPIEWNIK

Na jasnogórskich błoniach usłyszymy „Barkę”, „Abba Ojcze”, ale też piosenki, które powstały na kanwie polskich i zagranicznych przebojów. Nie zabraknie przebojów z repertuaru Piotra Rubika np. „Niech mówią że…”
„Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”

14 sierpnia 2020 r (piątek) - wigilia uroczystości Wniebowzięcia NMP
godz. 21.00 Błonia Jasnogórskie

WYSTĘPUJĄCY:
Kierownictwo muzyczne: Piotr Rubik
Soliści:
Rafał Brzozowski
Katarzyna Cerekwicka
Sargis Davtyan
Darek Malejonek
Halina Mlynkova
Aleksandra Nykiel
Filip Lato
Pectus
Anna Wyszkoni
Łukasz Zagrobelny

Emisja: TVP 1 na żywo
WSTĘP WOLNY

Organizator: TVP, Klasztor Jasnogórski, „Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów”

Patronat honorowy: Abp Wacław Depo – Metropolita Częstochowski
Patronat medialny: Tygodnik Katolicki "Niedziela"  

 

Koncert „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” 14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1.

Abp Wacław Depo zaprsza wszystkich do udziału i jak zapewnie miejsca wystarczy na pewno dla wszystkich.

ZOBACZ

 To nie będzie zwykły koncert, to będzie spotkanie modlitewne, które rozpocznie Apel Jasnogórski - podkreśla Mariusz Książek z Fundacji Niedziela. Instytut Mediów, współorganizator wydarzenia.

Mamy nadzieję, że to będzie początek pięknej tradycji, która wpisze się na stałe w czas pielgrzymowania na Jasną Górę.

ZOBACZ WYPOWIEDZ

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję