Reklama

Kościół

Abp Jędraszewski: trwa dramat odrzucania i przyjmowania Jezusa Chrystusa

Dramat odrzucania z jednej strony, a z drugiej strony przyjmowania Jezusa Chrystusa obecnie przyjmuje kształt tzw. antropologii nieograniczonej, gdzie człowiek stawia się na miejsce Boga, uważa że jest niczym nieograniczony – ani jakimikolwiek prawami biologii, ani etyki – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie Mszy św. w katedrze na Wawelu, po której na Rynek Główny wyruszył tradycyjny Orszak Trzech Króli.

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Arch. Krakowska

Na początku homilii arcybiskup zwrócił uwagę na dwie postawy Mędrców ze Wschodu – wiarę i rozum. Jako badacze zjawisk astronomicznych odkryli nadzwyczajną gwiazdę i zinterpretowali ten fakt jako znak przyjścia Mesjasza. Poszukując prawdy, chcieli to zweryfikować, dlatego udali się w podróż do Palestyny. Herod, arcykapłani i uczeni w Piśmie nie pokwapili się, aby osobiście udać się do Betlejem – pozostali przy swoich lękach, niepokojach i knowaniach. Gdy Mędrcy odnaleźli Dziecię z Jego Matką upadli na twarz i oddali Mu pokłon, czyli wyrazili swoją wiarę w to, kim to Dziecię naprawdę jest.

Arch. Krakowska

Odwołując się do tradycji, metropolita zaznaczył, że Mędrcy bywają przedstawiani jako królowie w różnym wieku (posunięty w latach, w wieku dojrzałym, młody) co znaczy, że zawsze jest odpowiedni czas, żeby w Jezusie uznać Pana i Zbawiciela. Tradycja mówi także, że przyszli oni z trzech kontynentów – Azji, Afryki i Europy – niosąc dary, które dopiero w Betlejem niejako spotkały się i wyraziły pełną prawdę o Dzieciątku, któremu oddali pokłon. – Składając złoto chcieli powiedzieć to jest król – król naszych serc, władca całego wszechświata. Składając kadzidło wyrazili wiarę, że jest On Jednorodzonym Synem Bożym. Składając mirrę chcieli wskazać, że będzie cierpiał dla zbawienia ludzi; odda życie, ale ostatecznie zwycięży – mówił arcybiskup.

Arch. Krakowska

Reklama

Podkreślił, że Epifania jest obok Wielkanocy najstarszym chrześcijańskim świętem. A Ewangelia tego dnia opisuje dwie postawy ludzi, którzy przyjmują, albo nie przyjmują Mesjasza. W ten dramat ludzkich wyborów wpisują się także dzieje Polski. Od czasów chrztu Mieszka I w naszej ojczyźnie świętuje się Objawienie Pańskie. Przykładem odrzucenia prawdy o Zbawicielu było zniesienie przez władze komunistyczne w 1960 r. dnia wolnego od pracy zarówno w Epifanię, jak i we Wniebowzięcie NMP. Aby osłabić wiarę katolików uderzono w prawdę zarówno o Chrystusie, jak i o Maryi, które stały w opozycji do tzw. naukowego światopoglądu o charakterze materialistycznym. Uderzając w uroczystość Wniebowzięcia podważano równocześnie rolę Maryi Królowej Polski jako Tej, która miała przewodzić przygotowaniom narodu polskiego do obchodów Millennium Chrztu.

Świąteczny wymiar Uroczystości Objawienia Pańskiego przywrócono w 2011 r., kiedy po raz pierwszy od 1960 r. był to dzień wolny od pracy. – Nie znaczy to, że zakończył się ten dramat odrzucania z jednej strony, a z drugiej strony przyjmowania Jezusa Chrystusa. Ten dramat trwa. Obecnie przyjmuje kształt tzw. antropologii nieograniczonej, gdzie człowiek stawia się na miejsce Boga, uważa że jest niczym nieograniczony – ani jakimikolwiek prawami biologii, ani etyki – mówił arcybiskup, zwracając uwagę, że z tego wyrasta ideologia gender podważająca prawdę o małżeństwie, o rodzinie, o godności kobiety i mężczyzny.

Metropolita zwrócił uwagę, że paradoksalnie Uroczystość Objawienia Pańskiego, odkąd jest ponownie dniem wolnym od pracy, stała się świętem rodzinnym. – Jakaś głęboka intuicja polskiego narodu, która chciała wyrazić radość powrotu do naszego kalendarza tego święta, ale nadając mu jednocześnie wymiar radości z wspólnego bycia rodzin – mówił arcybiskup.

Reklama

Metropolita przypomniał, że 6 stycznia w kościołach zwyczajowo święci się kredę, którą na drzwiach wejściowych w domach pisze się: C+M+B lub K+M+B oraz datę bieżącego roku. Litery mogą oznaczać inicjały imion Trzech Mędrców albo skrót od łacińskiego życzenia: Christus Mansionem Benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi). Św. Augustyn dał jeszcze inną interpretację: Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu). Zapis ten wyjaśnia się także jako skrót od nazw trzech zbawczych zdarzeń świętowanych w Epifanię: Cogitum – Matrimonium – Baptisma (Poznanie: pokłon Trzech Mędrców – Wesele w Kanie Galilejskiej – Chrzest w Jordanie).

– Walczy się dzisiaj z Panem Bogiem, w Jego miejsce stawiając człowieka. Odrzucając Pana Boga, odrzuca się także prawdę objawioną podczas chrztu w Jordanie o Trójcy Świętej, ale w konsekwencji odrzuca się też prawdę o kobiecie, o mężczyźnie, o małżeństwie, o rodzinie – mówił arcybiskup, podkreślając, że tym bardziej należy być wdzięcznym Bogu za otwarcie się polskiego narodu na chrześcijańską prawdę o małżeństwie i rodzinie, na radość spotkania i wysławiania Boga, który przyszedł na świat.

Zaznaczył, że tak jak świat poznał Boga za pośrednictwem Mędrców ze Wschodu, tak wierni Archidiecezji Krakowskiej mogą Boga poznawać przez wielki ruch peregrynacji ikony Świętej Rodziny przez wszystkie dekanaty. – Powrót do rzeczy fundamentalnych dla życia społecznego. Powrót do rzeczy kluczowych dla rozumienia człowieka przez siebie samego. Zwrócenie uwagi na to, że nie możemy przeżywać pełnej godności siebie i swojego powołania bez Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski.

Po Mszy św. jeden z trzech orszaków wyruszył z Wawelu na Rynek Główny. Bp Robert Chrząszcz podziękował wszystkim rodzicom, którzy razem z dziećmi dali świadectwo swojej wiary. – Trudno jest dotrzeć do Pana Jezusa we współczesnym świecie. Królom też nie było łatwo. Szli za gwiazdą, szli za prawdą, szli z otwartym sercem, dlatego rozpoznali Króla Wszechświata. Cieszę się, że tu jesteście, że szukacie prawdy, że chcecie spotkać się z Jezusem Chrystusem i oddać Mu pokłon – mówił krakowski biskup pomocniczy.

2022-01-06 14:04

Ocena: +11 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arcybiskup powiedział prawdę o tęczowej ideologii

Abp Marek Jędraszewski porównując tęczową ideologię do "czerwonej zarazy" użył precyzyjnych słów i odniesień. Dobitnie powiedział prawdę o zagrożeniach, z którymi dziś muszą zmagać się Polacy

W homilii, która wiceprzewodniczący KEP abp Marek Jędraszewski wygłosił w krakowskim kościele mariackim, cytowanych było kilka powstańczych piosenek. Metropolita z uznaniem i czcią mówił o Powstańcach Warszawskich, którzy stanęli do nierównej walki o wolność, honor i człowieczeństwo. Jednym z nich jest żołnierz batalionu Parasol Józef Szczepański ps. Ziutek, który napisał m. in. słynny hymn "Pałacyk Michla". Ten radosny utwór powstał 4 sierpnia, a gdy podczas walk było już bardzo ciężko 29 sierpnia Ziutek napisał "Czerwoną Zarazę". W wierszu opisał, jak walczący Powstańcy "z odrazą" czekają na wejście armii czerwonej, która jako "czerwony władca rozbestwionej siły" celowo zwlekała z walką o Warszawę, by "wszyscy tu legli pokotem".

CZYTAJ DALEJ

Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże

Niedziela Ogólnopolska 18/2016, str. 32-33

Fot. Graziako

Bazylika Matki Bożej Różańcowej w Lourdes – fragment mozaiki

Bazylika Matki Bożej Różańcowej w Lourdes – fragment mozaiki

W Kościele od początku wyłaniały się przeciwności i wyzwania, którym należało sprostać. W czasach apostolskich jednym z najważniejszych była odpowiedź na pytanie, czy wyznawcy Jezusa Chrystusa, którzy wywodzą się z pogan, muszą przestrzegać wszystkich przepisów Tory Mojżesza, czyli żyć według zasad religii żydowskiej. Gdyby tak, wtedy istniało niebezpieczeństwo, że chrześcijaństwo nie jest niczym więcej niż jednym z ugrupowań w obrębie judaizmu, co znacznie ograniczałoby jego misyjny charakter oraz ewangelizacyjne sukcesy św. Pawła i innych głosicieli Ewangelii. Kilkanaście lat po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa apostołowie zebrali się więc w Jerozolimie, by rozstrzygnąć ów dylemat. Wspierani przez Ducha Świętego wypracowali odpowiedź, która niosła wielką nadzieję: chrześcijanie pogańskiego pochodzenia nie muszą się poddawać obrzezaniu, natomiast powinni przestrzegać tych zasad moralnych, które wyraźnie odróżniają ich od pogan.

CZYTAJ DALEJ

VII Festyn Rodzinny "U Oblatów"

2022-05-21 20:33

Parafia NMP Królowej Pokoju

Już za tydzień w parafii NMP Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach odbędzie się Festyn Rodzinny.

W programie festynu, przygotowanego przez Ojców Oblatów i Wrocławskie Stowarzyszenie Wychowawców, czeka moc atrakcji dla dzieci i dorosłych: konkurencje sportowe i rodzinne, pokazy służb mundurowych, kącik malucha, kawiarenka, występy na scenie i koncert finałowy zespołu „Czterdziestu synów i 30 wnuków jeżdżących na 70 oślętach”. To doskonała okazja do spotkania i radosnego spędzenia czasu.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję