Reklama

Sprawy wagi światowej

„Pokonamy Fale” Artyści wspierają akcję Caritas Polska i TVP „Adopcja na odległość”

Na wszystkich antenach TVP oraz na stronach www.tvp.pl widzowie TVP mogą zobaczyć teledysk z piosenką Pokonamy fale, wykonywaną przez największe gwiazdy polskiej estrady. Teledysk zrealizowała TVP na rzecz programu „Adopcja na odległość”, poświęconego dzieciom - ofiarom tragedii w Azji.
Piosenka została napisana i nagrana specjalnie na rzecz programu „Adopcja na odległość”, a jej twórcy i wykonawcy zrzekli się swoich honorariów. Autorem muzyki jest Romuald Lipko, a autorem słów - Jacek Cygan. Wśród wykonawców są: Felicjan Andrzejczak, Małgorzata Bednarz, Monika Brodka, Krzysztof Cugowski, bracia Piotr i Wojtek Cugowscy, Ewelina Flinta, Artur Gadowski, Patrycja Gola, Anna Maria Jopek, Halina Jawor, Kayah, Paweł Kukiz, Grzegorz Markowski, Maryla Rodowicz, Irena Santor, Grzegorz Skawiński, Urszula, Michał Wiśniewski, Zbigniew Wodecki. W nagraniu uczestniczyła także „Budka Suflera”, w składzie: Łukasz Pilch - gitara, Mirosław Stępień - gitara basowa, Piotr Kominek i Romuald Lipko - instrumenty klawiszowe, Tomasz Zeliszewski - perkusja, Anna Patynek - instrumenty perkusyjne. Reżyserem teledysku jest Grzegorz Sadurski, a producentem muzycznym - Mirosław Stępień.
Podczas emisji teledysku w TVP prezentowane są: numer telefonicznej linii TP 0-300 200 110 i numer SMS-owy 7174 (w sieciach Era GSM, IDEA i Plus GSM), za pośrednictwem których widzowie mogą wpłacać pieniądze na rzecz ofiar.
Pieniądze na program „Adopcja na odległość” zbierane były także podczas koncertu charytatywnego, zorganizowanego w niedzielę 6 lutego 2005 r. przez TVP, Caritas Polska i m. st. Warszawa na placu Teatralnym w Warszawie. W koncercie wzięło udział kilkudziesięciu polskich artystów, a prowadziło go wspólnie niemal 60 gwiazd Telewizji Polskiej. Przed każdą piosenką inna para prezenterów opowiadała krótką historię dotyczącą konkretnej osoby bądź zdarzenia związanego z tragedią w Azji. Koncert był transmitowany w telewizyjnej „Dwójce”.
„Adopcja na odległość” to długofalowy program pomocy dzieciom - ofiarom katastrofy w południowo-wschodniej Azji, którego organizatorem jest Caritas Polska, a partnerem medialnym - Telewizja Polska. Za pośrednictwem programu można objąć opieką konkretne dziecko, wpłacając stałą kwotę dowolnej wysokości. By to uczynić, należy wypełnić deklarację znajdującą się na stronach www.caritas.pl i przesłać ją pod adresem: Caritas Polska, Skwer Kardynała Stefana Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa. „Adopcja na odległość” to również akcja zbierania pieniędzy na budowę i utrzymanie domów dziecka w krajach dotkniętych katastrofą. Akcja została ogłoszona m.in. w Niedzieli nr 6 z 6 lutego 2005 r., s. 22.
Pieniądze na ten cel można przekazywać, dzwoniąc pod podane wyżej numery oraz wpłacając na konto
Caritas Polska: PKO BP SA I O/Centrum w Warszawie, 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, z dopiskiem: „Azja - Adopcja na odległość”.

Pokonamy fale

Muzyka: Romuald Lipko
Słowa: Jacek Cygan

W raju wstawał dzień,
Ludzie błękit wplatali we włosy,
A bezdomne psy
Uciekały w głąb wysp.
Bo gdzieś
W ciemnej otchłani
Morzu już zadano rany,
I krzyk
Wód rozpętanych
Galopował już ku brzegom.

W raju wstawał dzień,
U nas właśnie narodził się Jezus,
I świąteczna noc
Otulała nas snem.
Gdzieś w nas
Cichły kolędy
O nadziei wszystkich ludzi,
A tam
Fale zranione
Docierały już do brzegu.

Słowa są daremne,
Podziel się nadzieją swą
Z tymi, co zostali
Tam.

Ja wiem, widziałeś już krew,
Dużo krwi - nie bierze Cię,
Ale spójrz, Ty mogłeś być tam,
Tam, gdzie plaże są pełne ran!

POKONAMY FALE,
JEŚLI KAŻDY Z NAS
ZBUDUJE BRZEG
Z MIŁOŚCI SWEJ.

Ile możesz dać?
Możesz dać tylko to, czym sam jesteś.
Zbuduj w sobie brzeg,
by podzielić się nim.
Więc chodź,
Otwórz swe serce,
A przemówisz do milczenia,
Do tych,
Co ocaleli
I jak my są dziećmi morza.

Słowa są daremne,
Podziel się nadzieją swą
Z tymi, co zostali
Tam.

No i co, napatrzyłeś się
Na to, jak fala niesie śmierć?
Każdy jest dnem, każdy jest morzem,
Pomóż, możesz, możesz, możesz!

POKONAMY FALE,
JEŚLI KAŻDY Z NAS
ZBUDUJE BRZEG
Z MIŁOŚCI SWEJ.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz to szczyt nienawiści do człowieka

2020-01-26 14:39

[ TEMATY ]

Auschwitz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau to „szczyt nienawiści do człowieka” – napisali biskupi europejscy w liście z okazji 75-ej rocznicy wyzwolenia obozu. Sprzeciwiają się w nim wszelkim przejawom deptania godności człowieka, w tym rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi.

Hierachowie zaapelowali do współczesnego świata o pojednanie i pokój oraz o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, a także do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Zauważyli, że mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, ciągle jest pełen zagrożeń i przemocy. „Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, ale rodzi cierpienie i śmierć” – czytamy w liście.

Następnie biskupi przypomnieli słowa wypowiedziane przez kolejnych Papieży w miejscu zagłady. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę eksploatacji, za cenę jego śmierci” – powiedział, zatrzymując się przed tablicą w języku hebrajskim, Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Z kolei Benedykt XVI, 27 lat później, zauważył, że ofiary nazistów nie chcą „wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest jej dzieło”. Papież Franciszek odwiedził obóz w 2016 r., ale nie wygłosił tam przemówienia. Zostawił za to wpis w księdze pamiątkowej: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo”. W liście biskupi cytują też słowa Franciszka, wypowiedziane kilka dni temu, w których wzywa, aby rocznica wyzwolenia obozu stała się dla każdego okazją do zatrzymania, zamilknięcia i powrotu do pamięci. „Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” – mówił Ojciec Święty.

Przypomnieli wymowny znak pojednania, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. „Chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem” – czytamy w liście.

Na koniec zapraszają, aby 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady ze wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. „Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa” – zaapelowali biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję