Reklama

Nowa książka Edycji Świętego Pawła

„Zaufałem Twojemu Miłosierdziu”

Czy współczesny świat potrzebuje Bożego miłosierdzia? Odpowiedź daje nam sam Bóg, który jest jego źródłem. „Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Mego Miłosierdzia” - powiedział Jezus do s. Faustyny Kowalskiej (por. Dz. 300). Tę prawdę odczytują miliony ludzi na całym świecie, podejmując dialog miłości, który Stwórca pragnie prowadzić z człowiekiem.

S. Faustyna była apostołką Bożego miłosierdzia i przekazywała światu prawdę o tym przymiocie Boga. Cały świat mistycznych przeżyć późniejszej Świętej pozostałby tajemnicą, gdyby nie mądra pomoc spowiednika - ks. Michała Sopoćki. To na jego polecenie s. Faustyna pisała Dzienniczek. Kapłan pomógł jej także w realizacji polecenia Jezusa, dotyczącego namalowania obrazu Jezu, ufam Tobie!, znalazł bowiem malarza, Eugeniusza Kazimirowskiego, który podjął się tego zadania. Zatroszczył się również o drukowanie obrazków z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego i z tekstem Koronki do Miłosierdzia Bożego. Z wielkim poświęceniem czynił starania, by spełnić żądanie Jezusa o ustanowieniu święta Bożego Miłosierdzia w drugą niedzielę po Wielkanocy. Pisał memoriały, w których dowodził potrzeby takiej uroczystości, i wysyłał je do hierarchów Kościoła; pisał również artykuły do gazet oraz książki. Ks. Sopoćko nie doczekał się za życia ustanowienia tego święta, ale nigdy nie przestał ufać. Stał się ponadto wykonawcą ostatniego polecenia Jezusa, skierowanego do s. Faustyny, którym było założenie nowego zgromadzenia.
Uwierzyć Bogu, zaufać Mu - to dopasować każdy dzień do Jego woli. Tak czynili święci. Ks. Sopoćko uważał, że na powołanie Boga można odpowiedzieć tylko na bazie osobowej relacji z Jezusem. „Poznanie Zbawiciela zniewala każdego, by Mu bezgranicznie zaufać, prawdziwie pokochać i za Nim postępować”.
Jezus powiedział o ks. Sopoćce, że jest kapłanem według Jego Serca. Zebrane w książce wydanej przez Edycję Świętego Pawła myśli ks. Sopoćki ukazują jego duchową sylwetkę. Mogą być również pomocą dla każdego z nas w wędrówce przez życie na spotkanie z Miłosiernym Panem.

Ks. Michał Sopoćko, Zaufałem Twojemu Miłosierdziu. Myśli na każdy dzień. Edycja Świętego Pawła, ul. św. Pawła 13/15, 42-221 Częstochowa, tel. (0-34) 362-06-89, fax
(0-34) 362-09-89, www.edycja.pl, e-mail: edycja@edycja.pl

Ks. Michała Sopoćki myśli na każdy dzień

23 lutego
Szczęśliwość, która nas czeka, warta jest, aby ją okupić cierpieniem doczesnym.
(Dziennik, z. 4, s. 13)

Reklama

24 lutego
Krzyż to niekoniecznie jakieś niezwykłe cierpienia, chociaż nie są i takie wykluczone, ale są to zwyczajne i codzienne niewygody, których znoszenie nie jest łatwe. Czasami łatwiej przyjąć wielkie cierpienie i ofiary niż drobne zwykłe przykrości, które się powtarzają codziennie i trwają przez dłuższy czas.
(Dziennik, z. 3, s. 19n)

25 lutego
Krzyż jest obrazem Pana Jezusa, z którego On zburzył potęgę grzechu i piekła, a rozpoczął panowanie w Królestwie miłosierdzia Bożego.
(Miłosierdzie Boga w dziełach Jego, t. II, s. 211)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na dzień mediów: potrzebujemy opowiadań dobrych, prawdziwych i pięknych

2020-01-24 11:31

[ TEMATY ]

papież

media

dziennikarze

papież Franciszek

Synod2018/facebook

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie” – napisał Ojciec Święty w orędziu na 54 . Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Nosi ono tytuł „Obyś mógł opowiadać i utrwalić w pamięci” (por. Wj 10, 20). Życie staje się historią”. Tradycyjnie papież ogłasza je 24 stycznia – we wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w roku bieżącym przypadnie 20 września.

Na wstępie Ojciec Święty wyjaśnia, że wybierając temat tegorocznego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu kierował się przekonaniem, że „aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą; historii, które pomagają odnaleźć korzenie i siłę, aby iść razem naprzód”.

Franciszek zaznacza, że człowiek jest bytem opowiadającym. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. „Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy” – stwierdza papież. Dodaje, że człowiek potrzebuje też wypowiedzenia siebie, by utrwalić swoje życie. Ponadto potrzebuje też wzorców, by zrealizować swe marzenia mierzyć się z trudnościami, podejmować walkę ze złem. „Zanurzając się w tych historiach, możemy odnaleźć heroiczne motywacje, aby zmierzyć się z życiowymi wyzwaniami” – stwierdza Ojciec Święty.

Następnie Franciszek zauważa, w historii wije się również zło, jesteśmy zachęcani do posiadania i konsumpcji, często w sieci komunikacyjnej powstają historie destrukcyjne i prowokacyjne, „które niszczą i rwą delikatne nici współistnienia. Zestawiają one razem niesprawdzone informacje, powtarzając wypowiedzi banalne i fałszywie przekonujące, uderzając hasłami nienawiści. Nie tworzy się wtedy ludzkiej historii, ale odziera się człowieka z jego godności” – pisze Ojciec Święty. Zwraca zarazem uwagę, że w zestawieniu z nimi dobre historie trwają, ponieważ dają życiu pokarm.

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie. Potrzebujemy cierpliwości i rozeznania, aby odkryć historie, które pomogą nam nie zagubić się pośród tylu dzisiejszych utrapień; historii, które postawią w świetle prawdę o tym, kim jesteśmy, także w niedostrzeganym, codziennym heroizmie” – stwierdza papież.

Franciszek przypomina znaczenie narracji biblijnej jako wielkie historii miłości między Bogiem a człowiekiem. Podkreśla, że „znajomość Boga jest przekazywana przede wszystkim przez opowiadanie, z pokolenia na pokolenie, o tym, jak On nieustannie pozostaje obecny” a dla słuchacza historia staje się życiem: to opowiadanie wchodzi w życie tego, który słucha i je przekształca. Papież zaznacza, że nie istnieją historie ludzkie nieznaczące i małe, a po tym jak Bóg stał się człowiekiem każda ludzka historia posiada niepodważalną godność. „Dlatego ludzkość zasługuje na opowieści, które sięgają jej poziomu, tego oszałamiającego i fascynującego poziomu, do jakiego wyniósł ją Jezus” – pisze Ojciec Święty wskazując dzieła, które mogą stać się jakby „dodatkiem do Ewangelii”, teksty które potrafiły odczytać duszę człowieka i wydobyć na światło jej piękno.

Franciszek zaznacza, że każdy człowiek może stać się twórcą takiej dobrej historii, „kiedy przypominamy sobie o miłości, która nas stworzyła i zbawiła, kiedy wsączamy miłość w nasze codzienne historie, kiedy tkamy miłosierdziem ramy naszych dni”.

Zachęca, aby pomimo dramatycznych wydarzeń codzienności opowiadać Bogu o sobie. „Jemu możemy opowiedzieć historie, które przeżywamy, zanieść Mu osoby, powierzyć różne sytuacje. Z Nim możemy ponownie połączyć tkankę życia, zszyć pęknięcia i wyrwy” – pisze Ojciec Święty. Dodaje, że „także, kiedy opowiadamy o złych rzeczach, możemy nauczyć się pozostawiania przestrzeni dla odkupienia, możemy rozpoznać pośród zła także dynamizm dobra, aby pozwolić mu zaistnieć”.

Papież podkreśla, że chodzi o „przypominanie o tym, kim jesteśmy w oczach Boga, oraz o świadczenie o tym, co Duch Święty pisze w sercach, o objawianie każdemu, że jego historia zawiera rzeczy wspaniałe”. Kończy swe orędzie modlitwą do Matki Bożej, by wysłuchała naszych opowiadań, nauczyła nas rozpoznawania dobrego wątku, który kieruje historią, rozwiązała węzły paraliżujące nasze życie i pomagała nam tworzyć historie pokoju, historie przyszłości, wskazując drogę wspólnego podążania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję