Reklama

Zapomniana piosenka, gdzieś pod sercem ukryta...

Niedziela Ogólnopolska 8/2005

Słowa wokół krzyża z polskim orłem, wyryte na Tablicy Pamięci w bazylice św. Brygidy w Gdańsku: „Organizatorom walki o niezawisłość w latach 1945-1951, dowódcom ośrodka mobilizacyjnego Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, rozstrzelanym 8 lutego 1951 r. w Warszawie: ppłk. Antoniemu Olechnowiczowi «Pohoreckiemu» i mjr. Zygmuntowi Szendzielarzowi «Łupaszce» oraz poległym i rozstrzelanym żołnierzom zgrupowania «Łupaszki» walczącym w obronie niezawisłości na Wybrzeżu Gdańskim, w Borach Tucholskich i Warmii - podkomendni oraz koledzy...”. 5 i 6 Brygady Wileńskiej Armii Krajowej broniły Kresów przed Niemcami i Sowietami, od 1945 r. w północnej Polsce były postrachem komunistycznych zdrajców. Śpiewajmy ich serdeczną pieśń.
Bogu i Ojczyźnie poświęciliśmy nasz Wieczór w Sopocie, w Kawiarence Parafialnej przy kościele garnizonowym św. Jerzego, 29 stycznia, a wcześniej - 8 i 21 stycznia - Wieczory w Częstochowie, w auli przy kościele Najświętszej Panny Maryi Częstochowskiej, w mojej parafii.
Na Wieczorze kolęd patriotycznych, przy żłóbku Bożego Dzieciątka, wartę honorową pełnili częstochowscy „Strzelcy”. Wraz z ks. proboszczem Krzysztofem Jacniackim śpiewaliśmy kolędy z Powstania Styczniowego, legionowe, Orląt Lwowskich, partyzanckie, Powstańców Warszawskich, zesłańców, stanu wojennego. Była poezja mówiona przez dzieci - Natalię Moskalik, Olę Pacud, Magdę Błachowicz i młodzież - Anię Wiśniewską i Małgosię Trzewiczek. Swoją poezję mówili częstochowscy poeci - Teresa Nengo, Anna Purska, Elżbieta i Marek Żabińscy. Kolędy na flecie i skrzypcach grały Magda Drążek i Kasia Kuna. Była na częstochowskich Wieczorach muzyka Chopina, wykonywana przez prof. Stanisława Tomczyńskiego i Janusza Markowskiego: Scherzo h-moll, Ballada As-dur, Polonezy. Śpiewom towarzyszył na pianinie Kajetan Wojsyk. W naszym Wieczorze uczestniczył, poprzez swoje dzieła - Betlejemską Szopkę i obraz Polski pejzaż zimowy, mój śp. ojciec Kazimierz. Powstanie Styczniowe, ostatni rozkaz dowódcy AK - gen. Leopolda Okulickiego, walka narodu z okupacją sowiecko-komunistyczną. Pieśni, poezja, dokumenty, refleksja. Orzeł Polski na sztandarze, wielkie litery: AK. 3 stycznia 1945 r. w podczęstochowskiej leśniczówce, kwaterze oddziału „Jędrusiów” Armii Krajowej, partyzanci zaśpiewali przybyłemu na inspekcję gen. L. Okulickiemu „Niedźwiadkowi” swoją kolędę - Jędrusiowy śpiew. 19 stycznia 1945 r. w zajętej przez Armię Czerwoną Częstochowie gen. L. Okulicki, rozwiązując formalnie AK, napisał: „Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego... Wierzę głęboko, że zwycięży nasza Święta Sprawa, że spotkamy się w wolnej i demokratycznej Polsce. Niech żyje Wolna, Niepodległa, Szczęśliwa Polska”. 24 grudnia 1946 r., w Wigilię Bożego Narodzenia, gen. Okulicki został zamordowany przez NKWD w więzieniu na Łubiance w Moskwie...
„Jeśli padam na kolana, to tylko przed Bogiem!”. Te słowa wypowiedział pojmany przez ubeków w Częstochowie w czerwcu 1946 r. kpt. AK Stanisław Sojczyński „Warszyc”, twórca Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Rzucił te słowa w twarz Moczarowi, łódzkiemu szefowi UB, agentowi NKWD, później ministrowi w rządzie Gomułki, także agenta NKWD. 19 lutego 1947 r. „Warszyc” został zamordowany w łódzkim więzieniu. Walka o Polskę trwała...
Polska i Kresy. Adrianna Sarnat, inicjatorka pomocy dla Radia Lwów, przedstawiła uczestnikom Wieczoru cegiełki na fundusz dla Radia Miasta Zawsze Wiernego. Były pierwsze zakupy. Wacław Baczyński - prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich mówił o stanie przygotowań do wzniesienia w Częstochowie Pomnika Orląt Lwowskich. Była rzeźba Lwa - miniatura kamiennego Lwa z Cmentarza Orląt. Może ten lew w płomieniach świec Wieczoru uśmiechał się do nas?...
I wracające wzruszenia po naszym Wieczorze na Wybrzeżu: W kościele garnizonowym św. Jerzego w Sopocie - rzeźbiony wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, a pod nim podpis: „Rzeźba ta pływała po morzach świata przez
35 lat na naszym statku M/S «Batory»...”, a w bazylice św. Brygidy w Gdańsku tworzony w bursztynie, zachwycający, przejmujący wizyjnością, prawdziwie mistyczny ołtarz Matki Bożej.

My, to Kresowiacy

Pieśń 5. Brygady Wileńskiej Armii Krajowej „Łupaszki” Zygmunta Szyndzielarza
Na melodię pieśni My, pierwsza Brygada

Nie formowano nas w koszarach,
Nie zdobił nas żołnierski strój,
Nie spaliśmy na ciepłych narach,
Ale od razu poszli w bój!

My, to Kresowiacy, chłopcy wilniacy,
Idziemy śmiało w bój
Za polską cześć, za honor swój!
My, to Kresowiacy, chłopcy wilniacy,
Walczymy cały czas,
Choć mało nas, choć mało nas!

Lejemy krew, cierpimy rany,
Lecz zawsze jest przegrany wróg -
Żodziszki, Bołosz i Worziany,
Ile zwycięstw dał nam Bóg!

My, to Kresowiacy, chłopcy wilniacy...

I w każdym trudzie, w każdej biedzie,
Gdzie trzeba było walczyć nam,
Nasz wódz „Łupaszko” był na przedzie,
A przed nim wiał czerwony cham.

My, to Kresowiacy...

Sowieta zgnieść i zgnębić Niemca
To święty obowiązek nasz,
Spełniamy go z całego serca,
Pełnimy tu, na Kresach, straż.

My, to Kresowiacy...

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chiny: koronawirus rozprzestrzenia się w szybkim tempie

2020-01-28 15:47

[ TEMATY ]

Chiny

wirus

stock.adobe.com

Od początku grudnia w mieście Wuhan, stolicy prowincji Hubei, w centralnych Chinach liczba nowych przypadków osób zarażonych koronawirusem chińskim, wirusowym zapaleniem płuc, rośnie z godziny na godzinę.

W niedzielę podczas modlitwy na Anioł Pański papież Franciszek wyraził swoją solidarność z osobami chorymi, modlił się za zmarłych w wyniku epidemii oraz o umocnienie dla rodzin i tych, którzy podejmują wysiłki, aby opanować kryzysową sytuację.

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia ogłosiła, że w ciągu ostatnich 24 godzin, do północy w niedzielę, zarejestrowano 769 nowych przypadków koronawirusa. W międzyczasie liczba zgonów spowodowana przez wirusa wzrosła do 106, podczas gdy potwierdzone przypadki infekcji w Chinach wynoszą ponad 4 tys.

„Istnieje negatywny aspekt związany z wysoką zaraźliwością tego wirusa. Wydaje się, że łatwiej się przenosi i dlatego jest bardziej zaraźliwy niż na przykład SARS, ale jest też dobra wiadomość, że jest znacznie mniej agresywny z punktu widzenia patogeniczności, więc jest w pewnym sensie znacznie mniej niebezpieczny, a więc daje znacznie mniej przypadków poważnych objawów, a nawet śmierci – podkreśla Walter Ricciardi, przewodniczący Światowej Federacji Zdrowia Publicznego. - Jest oczywiste, że fakt, iż rozprzestrzenia się on nawet przy braku objawów, znacznie utrudnia identyfikację osób, które są w jakiś sposób zakażone. Konieczne jest ograniczenie rozprzestrzeniania się tego wirusa dokładnie w miejscu jego pochodzenia, a przechodzi prawdopodobnie ze zwierząt na ludzi”.

CZYTAJ DALEJ

Święto Uczelni

2020-01-29 15:01

Agnieszka Bugała

O Eucharystii jako centrum liturgii, na którą często zwracał uwagę św. Tomasz mówił we wstępie do Mszy św. ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT i o Słowie Bożym jako zwierciadle, w którym przegląda się człowiek mówił w homilii bp Adam Bałabuch.

Święto Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu z okazji wspomnienia św. Tomasza z Akwinu rozpoczęło się Mszą św. sprawowaną we wrocławskiej katedrze przez abp Józefa Kupnego, wrocławskiego metropolitę i Wielkiego Kanclerza PWT.

W liturgii eucharystycznej wzięli udział rektorzy i prorektorzy wrocławskich uczelni, pracownicy PWT i studenci. Mszę koncelebrowali bp Andrzej Siemieniewski, bp Adam Bałabuch, rektor i prorektorzy PWT, seminarium duchownego a także kapłani - pracownicy naukowi Wydziału. W homilii świdnicki biskup pomocniczy Adam Bałabuch odniósł się do Przypowieści o siewcy, którą dziś Kościół rozważa w liturgii mszalnej.

- Jak spośród wszystkich słów wyłowić Słowo Boga, czyli to jedyne, które może stawać się światłem i drogą? – pytał i wskazał, że Słowo Boże jest tym, którego powinniśmy oczekiwać i pragnąć, a także stwarzać warunki do jego wzrostu na glebie własnego życia. Jako stratę niepowetowaną dla człowieka wskazał utratę Słowa. Odniósł się też do kolejnych fragmentów Ewangelii, która analizuje różne rodzaje podłoża, na które pada ziarno i przyglądał się – budując analogię – ludzkim postawom w Przypowieści o siewcy.

- Pierwszą jest postawa, w której Słowo nie przebija się do serca człowieka. To sytuacja, w której zły dość łatwo zyskuje pole w naszym życiu i nie mamy szans wydać żadnych owoców. Drugą jest ta, w której brakuje nam wytrwałości, szybko się załamujemy i zniechęcamy. Słuchamy, oczywiście, mamy nawet zapał do działania, ale gdy tylko pojawiają się problemy – wycofujemy się i zmieniamy kurs – mówił kaznodzieja. - Brak wytrwałości tez nie przynosi owoców.

Trzecią postawę opisał jako sytuację, w której słuchamy, ale ulegamy rozproszeniom.

– Słowo jest w ans zagłuszane, nie pozwalamy, aby ogarnęło całe nasze życie, aby nad naszym życiem zapanowało, aby mogło prześwietlać wszystkie nasze sprawy – mówił bp Bałabuch.

Wreszcie jako czwartą opisał postawę zgody na prowadzenie przez Ducha Świętego.

- Człowiek słucha, rozumie i pozwala, aby Słowo Boże rządziło jego życiem. To sytuacja dla nas najlepsza, bo dzięki Duchowi Świętemu rozwija się w nas Boże życie, zaczynamy myśleć i działać po Bożemu. Słuchamy i rozważamy, przyjmujemy – a wszystko na wzór Maryi – mówił. Zachęcił, aby w Słowie Bożym przeglądać się jak w zwierciadle. -To jedyny sposób, abyśmy widzieli to, co nie podoba się Bogu, co wymaga nawrócenia, naprawy, przemiany – zakończył rozważanie bp Bałabuch.

Po Eucharystii w Auli PWT rozpoczęła się akademia a po niej wykład ks. prof. Giulio Maspero z Papieskiego Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie pt. „Ontologia trynitarna i poznanie teologiczne w ujęciu św. Tomasza z Akwinu” i nadanie imienia ks. Aleksandra Zienkiewicza sali nr 30 w gmachu uczelni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję