Reklama

Listy narzeczeńskie św. Joanny Beretty Molli


Niedziela Ogólnopolska 8/2005

Archiwum rodziny Molla
Św. Joanna z Piotrem Molla
1 lipca 1955 r.
wtorek wieczór

Mój Najdroższy Piotrze!

Jest dziewiąta. Godzina, w której zazwyczaj przyjeżdża mój Drogi Piotr. Lecz tego wieczoru nic z tego... dziś wtorek. Powiesz mi pewnie, że jestem zbyt zazdrosna i nieco za bardzo wymagająca. No cóż, tak już jest - im częściej jestem przy Tobie, tym bardziej chcę z Tobą być, tym bardziej chcę Cię poznawać i tym bardziej Cię kocham. Drogi Piotrze, takie jest życie. Piszę Ci o tym wszystkim, aby choć w ten sposób być przy Tobie1.
Piotrze, dziękuję Ci za dobro, jakiego chcesz dla mnie. Zawsze pragnęłam człowieka delikatnego oraz dobrego i Pan Jezus postawił go obok mnie. Jakże bardzo i ja chciałabym zawsze być dla Ciebie powodem radości i ulgi. Tymczasem mam nieraz wątpliwość, czy przypadkiem nie jestem ciężarem. Ty jesteś wyczerpany i delikatny, a ja przetrzymuję Cię godzinami!
W niedzielę, gdy zastanawialiśmy się nad wyborem umeblowania, ja już przeżywałam radość naszego domu, całego w świetle, pięknego i nowego. Dzięki za Twe wyjątkowe wyczucie i troskę, aby tylko zaspokoić moje pragnienia.
Piotrze, pomyśl o naszym gniazdku2, rozgrzanym naszymi uczuciami i rozpromienionym przez nasze cudowne dzieciaczki3, które Pan Jezus nam ześle! To prawda, że będziemy również doświadczać rozmaitych trudności, lecz jeśli zawsze będziemy szukać dobra tak, jak to czynimy dotychczas - z Bożą pomocą - na pewno zdołamy je wspólnie znieść. Czy i Ty tak sądzisz?
Na dzień obecny cieszmy się jednak radością wzajemnej miłości. Albowiem jeśli chodzi o mnie, to zawsze mnie uczono, że sekretem szczęścia jest życie każdą chwilą i dziękowanie Panu Jezusowi za wszystko, co On w swej dobroci zsyła nam dzień po dniu4. Dlatego w górę serca i - bądźmy szczęśliwi!
Do zobaczenia, Najdroższy Piotrze. Nie wymagam odpowiedzi. Napisałam do Ciebie ten list, aby wraz z Tobą spędzić dzisiejszy wieczór oraz aby jeszcze raz móc Ci powtórzyć, że bardzo, bardzo Cię kocham. Całuję.
(tłum. ks. Piotr Gąsior)

Twoja Joanna

1 Ten list to cudowny przykład dla ludzi młodych, którzy są w trakcie przygotowywania się do małżeństwa. Ukazuje delikatność i subtelność ludzkich uczuć i wzniosłą koncepcję małżeństwa chrześcijańskiego.
2 W tym opisie widać sens domu, o który trzeba się troszczyć. Pozostając otwartym dla wszystkich, jest nade wszystko miejscem życia rodzinnego, gdzie członkowie rodziny spotykają się, aby żyć w miłości.
3 W oryginale użyte zostało słowo zaczerpnięte z dialektu lombardzkiego popi. Joanna używała go bardzo często, aby wyrazić swe uczucia. W tym wypadku warto podkreślić radosną pogodę ducha tego, kto jest przyzwyczajony do przyjmowania woli Boga.
4 Wydaje się jakbyśmy słyszeli mądrość Koheleta („Jest czas rodzenia i czas umierania” - por. Koh 3,2nn.), wspartą młodzieńczym entuzjazmem i zaufaniem do Pana Jezusa.

Reklama

Włochy: w wyniku trzęsienia ziemi w Toskanii uszkodzone kościoły

2019-12-10 11:09

ts (KAI) / Florencja

Trzęsienie ziemi, jakie 9 grudnia nawiedziło okolice Florencji, spowodowało uszkodzenia w licznych kościołach. Według relacji arcybiskupa Florencji, kard. Giuseppe Betoriego, najbardziej dotknięta jest parafia Barberino koło Mugello. W tej miejscowości odległej od Florencji o 30 km znajdowało się epicentrum trzęsienia.

shotscreen

- W Barberino została poważnie uszkodzona plebania i kolumnada kościoła św. Sylwestra, szkody widoczne są też na fasadzie świątyni, powiedział kard. Betori w rozmowie z włoską agencją katolicką SIR. Dodał, że teraz trzeba wynieść z wnętrza kościoła w bezpieczne miejsce dzieła sztuki i szybko znaleźć miejsce zastępcze, w którym można będzie sprawować nabożeństwa. W tej samej miejscowości w cerkwi należącej do Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego runął drewniany strop.

- W stolicy Toskanii, Florencji, nie odnotowano dotychczas strat ani w budynkach publicznych, ani w prywatnych, powiedział SIR burmistrz miasta, Dario Nardella. Także nadzór budowlany florenckiej katedry uspokaja w rozmowie z mediami, że trzęsienie ziemi w okolicach Florencji nie uszkodziło zabytkowych budowli: kopuł Brunelleschiego, sama katedra, wieża zaprojektowana przez Giotta oraz baptysterium są nietknięte.

Trzęsienie ziemi o sile 4,5 stopnia nawiedziło Toskanię we wczesnych godzinach porannych 9 grudnia. Według doniesień mediów nie odnotowano ofiar w ludziach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Gala Wolontariatu Caritas

2019-12-10 18:45

Kamil Krasowski

W parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze zakończyła się III Diecezjalna Gala Wolontariatu. Znamy zatem najlepszego wolontariusza i najlepszego opiekuna Szkolnych Kół Caritas.

Karolina Krasowska
Wyróżnieni z bp. Tadeuszem Lityńskim, lubuską kurator oświaty Ewą Rawą i dyrektorem diecezjalnej Caritas ks. Stanisławem Podfigórnym

Udział w Gali wziął bp Tadeusz Lityński, który pogratulował młodym wolontariuszom i podziękował ich opiekunom.

- Jest to co prawda trzecia, ale jakże odsłaniająca wiele dobra i piękna Gala Wolontariatu Caritas. Chcę tutaj wyrazić wdzięczność wszystkim wychowawcom, opiekunom  i pogratulować młodym ludziom - mówił bp Lityński. - Jeżeli mówimy Polska to z jednej strony widzimy gdzieś w wyobraźni terytorium naszego kraju na mapie Europy. Wnikając głębiej - pewną historię, czasami dramatyczną. Widzimy dziedzictwo kulturowe,  przemysł i różne obiekty. Ale myślę, że też dostrzegamy ludzi, Polaków. Podobnie jest też, gdy słyszymy i widzimy logo Caritas. To nie tylko to zewnętrzne logo, które przedstawia krzyż i słowo Caritas wpisane w serce, które mieni się barwą czerwieni, ale stołówki, magazyny żywności czy pomieszczenia, w których się udziela się pomocy potrzebującym. Caritas to żywy organizm ludzi wrażliwych i mających serce. I za to chciałbym bardzo serdecznie podziękować - dodał pasterz diecezji.

W czasie uroczystej Gali wręczono 7 statuetek. W kategorii "najlepszy wolontariusz" statuetki otrzymali Sara Gaweł, Alicja Baraniecka, Sara Mazurek, Dominik Mól, Agata Przyborska, Adrianna Bednarz i Lena Tomaszewska.

- W Caritas działam od gimnazjum, czyli już 6 lat, bo w tym roku jestem w klasie maturalnej. Pomagam pani Kamili, robimy razem mnóstwo akcji. Ostatnio u nas w szkole mieliśmy Dzień Wolontariusza. Naprawdę dużo się dzieje. Robię to, bo daje mi to ogromne spełnienie. Wiem, że szczęście, które daje innym wraca do mnie z podwójną siłą. Daje to motywację i podbudowuje człowieka. Wiem, że robię dla kogoś bardzo dobrą sprawę - powiedziała Sara Gaweł z Zespołu Szkół w Drezdenku.


Oprócz wolontariuszy zostali wyróżnieni także ich opiekunowie. W kategorii "najlepszy opiekun" statuetkę otrzymały Kamila Zamerluk oraz Beata Stoińska, opiekunki SKC w Zespole Szkół w Drezdenku.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem