Reklama

W sprawie gender potrzebny jest dialog

2014-01-21 14:07

Abp Józef Kupny

Tomasz Lewandowski

Fragment listu abp. Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego, do pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej - Rajewicz. List jest odpowiedzią na pismo pani minister w sprawie gender.

"Chciałbym podkreślić, że Kościół zawsze stał na straży właściwego postrzegania godności człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boga, jako mężczyzna i kobieta. Zawsze bronił także przestrzegania podstawowych praw człowieka, jak również stawał w obronie małżeństwa i rodziny, starając się chronić je przed grożącymi jej niebezpieczeństwami.

Reklama

(...) Najlepszą drogą rozwiązywania sporów czy niejasności jest zawsze dialog. Kościół nigdy nie unikał dialogu, nawet dotyczącego trudnych kwestii i wierzę, że tym razem będzie podobnie. Ufam, że wspólna troska o prawdziwe dobro osoby ludzkiej i uczciwe starania podejmowane w celu zapewnienia jej właściwego wzrostu i rozwoju, przyniosą oczekiwane owoce".

Tagi:
list gender abp Józef Kupny

Serce domu już bije

2019-09-25 10:32

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 39/2019, str. 5

– Nie widziałem fotografii przedwojennej kaplicy w Małkowicach – mówił abp Józef Kupny – ale chciałem, aby wnętrze tej odnowionej kierowało myśli ku Panu Bogu, ku niebu

Agnieszka Bugała
Eucharystia w odnowionej kaplicy

W dniu 16 września abp Józef Kupny pobłogosławił kaplicę i poświęcił ołtarz w Domu św. Józefa w Małkowicach. Wszyscy – w wystąpieniach oficjalnych i poza nimi – podkreślali, że kaplica to dar abp. Józefa Kupnego, powstała z jego troski, zaangażowania i funduszy.

– Odkąd Caritas rozpoczęła w Małkowicach swoją działalność, kaplica była konieczna. Ona funkcjonowała już troszkę wcześniej, ale dopiero teraz otrzymała właściwy wystrój i jest już miejscem godnym tego miana – mówił w rozmowie z „Niedzielą” abp Kupny. – Wnętrze kieruje myśli ku Panu Bogu, ku niebu. Cieszymy się bardzo, że w tym domu jest serce, miejsce, w którym można z Panem Jezusem rozmawiać i nabierać sił. Zależało mi na tym, aby wystrój kaplicy tworzył określony klimat, dlatego konsultowałem kolejne kroki podejmowane przy powstawaniu tego miejsca.

Arcybiskup podkreślił, że autor projektu kaplicy, artysta plastyk Jerzy Masternak był otwarty na wszystkie sugestie i odczytywał rolę, jaką to miejsce ma spełniać. – Starałem się, aby wnętrze kaplicy pomagało modlącym się, dlatego mamy obraz Matki Bożej w Częstochowskiej Ikonie, obraz Jana Pawła II, wielkiego świętego i w głównej nawie kaplicy obraz św. Józefa, który opiekuje się Jezusem. Tak było w Izraelu, że we wczesnym okresie dziecko było pod opieką matki, ale gdy chłopak dorastał, to uczeniem pism zajmował się ojciec. I tu mamy obraz Józefa zajmującego się dorastającym Jezusem – mówił pasterz. – Zwykle w tych przedstawieniach ich obojga – Jezusa i Józefa – Jezus trzyma krzyż. Ja poprosiłem artystę, aby Jezus trzymał baranka. Z jednej strony symbol – to przecież sam Jezus jest Barankiem, który składa siebie w ofierze – ale jednocześnie z tego obrazu bije wielkie ciepło, Jezus niesie baranka, którym mógłby być każdy z nas – to wyobrażenie dodaje otuchy, koi serce – dzieli się abp Józef i dodaje, że św. Józef naprawdę pomaga. – Siostry zakonne oddają świętemu wielką cześć – w każdym zakonie jest figura albo obraz św. Józefa i one się do niego zwracają. Mają też taki zwyczaj, że swoje prośby piszą na karteczkach, albo dają świętemu małą torbę i tam je umieszczają – wyjaśnia metropolita. Może i w Małkowicach mieszkańcy Domu św. Józefa zechcą śmielej powierzać mu swoje potrzeby?

Kaplica powstawała przez ostatnich 5 lat. Była nieużywana od 1950 r., kiedy komunistyczne władze odebrały Siostrom Elżbietankom budynek, a kaplicę zamieniono na magazyn i suszarnię prania.

W czasie Mszy św. pokropiono wodą wnętrze i ołtarz, poświęcono go i okadzono, następnie na ołtarzowej desce zagościły białe obrusy, wniesiono świece i krzyż. Homilię, pełną radości i wdzięczności za dar kaplicy dla podopiecznych Caritas, wygłosił ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas. Podkreślił rolę św. Józefa, który realnie opiekuje się Domem w Małkowicach. – Przez ostatnie 5 lat budynek w Małkowicach bardzo się zmienił. Wymieniono wszystkie okna, odremontowano drugie piętro, odnowiono poddasze, zainstalowano drugą windę, a teraz trwają prace przy odświeżaniu elewacji. Prace idą bardzo dynamicznie, dzieje się to dzięki wsparciu św. Józefa, a ta kaplica ma być sercem całego domu – mówił.

Niespodzianką na zakończenie Eucharystii był odczytany przez ks. Adama Łuźniaka dekret arcybiskupa wrocławskiego nadający ks. Dariuszowi Amrogowiczowi godność kanonika gremialnego Kapituły Metropolitalnej Wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem