Reklama

Niedziela Wrocławska

Tu miał być inny tekst [Komentarz]

W planach naszej redakcji było napisanie pięknej relacji z otwarcia pralni dla osób bezdomnych i potrzebujących. Tymczasem zamiast wielkiego święta pozostał niesmak. Dlaczego? Zaproszony na tę konferencję był bp Jacek Kiciński CMF, aby poświęcić pralnie, ale… chwilę przed rozpoczęciem zabroniła tego firma Henkel.

ks. Łukasz Romańczuk

Zacznijmy od początku. Przygotowania do otwarcia Pralni Społecznie Odpowiedzialnej odbywały się już od co najmniej kilku dni. Świadczy o tym m.in. korespondencja, którą otrzymaliśmy z ramienia organizatorów wydarzenia. W międzyczasie otrzymaliśmy informację o zaproszeniu na to wydarzenie bp. Jacka Kicińskiego oraz o planowanym poświęceniu tego miejsca. Wydawałoby się to oczywiste, zwłaszcza że miejscem, gdzie powstała pralnia znajduje w miejscu działalności Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta we Wrocławiu przy ul. Małachowskiego, a bp Jacek Kiciński jest asystentem kościelnym tej organizacji.

To, co z naszego punktu wydaje się oczywiste, nie zawsze musi takie być. Tuż przed rozpoczęciem otwarcia Pralni Społecznie Odpowiedzialnej zaczęły pojawiać się problemy. Miały być przemówienia, a wśród nich przemawiającym miał być bp Jacek Kiciński, który następnie miał poświęcić powstałą pralnię. Interweniować w tej sprawie mieli pracownicy firmy Henkel, którzy nie zgodzili się na to. Argumentem miała być polityka firmy, która podobno jest neutralna światopoglądowo.

O braku możliwości poświęcenia pralni bp Jacek dowiedział się tuż przed rozpoczęciem wydarzenia. Poinformowano go także, że może zabrać głos tylko podczas konferencji prasowej. Wobec zaistniałej sytuacji bp Kiciński, postanowił nie brać udziału w otwarciu pralni.

Reklama

Warto zwrócić uwagę na paradoks tej sytuacji. Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta od samego początku swojej działalności jest ściśle związane z Kościołem Katolickim. Przez to też na co dzień realizuje chrześcijańską wizję pomocy najuboższym, potrzebującym i bezdomnym. Nie trudno się więc domyślić, że obecność bp. Jacka Kicińskiego i poświęcenie obiektu było dla członków TPBA czymś oczywistym.

Wielkim nieporozumieniem jest zatem cała sytuacja i postawa przedstawicieli firmy Henkel, zwłaszcza że harmonogram tego typu wydarzeń planuje się dużo wcześniej. Czy zatem nie było to celowe działanie? I czy faktycznie firma Henkel jest światopoglądowo neutralna, skoro np. na swoim kanale YouTube promuje środowiska LGBT? 


2022-01-20 15:21

Ocena: +16 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polski rzymianin

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. 46-47

[ TEMATY ]

rozmowa

Prof. Jerzy Miziołek

Stanisław August Morawski

Stanisław August Morawski

W Rzymie zmarł nestor włoskiej Polonii Stanisław August Morawski. Jednym z jego polskich przyjaciół był prof. Jerzy Miziołek, który wspomina swojego przyjaciela w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem.

Włodzimierz Rędzioch: Odejście Stanisława A. Morawskiego napełnia jego przyjaciół głębokim smutkiem i zobowiązuje do chwili wspomnień. Znałeś go przez wiele lat. W jakich okolicznościach się poznaliście?

CZYTAJ DALEJ

French Open - awans Świątek do trzeciej rundy

2022-05-26 17:36

[ TEMATY ]

tenis

Iga Świątek

French Open

PAP/MARTIN DIVISEK

Iga Świątek

Iga Świątek

Liderka światowej listy Iga Świątek pokonała Amerykankę Alison Riske 6:0, 6:2 w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. Kolejną rywalką polskiej tenisistki będzie Danka Kovinic z Czarnogóry.

To 30. z rzędu zwycięski pojedynek Świątek.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina/ Sześciolatek z Mariupola z apelem do premiera Johnsona: chciałbym, aby ludzie już nie umierali

2022-05-27 17:15

[ TEMATY ]

dziecko

Mariupol

rosyjska agresja na Ukrainę

PAP/OLEG PETRASYUK

Sześcioletni Illa Kostuszewycz, który stracił rodziców w rosyjskim ataku rakietowym w Mariupolu, napisał list do premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona - poinformowała w piątek gazeta Ukrainska Prawda. Chciałbym, żeby wojna skończyła się jak najszybciej i ludzie już nie umierali - podkreślił chłopczyk w apelu do władz w Londynie.

"Chciałbym, żeby wojna skończyła się jak najszybciej i ludzie już nie umierali. Chcę grać w piłkę u siebie w Mariupolu. Chciałbym też, żeby żadne dzieci na świecie nie przeżywały wojny. Pozdrawiam wszystkie dzieci w Wielkiej Brytanii - dziękuję, że nam pomagacie. Zwyciężymy! Mam kotkę Frosię. Przesyłam panu flagę Ukrainy, którą sam namalowałem. Ściskam pana mocno" - napisał sześciolatek w liście do szefa brytyjskiego rządu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję