Reklama

Na ingres abp. Dziwisza

„Nigdy nie opuścił Krakowa”

Stało się tak, jak przypuszczali niemal wszyscy Polacy. Papież Benedykt XVI mianował 3 czerwca br. abp. Stanisława Dziwisza metropolitą krakowskim. Kilka tygodni po nominacji, a dokładnie w święto Apostołów Piotra i Pawła, 29 czerwca, abp Stanisław Dziwisz przyjął z rąk Benedykta XVI paliusz - oznakę władzy metropolity na terenie archidiecezji krakowskiej, obejmującej diecezje: krakowską, bielsko-żywiecką, kielecką i tarnowską. 27 sierpnia odbył się uroczysty ingres nowego metropolity do katedry Wawelskiej. Mszę św. z udziałem niezliczonych rzesz wiernych celebrowano na krakowskim Rynku, przed bazyliką Mariacką.
„Ksiądz Dziwisz wraca do Krakowa” - donosiły od 3 czerwca br. środki przekazu. Ta nominacja była jednak czymś tak naturalnym i oczekiwanym, że kard. Franciszek Macharski nazwał ją prezentem Ojca Świętego dla Krakowa. I dodał, że abp Dziwisz „nigdy nie opuścił Krakowa i żył Krakowem, tak jak żył działalnością Ojca Świętego na całym świecie”. Ksiądz Kardynał ujawnił również, że to Jan Paweł II chciał, aby abp Dziwisz został metropolitą krakowskim.

Niedziela Ogólnopolska 36/2005

Krzysztof Nikiforow

Abp Stanisław Dziwisz przy grobie Ojca Świętego Jana Pawła II, 29 czerwca 2005 r.

Wytrwał do końca

Faktycznie, człowiek o wyjątkowej inteligencji, wprost fenomenalnej pamięci i wspaniałym poczuciu humoru - jak pisał o ks. Stanisławie Dziwiszu biograf Papieża Tad Szulc - był jednym z najbliższych Wojtyle ludzi. Papieski sekretarz był właściwie „całym biurem” Jana Pawła II, jego prawą ręką, doradcą i powiernikiem. Jan Paweł II całkowicie polegał na jego lojalności i dyskrecji, gdy chodzi o prowadzenie spraw związanych z pontyfikatem. Osobisty sekretarz towarzyszył Ojcu Świętemu we wszystkich podróżach zagranicznych, po Włoszech i w odwiedzinach parafii rzymskich, podczas środowych audiencji ogólnych i niezliczonych uroczystości w Bazylice św. Piotra i na Placu św. Piotra, podczas kilku tysięcy spotkań i ceremonii liturgicznych w Watykanie. Razem też jeździli na nartach, modlili się oraz przeżywali chwile radosne i tragiczne. To na ręce swego osobistego sekretarza upadł Jan Paweł II, raniony przez zamachowca 13 maja 1981 r. To decyzjom ks. Dziwisza należy w wielkim stopniu zawdzięczać, że Ojciec Święty wówczas przeżył. Abp Stanisław Dziwisz wiernie dotrwał do końca posługi Wielkiego i Świętego Papieża. Czuwał przy umierającym Janie Pawle II. Trzymał Papieża za rękę, gdy odchodził on do wieczności. Jeszcze za życia Ojciec Święty uczynił swego sekretarza wykonawcą swojego testamentu.
O posłudze ks. Stanisława Dziwisza pięknie powiedział Jan Paweł II, udzielając mu święceń biskupich, 19 marca 1998 r.: „Od początku mojego pontyfikatu stoisz wiernie u mego boku jako sekretarz, dzieląc trudy i radości, niepokoje i nadzieje związane z posługą Piotrową. Dziś z radością wielbię Ducha Świętego, który przez moje ręce udziela Ci sakry biskupiej. Jako drugi prefekt Domu Papieskiego, dzięki Twemu bogatemu doświadczeniu, będziesz mógł świadczyć dobro wszystkim, którzy z racji posługi albo jako pielgrzymi przybywają do następcy św. Piotra”. Obecnie swoim bogatym doświadczeniem abp Stanisław Dziwisz obdaruje Kościół krakowski i całą Polskę.

Koło się zamknęło

Po nominacji na metropolitę krakowskiego, 3 czerwca br., abp Stanisław Dziwisz napisał w liście do wiernych archidiecezji m.in.: „Z drżeniem serca, ale jednocześnie w duchu całkowitego zawierzenia Bogu przyjąłem tę decyzję Ojca Świętego. Jestem świadomy wielkiej odpowiedzialności i ogromu dziedzictwa, które niesie w sobie Kościół krakowski, od czasów św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, aż po ostatnie chwile wielkiego pontyfikatu Papieża z Krakowa - Jana Pawła II. Powierzone mi przez Papieża duchowe dziedzictwo archidiecezji krakowskiej podejmuję w duchu posłuszeństwa i z wielką pokorą - w imię wierności Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II”.
Należy napisać: koło się zamknęło. Stanisław objął stolicę biskupią po św. Stanisławie, Biskupie i Męczenniku. A należy dodać, że abp Stanisław Dziwisz szczególną czcią otaczał swego patrona. Jak wyznał: „Mój ojciec nosił imię Stanisław i mnie na chrzcie św. rodzice obdarzyli imieniem Stanisław. Z tym Świętym zrosło się moje życie nie tylko w domu rodzinnym w Rabie Wyżnej, ale przede wszystkim w seminarium pod Wawelem, u boku katedry, której sercem jest św. Stanisław. Przy jego grobie ciągle odnawia się i buduje Kościół krakowski. Tam uczyliśmy się kochać Kościół i kochać Ojczyznę”. O św. Stanisławie napisał też ks. Dziwisz rozprawę doktorską: Kult św. Stanisława Biskupa w Krakowie do Soboru Trydenckiego, obronioną na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
Arcybiskup Stanisław Dziwisz urodził się 27 kwietnia 1939 r. w Rabie Wyżnej, jako piąte z siedmiorga dzieci Stanisława i Zofii. Podobnie jak Karol Wojtyła został wcześnie półsierotą. Jego ojciec zginął w wypadku kolejowym. Po maturze - w 1957 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 czerwca 1963 r. w katedrze na Wawelu z rąk wikariusza kapitulnego bp. Karola Wojtyły. W latach 1963-65 pracował w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Makowie Podhalańskim, a od października 1966 r. został kapelanem abp. Karola Wojtyły. Od tego czasu ks. Dziwisz uczestniczył w doniosłych wydarzeniach kościelnych archidiecezji: obchodach tysiąclecia chrześcijaństwa w Polsce, peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, jubileuszu św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, realizacji nauki Soboru Watykańskiego II. To była dla niego szkoła duszpasterstwa, gorliwości apostolskiej, a nade wszystko okazja do nawiązania głębokiej więzi duchowej z Pasterzem, który był dla niego nauczycielem i przewodnikiem w poznawaniu tajemnicy Kościoła.
Życie Księdza Stanisława zmienił dogłębnie wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową 16 października 1978 r. Od tej chwili stał się najbliższym współpracownikiem Papieża i towarzyszem w jego niestrudzonej działalności apostolskiej. Doceniając pracę swego sekretarza, Jan Paweł II w 1985 r. uhonorował go tytułem prałata Jego Świątobliwości, a w 1996 r. powierzył mu urząd protonotariusza apostolskiego. 7 stycznia 1998 r. Ojciec Święty podniósł Księdza Stanisława do godności biskupa tytularnego San Leone oraz mianował go drugim prefektem Domu Papieskiego. Był to prawdopodobnie pierwszy przypadek, gdy urzędujący Papież mianował biskupem swego aktualnego sekretarza. 29 września 2003 r. Ojciec Święty wyniósł bp. Dziwisza do godności arcybiskupiej.
Trzeba nadmienić jeszcze, że od 16 października 1987 r. bp Stanisław Dziwisz pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II w Rzymie, a 9 czerwca 1997 r. otrzymał w katedrze Wawelskiej z rąk kard. Franciszka Macharskiego insygnia kanonika Kapituły Krakowskiej; z nominacji metropolity lwowskiego kard. Mariana Jaworskiego jest także kanonikiem gremialnym Kapituły Metropolitalnej we Lwowie. W 1996 r. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie przyznała mu medal Bene Merenti. 13 maja 2001 r. Senat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego nadał bp. Stanisławowi Dziwiszowi tytuł doktora honoris causa.
Mimo obowiązków w Watykanie abp Dziwisz nie zapominał o swych rodzinnych stronach, m.in. wspierał finansowo budowę Domu Opiekuńczo-Leczniczego im. św. Faustyny Kowalskiej w swej rodzinnej Rabie Wyżnej. Przez kilka lat systematycznie wpłacał na ten cel swoje uposażenie. W 2000 r. przywiózł do Nowego Targu relikwiarze św. Teresy od Dzieciątka Jezus i św. Katarzyny Aleksandryjskiej dla kościoła św. Katarzyny oraz Kodeks Jozuego dla biblioteki szkolnej nowotarskiego liceum. W 2002 r. przekazał Gimnazjum im. Jana Pawła II w Rabie Wyżnej swój prywatny księgozbiór z dedykacjami autorów lub darczyńców. Liczy on ponad 700 książek z wielu dziedzin, m.in. z historii, muzyki czy filozofii. W 2005 r. dzięki darowi papieskiego Sekretarza Gimnazjum wzbogaciło się o pracownię multimedialną z 50 komputerami.
Arcybiskup Dziwisz jest chyba jedynym biskupem na świecie, który za życia ma swój pomnik na terenie zarządzanej przez siebie archidiecezji. Na postawionym w sierpniu 2004 r. pomniku Jana Pawła II w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem znalazł się także papieski sekretarz. Pomnik nosi tytuł: Ojciec i syn.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miesięczne nabożeństwo ku czci św. Józefa

2020-02-27 15:31

[ TEMATY ]

nowenna

nowenna pompejańska

nowenna do św. Józefa

marzec

źródło: http://nowenny.pl/miesiac-ku-czci-sw-jozefa

Miesięczne nabożeństwo wg Bartola Longo, autora nowenny pompejańskiej. Jak mówiła św. Teresa: „Nie pamiętam, bym kiedykolwiek prosiła św. Józefa o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył”. Przez cały marzec będziesz otrzymywać nabożeństwo w formie audycji na youtube.

Zapraszamy do dołączenia do miesięcznego, internetowego nabożeństwa ku czci świętego Józefa! Odbędzie się ono w marcu, miesiącu poświęconym przez Leona XIII właśnie świętemu Józefowi.

Autorem jest bł. Bartolo Longo, autor nowenny pompejańskiej i gorliwy czciciel św. Józefa. Pod wpływem niezwykłego cudu, jaki miał miejsce w sanktuarium w Pompejach, zbudował ołtarz ku jego czci i napisał specjalne, miesięczne nabożeństwo. Każdy dzień nabożeństwa to krótka lektura duchowa, modlitwa i zadanie, ktore pogłębią Twoją więź ze św. Józefem.

Podejmij wyzwanie, prosząc o łaski dla siebie i bliskich

Teraz i ty możesz dołączyć do wspólnej modlitwy! Poświęć mniej niż kwadrans dziennie, a przekonasz się o niezwykłości św. Józefa i jego wielkiej mocy, jako naszego orędownika w niebie.

Jak dołączyć?

Całe nabożeństwo będzie dostępne bezpłatnie na Youtube w marcu. Aby otrzymywać każdego dnia kolejne nagrania do odsłuchania, wybierz jedną z możliwości:

1. Powiadomienia na e-mail

To najprostsza metoda: zapisz się na stronie http://nowenny.pl/miesiac-ku-czci-sw-jozefa – a dzięki temu otrzymasz kolejne dni nabożeństwa bezpośrednio na swój adres e-mail!

2. Korzystasz z Youtube? Włącz subskrypcję!

Na naszym kanale youtubowym dostępna jestplaylista

Kliknij „Subskrybuj”, a wtedy otrzymasz powiadomienia przez kolejne dni modlitwy.

3. Masz konto na Facebooku?

Dołącz do wydarzenia na naszym profilu: Zobacz i kliknij „Wezmę udział”.

Ważne!

• Pamiętaj, że nasze nabożeństwo trwa tylko w marcu – miesiącu św. Józefa. Aby nie przegapić, dołącz najpóźniej w ostatnim dniu lutego.

• Zaproś do nabożeństwa inne osoby, przesyłając dalej wiadomość o tej inicjatywie.

• Każdy dzień nabożeństwa na Youtube i Facebooku możesz udostępniać dalej swoim znajomym. Niech jak najwięcej osób przekona się o mocy św. Józefa.

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa z kard. Wyszyńskim

2020-02-29 01:13

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Droga Krzyżowa

archikatedra warszawska

Cudowny Krucyfiks Baryczków

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Cudowny Krucyfiks Baryczków po ponad półrocznej renowacji powrócił do archikatedry

Ponad 1,5 tys. warszawiaków uczestniczyło w Drodze Krzyżowej, która w pierwszy piątek Wielkiego Postu przeszła ulicami Starego Miasta do archikatedry św. Jana Chrzciciela. W czasie nabożeństwa odtwarzano nagrania rozważań Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Był to również dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Droga Krzyżowa rozpoczęła się w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście. Poprowadził ją bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Wstęp i rozważanie przy pierwszej stacji odczytał aktor Michał Chorosiński. Następnie uczestnicy nabożeństwa wyruszyli ulicami Nowego i Starego Miasta do archikatedry, niosąc duży, drewniany krzyż. Przy XI stacji, która znajdowała się już w murach matki kościołów archidiecezji, na ramionach przedstawicieli Akcji Katolickiej spoczął odrestaurowany Cudowny Krucyfiks z Kaplicy Baryczków. Krzyż powrócił do archikatedry po ponad półrocznej renowacji. Przy ostatniej stacji symbolicznie niosła go także 96-letnia Barbara Gancarczyk-Piotrowska. 16 sierpnia 1944, jako sanitariuszka, wraz z koleżanką z oddziału Teresą Potulicką-Łatyńską pomogła wynieść z płonącej katedry Krucyfiks Baryczkowski. Pozostała z rannymi żołnierzami na Starym Mieście do upadku tej dzielnicy i wkroczenia Niemców.

Mszy św. o błogosławione owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego przewodniczył bp Rafał Markowski, sufragan warszawski. W homilii hierarcha nawiązał do Ślubów Jasnogórskich, których tekst 16 maja 1956 r. napisał uwięziony w Komańczy kard. Wyszyński. Przekonały go do tego słowa Marii Okońskiej, która podsunęła Prymasowi myśl, że św. Paweł najpiękniejsze listy pisał z więzienia. Bp Markowski zwrócił uwagę, że prawdopodobnie kard. Wyszyński nie do końca zdawał sobie sprawę, jak wielkie owoce przyniosą Śluby Jasnogórskie. - Milion osób powtarzało tekst ślubowania, artykułując zwłaszcza jedno słowo: przyrzekam - przypomniał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Śluby miały zatrzymać ateizację społeczeństwa. Władze komunistyczne chciały zapanować nad duszami Polaków.

Kard. Wyszyński - jak podkreślił bp Markowski - wiedział, że “nie załatwi tego jednorazowe ślubowanie, które było nie tylko uroczystością, ponieważ trzeba jeszcze zrealizować to, co się ślubowało”. Dlatego zrodziła się idea 9-letniej Wielkiej Nowenny, prowadzącej do duchowego odrodzenia narodu polskiego. - To miał być proces, rzeczywista praca nad sobą. Kard. Wyszyński wiedział, że nie chodziło o słowa, ale o życie i o czyny – dodał bp Markowski. Prymas wierzył, że to Maryja jest w stanie dotrzeć do dusz Polaków i przemienić ludzkie serca. Sam doświadczył Jej opieki. Zdecydował, że to dzięki Maryi uratuje naród i dokona odrodzenia.

- Wielka Nowenna przyczyniła się do pogłębienia duchowości Polaków. Polska była wspólnotą. Tylko wtedy, kiedy jest się jednością, można uzyskać wolność – mówił bp Markowski. Dodał, że kard. Wyszyński “dokonywał wielkich rzeczy tylko dlatego, że bezgranicznie ufał Bogu i jemu zawierzył całe swoje życie i całą swoją posługę”. - To jest wiara, w której człowiek nic nie pozostawia dla siebie, wszystko składa i opiera na Bogu. To wiara, która rodzi świętych, to wiara wielkich świętych minionych pokoleń, to również wiara, która zrodziła świętość kard. Wyszyńskiego – podkreślił hierarcha.

Po zakończeniu Mszy św. celebransi udali się do grobu Prymasa Tysiąclecia, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski. Następnie dr Ewa Czaczkowska wygłosiła prelekcję na temat programu milenijnego Prymasa Wyszyńskiego. Skupiła się na czterech elementach: odnowie człowieka, oddaniu w niewolę miłości jako wyrazie duchowej wolności oraz masowości i odbudowie wspólnotowości.

Do północy przy Cudownym Krucyfiksie Baryczków czuwali i modlili się warszawiacy oraz wierni z wielu stron archidiecezji, zawierzając Jezusowi zbliżającą się beatyfikację Prymasa Tysiąclecia i prosząc o jej jak najlepsze owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję