Reklama

Świat

Polscy biskupi: Papież jest dobrze zorienowany w polskich sprawach

[ TEMATY ]

ad limina

ks. Paweł Rytel-Andrianik/BPKEP/Niedziela.pl


PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WIZYCIE „AD LIMINA”

Papież jest dobrze zorientowany w sprawach Kościoła w Polsce i naszego kraju – mówili polscy biskupi po dzisiejszym spotkaniu z papieżem Franciszkiem. W swoim przemówieniu Ojciec Święty powołał się m.in. na jeden z filmów Andrzeja Wajdy. Podczas spotkania z pierwszą grupą biskupów przybyłych z wizytą „ad limina Apostolorum” Franciszek wyraził uznanie dla pracy Kościoła w Polsce. W audiencji uczestniczyli biskupi z metropolii gnieźnieńskiej, poznańskiej, łódzkiej oraz obrządku greckokatolickiego.

- Nie udzielał wskazówek, ale wypowiedział słowa uznania dla pracy Kościoła w Polsce. Tym się ogromnie cieszymy, bo to mobilizuje do tego, aby z nową siłą wykonywać te obowiązki - mówił po spotkaniu bp Wiesław Mering z diecezji włocławskiej.

Reklama

- Jego pierwsze słowa były bardzo poruszające - macie szczególną łaskę pracować w tym narodzie o głębokiej wierze, to jest szczególna łaska jaka was dotyka, być pasterzami takiego ludu, takiego narodu. To były pierwsze słowa, które sprawiły, że poczuliśmy się jak bracia biskupi przyjeżdżający do biskupa Rzymu by rozmawiać o kościele - mówił bp Mering.

Dzieląc się swoimi wrażeniami po spotkaniu z Ojcem Świętym biskupi podkreślali, że jest on dobrze zorientowany w sprawach Kościoła i Polski. - Okazało się, że interesuje się wszystkimi tymi dziedzinami życia, którymi Kościół w Polsce się teraz zajmuje - mówił bp Mering. Papież pytał m.in. o sprawowanie sakramentów, o to, czy ludzie przystępują do sakramentu spowiedzi, o katechezę, opiekę nad biednymi oraz stosunek kościoła do mediów. Pytał także o to, czy wielu księży odchodzi z kapłaństwa. Polscy biskupi zapewnili, że w naszym kraju skala tego problemu nie jest duża.

Prymas Polski Józef Kowalczyk podkreślił, że to było piękne spotkanie, bez tremy i bizantynizmów. - Papież słuchał z zainteresowaniem wszystkich problemów, które przedstawialiśmy, był za to wdzięczny, cieszył się, że kościół w Polsce stara się iść drogą wyznaczoną przez Sobór Watykański II oraz nauczanie bł. Jana Pawła II. Prosiliśmy, by nadal nas umacniał w wierze. To było normalne, ludzkie, kapłańskie, biskupie spotkanie. Oby takich spotkań w Polsce w wymiarze społecznym było wiele. Nie było języka nienawiści, dostrzegaliśmy pozytywy i słabości - mówił Prymas.

Reklama

Jak powiedział bp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, było to spotkanie wielkiego zatroskania o kościół ale i miłości braterskiej biskupów, którzy czują się odpowiedzialni za powierzone im kościoły. - Słowa Ojca Świętego były dla nas umocnieniem, papież nawiązywał także do osobistych wspomnień związanych z rodziną czy Argentyną - mówił bp Jędraszewski.

Papież pytał także polskich biskupów o stosunek Kościoła do mediów. Jak mówił bp Jędraszewski, Franciszek powiedział o trzech największych grzechach mediów. Po pierwsze mówią tylko połowę prawdy, a więc wprowadzają dezinformację, po drugie rzucają na ludzi kalumnie, i po trzecie atakują tych, którzy zasługują na szacunek po to, aby odebrać im autorytet. A to, jak relacjonował bp Jędraszewski, stwarza chaos życia międzynarodowego ale także w poszczególnych społeczeństwach, narodach czy państwach.

Zaskoczeniem dla polskich biskupów było przywołanie przez Ojca Świętego obrazów z jednego z filmów Andrzeja Wajdy, od którego rozpoczął swoją refleksję o kościele. - To było bardzo poruszające, Ojciec Święty pokazał, że zna i rozumie naszą przeszłość - mówił bp Jędraszewski.

Biskupi rozmawiali też o wizycie papieża w Polsce w 2016 roku - o Światowym Dniu Młodzieży i rocznicy Chrztu Polski.

Ze strony kościoła grekokatolickiego padły podziękowania dla Kościoła rzymskokatolickiego za pomoc w czasach komunizmu oraz za to, co teraz Kościół robi dla Ukrainy. Biskup pomocniczy diecezji przemysko-warszawskiej Eugeniusz Popowicz poprosił papieża o modlitwę w intencji Narodu. Żegnając się z grekokatolikami Franciszek powiedział po ukraińsku: Slawa Isusu Chrystu!

Rozpoczęta dzisiaj wizyta „Ad limina Apostolorum” potrwa osiem dni. Na zakończenie spotkań z biskupami, Ojciec Święty skieruje do hierarchów swoje przesłanie.

2014-02-01 15:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do bp. Muskusa: Przygotujcie dobrze Światowe Dni Młodzieży

[ TEMATY ]

Światowe Dni Młodzieży

Franciszek

ad limina

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Bp Damian Muskus: To jest moja pierwsza wizyta ad limina Apostolorum. Jesteśmy urzeczeni wielką serdecznością franciszkańską, z jaką jesteśmy przyjmowani w kongregacjach. Szczyt tego ducha franciszkańskiego odkryliśmy podczas spotkania z Ojcem Świętym Franciszkiem. Nie omieszkałem przyznać się, że jestem franciszkaninem, co wywołało wielką radość Ojca Świętego. Zapamiętał to, dlatego wczoraj podczas audiencji generalnej zapytał, wprawdzie nie mnie, ale drugiego z biskupów krakowskich: czy to jest ten młody franciszkanin z Krakowa? Zapada to głęboko papieżowi Franciszkowi w sercu.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Daj im się wyśpiewać!

2021-09-16 20:46

Fot. Lumen de Lumine

Pod hasłem „Daj im się wyśpiewać!” rozpoczęły się przesłuchania do chóru Pueri Cantores Sanctae Hedvigis w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Chór tworzą młodzi chłopcy, ale w tym roku nabór rozpoczął się również do sekcji dziewczęcej. Spotkania organizuje Łukasz Czartowski, absolwent Papieskiego Instytutu Muzyki Sakralnej w Rzymie, dyrygent zespołu Schola Gregoriana Vratislaviensis – Lumen de Lumine i prezes Fundacji o tej samej nazwie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję