Reklama

Karty historii

80. rocznica ustanowienia Grobu Nieznanego Żołnierza

Jerzy Andrzej Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 47/2005, str. 21


W drodze do mauzoleum wśród szpaleru pochylonych chorągwi pułkowych
Zdjęcie nadesłał Autor

W roku obecnym przypada 80. rocznica ustanowienia w Warszawie Grobu Nieznanego Żołnierza. Sama idea zrodziła się wcześniej, niemal tuż po zwycięstwie nad bolszewikami. Przeciągające się dyskusje zostały przerwane nagłym faktem - 2 grudnia 1924 r. w nocy ktoś położył pod pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego, stojącym wówczas przed Pałacem Saskim na pl. Saskim, płytę z napisem: „Nieznanemu Żołnierzowi”. Wówczas otoczenie późniejszego Grobu Nieznanego Żołnierza wyglądało zupełnie inaczej niż dziś - stał tam dwuskrzydłowy Pałac Saski, połączony monumentalną kolumnadą na 11 arkadach. Mieściły się w nim ważne instytucje wojskowe. To usytuowanie było godnym miejscem na mauzoleum.
W trzy dni po złożeniu wspomnianej płyty pod pomnikiem księcia Józefa nieznana osoba postawiła urnę z wiecznym zniczem. Był to więc niejako tymczasowy Grób Nieznanego Żołnierza. Po upływie kilku lat zdradzono tajemnicę - tablicę złożyło Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Rzeczypospolitej, a urnę ufundował Emil Rauer.
Konkretne starania o ustanowienie Grobu podjęto w 1925 r. W obecności przedstawicieli wojska i wybitnych osobistości cywilnych 4 kwietnia odbyło się losowanie, z jakiego miejsca mają być ekshumowane bezimienne zwłoki spośród 15 pobojowisk z lat 1918-20. Z tej okazji odbyła się wielka i podniosła uroczystość. Wylosowano pobojowisko lwowskie. Uważano, że wybór pobojowiska nie mógł wypaść lepiej. Terenem ekshumacji we Lwowie był Cmentarz Obrońców Lwowa z 275 bezimiennymi mogiłami. Po skomplikowanej procedurze próbnych ekshumacji kilku trumien matka jednego z poległych wskazała wybraną trumnę. Po jej otwarciu przekonano się, że był to szeregowy ochotnik w maciejówce, z głową przedziurawioną kulą i strzaskaną nogą. Trumnę tę włożono do nowej trumny wyłożonej metalem i zalutowano. Następnie trumna została uroczyście postawiona w katedrze lwowskiej na monumentalnym katafalku. Po doniosłym nabożeństwie 1 listopada trumnę złożono na dworcu we Lwowie, a nocą z 1 na 2 listopada umieszczono w wagonie pociągu jadącego do Warszawy. Na całym szlaku, mimo nocy, tłumy oddawały cześć bohaterowi. W Warszawie oczekiwał rząd i wojsko. O godz. 6.00 rano trumnę przewieziono z Dworca Głównego do katedry. O godz. 10.00 kard. Aleksander Kakowski odprawił Mszę św. pontyfikalną w obecności Prezydenta, rządu, generalicji i dyplomacji.
Po uroczystościach w katedrze kondukt wyruszył na pl. Saski (dziś Piłsudskiego). Towarzyszyły mu niezliczone tłumy. Trumnę złożono w uprzednio przygotowanym miejscu pod arkadami kolumnady Pałacu Saskiego.
Projektantem mauzoleum był artysta rzeźbiarz Stanisław Ostrowski. Przed wojną mauzoleum prezentowało się bardzo dostojnie; przetrwało wojnę i okupację, choć Pałac Saski był wypalony w czasie Powstania Warszawskiego. Dopiero komuniści rozebrali ruiny, w tym - zachowaną kolumnadę i arkady, pozostawiając tylko fragment wspaniałego założenia. Pozamieniano również tablice, wprowadzając własne.
Grób Nieznanego Żołnierza wciąż czeka na odbudowę Pałacu Saskiego.

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: trzeba mężnie i pokornie głosić Ewangelię

2019-05-20 15:36

ako / Świdnica (KAI)

Przed nami dalszy zasiew słowa za wzorem pierwszych ewangelizatorów. Trzeba mężnie i pokornie głosić Ewangelię. O pokorze jest dzisiaj mowa w psalmie. “Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu” (Ps 115). My dzisiaj głosimy te same prawdy w innym kontekście historycznym i aplikujemy do konkretnych warunków życia - mówił bp Ignacy Dec.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Kapłani z trzech diecezji: wrocławskiej, legnickiej i świdnickiej, w poniedziałek 20 maja, w kaplicy seminaryjnej Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchowne we Wrocławiu sprawowali dziękczynną Mszę św. z okazji 30. rocznicy święceń kapłańskich. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Ignacy Dec, który był długoletnim wychowawcą, wykładowcą i rektorem perłowych jubilatów.

- Dzisiejszy dzień jest okazją do tego, by uświadomić sobie, jak wiele otrzymaliśmy od Pana Boga, zarówno w czasie seminaryjnym i potem na żniwie pańskim. Dziękujmy Bogu za tę drogę, którą przeszliśmy. Przyszłość powinna być dalej kształtowana słowem Bożym - wskazał biskup świdnicki.

Homileta przywołał wspomnienia związane ze święceniami kapłańskimi, 20 maja 1989 roku. - To była wigilia Uroczystości Trójcy Świętej, święceń udzielał kard. Henryk Gulbinowicz, było was 29. To było zakończenie formacji seminaryjnej i początek posługi kapłańskiej. Potem wasze drogi się rozwidliły - przypomniał biskup.

Bp Ignacy Dec latach 1982-1995 pełnił różne funkcje wychowawcze w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu: 1982-1984 jako prefekt; 1984-1988 jako wicerektor, a w latach 1988-1995 był rektorem tegoż seminarium. Był również rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w latach 1992–2004.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem