Reklama

TV Trwam dostępna już dla wszystkich

2014-02-14 11:28

RIRM

ARTUR STELMASIAK

Wraz z rozpoczęciem przez Fundację Lux Veritatis nadawania programu TV Trwam w sygnale MUX-1 konieczne jest przeprogramowanie dekoderów DVB-T i telewizorów z głowicami MPEG-4.

Od północy TV Trwam rozpoczęła nadawanie na cyfrowym multipleksie (MUX-1). Było to możliwe dzięki zaangażowaniu milionów katolików, którzy na różny sposób włączyli się w zakończoną zwycięstwem batalię o miejsce na multipleksie dla TV Trwam.

W duchu dziękczynienia za to odbyła sie Msza św. sprawowana w Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze. Eucharystii o północy przewodniczył ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

Reklama

Swoje zadowolenie z obecności TV Trwam na MUX-1 wyraził ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, delegat KEP ds. TV Trwam. Ksiądz arcybiskup zwrócił jednocześnie uwagę na zaangażowanie wielu Polaków, którzy zabiegali o przyznanie TV Trwam miejsca na cyfrowej telewizji naziemnej.

- Otrzymaliśmy możliwość przekazu, z którego korzystają wszystkie inne media. Tak więc dzięki modlitwie, dzięki prośbom, marszom, inicjatywom samorządów, miast, regionów, dzięki także tym prawnym wysiłkom, to wszystko jest już za nami. (…) Przekaz TV Trwam służy nowej ewangelizacji, wchodzić będzie w cały program, którym żyje Kościół, który jest oczekiwaniem Ojca Świętego, Kościoła w Polsce, wszystkich wiernych. Dzisiaj jest szczególna okazja, by podziękować jeszcze raz; czynie to jako delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. TV Trwam, chcę podziękować wszystkim za modlitwę, wiarę i nadzieję, że ten moment nadejdzie i dziś nadszedł – mówił ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Metropolita gdański o TV Trwam rozmawiał z papieżem Franciszkiem podczas ostatniej wizyty ad limina Apostolorum w Watykanie.

- Podczas spotkania z Ojcem Świętym miałem możliwość, prezentując naszą prowincję, powiedzieć kim są radiosłuchacze i telewidzowie TV Trwam, i podziękować także dla Centro Television Vaticano, a więc tej telewizyjnej stacji, która użycza wszystkich swoich transmisji dla TV Trwam z działalności Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej. Zaznaczyłem, iż jedynie TV Trwam na multipleksie istnieje wśród krajów i kościołów europejskich, i to jest ogromne wydarzenie w skali także międzynarodowej – mówił ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Batalia o wejście TV Trwam na MUX-1 trwała blisko 3 lata. W kraju i zagranicą odbyło się 180 marszów poparcia dla katolickiej stacji, a pod protestem do KRRiT podpisały się 2 mln 529 tys. 936 osób. Oprócz tego kilkadziesiąt tysięcy osób podpisało się pod skargą obywatelską przesyłaną do ministra Administracji i Cyfryzacji ws. TV Trwam.

Tagi:
TV Trwam

Reklama

TV Trwam i RM w Krzeszowie

2016-04-26 13:26

Krystian Michalik

Przemysław Groścki

W poniedziałek 25 kwietnia 2016 r. odbyło się spotkanie przyjaciół Radia Maryja i Telewizji Trwam w Krzeszowie. Do Domu Łaski Maryi przybyła liczna grupa pątników i słuchaczy z bliska i z daleka, aby wspólnie modlić się.

W klasztorze o 16.30 została wygłoszona katecheza. W rodzinnej atmosferze, młodsi i starsi mogli wysłuchać słów o. Piotra Dettlaffa CSsR, który również później koncelebrował Eucharystię.

O 17.30 w bazylice miała miejsce inscenizacja „Chrzest Mieszka I” w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Publicznych w Krzeszowie. Pod troskliwym okiem p. katechetki Leokadii Rozmysł młodzież wcieliła się w średniowiecznych praojców „państwa gnieźnieńskiego”, ukazując fabularyzowane dzieje władcy Polan, opierając się na mediewistycznych kronikach - m. in. Galla Anonima i Wincentego Kadłubka. Inscenizacja wpisywała się w tegoroczne obchody 1050-lecia Chrztu Polski.

O godz. 18.20 rozpoczęła się transmisja w Telewizji Trwam z krzeszowskiego kościoła mariackiego. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy diecezji legnickiej Marek Mendyk. W krzeszowskim Sanktuarium świętował dzień swoich imienin, ze względu na przypadające w kalendarzu liturgicznym święto Marka Ewangelisty. Zgromadzony lud Boży, szczelnie wypełnił ławki. Wiernych oraz wszystkich widzów i słuchaczy na całym świecie przywitał proboszcz i kustosz krzeszowskiego sanktuarium ks. prałat Marian Kopko.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: TV Trwam i RM w Krzeszowie

W homilii biskup Marek Mendyk dokonał egzegezy Ewangelii św. Marka, ze względu na przypadające święto jej autora. Mówca określił ją, jako ,,podręcznik chrześcijańskiego powołania”. Ks. Biskup zwrócił uwagę, że chociaż ta Ewangelia została napisana przez św. Marka, to jest to „obraz Jezusa ukazany oczami św. Piotra”. Podkreślił związki łączące obu świętych. Mówiąc o św. Marku objaśniał, że jego przekaz Dobrej Nowiny „został napisany przez człowieka, który nie widział Jezusa”. Zwracając się do słuchaczy przypomniał nakaz Chrystusa, aby głosić Ewangelię wszystkim narodom.

Przy ołtarzu stanął również ks. prałat dr Józef Lisowski, kanclerz LKB, który w wieczornych „Rozmowach niedokończonych” mówił o cudownej Ikonie Matki Bożej Łaskawej. Ten temat związany był z zbliżającą się XX rocznicą koronacji krzeszowskiego wizerunku przez św. Jana Pawła II. W Krzeszowie był także obecny o. Augustyn Węgrzyn, wieloletni proboszcz krzeszowski, który w dniu koronacji piastował godność krzeszowskiego proboszcza i był przy Janie Pawle II w momencie nakładania koron na Ikonę 2 czerwca 1997 r. www.opactwo.eu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II na ławie oskarżonych

2019-05-12 09:55

pb, mp / Kraków (KAI)

Wyemitowany wczoraj film Tomasza Sekielskiego zawiera dość uproszczone poglądy nt. roli jaką odegrał Jan Paweł II w sferze zwalczania przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zarzuca mu się, że bagatelizował te czyny i nie wykazał dostatecznych starań, aby je wyeliminować. Tymczasem fakty zdają się mówić co innego, co przytaczamy w poniższej analizie. Pontyfikat Jana Pawła II był przełomowym, jeśli chodzi o zwalczanie przestępstw pedofilskich w Kościele i rozpoczął on nową linię, kontynuowaną skutecznie do dziś przez jego następców.

Zdzisław Sowiński

Na płaszczyźnie zasad, potępienie tego rodzaju przestępstw było w Kościele zawsze, czego dowodem jest m. in. pierwsza instrukcja Świętego Oficjum (przekształconego z czasem w Kongregację Nauki Wiary) z 1922 r. „Crimen sollicitationis”, uzupełniona czterdzieści lat później i wydana z klauzulą poufności. Zobowiązywała ona osoby zaangażowane w proces do zachowania go w tajemnicy, której naruszenie pociągało za sobą automatyczne zaciągnięcie ekskomuniki (nie spadała ona jednak na ofiarę ani na zeznających świadków). Chciano w ten sposób chronić dobre imię zarówno samych ofiar, jak i oskarżonych, którzy nie zawsze okazywali się winnymi zarzucanych im czynów. Chodziło o to, by strony i świadkowie mogli składać swoje zeznania bez obaw, że szczegóły delikatnej natury wyciekną na zewnątrz. Instrukcja nie zawierała zakazu donoszenia o przestępstwie władzom cywilnym. W praktyce jednak powoływano się na nią, aby tego nie czynić, a zobowiązanie do tajemnicy odnośnie szczegółów procesu, interpretowano dość powszechnie jako zakaz nakładany na ofiary, aby na zewnątrz nie mogły ujawnić faktu, że doświadczyły przemocy seksualnej ze strony duchownych.

Działania Jana Pawła II

W obliczu pojawiających się w latach 90-tych doniesień o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich w łonie niektórych Kościołów lokalnych, w 1994 r. Jan Paweł II wydał Indult dla Kościoła w Stanach Zjednoczonych, a w 1996 r. dla Kościoła w Irlandii mający na celu ochronę dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym.

Jednocześnie papież postanowił zastąpić instrukcję „Crimen sollicitationis”, znowelizowanymi rozwiązaniami. W 2001 r. zastąpił ją list apostolski Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” (O ochronie świętości sakramentów), potwierdzający, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, których rozpatrywanie, łącznie z nakładaniem sankcji karnych, leży w wyłącznej gestii Kongregacji Nauki Wiary. Kierował nią wówczas kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, który w obliczu coraz liczniej pojawiających się na przełomie 2001/2002 r. oskarżeń pod adresem duchownych intensywnie zabrał się do rozwiązywania nabrzmiewającego problemu. On sam zresztą był inicjatorem decyzji Jana Pawła II.

Jeszcze w 2001 roku Kongregacja wydała normy wykonawcze („De delictis gravioribus”) do listu Jana Pawła II. Rok później Stolica Apostolska zatwierdziła wypracowane przez biskupów Stanów Zjednoczonych „Konieczne normy postępowania diecezji bądź eparchii w sprawie zarzutów seksualnego wykorzystywania małoletnich przez księży i diakonów”. Stanowiły, że „po otrzymaniu informacji o zarzutach wobec księdza lub diakona przeprowadzone zostanie wstępne dochodzenie”, a gdy „zostaną zgromadzone wystarczające dowody, poinformowana zostanie o tym Kongregacja Nauki Wiary”. Biskup „zwolni oskarżonego z posługi lub też z urzędu kościelnego czy też sprawowanej funkcji, wprowadzi zakaz mieszkania w danym miejscu i publicznego udziału w sprawowaniu Eucharystii, aż do czasu ogłoszenia wyniku procesu”.

A jeśli potwierdzi się choćby „pojedynczy akt seksualnego wykorzystania przez księdza lub diakona”, osoba ta „zostanie na stałe zwolniona z posługi kościelnej, nie wyłączając wykluczenia ze stanu duchownego”. Jeśli natomiast „kara wykluczenia ze stanu duchownego nie zostanie zastosowana, na przykład z powodu podeszłego wieku lub choroby, sprawca czynu powinien żyć w modlitwie i pokucie. Nie będzie mógł odprawiać publicznie Mszy świętej i udzielać sakramentów. Otrzyma polecenie, by nie nosić stroju duchownego i nie przedstawiać się jako kapłan”. Diecezje zostały zobowiązane do stosowania się „do wszystkich przepisów prawa cywilnego w sprawie informowania władz cywilnych o zarzutach” i pełnej współpracy z nimi podczas dochodzenia.

Normy te, w formie tzw. wytycznych, były stopniowo wdrażane przez krajowe konferencje biskupie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

38-letni kapłan zamordowany w Salwadorze

2019-05-20 09:25

vaticannews.va / San Salvador (KAI)

38-letni kapłan, o. Cecilio Pérez został zamordowany ubiegłej nocy w Salwadorze. Ofiara była proboszczem w San José la Majada, w departamencie Sonsonate, na zachodzie kraju.

©Mazur/episkopat.pl

Kilku wiernych umówiło się z nim na spotkanie o piątej rano, aby wspólnie się pomodlić. Jednak po przybyciu do parafii nie mieli od niego żadnego sygnału. Po wejściu na plebanię znaleźli nieżywego księdza. Został zamordowany prawdopodobnie podczas próby wymuszenia pieniędzy przez tzw. pandilleros, czyli jeden z oddziałów przestępczych działających w Salwadorze.

Biskup Sonsonate, Constantino Barrera po przybyciu na miejsce poprosił wiernych o modlitwę za zamordowanego o. Cecilio oraz za wszystkich kapłanów, podkreślając, że zmarły ksiądz bardzo oddanie pracował i cieszył się dużym uznaniem wiernych.

To zabójstwo wpisuje się w ciąg wydarzeń, które miały miejsce w ubiegłym roku, kiedy np. w Wielki Czwartek został zabity o. Walter Vasquez z okręgu Lolotique. W tym przypadku do dzisiaj nie udało się ustalić sprawców zbrodni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem