Reklama

Wilcze prawo opozycji do krytyki

Niedziela Ogólnopolska 44/2006, str. 29

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Jest nowa (stara) koalicja, mamy stabilny rząd, mimo to sondaże dla PiS-u poleciały mocno w dół. Dlaczego? Ponieważ dla wielu stało się niezrozumiałe zachowanie Premiera, który jednego dnia słusznie wyprosił z rządu za „warcholstwo” A. Leppera, a po paru tygodniach zgodził się na jego powrót. Wielu uważało, że rozpad koalicji powinien był doprowadzić do upadku rządu i w konsekwencji do przyspieszonych wyborów. Z pewnością by do tego doszło, gdyby nie sprawa taśm Renaty Beger i w jej następstwie medialny atak PO na PiS: żądania natychmiastowej dymisji rządu, a nawet postawienia premiera J. Kaczyńskiego przed Trybunał Stanu. Moim zdaniem, niemoralna była sugestia PiS-u o możliwości poręczenia z publicznych pieniędzy słynnych weksli Samoobrony, ale też samo potajemne nagranie rozmowy w gmachu Sejmu i sposób jej upublicznienia przez PO był cyniczną prowokacją.
W tej sytuacji przyspieszone wybory parlamentarne nie byłyby korzystne ani dla PiS-u, ani dla Polski. Po pierwsze, po wyborach stanęlibyśmy przed tym samym problemem zawarcia koalicji między tymi samymi partiami. Po wtóre, trzeba nieco czasu, aby społeczeństwu wytłumaczyć, że rząd PiS-u - choć się „ubrudził” w tej sprawie - powinien kontynuować rozpoczęte działania, aby Polska skorzystała z dobrej sytuacji gospodarczej, aby można było dokończyć oczyszczanie życia publicznego w Polsce z przestępców (chodzi głównie o zakończenie prac związanych z likwidacją WSI i tworzeniem nowych służb wywiadowczych). Kto nie wierzy w wagę tej sprawy, niech zajrzy do książki Jadwigi Staniszkis pt. „Postkomunizm”, dokumentującej, jak po przełomie 1989 r. służby specjalne zaangażowały się w sektor bankowy, elektroniczno-informatyczny i w inne dziedziny, książki pokazującej, jak te służby de facto zorganizowały Okrągły Stół, wpływały na przebieg negocjacji, a potem na rozstrzygnięcia pierwszych rządów wolnej, wydawało się, Polski.
To właśnie te służby oraz powiązani z nimi politycy po zwycięstwie wyborczym PiS-u poczuły się naprawdę zagrożone i obecnie czynią wszystko, aby zdestabilizować sytuację w kraju. Niestety, opozycja jakby zdawała się tego nie widzieć i robi wszystko, aby ten rząd zohydzić, potępić w czambuł. Tymczasem Polska po raz pierwszy od niemal 70 lat ma szansę oczyszczenia życia politycznego, gospodarczego i społecznego z niejawnego wpływu obcych sił, z osób wrogich interesowi Polski, dobru wspólnemu Polaków, polskiej racji stanu. Nie łudźmy się, że taka zajadłość atakowania PiS-u jest tylko zwyczajną walką opozycji o władzę. Opozycja ma prawo do krytyki, ale ta wilcza zaciekłość wiele mówi. Można zapytać: dlaczego dopiero ten rząd postanowił ściągnąć z USA do kraju Edwarda Mazura, podejrzanego o zlecenie zabójstwa Marka Papały - byłego Komendanta Głównego Policji? Sprawa mogłaby być załatwiona wcześniej, gdyby nie opieszałość poprzednich, lewicowych władz kraju (w marcu 2005 r. strona polska złożyła w amerykańskim departamencie sprawiedliwości wniosek o ekstradycję Mazura, ale przedstawiciele rządu SLD nie zrobili nic, by cała procedura została wszczęta; stosowne formalności zostały wypełnione dopiero po październikowej wizycie w USA ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka). A jakie opory wzbudziła sejmowa komisja śledcza ds. banków! Tymczasem Polska oczekuje wyjaśnienia kontrowersji związanych ze sprawami nadzoru bankowego i przekształceń w bankowości. Musimy także wyjaśnić sprawy związane z działalnością Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, z nietrafionymi prywatyzacjami, z wyprzedażą wchodzących w skład NFI przedsiębiorstw grubo poniżej ich wartości oraz z budzącymi do dziś wiele wątpliwości przekształceniami własnościowymi.
Ale nie tylko z tego powodu ten rząd powinien działać nadal. Gotowe są w Sejmie propozycje zmian w podatkach, które zostały już uwzględnione w projekcie budżetu państwa na 2007 r. Chodzi o zmiany w ustawie o podatku od spadków i darowizn. Proponuje się zwolnienie od podatku spadkowego w ramach najbliższej rodziny, a więc małżonka, rodziców i dziadków, dzieci i wnuki, pasierba, ojczyma, macochy oraz rodzeństwa. Zarówno jednak o nabywanym spadku od najbliższych, jak i o darowiźnie trzeba będzie powiadomić urząd skarbowy. Dalej, projekt ustawy o PIT zakłada m.in. waloryzację progów podatkowych oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Tak progi, jak i kwota wolna od podatku od kilku lat nie były waloryzowane, co oznacza, że uwzględniając inflację, mieliśmy co roku do czynienia z ukrytym wzrostem podatków dochodowych.
Ogólnie pisząc, w polityce PiS-u oraz koalicjantów można dostrzec wiele elementów służby dla dobra wspólnego, dla dobra człowieka, dla oczyszczenia państwa, wyjścia na prostą z gospodarką narodową itd. Jedynie należy uważać, aby w realizacji tych idei i wartości nie dominowała gra polityczna i pokusa walki. Czekają nas wybory samorządowe. Mają znaczenie szczególnie doniosłe. Kierujmy się prawym sumieniem, a nie medialnym szumem. Nie ulegajmy nieuczciwym manipulacjom. Głosujmy odpowiedzialnie, wybierajmy wypróbowanych i sprawdzonych kandydatów, a nie sprzedawczyków i wilków w owczej skórze.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

2021-09-13 18:26

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Vatican News

Jesteśmy dziś konfrontowani z prawdą o naszym wnętrzu – o jasnej i mrocznej stronie podzielonego serca człowieka. Piękne w nas jest to, że mamy dobrą wolę i w zasadzie chcemy być życzliwi, przyjaźni i sprawiedliwi. Pragniemy miłować i być dobrzy. Nie jest to jednak cała prawda. Niestety, między ludźmi toczą się spory i wojny, a najważniejsza linia frontu biegnie w sercu. Naprzeciwko siebie stają w naszym wnętrzu dwa dążenia: by czynić dobro, które buduje, i by czynić zło, które niszczy. Z serca pochodzą szlachetne pragnienia, ale to samo serce jest „rezerwuarem” negatywnej energii, która konkretyzuje się w wadach i grzechach głównych, ogólnie – w pożądliwości i żądzach skłócających nas z Bogiem i bliźnimi. Narzucające się zło bywa oczywiste i wulgarne lub przybiera pozór dobra. Wystarczy przyzwolić na jakiś rodzaj zła, np. na zazdrość, czy ulec żądzy sporu, by wkrótce doświadczyć wszechogarniającego bezładu i popaść we wszelki występek. „Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek” – mówi św. Jakub w dzisiejszym II czytaniu.

CZYTAJ DALEJ

Papieskie Orędzie na 55. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

Chodź i zobacz! Aby komunikować, trzeba spotykać osoby, tam gdzie są i takie, jakimi są – apeluje Papież w ogłoszonym dziś Orędziu na 55. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce będziemy obchodzić 19 września.

Franciszek odnosi się w nim do jednego z zasadniczych problemów współczesnych mediów. Polega on na tym, że informacje coraz częściej powstają w redakcji, przed komputerem, jedynie na podstawie danych zaczerpniętych z agencji, z sieci społecznościowych, bez kontaktu z opisywaną rzeczywistością, bez spotkań z ludźmi i bez weryfikacji. W konsekwencji powstaje obraz spłycony i ujednolicony.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję