Reklama

Ciasta i desery

Donaty gwiazdki na tłusty czwartek

[ TEMATY ]

kuchnia

Monika Gorowa

Przepis na donaty idealne dla małych i dużych na pyszny deser nadesłała stała czytelniczka Monika Gorowa ze Świebodzina.

Składniki: (na 30 sztuk)
450 g mąki pszennej
250 ml przegotowanej, zimnej wody
50 g cukru
40 ml oleju rzepakowego
50 g drożdży
18 g cukru waniliowego
sól
4 kostki smalcu
50 g cukru pudru do posypania

Przygotowanie:

Reklama

Drożdże rozetrzeć z cukrem waniliowym, cukrem, dodać wodę, olej, szczyptę soli, wymieszać, dodać przesianą mąkę pszenną, wyrobić ciasto, uformować kulę. Ciasto musi być elastyczne i odchodzić od dłoni. Włożyć ciasto na 1 godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować na desce wysypanej mąką na grubości 0,5 cm, foremką w kształcie gwiazdek wykrawać gwiazdkowe donaty, zrobić w każdej dziurkę zatyczką od długopisu.

Smalec roztopić w dużym garnku, gdy tłuszcz się rozgrzeje, wkładać donaty, smażyć na złoty kolor z obu stron około 7-10 minut.

Gorące posypać cukrem pudrem. Podawać jak gofry na gorąco!

2014-02-24 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kompot z suszu z jabłek

Składniki:
10 dag suszonych jabłek
1 l wody
cytryna

Wykonanie:
Susz z jabłek wypłukać, wsypać do garnka emaliowanego, zalać wodą i podgrzewać pod przykryciem. Kiedy woda się zagotuje, należy zmniejszyć gaz i gotować susz przez 5 min, a potem odstawić go na pół godziny do zaparzenia. Do schłodzonego wywaru dodać sok z cytryny. Wywar z suszonych jabłek trzeba pić 3 razy dziennie po 200-250 ml przez 2 tyg. Dostarcza on niezbędnych witamin i soli mineralnych, wzmacnia organizm, wypłukuje kamienie nerkowe oraz pomaga przy krwawieniu dziąseł.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Akt oskarżenia ws. Matki Bożej z tęczową aureolą na Marszu Równości

2020-12-03 10:09

[ TEMATY ]

Częstochowa

Matka Boża

youtube.com

Prokuratura oskarżyła o obrazę uczuć religijnych 20-latka z Warszawy, który w ubiegłym roku podczas Marszu Równości w Częstochowie niósł wizerunek Matki Bożej z tęczową aureolą. W opinii biegłego, taka reprodukcja obrazu mogła być odebrana przez wiernych za profanację i ideologiczny atak na symbole religijne.

Ponad rok temu postępowanie w tej sprawie zostało umorzone, śledczy nie dopatrzyli się wówczas przestępstwa. Kilka tygodni po tej decyzji sprawa została wznowiona. Tym razem prokuratura uznała, że doszło do obrazy uczuć religijnych.

O przesłaniu aktu oskarżenia przeciwko Michałowi G. przez Prokuraturę Rejonową w Częstochowie powiedział w czwartek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca 2019 r. II Marszu Równości mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki, torby, nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem białego orła, a także pojawiającą się również w innych miejscach reprodukcję obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. Obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje kontrmanifestantów. Krzyczeli: "Oddać obraz!" i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Po doniesieniach osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia, sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ. W październiku ub.r. śledczy poinformowali, że postepowanie zostało umorzone ze względu na brak znamion czynu zabronionego. Kilka tygodni później prokuratura podjęła tę sprawę na nowo, uznając że decyzja o umorzeniu była przedwczesna. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie.

Podczas wznowionego postępowania ustalono, że wizerunek Matki Bożej z tęczową aureolą niósł 20-letni mieszkaniec Warszawy Michał G. Prowadząca sprawę prokuratura zasięgnęła opinię biegłego z zakresu socjolingwistyki – pracownika naukowego w stopniu doktora habilitowanego.

Jak przekazał prok. Ozimek, w wydanej opinii biegły stwierdził m.in., że "istota możliwości odczytania przedmiotowej reprodukcji jako profanacji polega na potraktowaniu przez środowisko LGBT świętego (konsekrowanego) obrazu Matki Bożej z klasztoru na Jasnej Górze jako obrazu artystycznego i zwykłego symbolu kulturowego, a nie religijnego. W odczuciu wiernych domalowanie tęczy zamiast aureoli (symbolu świętości) nie jest ingerencją w zamysł artystyczny, lecz ingerencją w samą boską postać, jest znieważeniem boskiej postaci".

Zdaniem biegłego, "obraźliwy i znieważający był akt eksponowania reprodukcji w dniu pielgrzymki dzieci, w miejscu szczególnym - w Alejach NMP, które wiodą do sanktuarium na Jasnej Górze". W jego opinii, reprodukcja obrazu mogła zostać potraktowana przez wiernych jako "ideologiczny atak na symbole religijne, mający charakter prowokacji".

"Uwzględniając wnioski opinii biegłego, w postępowaniu przedstawiono Michałowi G. zarzut popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych innych osób, poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej w postaci obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – podał rzecznik prokuratury.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Michał G. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że jego celem nie była obraza uczuć religijnych. Mężczyzna nie był w przeszłości karany. Zarzucany mu czyn jest zagrożony grzywną, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do 2 lat.

Wcześniej, kiedy prokuratura umorzyła postępowanie, śledczy zaznaczyli, że zgodnie z wykładnią musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię. Śledczy wskazali wówczas, że sam symbol tęczy nie ma takiego charakteru, brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział około 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. W tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie, ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.(PAP)

autor: Krzysztof Konopka

kon/ mark/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Koch: encyklika „Ut unum sint” Jana Pawła II „kamieniem milowym w ekumenizmie”

2020-12-05 12:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

ekumenizm

kard. Kurt Koch

wikipedia.org

Wielu chrześcijan nie cierpi już dziś z powodu podziałów w Kościele. Brak bólu związanego z tym rozdarciem powoduje, że i ruchowi ekumenicznemu brakuje ważnej siły napędowej, uważa kard. Kurt Koch. "Niestety, coraz częściej daje się odczuć, że zjednoczenie Kościołów nie jest już postrzegane jako zadanie, z którego nie wolno rezygnować", powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w wykładzie 4 grudnia w Rzymie podczas uroczystości z okazji 25. rocznicy ekumenicznej encykliki "Ut unum sint" Jana Pawła II.

Watykański "minister ds. ekumenizmu" zaznaczył, że ren papieski dokument stanowi kamień milowy w ekumenizmie i wyraźnie pokazuje, dlaczego jedność chrześcijan jest sprawą tak ważną. "Jest to z jednej strony polecenie Jezusa do Jego uczniów, z drugiej strony czyni chrześcijańskie przesłanie o wiele bardziej wiarygodnym. Papież z Polski napisał swoją encyklikę mając świadomość, że na II Soborze Watykańskim (1962-65) Kościół katolicki nieodwołalnie powiązał swoją odnowioną tożsamość z dążeniem do jedności chrześcijan" - powiedział.

Zawrócił uwagę, że Jan Paweł II z jednej strony postrzegał swój urząd papieski jako przeszkodę w jedności dla innych Kościołów. Jednocześnie wzywał do znalezienia sposobu, w jaki urząd biskupa Rzymu mógłby być jednak rozumiany jako promotor jedności i jej gwarant. "Wyobrażał sobie, że w trzecim tysiącleciu chrześcijaństwa zostanie odnaleziona jedność podobna do tej, jaka była w pierwszym tysiącleciu" - powiedział kardynał i dodał: "Dla tego celu, zdaniem Jana Pawła II, niezbędne są dwie rzeczy. Jedną z nich jest ekumenizm męczenników różnych wyznań, którzy stracili życie, ponieważ byli chrześcijanami".

Kard. Koch zauważył tu krytycznie, że Kościół katolicki potrzebował trochę czasu, zanim mógł również uznać świadectwa wiary protestantów, prawosławnych i innych. Drugim ważnym warunkiem była modlitwa. Papież z Polski był przekonany, że im częściej chrześcijanie modlą się razem, tym szybciej będą mogli pokonać przeszkody i występować razem, stwierdził watykański „minister ds. ekumenizmu”.

4 grudnia kard. Koch przedstawił w Watykanie dokument pt. „Biskup i jedność chrześcijan: Vademecum ekumeniczne”. Ma on na celu zachęcić biskupów i pomóc im w działaniach ekumenicznych w podległych im wspólnotach lokalnych.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję