Reklama

Trudne czasy rodzą świętych nauczycieli

Gdy już ucichnie ostatni dzwonek i uczniowie udadzą się na wakacje, nauczyciele z całej Polski przybędą na Jasną Górę na swoją doroczną pielgrzymkę, która tym razem wyjątkowo rozpocznie się w sobotę 30 czerwca, czyli dzień wcześniej niż zwykle. Z nauczycielami będą się modlić abp Stanisław Gądecki - wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski oraz bp Edward Dajczak - delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli. Na pielgrzymkę przybędą z wykładami wiceminister edukacji Stanisław Sławiński, prof. Aleksander Nalaskowski oraz ks. prof. Janusz Królikowski. Myślą przewodnią pielgrzymki są słowa: „Nasze czasy wołają o świętych nauczycieli”. W związku z tym w różnych formach wyrazu zostaną zaprezentowane sylwetki wybitnych polskich nauczycieli, m.in. w programie Janusza Zakrzeńskiego - aktora Teatru Polskiego w Warszawie. Ciekawie zapowiada się też panel dyskusyjny pt. „Trudne czasy rodzą świętych nauczycieli”, który poprowadzi dr Jacek Pulikowski. Podczas panelu będzie można bliżej poznać: sługę Bożego ks. Bronisława Markiewicza, służebnicę Bożą Annę Jenke, św. Urszulę Ledóchowską, bł. Natalię Tułasiewiczową, bł. Marcelinę Darowską. Krótkie biogramy tych świętych nauczycieli drukujemy poniżej, zapraszając na Jasną Górę na pełną prezentację ich życia i działalności pedagogiczno-dydaktycznej podczas tegorocznej pielgrzymki nauczycieli.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sługa Boży ks. Bronisław Markiewicz

Ks. Bronisław Bonawentura Markiewicz (1842-1912) urodził się w Pruchniku - małym miasteczku dawnej Galicji. Znany jest jako założyciel michalitów i michalitek. Przekazał swoim duchowym synom i córkom charyzmat posługi wśród najuboższych dzieci i młodzieży. Trudne lata jego życia - rozbiory Polski, powszechna stagnacja, alkoholizm, epidemie chorób i brak perspektyw na odzyskanie wolnej ojczyzny - niosły szczególnie trudne wyzwania: przede wszystkim umiejętność życia według wiary, nadziei i miłości. Czerpiąc siły od cichego i pokornego Mistrza - „Znaku sprzeciwu dla świata”, ks. Markiewicz spełniał „zwykłe” obowiązki proboszcza w Miejscu Piastowym. Odbudowywał wpierw świątynie ludzkich serc przez regularną katechizację dorosłych i dzieci oraz przez wytrwałą posługę w konfesjonale. Szerzył szczególną cześć do Chrystusa w Eucharystii i zabiegał o „pracowite i powściągliwe” życie parafian. Odkrywając drogi, po których Pan Bóg zapragnął go prowadzić, przemierzał życie w poszukiwaniu, poznawaniu, miłowaniu i usługiwaniu Chrystusowi w najuboższych, cierpiących i bezbronnych dzieciach. W ogromnym cierpieniu i niebywałych przeciwnościach stawał się „solą ziemi”, „miastem na górze położonym” - schronieniem dla najmniejszych. Wiedział też doskonale, że „bez pokory, bez zamiłowania do upokorzeń” Pana Jezusa nie znajdzie „ani modlitwą, ani postem, ani płaczem, ani czuwaniem” (B. M., „Zapiski dotyczące życia wewnętrznego”). W tej „dziatwie niczyjej”, która innym mogła wydawać się tylko „popychadłami gminnymi, zaniedbanymi pod każdym względem, od pożywienia i łachmanów począwszy aż do zupełnego braku wychowania religijnego i moralnego” (B. M., „Przewodnik dla wychowawców”, t.1), ks. Markiewicz rozpoznał „drogocenny spadek” społeczeństwa i świata. Kościół potwierdził heroiczność jego cnót.

Joanna Krzywonos

Służebnica Boża Anna Jenke

Służebnica Boża Anna Jenke urodziła się 3 kwietnia 1921 r. w Błażowej k. Rzeszowa. Od siódmego roku życia wraz z rodzicami, którzy byli nauczycielami, mieszkała w Jarosławiu. Szkołę średnią ukończyła u sióstr niepokalanek w Jarosławiu w 1939 r. W czasie wojny i okupacji była czynnie zaangażowana w konspiracji, wraz z innymi harcerkami - niosła pomoc jeńcom, rannym i ludziom poszkodowanym. Dla najbiedniejszych dzieci zorganizowała akcję „Kromka chleba”. Brała też udział w tajnym nauczaniu.
W 1945 r. rozpoczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończyła w 1950 r., uzyskując stopień magistra filologii polskiej. Od 1950 r. do końca życia pracowała jako polonistka i wychowawczyni młodzieży szkół średnich w Jarosławiu. Jej praca pedagogiczna i wychowawcza przebiegała w bardzo trudnym okresie - w systemie stalinowskim. Wtedy to wykazała wielką odwagę w wyznawaniu prawd wiary, podkreślaniu swej przynależności do Chrystusa i Kościoła. W tym też duchu wychowywała całe rzesze młodych pokoleń. Szczególną troską otaczała młodzież z tzw. marginesu społecznego i „dzieci ulicy”. Opiekowała się też biednymi, chorymi i samotnymi ludźmi. Wszystkim niosła pomoc moralną i materialną.
Odznaczała się głęboką wiarą oraz miłością Boga i bliźniego. Na co dzień żyła Ewangelią. Wprowadzała Boga w środowisko szkoły i wszędzie tam, gdzie eliminowano Go z życia. Przez to stała się autentycznym świadkiem Chrystusa - współczesnym świeckim apostołem.
Zmarła w Jarosławiu, trawiona ciężką chorobą nowotworową, 15 lutego 1976 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

(Red.)

Św. Urszula Ledóchowska

Św. Urszula Ledóchowska żyła na przełomie XIX i XX wieku; urszulanka, nauczycielka i wychowawczyni dzieci i młodzieży. Urodziła się w Austrii, do klasztoru wstąpiła w Krakowie, apostołowała w Rosji, krajach skandynawskich, we Francji i we Włoszech. Można powiedzieć, że była Europejką.
Była na misjach w Petersburgu, aby pomóc w wychowywaniu dziewcząt. Rewolucja 1917 r. spowodowała prześladowania, represje, rewizje i cierpienia. S. Urszula, wyrzucona z Rosji, musiała wyjechać do Skandynawii. Założyła Szkołę Języków Obcych w Szwecji, organizowała komitety pomocy Polsce. W Danii zatroszczyła się o sieroty po polskich robotnikach. Po 1918 r. z dwudziestoma trzema siostrami - bez habitów, bez klauzury, bez klasztoru - i 40 polskich dzieci wróciła do niepodległej ojczyzny, gdzie założyła nową gałąź urszulańską: urszulanki szare - jak szare jest życie, jak szary jest codzienny trud.
W wolnej Polsce s. Urszula organizowała ochronki dla dzieci, szkoły podstawowe i średnie, budowała przytułki, otwierała domy dziecka, zakłady opiekuńczo-wychowawcze, bursy, internaty, przedszkola, domy akademickie. Dla dzieci po I Komunii św. utworzyła Krucjatę Eucharystyczną.
W dwudziestoleciu międzywojennym siostry urszulanki stały się pierwszymi katechetkami dzieci i młodzieży, instruktorkami dla nowych kadr katechetycznych.
Swoim apostolstwem obejmowały także Kresy Wschodnie. Na Polesiu prowadziły przedszkola, szkoły, świetlice, poradnie dla chorych, koła gospodyń, kursy zawodowe, uniwersytety ludowe.
M. Urszula Ledóchowska w niełatwych czasach i w niełatwych miejscach, w których żyła, dostrzegała potrzeby innych i służyła dziełu nauczania i wychowywania, wzrastając w świętości. Potwierdził to Jan Paweł II, wynosząc ją na ołtarze.

Reklama

S. Danuta Lipińska USJK

Bł. Natalia Tułasiewicz

Bł. Natalia Tułasiewicz w okresie dwudziestolecia międzywojennego, po studiach polonistycznych na Uniwersytecie Poznańskim, pracowała najpierw w prywatnej szkole powszechnej, następnie w gimnazjum urszulańskim. Wysiedlona w 1939 r. do Generalnej Guberni, brała udział w tajnym nauczaniu w Krakowie, skąd w 1943 r. jako pełnomocnik Delegatury Rządu Londyńskiego udała się dobrowolnie na roboty przymusowe do Niemiec z tajną misją. Zdekonspirowana wiosną 1944 r., jesienią tego roku jako więzień polityczny znalazła się w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Wycieńczona okrutnym śledztwem i więzieniem, zmagając się z ciężkimi chorobami, podejmowała swe obowiązki nauczyciela i apostoła aż do dnia śmierci w komorze gazowej - 31 marca 1945 r. Beatyfikowana w grupie 108 Męczenników polskich II wojny światowej (1999).
Informacje te, zestawione z tematem panelu, dyktują przekonanie, że świętość bł. Natalii jest wynikiem odpowiedzi na ekstremalne warunki II wojny światowej i okupacji. Bezpośrednim czynnikiem, który doprowadził do śmierci Natalii, była jej konspiracyjna misja patriotyczna, powiązana z programem apostolstwa świeckich. W najgłębszym sensie misja ta, choć pozaszkolna, była konsekwencją i przedłużeniem stale rozwijanego i pogłębianego powołania wychowawcy. O bardzo rozległym i specyficznym zestawie obowiązków wypełnianych przez Natalię w Hanowerze oraz o heroizmie jej postawy dają świadectwo jej listy i wspomnienia współwięźniarek („Przeciw barbarzyństwu”, Kraków 2003).
Dziś prawdziwe wyzwanie stanowi dla nas, nauczycieli, nauka, jaka płynie z wieloletniej intensywnej pracy Natalii nad sobą, pogłębiania powołania aż do gotowości całkowitego oddania siebie. Należała do pokolenia ludzi ideowych, ale ideały nie przesłaniały jej celów. Cel eschatologiczny (człowieka wiary) dyktował jej cel życiowy: czynną miłość bliźniego. Dążenie do doskonałości duchowej korespondowało tu z kreatywnością, przekraczaniem przeciętności, ustawicznym kształceniem, treningiem intelektu i woli. Tylko takim świadectwem nauczyciel może zdobywać autorytet i pociągać uczniów ku celom, jakie głosi.

Barbara Judkowiak

Bł. Marcelina Darowska

Bł. Marcelina z Kotowiczów Darowska (1827-1911) założyła żeńskie zgromadzenie zakonne, którego celem było wychowanie kobiety, by przez nią odrodzić rodzinę, a przez rodzinę - społeczeństwo.
Myśli Matki Marceliny, dotyczące roli kobiety i rodziny, chociaż pochodzą z XIX wieku, są niezwykle aktualne i można śmiało zestawić je z posoborową teologią Jana Pawła II, który w „Liście do kobiet” (1995) powiedział, że należy „na nowo zdać sobie sprawę z wielostronnego wkładu kobiety w życie całych społeczeństw i narodów”. Swój system pedagogiczny, do dziś stosowany w szkołach niepokalanek, oparła Matka Marcelina na czterech zasadach sformułowanych w 1872 r.: „Bóg wszystkim - przez wszystko do Boga; Bóg nas stworzył Polakami; Wierność obowiązkom stanu, miejsca swego; Nauczyć dzieci myśleć”.
Celem m. Darowskiej było wychowanie kobiet rozumnych, zdolnych do wydawania sądów, do wartościowania, świadomego kształtowania swej drogi życiowej.
Bł. Marcelina podkreślała służebną rolę nauczania w stosunku do wychowania. Cały niepokalański system nauczania i wychowania był jak na owe czasy pionierski. Sprawą niezmiernie kontrowersyjną było uczenie przez siostry religii. Dzisiaj trudno nawet sobie wyobrazić sytuację katechizacji w Polsce bez zakonnic, ale wtedy ta nowatorska decyzja spotkała się z bardzo dużym oporem.
Kolejnym pionierskim krokiem był stosunek do języka polskiego, po religii najważniejszego przedmiotu w szkołach niepokalanek i języka wykładowego. M. Darowska walczyła o przywrócenie jego rangi w społeczeństwie, gdyż wówczas na pensjach wykłady odbywały się w językach obcych.
W szkołach niepokalańskich chodziło o wszechstronne kształcenie umysłu, zdobycie przez uczennice podstaw wiedzy, które w przyszłości miały im umożliwić funkcjonowanie w świecie, samokształcenie i dalszy rozwój.
System pedagogiczny i dzieło bł. Marceliny Darowskiej i sióstr niepokalanek ma ponad 100 lat. Matka Marcelina mówiła: „Polska będzie, ale wtedy, kiedy społeczeństwo się odrodzi, a na to potrzeba, aby rodzina stanęła na Bogu”. Kobieta zaś jest „strażniczką rodzinnego gniazda”. Dzisiaj również potrzeba „stanięcia rodziny na Bogu”, a w dziele tym rola kobiety jest nie do przecenienia. Znajdujemy te myśli w wielu wypowiedziach Ojca Świętego Jana Pawła II. M. Marcelina Darowska została beatyfikowana 6 października 1996 r.

Małgorzata Witkowska

2007-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wprowadza zmiany w watykańskim sądownictwie

2024-04-19 17:15

[ TEMATY ]

papież

sądownictwo

PAP/MAURIZIO BRAMBATTI

„Doświadczenie zdobyte w ciągu ostatnich kilku lat w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości doprowadziło do konieczności podjęcia szeregu interwencji związanych z systemem sądowniczym Państwa Watykańskiego” - czytamy w najnowszym liście apostolskim w formie motu proprio opublikowanym dzisiaj. W ten sposób Franciszek dalej rozwija przepisy regulujące te kwestie. Zgodnie z nowymi wytycznymi zwykli sędziowie przestają sprawować urząd w wieku 75 lat, a sędziowie kardynałowie w wieku 80 lat.

Ojciec Święty określił nowe zasady w sześciu artykułach. Zgodnie z „zasadą niezmienności sędziego i w celu zapewnienia rozsądnego czasu trwania procesu” - czytamy w motu proprio - papież, na rok sądowy, w którym prezes przestaje sprawować urząd, może wyznaczyć wiceprezesa, który przejmuje urząd, gdy prezes przestaje sprawować urząd. Stwierdza się również, że papież „może w każdej chwili zwolnić z urzędu, nawet tymczasowo, sędziów, którzy z powodu stwierdzonej niezdolności nie są w stanie wykonywać swoich obowiązków”.

CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Duda: kanadyjska Polonia to licząca się społeczność

2024-04-20 07:53

[ TEMATY ]

prezydent

Polonia

Kanada

Andrzej Duda

Karol Porwich/Niedziela

Andrzej Duda

Andrzej Duda

Polonia w Kanadzie to licząca się społeczność; jesteśmy dziś w NATO także dzięki jej wsparciu - mówił w piątek w Vancouver prezydent Andrzej Duda. Prezydent składa wizytę w Kanadzie, w piątek w Vancouver spotkał się z przedstawicielami Polonii.

Prezydent zwracał uwagę, że według szacunków, około 20 mln Polaków żyje dziś poza granicami Polski, z czego w Kanadzie mieszka ponad milion z nich. Jak mówił, ci, którzy czują się częścią polskiej wspólnoty mają często różne poglądy, są różnej wiary. "Jednak łączy nas to, że Polska jest jedna, że nasze korzenie są jedne i nasza pamięć historyczna jest jedna" - mówił Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję