Reklama

Jubileusz Wojciecha Kilara

Dzień Kilara w Katowicach i Częstochowie

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 30/2007, str. 40



BPJG/Marek Kępiński

W ważne wydarzenia artystyczne obfitowały 75. urodziny Wojciecha Kilara. W Katowicach i Częstochowie zorganizowano - trwający w rzeczywistości... kilka dni - Dzień Kilara. Natomiast w dniu swoich urodzin - 17 lipca - kompozytor, tak jak ma w zwyczaju od wielu lat, przyjechał na Jasną Górę i uczestniczył we Mszy św. odprawionej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w jego intencji.

Kompozytor i jego dzieło

Wojciech Kilar mieszka w Katowicach. Urodzony we Lwowie, mówi o sobie, że jest Ślązakiem z wyboru. Początkowo zamierzał zostać pianistą, ale dość wcześnie porzucił ten zamiar. Ukończył katowicką PWSM, następnie studiował w Paryżu. Najpierw fascynował się muzyką awangardową, został wtedy uznany za jednego ze współtwórców „polskiej szkoły sonorystycznej”. Potem szukał inspiracji w muzyce ludowej. Ten rozdział jego twórczości otwiera znany na całym świecie „Krzesany”, w ten nurt wpisują się również „Kościelec 1909”, „Orawa”, „Siwa mgła”. Stopniowo Wojciech Kilar zwraca się coraz częściej w stronę muzyki religijnej. W wywiadzie-rzece przeprowadzonym przez o. Roberta Łukaszuka, paulina, opatrzonym wymownym tytułem „Na Jasnej Górze odnalazłem wolną Polskę... i siebie” podkreśla, że modlitwa w tym miejscu wyzwala jego siły twórcze i odwagę potrzebną do wejścia w obszary sacrum w muzyce.
Na prośbę polskich i zagranicznych twórców - m.in. Krzysztofa Zanussiego, Andrzeja Wajdy, Francisa Forda Coppoli - komponował muzykę do filmów. W sumie zilustrował muzycznie ponad 130 filmów. Do ekranowych przebojów Wojciecha Kilara należy z pewnością polonez z filmu „Pan Tadeusz”, tańczony obecnie powszechnie na licealnych studniówkach.

Reklama

Dzień Kilara

W dniach uroczystości urodzinowych miłośnicy twórczości Wojciecha Kilara zostali wspaniale obdarowani koncertami jego utworów, do tego w znakomitym wykonaniu. W niedzielę 15 lipca w Parku im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach wystąpiła Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach pod dyrekcją Łukasza Borowicza. Wykonano muzykę filmową Wojciecha Kilara m.in. do: „Pana Tadeusza”, „Ziemi obiecanej”, „Bilansu kwartalnego”, „Kontraktu”, „Smugi cienia”. Drugi w tym dniu koncert odbył się w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach. W programie znalazły się utwory: „Ricordanza per archi”, „Preludium chorałowe”, „Kwintet na instrumenty dęte” oraz „Orawa”. Wykonawcami byli Orkiestra Kameralna Miasta Tychy „AUKSO” pod dyrekcją Marka Mosia i Kwintet Dęty NOSPR. Muzyce sakralnej Wojciecha Kilara poświęcony został koncert w archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Ten sam program wykonano 16 lipca podczas koncertu w Bazylice Jasnogórskiej. W dniu urodzin Kompozytora nagranie tego koncertu zostało odtworzone w Programie II Polskiego Radia.

Urodziny na Jasnej Górze

Koncert w Bazylice Jasnogórskiej, dedykowany Kompozytorowi i z jego udziałem, to niezapomniane przeżycie dla uczestników. Podprzeor Jasnej Góry o. Sebastian Matecki w słowie wprowadzającym mówił, czym jest muzyka sakralna Wojciecha Kilara dla słuchaczy: - To utwory religijne, które przenikają ludzkie serca, które pomagają nam wznieść się ku niebu, ku Stwórcy, ku sprawom najwyższym, najważniejszym, najświętszym. Te właśnie uczucia stały się udziałem słuchaczy koncertu w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach pod dyrekcją Łukasza Borowicza. Podobnie jak poprzedniego dnia w Katowicach, muzycy wykonali trzy wybitne dzieła Wojciecha Kilara: „Victorię”, „Angelus” oraz „Magnificat”. Z orkiestrą wystąpiły połączone chóry: Polskiego Radia w Krakowie i Filharmonii Śląskiej w Katowicach oraz soliści: Izabela Kłosińska - sopran, Rafał Bartmiński - tenor i Piotr Nowacki - bas.
Przed koncertem Wojciech Kilar powiedział z wielką pokorą: - Jasnej Górze zawdzięczam właściwie wszystko. (...) Tutaj się zaczął cały cykl moich utworów religijnych. Tu się dzieje tyle wielkich cudów, tyle wielkich uzdrowień, tyle wielkich nawróceń, że właściwie wstyd mówić o tych moich drobnych sprawach.
W dniu urodzin Jubilat modlił się w Kaplicy Cudownego Obrazu podczas Mszy św. w jego intencji. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił o. Sebastian Matecki, który mówił m.in. o wdzięczności Bogu za talent Wojciecha Kilara, a także za jego postawę głębokiej wiary, religijności, umiłowania Jasnogórskiej Matki. Jubileusz Kompozytora upamiętniają słowa, które wpisał do jasnogórskiej księgi pamiątkowej: „(...) Wielkie bowiem rzeczy uczynił mi Wszechmocny, pozwalając wstąpić w progi Jasnogórskiej Pani, zbliżyć się do Niej, ogrzać Jej macierzyńskim ciepłem, zaczerpnąć wody życia z najczystszego źródła naszej wiary, naszej radości, naszej miłości bliźniego i Ojczyzny. Zdrowaś bądź Maryjo... I zapłać, Panie Boże, Ojcom Paulinom za ich łaskawość dla mnie”.

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Betlejemskie Światło Pokoju we Wrocławiu

2019-12-15 21:33

Agnieszka Bugała

Komenda Dolnośląskiej Chorągwi ZHP, z hm. Dorotą Kołakowską, komendantką Chorągwi Dolnośląskiej na czele, przekazała Betlejemskie Światło Pokoju harcerzom z całego województwa.

Agnieszka Bugała
Zobacz zdjęcia: Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do archidiecezji wrocławskiej

Jak co roku harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego przywieźli Betlejemskie Światło, które dziś rano (15.12.) w zakopiańskim sanktuarium na Krzeptówkach odebrali od skautów ze Słowacji. Przekazanie światła odbyło się w czasie Mszy św. we wrocławskiej katedrze, którą koncelebrował o. bp Jacek Kiciński CMF, on też wygłosił homilię. Najpierw od przywiezionego lampionu bp. Kiciński zapalił świecę w ceramicznej misie – to światło towarzyszyło celebracji Eucharystii – później od niego kapłani zapalali świece w lampionach hufców i przedstawicieli harcerskich stowarzyszeń. Gospodarzem uroczystości był proboszcz wrocławskiej katedry, ks. Paweł Cembrowicz. Z ramienia Dolnośląskiej Chorągwi ZHP w uroczystość przekazania Betlejemskie Światło Pokoju wprowadził hm. Krzysztof Stachów, zastępca Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej ZHP.

- Przekazanie Betlejemskiego Światła jest wydarzeniem niezwykle ważnym, bo to przecież tam, w Betlejem, ponad dwa tysiące lat temu wszystko się zaczęło. Spotykamy się w szczególnej niedzieli Adwentu – to niedziela radości. Z jednej strony już widać Boże Narodzenie, ale jeszcze potrzeba do tych narodzin trochę czasu. Nasze życie to też Adwent, żyjemy po to, aby kiedyś spotkać się z Bogiem twarzą w twarz mówił bp Jacek.

- Przyjście Jezusa Chrystusa na świat, to przyjście Światłości w ciemnościach – mówi nam Słowo Boże. I na to Światło teraz czekamy. Bardzo ważne jest to, abyśmy umieli zaufać Panu Bogu, abyśmy umieli uwierzyć, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezus pokazuje nam, że wiara pomaga nam czynić cuda, a ona rodzi się ze słuchania Słowa Bożego, a nie słowa ludzkiego. Umacnia się na modlitwie, poprzez sakramenty a rozszerza się przez świadectwo naszego życia - mówił kaznodzieja.

Biskup odniósł się też do tych sytuacji w życiu człowieka, w których dochodzi do utraty wiary. Pytał zgromadzonych w katedrze harcerzy o przyczynę jej utraty i wskazał na zerwanie nici przyjaźni z Jezusem. – Wiara to przyjaźń z Jezusem, tak, jak przyjaźń z drugim człowiekiem. I co jest ważne w każdej przyjaźni? Trzy rzeczy – wskazał biskup – myślenie, rozmowa i spotkanie. Tak też jest z Jezusem. To z Nim rozmawiam na modlitwie, myślę o jego Słowie i spotykam się z Jezusem w sakramentach. Spotkanie z Jezusem sprawia, że moje serce zostaje zapalone ogniem Bożej miłości i musi natychmiast przekazać ten ogień dalej, dlatego, że miłość jest podzielna – mówił bp Jacek.

W tym roku przekazaniu światła towarzyszy hasło „Światło, które daje moc”. Jest zaczerpnięte z wystąpienia św. Jana Pawła II, które 10 czerwca 1979 r. wygłosił w Krakowie:

„Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów – dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym – dialog zbawienia”.

- Przesłanie papieża Polaka niech będzie inspiracją dla nas – harcerek i harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego przekazujących po raz 29. Betlejemskie Światło Pokoju – pisze w tegorocznym orędziu kapelan hm. Wojciech Jurkowski. Zachęca też, aby zanieść Betlejemskie Światło Pokoju do Prezydenta RP, Parlamentu i Rządu, do instytucji centralnych. Niech stanie się darem nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce. Przekażmy je w kościołach, szkołach, szpitalach i domach pomocy. Zadbajmy, by zapłonęło dzięki naszej harcerskiej sztafecie na każdym wigilijnym stole. BŚP niech przekroczy granice z Białorusią, Rosją i Ukrainą, niech drogą lądową i wodną dotrze tam gdzie jest oczekiwane.

Historia BŚP:

Harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego już od 29 lat angażują się w sztafetę Betlejemskiego Światła Pokoju. Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, ogólnopolskiej akcji współtworzonej przez Caritas Polska, Światło przekazywane jest właśnie na charytatywnych świecach. Na stronie Światła powstaje wielka internetowa mapa światła (swiatlo.zhp.pl/mapa-swiatla), na której zobaczyć można, gdzie odbywa się przekazanie światła oraz gdzie można przyjść, aby zapalić swoją świecę.

Betlejemskie Światło Pokoju zorganizowano po raz pierwszy w 1986 roku w Linz, w Austrii, jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych. Akcja nosiła nazwę „Światło w ciemności” i była propagowana przez Austriackie Radio i Telewizję (ORF). Rok później patronat nad akcją objęli skauci austriaccy.

Każdego roku dziewczynka lub chłopiec, wybrani przez ORF odbierają Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie Światło transportowane jest do Wiednia za pośrednictwem Austrian Airlines. W Wiedniu ma miejsce ekumeniczna uroczystość, podczas której Płomień jest przekazywany mieszkańcom miasta i przedstawicielom organizacji skautowych z wielu krajów europejskich.

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje Betlejemskie Światło Pokoju od 1991 r. Tradycją jest, iż ZHP otrzymuje Światło od słowackich skautów. Przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji, raz w Polsce. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Harcerki i harcerze przekazują Światło dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Szwecji.

Betlejemskie Światło Pokoju co roku odpalane jest z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem