Reklama

Niedziela Lubelska

Godziny dla rodziny. Domowy Kościół na wakacjach

2022-08-06 21:17

Krzysztof Piasecki

Domowy Kościół, gałąź rodzinna Ruchu Światło-Życie, to propozycja dla sakramentalnych małżeństw.

Wspólnota łączy w sobie charyzmaty ruchu założonego przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego oraz międzynarodowego ruchu małżeństw katolickich Equipes Notre-Dame. Ideałem jest droga ku świętości w jedności ze współmałżonkiem. Duchowość małżeńska jest realizowana poprzez przyjęcie elementów formacyjnych nazywanych zobowiązaniami (darami). Są to codzienna modlitwa osobista, małżeńska i rodzinna oraz lektura Pisma Świętego, dialog małżeński i wynikająca z niego reguła życia, a także comiesięczne spotkania formacyjne w kręgach małżeńskich i uczestnictwo w rekolekcjach.

Wakacyjna oaza

Wśród różnych spotkań rekolekcyjnych, Domowy Kościół proponuje małżeństwom i rodzinom udział w wakacyjnych oazach. 15-dniowe rekolekcje są czasem modlitwy i odpoczynku. Z takiej formy pogłębiania relacji z Bogiem i z bliźnim rokrocznie korzystają setki małżeństw. 15 z nich w drugiej połowie lipca uczestniczyło w Oazie Nowego Życia II stopnia dla rodzin w Leśnej Podlaskiej. Pod opieką Agnieszki i Krzysztofa Piaseckich oraz moderatora ks. Zdzisława Szostaka uczestnicy zgłębiali tajniki historii zbawienia, poznawali uroki Podlasia, a nade wszystko wzrastali w wierze i miłości. Anna i Marcin Sokal, małżeństwo z trójką dzieci, należy do kręgu Domowego Kościoła przy parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Jastkowie. Jednego z ponad 230 kręgów działających na terenie archidiecezji lubelskiej. Rodzina kolejne wakacje spędziła na oazie, tym razem służąc w diakonii muzycznej.

Rodzinna wspólnota

- Jako młodzi ludzie formowaliśmy się w różnych wspólnotach w Kościele, więc gdy się pobraliśmy, zaczęliśmy szukać wspólnoty odpowiedniej dla małżeństwa i rodziny. Tak trafiliśmy do Domowego Kościoła i tu przed laty znaleźliśmy swoje miejsce. To bardzo prorodzinny ruch - mówi Anna Sokal. Jak wyjaśnia, z jednej strony są zobowiązania, których realizacja pomaga małżonkom w codziennej wędrówce drogą świętości, z drugiej jest troska o dzieci, w tym o ich katolickie wychowanie. Wielką wartością jest wspólny udział w rekolekcjach, gdzie dorośli i dzieci realizują odrębne programy formacyjne, ale też zostaje czas na zwykły, wakacyjny wypoczynek. Rodziny często wybierają rekolekcje w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie, by pokazać dzieciom piękno Polski i aktywnie spędzić „godziny dla rodziny”. Wartością dodaną są przyjaźnie zawierane na długie lata pomiędzy dorosłymi i dziećmi z różnych stron. Podczas turnusu w Leśnej Podlaskiej, organizowanego przez Domowy Kościół archidiecezji lubelskiej, obecne były rodziny z okolic Lublina, ale też Gdańska, Warszawy, a nawet Wiednia.

Reklama

Świat wartości

Intensywne, ponad dwutygodniowe rekolekcje, pozwalają małżonkom nabrać sił na niełatwą codzienność. - Wszystko, co ma wartość, kosztuje. Tak samo bycie w Domowym Kościele. Wspólnota wyznacza kierunek i daje oparcie w życiu; pokazuje, że rodzina oparta na Bogu jest ważniejsza od pościgu za pieniędzmi i karierą. Domowy Kościół daje naszej rodzinie bezpieczne środowisko wzrostu. Nie tylko przez udział w rekolekcjach, ale przede wszystkim przez codzienne życie zobowiązaniami, nasze dzieci mają możliwość życia wiarą i wartościami, których współczesny świat nie ceni - mówi Marcin Sokal. Zwraca uwagę, że nie chodzi o wykluczenie się ze wszystkiego, co „światowe”, jak kariera czy biznes, ale przeciwnie, o wprowadzanie do zwykłego życia ewangelicznych wartości. - Codzienna modlitwa, lektura Pisma Świętego i Eucharystia, rzutują na nasze relacje małżeńskie i rodzinne, ale też zawodowe. Dzięki temu, że jesteśmy blisko Jezusa, możemy wybierać dobro - podkreślają małżonkowie.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje dla wypalonych

2022-07-26 09:56

Niedziela Ogólnopolska 31/2022, str. 20-21

[ TEMATY ]

rekolekcje

Adobe Stock

Czy kilkudniowy czas ciszy i milczenia może przemienić ludzkie życie? Jak pokazują świadectwa uczestników rekolekcji ignacjańskich – zdecydowanie tak! Sprawdzamy, w czym tkwi fenomen ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli.

To był taki czas, w którym wychodziłam z różnych życiowych zawirowań. Miałam stany depresyjne, dużo czasu spędzałam w domu. Poczułam zaproszenie do odbycia tych rekolekcji. Były to początki mojego nawrócenia – rozpoczyna swoją opowieść p. Aneta, która w rozmowie z Niedzielą wspomina swoje pierwsze rekolekcje ignacjańskie. – Pierwsze dni były dość trudne. Niełatwo jest nagle zostawić cały świat zewnętrzny, to, czym żyje się na co dzień. Zasady były tam bardzo restrykcyjne. Nie mogliśmy nawet nawiązywać kontaktu wzrokowego z innymi uczestnikami, należało patrzeć na obuwie. Z perspektywy czasu widzę, że jest to coś wspaniałego i bardzo dużo mi dało – opowiada z przejęciem 40-latka z archidiecezji łódzkiej.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Kazimierz Nycz na Jasnej Górze: Obyśmy nie ustali w dzieleniu się z innymi i w pomocy Ukraińcom

2022-08-15 10:16

BPJG

- Wobec naszych braci w potrzebie staliśmy się zbiorowym miłosiernym samarytaninem, obyśmy wytrwali, oby nie zabrakło nam zdolności do wyrzeczenia. Prawdziwe obdarowywanie drugich to dawanie kosztem siebie, a nie tym, co nam zbywa, mówił na Jasnej Górze kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski przewodniczył Mszy św. sprawowanej dla uczestników pieszych pielgrzymek, które dotarły z Warszawy.

- Módlmy się o pokój - zachęcał kard. Kazimierz Nycz i wyjaśniał, że problem pokoju dzisiaj to nie tylko kwestia, choć przede wszystkim, wojny na Ukrainie, w sąsiednim kraju, blisko nas, ale jest to kwestia ogólnego niepokoju, który pogrąża dzisiejszy świat.

CZYTAJ DALEJ

To był wspaniały czas

2022-08-16 13:18

archiwum PPK 6 Wspólnota Skawina-Czernichów-Krzeszowice - fb

Pielgrzymi ze Wspólnoty VI Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej w czasie wejścia na Jasną Górę.

Pielgrzymi ze Wspólnoty VI Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej w czasie wejścia na Jasną Górę.

    Na Jasną Górę dotarła już 42. Piesza Pielgrzymka Krakowska, a razem z nią Wspólnota VI – Skawina- Czernichów- Krzeszowice. Nadszedł czas na podsumowania i refleksje!

    Cała wspólnota liczyła 510 pielgrzymów, którzy utworzyli 4 grupy, a każdej z nich patronował inny święty. Grupie pierwszej, gromadzącej głównie rodziny z parafii Miłosierdzia Bożego w Skawinie oraz innych parafii dekanatu i okolic, patronowała św. Siostra Faustyna. Drogę do Mamy umilały pielgrzymom codzienne audycje radia „Wytrwam i Dojdę”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję