Reklama

Nowenna Pompejańska Apostolstwa Dobrej Śmierci

Niedziela Ogólnopolska 39/2007, str. 21

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Rok 2007 naznaczony jest wspomnieniami wielkich dzieł Bożych. W tym roku przypada 130. rocznica objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, które trwały od 27 czerwca do 16 września. W czasie tych objawień Matka Boża nieustannie wzywała do odmawiania modlitwy różańcowej. Ostatnie słowa wypowiedziane na zakończenie objawień 16 września 1877 r. brzmiały: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”. 90 lat temu, od 13 maja do 13 października, Matka Boża w każdym objawieniu nawoływała Łucję, Hiacyntę i Franciszka do odmawiania Różańca, a 13 października powiedziała pastuszkom: „Jestem Matką Bożą Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie Różaniec”. Na znak prawdziwości tych objawień uczyniła cud słońca: kilkadziesiąt tysięcy ludzi obserwowało „tańczące po niebie, wirujące i mieniące się różnymi barwami słońce”. Zaraz po tym wydarzeniu dzieciom została objawiona cudowna wizja, symbolizująca trzy części Różańca św.
W październiku minie pięć lat, od czasu, gdy Papież Jan Paweł II wydał list apostolski „Rosarium Virginis Mariae” i ogłosił Rok Różańca Świętego (od października 2002 do października 2003), uzupełniając Różaniec o tajemnice światła. W liście tym apelował, abyśmy odmawiali Różaniec: „Patrzę na Was wszystkich, Bracia i Siostry wszelkiego stanu, na Was, rodziny chrześcijańskie, na Was, osoby chore i w podeszłym wieku, na Was, młodzi: Weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo”.
Wtedy to oczy milionów wiernych skierował na Dolinę Pompejańską: „Oby ten mój apel nie popadł w zapomnienie niewysłuchany! Na początku dwudziestego piątego roku mojego pontyfikatu powierzam ten list apostolski czułym dłoniom Maryi Panny, korząc się w duchu przed Jej obrazem we wspaniałym sanktuarium wzniesionym dla Niej przez bł. Bartolo Longo, apostoła Różańca”. Wielu członków Apostolstwa Dobrej Śmierci (ADŚ) diecezji bielsko-żywieckiej miało szczęście brać udział w uroczystościach związanych z rozpoczęciem Roku Różańca i razem z Królową Różańca z Pompejów rozważać wszystkie tajemnice wiary. Modląc się w tym miejscu, głębiej zrozumieliśmy, jak bardzo potrzeba dzisiejszemu światu Różańca - tego błogosławionego łańcuszka.
Sława łask i cudów doznawanych za przyczyną Maryi z Doliny Pompejańskiej od 1876 r. wciąż rośnie. Pielgrzymi szukający u Niej wsparcia, pociechy, ratunku, a czasem i cudu, nie przybywają tam na darmo. Najświętsza Panna Pompejańska raczyła po kilka razy pouczać swoich czcicieli, co mają uczynić, aby mogli odebrać łaski, na których im zależało. Nieuleczalnie chorej Fortunie Agrelli objawiła się i powiedziała: „Zwracałaś się do mnie różnymi tytułami i zawsze otrzymywałaś moje łaski. Teraz wzywasz Mnie tytułem, który jest Mi najmilszy: Królowa Różańca Świętego, dlatego nie mogę odmówić twojej prośbie. Odpraw trzy Nowenny, a otrzymasz wszystko”. Wkrótce Matka Boża ponownie ukazała się jej i oznajmiła: „Ktokolwiek pragnie zyskać u Mnie względy, powinien odprawić 3 nowenny różańcowe z prośbą i 3 nowenny z podziękowaniem”. Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu cząstki Różańca przez 54 dni, zwanego Nowenną nie do odparcia.
Od września 2002 r. członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci diecezji bielsko-żywieckiej modlą się i rozpowszechniają nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie Nowennę Pompejańską, realizując przesłanie bł. Bartolo Longo: „Kto szerzy Różaniec, ten jest ocalony”.
O wyproszeniu łask i niezwykłej skuteczności w sprawach bardzo trudnych przekonali się wszyscy, którzy odmawiali Nowennę Pompejańską.
Dorota z Kanady napisała do nas: „Mieszkamy daleko poza granicami Polski, na emigracji. Często borykamy się na obczyźnie z różnymi problemami. W małym miasteczku, w którym mieszkaliśmy przez kilka lat, nie można było znaleźć pracy. Mąż jako jedyny żywiciel czteroosobowej rodziny dojeżdżał codziennie do pracy prawie 80 km. Po 2 latach okazało się, że firma, w której zatrudniony był mąż, upada. Byliśmy zatroskani. Był to rok 2003, akurat miesiąc wcześniej przeczytałam w kwartalniku «Nadzieja i Życie» Apostolstwa Dobrej Śmierci o Nowennie Pompejańskiej. W tej tragicznej dla nas sytuacji uchwyciłam się tej Nowenny i zaczęłam gorliwie ją odmawiać.
Wkrótce wszyscy pracownicy firmy zostali zwolnieni. Mąż zaraz pojechał do innych odległych miast w poszukiwaniu pracy, ja w tym czasie byłam w domu z dziećmi i odmawiałam Nowennę, błagając Niebo o pomoc.
W pewnym momencie w domu zadzwonił telefon. Nieznajomy głos w słuchawce zapytał mnie: «Czy pani mąż chciałby pracować dla mojej firmy?». Byłam zaskoczona tym telefonem. W efekcie mąż po kilku dniach był już zatrudniony w firmie tej osoby, która do nas zadzwoniła. To było nadzwyczajne, bo znalezienie pracy w naszym mieście graniczyło z cudem. Mąż nie musiał już dojeżdżać do innych miast. Zatem o skuteczności tej Nowenny przekonałam się bardzo szybko i wiem, że jest to «Nowenna nie do odparcia»”. Dorota wspominała również, że wyprosiła już tą Nowenną kolejne łaski dla rozwiązania innych problemów.
Zbliżają się dni poświęcone Różańcowi Maryi, dni, w których nasza ukochana Królowa rozdzielać będzie łaski pełnymi rękoma. Dlatego jest czas, abyśmy się wszyscy przygotowali na przyjęcie tych łask. Chwyćmy więc do ręki różaniec, odpowiedzmy na orędzia Maryi i apele naszego Papieża Jana Pawła II. Nie bądźmy głusi na wezwania Maryi z Gietrzwałdu, Fatimy i Medjugorie.
Członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci dziękują biskupowi ordynariuszowi Tadeuszowi Rakoczemu za błogosławieństwo temu dziełu oraz wsparcie, zapewniając jednocześnie o modlitwie w Jego intencjach.
Szczęść Boże!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczyna się Wielka Światowa Nowenna Pompejańska

2020-05-13 09:49

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Herby Meseritsch/Adobe Stock

Ks. Teodor Sawielewicz, z którym na facebookowym profilu i kanale YouTube „TeoBańkologia” internetowym różańcem w intencji ustania pandemii modli się ok. 100 tys. osób dziennie, zaprasza do kolejnej wspólnej modlitwy. Dzisiaj zaczyna się Wielka Światowa Nowenna Pompejańska.

Kapłan ma nadzieję, że modlitwa będzie mocnym głosem do nieba, który nawróci modlących się. - Stąd też podtytuł modlitwy „w intencji grzeszników, spośród których ja jestem największy”. To bardzo ważne podejście, gdyż jeśli człowiek najpierw sam się nawróci, to jego postawa i świadectwo będzie miało moc do nawracania innych i otwierania ich na Boże działanie - wyjaśnia.

Dodaje, że bardzo popularną intencją jest ostatnio modlitwa o ustanie pandemii.

- Trzeba jednak myśleć przyszłościowo, gdyż pandemia w końcu przeminie i niedobrze by było, gdyby wtedy serca ludzi dalej były nienawrócone. Stąd też właśnie Nowenna Pompejańska - modlitwa, która ma potężną moc. Zaczyna się też nieprzypadkowo 13 maja, bo właśnie w tym dniu w Fatimie Maryja wzywała do nawrócenia i odmawiania różańca. Takie właśnie były natchnienia Ducha Świętego - przyznaje duchowny.

Wraz z ks. Teodorem akcję koordynuje Ks. Dominik Chmielewski, przewodzący wspólnocie „Wojownicy Maryi”. Modlitwa trwająca przez 54 dni uroczyście zainagurowana zostanie w środę o godz. 20:30 na fanpejdżu i kanale YouTube „TeoBańkologia” podczas nabożeństwa fatimskiego on-line. Można będzie wziąć w nim udział pod adresem: Zobacz.

Zjednoczenie na modlitwie zdeklarowało już co najmniej kilkanaście tysięcy osób z Polski i świata. W tym znaczna reprezentacja zakonów tak męskich, jak i żeńskich. - W akcję mocną włączyła się Polonia zagraniczna. Przetłumaczono wiele materiałów pomocniczych na różne języki, które są przesyłane do kolejnych osób. W ten sposób tworzy się ogromna wspólnota Wielkiej Światowej Nowenny Pompejańskiej - opisuje ks. Sawielewicz.

Dopowiada przy tym, że Nowenna Pompejańska to wymagająca forma modlitwy, gdyż codziennie przez 54 dni odmawia się 3 części różańca. Dobrowolnie można jeszcze dołożyć tajemnice światła. Modlitwie może towarzyszyć tylko jedna intencja.

- Modlitwa ta wymaga sporo czasu i wysiłku, bo około 1-1,5 godziny w ciągu dnia. Ale nie jest to czas stracony, gdyż pomaga w ten sposób przesycić swoją codzienność obecnością Boga i Maryi. Jest też wiele świadectw, które pokazują, że ta gorliwa forma wołania do Nieba naprawdę działa cuda. Więc bądźcie z nami i nawracajmy się właśnie Nowenną Pompejańską - zachęca duchowny.

Akcji, o której szczegółowe informacje można znaleźć na facebookowym wydarzeniu „Wielka Swiatowa Nowenna Pompejanska”, patronuje bp Andrzej Siemieniewski.

Kapłan z Oleśnicy w diecezji wrocławskiej prowadzi także akcję „Zalewamy Facebooka błogosławieństwem!” na fanpejdżu www.fb.com/kaplanskie. Przygotował dla księży specjalne grafiki, które mogą oni udostępniać na profilach, które prowadzą w mediach społecznościowych. Duchowny prowadził w Wielkim Poście również Internetowe Rekolekcje Nieparafialne pod wymownym tytułem „Pozbądź się wirusa…”.

W maju organizuje majówki dla dzieci online, w których wykorzystuje bańki mydlane, by przekazać młodemu pokoleniu ciekawie przedstawione, ubogacające treści. Na niedzielę Dobrego Pasterza z kolei przygotował powołaniowy cover do utworu Golec uOrkiestra i Gromee’ego, który nosi tytuł „Górą On, górą Pan”.

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Od niewoli do wolności. Sesja Kolbiańska

2020-05-28 21:29

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

kard. Wyszyński

o. Maksymilian Kolbe

sesja kolbiańska

MJscreen

Msza św. celebrowana w ramach 39. Sesji Kolbiańskiej.

– Stan niewoli fizycznej stał się dla bardzo wielu sytuacją wyzwolenia i wolności. Dobrze, że tutaj jesteśmy. Ostatnie dni, tygodnie, miesiące były szczególnie dla nas – ludzi wierzących – wielkim ograniczeniem wolności religijnej. Nie mogliśmy praktykować w sposób wolny tego, co nam dyktowało serce, ale byliśmy posłuszni. Wielu cierpiało… – mówił asystent Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotr Leśniak w Harmężach. Tam w czwartek 28 maja odbyła się 39. Sesja Kolbiańska.

39. Sesja Kolbiańska została organizowana w 79. rocznicę osadzenia św. Maksymiliana Marii Kolbego w KL Auschwitz. Przebiegała pod hasłem: „Prorocy wielkiego zawierzenia: św. Maksymilian M. Kolbe i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński”.

Dzień 28 maja, to dzień w którym św. Maksymilian został osadzony w obozie Auschwitz. Ta data jest podwójnie symboliczna, gdyż w tym dniu zmarł kard. Stefan Wyszyński. Oba te wątki – umiłowanie Maryi i narodu były obecne w życiu i nauczaniu obu tych świętych mężów i dlatego stały się przedmiotem tegorocznej sesji – powiedział delegat Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Mateusz Zbróg. – Od 1982 r. spotykamy się na Sesjach Kolbiańskich. 30. sesja również była poświęcona Prymasowi Wyszyńskiemu. Wówczas towarzyszyło nam wezwanie wypowiedziane przez Prymasa Tysiąclecia: „Nie gaście ducha św. Maksymiliana”. Dziś wracamy do jego osoby, wierząc że już niedługo będzie miała miejsce beatyfikacja naszego patrona kard. Wyszyńskiego – dodał.

Sesję rozpoczęła Msza św. w kościele Matki Bożej Niepokalanej w Harmężach. Rozpoczynając Mszę św. gwardian klasztoru franciszkanów w Harmężach i asystent prowincjalny Rycerstwa Niepokalanej o. Piotr Cuber OFMConv powitał zebranych w Harmężach i zgromadzonych na łączach internetowych. Następnie przypomniał, że 79 lat temu – 28 maja 1941 r. do KL Auschwitz został deportowany z Warszawy transportem więźniów politycznych o. Maksymilian: założyciel Rycerstwa Niepokalanej, Niepokalanowa – największego klasztoru w ówczesnym chrześcijańskim świecie, założyciel wydawnictwa i wydawca prasy katolickiej, misjonarz w dalekiej Japonii. – Został deportowany, aby tu dopełnić swojego żywota i po białej koronie zdobyć tę czerwoną, którą również obiecała mu Maryja Niepokalana. Tu na ziemi oświęcimskiej miał dokonać się ostatni akt jego życia – zauważył, podkreślając że od 39 lat Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana i Centrum św. Maksymiliana organizują Sesje Kolbiańskie. – Tegoroczna sytuacja pandemii wymusiła na nas szczególny sposób organizacji sesji, w nieco okrojonym składzie i i liczbie. Ale cieszymy się, że możemy się spotkać razem, modlić się i przypominać osobę o. Kolbego. Oprócz niego patronem dzisiejszej sesji jest Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, którego beatyfikacji spodziewaliśmy się początkiem czerwca. Na razie została ona odłożona, ale my już wiemy że już jest błogosławiony, a wręcz święty. Chcemy pochylić się nad tymi wielkimi prorokami wielkiego zawierzenia – zaznaczył o. Piotr Cuber OFMConv.

MJscreen

Msza św. w Harmężach.

Mszy św. przewodniczył ks. Bogusław Nagel – Krajowy Duszpasterz Margaretek z Witanowic i Asystent Rycerstwa Niepokalanej w archidiecezji krakowskiej. Wraz z nim Mszę św. koncelebrował asystent Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotr Leśniak, który wygłosił kazanie, dyrektor Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu ks. Jan Nowak i o. Piotr Cuber OFMConv.

28 maja to dzień narodzin dla Nieba Sługi Bożego, kard. Stefana Wyszyńskiego. Dziś mija 39 lat. Wcześniej, 28 maja 1941 r., dzień jakże trudny musiał być dla „Szaleńca Niepokalanej” św. Maksymiliana, kiedy pozwolił sobie związać ręce i został umieszczony w miejscu kaźni i cierpienia w obozie. Gdy śledzimy jego uwięzienie i pobyt w Auschwitz, widzimy również, że jest on tam dla kogoś konkretnie potrzebny. Kiedyś dowiemy się, ilu więźniów otrzymało dzięki niemu światło – powiedział ks. Piotr Leśniak, przytaczając również fragment wywiadu, jakiego udzielił w 1971 r. w Watykanie kard. Karol Wojtyła, przedstawiając sylwetkę owego męczennika z Auschwitz.

Dzień urodzin dla Nieba kard. Wyszyńskiego budzi w nas refleksję także w kontekście nad jego uwięzieniem w latach1953-56, kiedy wolność religijna w Polsce była poważnie zagrożona, a wręcz już jej nie było. W tej sytuacji Prymas ofiaruje to uwięzienie w intencji Kościoła w Polsce, modli się, śpiewa psalmy. Kiedyś zobaczymy jeszcze bardziej, jak właśnie ta sytuacja wyzwoliła w nas tak wielkie pragnienie wolności – zaznaczył kapłan.

MJscreen

Ks. Piotr Leśniak wygłosił kazanie.

Odwołał się również do wątku maryjnego w życiu św. Maksymiliana, który całkowicie oddał się Niepokalanej, ofiarował Jej swoją wolność, oraz w życiu kard. Wyszyńskiego, który wszystko postawił na Maryję. Nawiązał również do św. Jana Pawła II, który mówił o słodkiej niewoli miłości. – Ten stan niewoli fizycznej stał się dla bardzo wielu sytuacją wyzwolenia i wolności. Dobrze że tutaj jesteśmy. Ostatnie szczególnie dni, tygodnie, miesiące były dla nas – ludzi wierzących – wielkim ograniczeniem wolności religijnej. Nie mogliśmy praktykować w sposób wolny tego, co nam dyktowało serce, ale byliśmy posłuszni. Wielu cierpiało. Są wspaniałe świadectwa ludzi, który mówią, że ten czas w swoich rodzinach ofiarowali w intencji Kościoła. Uczmy się od św. Pawła, kard. Wyszyńskiego, św. Maksymiliana, że żadna sytuacja nie jest beznadziejna, uczmy się, żebyśmy z głębi niewoli, tego, co dla nas jest trudne, potrafili wyśpiewywać chwałę Bogu, a wtedy kajdany, zostaną zerwane i zabłyśnie światło – zachęcał.

Na koniec o. Piotr Cuber OFMConv podziękował uczestnikom i osobom zaangażowanym w to, by sesja się odbyła. A ks. Bogusław Nagel zaprosił do udziału w 4. zjeździe Rycerstwa w Łagiewnikach 30 maja br.

Po Mszy św. uczestnicy przeszli do sali konferencyjnej, by tam posłuchać wykładu o. prof. Grzegorza Bartosika OFMConv z Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który rozwinął temat sesji: „Prorocy wielkiego zawierzenia: św. Maksymilian M. Kolbe i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński”.

Więcej o wykładzie w kolejnym artykule, który wkrótce opublikujemy w internetowej Niedzieli.

Wydarzenie zostało zorganizowane przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Przebiegało pod patronatem: Starosty Powiatu Oświęcimskiego, Prezydenta Miasta Oświęcim, Rektora Małopolskiej Uczelni Państwowej im. rtm. W. Pileckiego w Oświęcimiu i Związku Gmin Związanych z Życiem św. Maksymiliana Marii Kolbego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję