Reklama

Inauguracja zajęć w Studium Życia Rodzinnego

Niedziela częstochowska 41/2002

15 września br. rozpoczęły się zajęcia w Studium Życia Rodzinnego przy Instytucie Teologicznym w Częstochowie. Od ponad dwudziestu już lat tradycyjnie odbywają się one w trzecią niedzielę miesiąca; obejmują studentów I i II roku. Rok III, dyplomowy, pracuje odrębnym kursem.
Zajęcia plenarne poprzedzone były Eucharystią sprawowaną przez dyrektora Studium - ks. dr. Jana Wilka. Ksiądz Dyrektor wygłosił też konferencję ascetyczną. Dotyczyła ona m.in. formacji małżonków i rodziców. Dzisiaj wiele osób rozpoczyna życie małżeńskie będąc do niego nieprzygotowanymi. Małżeństwo i rodzina to powołanie, którym Pan Bóg nas obdarza. To droga do świętości. Służba życiu to pierwsze wezwanie małżonków, zaś odpowiedzialne rodzicielstwo jest najważniejszym i fundamentalnym zadaniem dla przyszłych doradców. Rodzina ma służyć społeczeństwu i Kościołowi.
Po krótkiej przerwie przedpołudniowe wykłady wygłosił ks. prof. dr hab. Stanisław Włodarczyk, przedstawiając naukę Pisma Świętego o małżeństwie i rodzinie. Według zamysłu Bożego małżeństwo to piękny związek miłości mężczyzny i kobiety, dwojga ludzi nawzajem uzupełniających się.
Ks. prof. dr hab. Jan Związek przedstawił nauczanie Ojców Kościoła o małżeństwie i rodzinie. W I-II wieku po Chrystusie elementami kościołotwórczymi w rodzinie były: Pismo Święte, modlitwy, uczestnictwo we Mszy św. oraz przyjmowanie Ciała i Krwi Chrystusa. Domem modlitwy był wówczas dom chrześcijański. Jan Chryzostom określił rodzinę jako Mały Kościół.
Św. Augustyn zaś twierdził, iż ojciec rodziny jest jak biskup, troszczący się o sprawy religijne w rodzinie. Małżeństwo powinno odznaczać się jednością i nierozerwalnością, tak jak istnieje więź między Chrystusem i Kościołem. Na świętość małżeństwa wskazują Ojcowie Kościoła twierdząc: "Co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela". W chrześcijańskiej rodzinie realizował się Kościół Wiary. Znany był traktat Tertuliana O godności kobiet. Ojcowie Kościoła zalecali, by chrześcijanie nie wchodzili w związki małżeńskie z poganami, bowiem małżeństwo ma być źródłem uświęcenia oraz jedności i powinno być zawierane w Panu, monogamiczne.
Z kolei mgr lic. Halina Skuza omówiła Życie płciowe człowieka i jego realizację w małżeństwie. Każdy człowiek z natury jest istotą płciową. Płeć biologicznie i anatomicznie określona jest w chwili poczęcia. Może być ona rozpatrywana jako genetyczna, gonadalna, hormonalna, psychologiczna, somatyczna i popędowa. Aktywność seksualna jest regulowana hormonalnie. Życiem płciowym człowieka kieruje psychika. Płciowość jest cennym darem danym człowiekowi, ale i zadanym. Jest to dar nie tylko w aspekcie przekazywania życia, ale i w aspekcie życiowej wspólnoty małżonków, ich wzajemnej miłości, życzliwości i pomocy.
Na zakończenie dnia miały miejsce seminaria naukowe w grupach. Seminarium z duszpasterstwa rodzin poprowadził ks. dr Jan Wilk, z poradnictwa rodzinnego mgr lic. Halina Skuza - diecezjalny doradca życia rodzinnego oraz mgr Anna Mazurczak. Zaplanowano także konsultacje indywidualne na najbliższy miesiąc. W przerwie obiadowej studenci mieli możliwość zaopatrzenia się w dokumenty Kościoła dotyczące małżeństwa i rodziny, jak i literaturę przedmiotu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

2023-01-24 20:30

[ TEMATY ]

czyściec

stock.adobe.com

Nieprzeliczona, nieobjęta wprost myślą jest rozmaitość tych mąk, gdyż każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Najstraszniejszą męką duszy jest tęsknota za Bogiem, którą odczuwa stale z wyjątkiem okresu, który spędza w niektórych kręgach czyśćca, gdzie niemożność zwracania się do Niego myślą – jest najokrutniejszą męką właśnie.

We wszystkich zresztą innych kręgach dusza rwie się ku górze, ku światłu, ku Bogu i cierpi z powodu niemożności zbliżenia się do Niego przez swoje nieodpokutowane jeszcze winy. Żadne pragnienie, do jakiego serce ludzkie jest zdolne, nie może się z tym równać, gdyż jest to pragnienie powrotu do swego Stwórcy i Pana wiedzącej, wyzwolonej już z ciasnoty zmysłów, nieśmiertelnej duszy. Bóg ciągnie ją ku sobie jak olbrzymi o prze-możnej, obezwładniającej sile magnes. Tęsknota za Bogiem jest więc czymś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którym zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję