Reklama

Sztuka

Poznań/Gala wręczenia nagród i koncert laureatów zakończyły 16. Konkurs Wieniawskiego

Japonka Hina Maeda odebrała pierwszą nagrodę i złoty medal 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego podczas gali i koncertu laureatów, które odbyły się w piątek w Auli Uniwersyteckiej w Poznaniu.

[ TEMATY ]

konkurs

Poznań

PAP/Jakub Kaczmarczyk

Skrzypaczka, zwyciężczyni 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego Hina Maeda

Skrzypaczka, zwyciężczyni 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego Hina Maeda

W trakcie gali wręczono także pozostałe nagrody i wyróżnienia oraz nagrody pozaregulaminowe; Hina Maeda otrzymała nagrody specjalne za najlepsze wykonanie koncertu Henryka Wieniawskiego, kaprysu Henryka Wieniawskiego oraz za najlepsze wykonanie sonaty.

Laureatów 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego ogłoszono w nocy z czwartku na piątek, po trwających od 8 października trzyetapowych przesłuchaniach.

Jury pod przewodnictwem francuskiego skrzypka i dyrygenta Augustina Dumay przyznało trzy główne nagrody i trzy równorzędne wyróżnienia. Drugą nagrodą została uhonorowana Meruert Karmenova z Kazachstanu. Trzecia nagroda trafiła do reprezentanta Chin Qingzhu Weng.

W trakcie piątkowej gali odczytany został list wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. "Przez kilka ostatnich dni Aula Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza po raz kolejny gościła młodych wirtuozów, stając się centrum światowej wiolinistyki, w którym odbywało się długo wyczekiwane muzyczne święto" – napisał wicepremier Gliński.

Jak podkreślił, dziedzictwo patrona konkursu, wybitnego kompozytora i wirtuoza "jest niepodważalną i jedną najcenniejszych wartości w kulturze narodowej, która stała się osią zainteresowań najwybitniejszych polskich oraz zagranicznych instrumentalistów, inspirując kolejne pokolenia".

Wicepremier podkreślił, że odbywający się od ponad 80 lat konkurs zgromadził okazały dorobek, sławiąc i chroniąc od zapomnienia rodzimą literaturę skrzypcową, wspierając młodych i wybitnie uzdolnionych muzyków w ich artystycznym rozwoju oraz umożliwiając słuchaczom obcowanie ze sztuką najwyższej próby.

Laureatom konkursu wicepremier Gliński życzył "niesłabnącej satysfakcji z realizacji dalszych planów i zamierzeń, które wzbogacą sztukę wykonawczą o wybitne kreacje artystyczne, przemawiające do serc publiczności całego świata".

Reklama

Łączna pula nagród regulaminowych wyniosła 115 tys. euro; laureatka pierwszej nagrody otrzymała złoty medal i 50 tys. euro. W piątek Hina Maeda odebrała także nagrodę specjalną prezesa Telewizji Polskiej za najlepsze wykonanie koncertu Henryka Wieniawskiego w wysokości 6 tys. euro, nagrodę specjalną Polskiego Radia za najlepsze wykonanie kaprysu Henryka Wieniawskiego w wysokości 4 tys. euro oraz nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie sonaty w wysokości 2 tys. euro.

Nagrodę specjalną im. Wandy Wiłkomirskiej za najlepsze wykonanie kompozycji Karola Szymanowskiego w wysokości 3 tys. euro otrzymała Meruert Karmenova. Nagrodę w wysokości 5 tys. euro dla najwyżej sklasyfikowanego uczestnika reprezentującego Polskę otrzymał Wojciech Niedziółka.

Laureatów 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego czeka 30 koncertów w Polsce i 30 za granicą. Hina Maeda wystąpi z orkiestrami w Europie, w krajach Azji, obu Ameryk i Afryki.

W koncercie laureatów nagrodzonym towarzyszyła Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Łukasza Borowicza. 23 października w Warszawie odbędzie się II Koncert Laureatów.

Hina Maeda urodziła się w 2002 r. Ukończyła College of Music High School w Tokio i kontynuuje swoją edukację na tokijskim College of Music. W swojej karierze zdobyła m.in. I miejsce i nagrodę publiczności w Tokyo Music Competition w 2020 r., II miejsce i nagrodę publiczności w Music Competition of Japan w 2019 r. oraz I miejsce, Virtuoso Prize i Sponsorship Prize w Kloster Schoental Violin Competition w swojej grupie wiekowej w 2015 r. Została również˙ wybrana artystką Chanel Pygmalion Days 2020. Jako solistka występowała m.in. z Kansai Philharmonic Orchestra i Osaka Philharmonic Orchestra.

Konkurs Wieniawskiego organizowany jest przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu we współpracy z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca, ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wydarzenie odbywa się przy wsparciu samorządów Wielkopolski i Poznania.

Reklama

Konkurs im. Wieniawskiego to najstarszy międzynarodowy konkurs skrzypcowy na świecie. Po raz pierwszy odbył się w 1935 r. w Warszawie. Drugi z kolei zorganizowano po 17 latach, w 1952 r. w Poznaniu. Od tamtej pory konkurs odbywa się w stolicy Wielkopolski co pięć lat. Wśród laureatów nagród i wyróżnień przyznanych na przestrzeni lat byli m.in. Ginette Neveu, Dawid Ojstrach i Ida Haendel.

17. Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego odbędzie się w Poznaniu w 2026 roku. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ aszw/

2022-10-21 20:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja. Konkurs fotograficzny z okazji 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II w Gorzowie

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

konkurs

gorzów

Archiwum Aspektów

Jan Paweł II w Gorzowie w 1997 r.

Jan Paweł II w Gorzowie w 1997 r.

Zielonogórsko-Gorzowskie Wyższe Seminarium Duchowne organizuje konkurs fotograficzny z okazji 25. rocznicy obecności Ojca Świętego Jana Pawła II w naszej diecezji.

- Chcielibyśmy zaprosić wszystkich do powrotu pamięcią do tego spotkania, tak jak to czynimy w naszych domach, za każdym razem, gdy otwieramy albumy ze zdjęciami, przeżywając to niejako na nowo. Pragniemy zatem zebrać wspomnienia tych wszystkich, którzy uczestniczyli w tamtym wydarzeniu, tworząc wielki album ze zdjęciami z owego czasu - mówi prefekt seminarium ks. Wojciech Oleśków.

CZYTAJ DALEJ

Święta z hebanową twarzą

Gdybym spotkała tych handlarzy niewolnikami, którzy mnie porwali, a także tych, którzy mnie torturowali, uklękłabym przed nimi i ucałowałabym im ręce, ponieważ gdyby się to wszystko nie wydarzyło, nie byłabym teraz ani chrześcijanką, ani zakonnicą...” – pisała po latach św. Józefina Bakhita. Urodziła się najprawdopodobniej w 1869 r. Imię Bakhita nie było imieniem nadanym jej przez rodziców, ale przez handlarzy niewolnikami, którzy porwali ją z sudańskiej wioski, gdy miała zaledwie 7 lat. Kilkakrotnie sprzedawana w ciągu 10 lat, doświadczyła udręki niewolnictwa. Właściciele chłostali ją za najmniejsze przewinienia. Okrutną pamiątką z niewoli pozostał tatuaż. Wycinano go brzytwą, a świeże rany zasypywano solą. Bakhita cierpiała i traciła nadzieję. Jej los odmienił się, kiedy na targu niewolników w Chartumie kupił ją włoski konsul Callisto Legnani. Po odwołaniu go z placówki w Sudanie, polityk zabrał ją do Włoch. To w rodzinie Legnanich Bakhita doświadczyła dobroci, miłości i szacunku. Na czas jednego z służbowych wyjazdów małżonków zamieszkała u sióstr kanosjanek. I tu dokonał się przełom. Młoda Afrykanka poprosiła o pomoc w poznaniu tego Boga, którego od dziecka „odczuwała w sercu, nie wiedząc, kim On jest”. Po kilku miesiącach, w wieku 21 lat, przyjęła chrzest i nowe imię: Józefina. Nie wróciła już do domu Legnanich, ale pozostała w katechumenacie i stopniowo odkrywała plany Boga względem swego życia. Przez wieczystą profesję zakonną stała się w pełni duchową córką św. Magdaleny di Canossa. Przez ponad 50 lat „czarna siostra” była kucharką, praczką, szwaczką, zakrystianką i furtianką. Jej ciepły głos, o specyficznej dla Afrykańczyków modulacji, dodawał otuchy ubogim i cierpiącym, którzy pukali do drzwi furty. Pokora i miłość, z jaką była w stanie wybaczyć porywaczom, zrodziły się ze spotkania Boga. Uwierzyła Jezusowi, który mówi: „WEŹCIE NA SIEBIE MOJE JARZMO I UCZCIE SIĘ ODE MNIE, BO JESTEM CICHY I POKORNEGO SERCA” (Mt 11, 29). Bez tego spotkania i bez wiary Jan Paweł II w 2000 r. nie ogłosiłby jej świętą i nie nazwał „siostrą uniwersalną”.

CZYTAJ DALEJ

Premier: 8 lat więzienia dla Andrzeja Poczobuta to kolejny akt prześladowania Polaków na Białorusi

2023-02-08 14:56

[ TEMATY ]

premier

Krystian Maj/KPRM

8 lat więzienia dla Andrzeja Poczobuta to nieludzki wyrok białoruskiego reżimu i kolejny akt prześladowania Polaków na Białorusi. Zrobimy wszystko, by pomóc polskiemu dziennikarzowi, odważnie pokazującemu prawdę - podkreślił w środę premier Mateusz Morawiecki.

"8 lat więzienia dla Andrzeja Poczobuta. Nieludzki wyrok białoruskiego reżimu. To kolejny akt prześladowania Polaków na Białorusi. Zrobimy wszystko, by pomóc polskiemu dziennikarzowi, odważnie pokazującemu prawdę" - napisał szef rządu na Twitterze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję