Reklama

"Królowo Różańca Świętego - módl się za nami"

Halina Zahel
Edycja przemyska 42/2002

Kiedyś przeczytałam bardzo piękną i mądrą książką ks. Józefa Kutnika pt. Litania Loretańska. Przemyśleniami związanymi z tą lekturą chciałam podzielić się z Czytelnikami Niedzieli, gdyż jest październik, miesiąc modlitwy różańcowej. W ikonografii, Matkę Bożą artyści często przedstawiają z Różańcem w ręku, czy to w znaku Niepokalanego Poczęcia z Lourdes, czy też Matki Bożej z Fatimy.
Matka Boża w swoich przesłaniach do dzieci, którym się objawiała - mówiła o modlitwie różańcowej, modlitwie, która jest w stanie czynić cuda, a której nienawidzi największy nasz wróg - szatan. A w Litanii Loretańskiej - jedną z inwokacji do Matki Bożej jest inwokacja: "Królowo Różańca Świętego - módl się za nami".
Pustelnicy (anachoreci egipscy) - szereg razy dziennie powtarzali Modlitwę Pańską, jako podstawę medytacji. Żyjący zaś w klasztornej wspólnocie mnisi odmawiali również, czy to prywatnie, czy też wspólnie, wielokrotnie w ciągu dnia Ojcze nasz. Dla sprawdzenia liczby odmówionych Ojcze nasz posługiwali się kamykami nawleczonymi na sznurek. Kiedy więc w XV w. Pozdrowienie Anielskie przyjęło się jako podstawowa modlitwa codzienna, powstało Psalterium Beatae Mariae Virginis - 150 "Zdrowaś", zamiast 150 psalmów. Niebawem zaczęto dodawać do "Zdrowaś" tajemnice odkupienia ludzkości i w ten oto sposób powstał różaniec, jakby odmiana kapłańskiego brewiarza, oficjalnej modlitwy na poszczególne godziny dnia.
Rozpowszechnienie modlitwy różańcowej jest zasługą ojców dominikanów, a synod w Kolonii w 1475 r. ogłosił Maryję Pannę Królową Różańca Świętego, dzisiejszą zaś postać modlitwa ta otrzymała właśnie po tym synodzie.
7 października 1571 r. stoczono pod Lepanto słynną bitwę morską pomiędzy flotą Ligi Świętej a flotą turecką, która poniosła całkowitą klęską. To zwycięstwo chrześcijanie przypisywali wstawiennictwu Maryi Panny, uproszonemu modlitwą różańcową. Dlatego też papież Pius V ustanowił święto "Pamięci naszej Zwycięskiej Pani", a papież Grzegorz XIII w 1573 r. zezwolił na obchodzenie Święta Różańca w tych kościołach, w których znajdował się ołtarz Matki Bożej Różańcowej. Natomiast Klemens XI po zwycięstwie księcia Eugeniusza Sabaudzkiego nad Turkami pod Petrovaradinem 5 sierpnia 1716 r. ustanowił dla całego Kościoła święto Matki Bożej Różańcowej na pierwszą niedzielę października, a papież Pius X w 1913 r. przeniósł je na 7 października, dzień w którym przeszło 300 lat temu rozegrała się wspomniana wyżej słynna bitwa morska. Odtąd w Kościele dzień 7 października jest świętem Matki Bożej Różańcowej.
Największym krzewicielem nabożeństwa różańcowego w Kościele był papież Leon XIII, który szukał opieki Bożej Rodzicielki nad Kościołem za pośrednictwem modlitwy różańcowej. Dlatego też l września 1883 r. zarządził odprawianie w każdej parafii w całym Kościele w ciągu całego października publicznego nabożeństwa różańcowego. W tym też roku, na prośbę ówczesnego generała Zakonu Dominikanów, tenże sam papież włączył do Litanii Loretańskiej inwokację: "Królowo Różańca Świętego - módl się za nami".
Kolekta na uroczystość Najświętszej Maryi Panny Różańcowej podaje sens, cel i przeznaczenie modlitwy różańcowej: "Boże, którego Syn Jednorodzony przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje przygotował nam nagrodę zbawienia wiecznego, spraw, prosimy, abyśmy rozważając te tajemnice w świętym Różańcu błogosławionej Maryi Panny, naśladowali to, co one zawierają i otrzymali, co obiecują". W modlitwie tej zawarta jest również wskazówka, jak należy różaniec odmawiać. Każda bowiem tajemnica ukazuje jakieś wydarzenie z życia Jezusa i Maryi, zawiera epicką i dramatyczną akcję złożoną z paru scen, a religijna wrażliwość wnika w treść tego wydarzenia i odkrywa jego nadprzyrodzoną rzeczywistość.
"Regina Sacratissimi Rosarii - ora pro nobis".

Reklama

Jan Paweł II najsłynniejeszym miłośnikiem szkaplerza

2019-07-08 14:00

rk / Wadowice (KAI)

Wśród licznej rzeszy duchownych i świeckich, miłośników nabożeństwa szkaplerznego, najsłynniejszym był św. Jan Paweł II – przypomina o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Adam Bujak/Arturo Mari/ Biały Kruk

Jak zaznacza zakonnik, papież Polak, nazywany także „karmelitańskim”, przyjął znak opieki Matki Bożej w wieku chłopięcym w kościele karmelitów bosych w Wadowicach. To właśnie podczas spotkania w 1999 r. w swym rodzinnym mieście papież przywołał, obok słynnych kremówek, moment, gdy na wadowickiej Górce przyjął jako młody chłopiec u karmelitów szkaplerz.

Te słowa papieskie widnieją dziś na marmurowej tablicy na ścianie obok ołtarza Matki Bożej Szkaplerznej w wadowickim kościele. Tam także w ozdobnym relikwiarzu jest szkaplerz Ojca Świętego. Po śmierci papieża klasztor otrzymał tę relikwię od kard. Stanisława Dziwisza.

O. Praśkiewicz przywołuje inne słowa młodego bp. Karola Wojtyły, skierowane do karmelitów bosych. „Szkaplerz, który przyjąłem z rąk o. Sylwestra, noszę zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na Górce był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny glos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w waszym kościele karmelitańskim” – mówił wówczas przyszły papież.

Według zakonnika, o tym, że św. Jan Paweł II nosił zawsze szkaplerz, świadczą też liczne fotografie. „Najbardziej znane są trzy: na jednej widzimy sukniany szkaplerz na barkach junaka Karola Wojtyły, pozującego do pamiątkowego zdjęcia wraz z kolegami; na drugiej szkaplerz widnieje na szyi Kardynała, odpoczywającego na Mazurach; na trzeciej zaś dostrzegamy brunatny szkaplerz Karmelu na szyi Jana Pawła II przebywającego w Poliklinice Gemelli w 1981 r., tuż po zamachu na jego życie. Obnażony ze wszystkiego i pozostawiony tylko w szpitalnej koszuli, nie pozwolił zdjąć ze swej szyi brunatnego szkaplerza karmelitańskiego” – podkreśla karmelita bosy.

O. Praśkiewicz wyjaśnia, że św. Jan Paweł II pozostawił także wypowiedzi doktrynalne, które zawierają teologię szkaplerza świętego. W orędziu wydanym z okazji 750. rocznicy tego daru Maryi, przypadało w 2001 roku, papież podkreślił m.in., że znak szkaplerza, pozostając ustawicznie na naszych barkach, przypomina i zobowiązuje do tego, by nasze maryjne nabożeństwo nie ograniczało się jedynie do modlitw i hołdów składanych Matce Chrystusa przy określonych okazjach.

„Chodzi o to, by było ono czymś stałym, habitualnym w naszym życiu, tak by stanowić habit, czyli stałe maryjne ukierunkowanie naszego życia chrześcijańskiego” – tłumaczy o. Praśkiewicz, przywołując leksykalne konotacje słowa habit. „Wszak szkaplerz to przecież habit, po włosku mówi się na niego abitino, na habit zaś abito, czyli szkaplerz po włosku to habicik” – dodał.

Karmelita, który głosi nowennę u sióstr karmelitanek bosych w Katowicach, zachęca czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej, by widzieli w Ojcu Świętym szczególnego patrona i orędownika.

Tradycja karmelitańska podaje, że ruch szkaplerzny zaczął się rozwijać po objawieniach, które otrzymał w 1251 roku św. Szymon Stock, generał Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Przyjęcie szkaplerza, całkowite zawierzenie Matce Bożej, niesie ze sobą obietnice szczególnej opieki Maryi w niebezpieczeństwach życia oraz szczęśliwej śmierci i zachowania od wiecznego potępienia.

Pod koniec XV wieku do powyższych łask dołączono jeszcze tzw. przywilej sobotni. Zgodnie z nim Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po śmierci uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Marek Jędraszewski: To Duch Święty, który działa w Kościele umacnia wszystko to, co dobre w naszych sercach

2019-07-17 13:28

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Publikujemy zaproszenie abpa Marka Jędraszewskiego na 39. Pieszą Pielgrzymkę Krakowską na Jasną Górę, która odbywać się będzie pod hasłem: „W mocy Bożego Ducha” w dniach od 6 do 11 sierpnia 2019 r.

Archiwum Archidiecezji Krakowskiej

Wakacje to czas dany człowiekowi przez Boga po to, aby zregenerował on wyczerpany pracą organizm, aby zebrał myśli i dał chwile wytchnienia swojemu umysłowi. Wielu z Was wyruszy w świat, aby poznawać i odkrywać miejsca i krajobrazy, które będą dosłownie zapierać dech w piersiach, pozostaną na długo w pamięci i które pomogą doświadczyć, jak wielki jest Pan Bóg – Stwórca świata.

Ze swej strony zapraszam wszystkich Was do wzięcia udziału w tegorocznej 39. Pieszej Pielgrzymce Archidiecezji Krakowskiej na Jasną Górę. Wyruszmy wspólnie na szlak, aby przez wędrówkę po polskiej ziemi dziękować Panu Bogu za to, że cały czas troszczy się o każdego z nas. Dzięki codziennemu ubogacaniu samego siebie przez nowe doświadczenia, pogłębianiu treści naszej wiary oraz otwieraniu się na drugiego człowieka stajemy się autentycznymi świadkami naszej wiary. Celem naszego pielgrzymowania będzie Jasnogórska Kaplica z cudownym obrazem Matki Bożej – Królowej naszej Ojczyzny. Przez ręce naszej Matki polecać będziemy wszystkie intencje osób pielgrzymujących do Jej stóp oraz intencje tych, którzy będą duchowo łączyć się z pątnikami.

W tym roku będziemy pielgrzymować pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. To Duch Święty, który działa w Kościele umacnia wszystko to, co dobre w naszych sercach, abyśmy dając dobro z siebie, zawsze otrzymywali stokroć więcej. Tak działa Pan Bóg, który jest hojny, łaskawy i bogaty w miłosierdzie. Osoba Ducha Świętego, szczególnie nam bliska przez hasło tegorocznej pielgrzymki, została uwypuklona przez św. Jana Pawła II, który przed czterdziestu laty, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny tak wołał podczas homilii wygłoszonej w trakcie Mszy św. sprawowanej na ówczesnym placu Zwycięstwa: „I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z Wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”

Serdecznie Was zapraszam do wzięcia udziału w Pieszej Pielgrzymce Archidiecezji Krakowskiej na Jasną Górę. Niech czas wędrówki do duchowej stolicy naszej Ojczyzny ubogaci Was samych i całą naszą Archidiecezję – duchowymi darami i łaskami płynącymi od Pana Boga, który nieustannie czuwa i umacnia swój lud.

Na cały trud pielgrzymowania z serca błogosławię

+ Marek Jędraszewski

Arcybiskup Metropolita Krakowski

Kraków, czerwiec 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem