Reklama

Zapomniana piosenka, gdzieś pod sercem ukryta...

Niedziela Ogólnopolska 28/2008, str. 35

Aleksander Markowski - Łza Matki Bożej, rys.

Aleksander Markowski - Łza Matki Bożej, rys.

Dzisiaj, w dniu pielgrzymki Radia Maryja do Matki Bożej na Jasną Górę - pełna miłości i łez pieśń „Matko Najświętsza”. Wspomnienie. W niedzielę 3 lipca 1949 r. Matka Boża zapłakała w swym wizerunku w lubelskiej katedrze... Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II podczas konsekracji sanktuarium Matki Bożej Płaczącej w sycylijskich Syrakuzach 6 listopada 1994 r.: „Maryja płakała w La Salette, w okresie wielkiego nasilenia postaw antychrześcijańskich we Francji, i drugi raz zapłakała tutaj, w Syrakuzach, po zakończeniu II wojny światowej, i można było zrozumieć ten płacz, na tle całej hekatomby ofiar, jakie II wojna światowa spowodowała, na tle eksterminacji synów i córek Izraela, na tle zagrożenia Europy od Wschodu przez programowo ateistyczny komunizm. W tym też czasie płakał obraz Matki Bożej Częstochowskiej w Lublinie, ale to wydarzenie jest mało znane poza Polską. (…) Matka płacze wówczas, kiedy dzieciom zagraża jakiekolwiek zło, duchowe czy też fizyczne…”. W dniu Święta Matki Bożej Królowej Polski i Święta Konstytucji 3 Maja w 1946 r. milicja, na rozkaz komunistycznej władzy, zmasakrowała pierwsze po wojnie świąteczne, patriotyczne pochody młodzieży w polskich miastach. Zabito 35 osób. W czerwcu 1949 r. władze oświatowe w Lublinie, aby uniemożliwić młodzieży udział w procesji Bożego Ciała, zarządziły 2-dniowe obowiązkowe szkolenie przysposobienia obronnego. Jednak procesja rozpoczęła się. Gdy dotarła na plac Łokietka, w rzeszę wiernych wjechał milicyjny „gazik” szefa UB z psem. W proteście mężczyźni przewrócili samochód. Szef UB uciekł. Rozpoczęto masowe aresztowania. W niedzielę 3 lipca wierni modlący się w katedrze, w kaplicy Matki Bożej, zobaczyli na Jej wizerunku łzy. Matka Boża zapłakała. I zapłakali wstrząśnięci ludzie. Wiadomość o cudzie podziałała jak iskra. Do katedry spontanicznie podążały pielgrzymki z całej Polski. Podczas modlitw-spotkań z płaczącą Matką Bożą następowały uzdrowienia fizyczne i uzdrowienia duszy. Niewidomi odzyskiwali wzrok, sparaliżowani zaczynali chodzić. Ateiści nawracali się. Na ołtarzu katedry rosły stosy porzuconych legitymacji partyjnych. Jaka była reakcja rządzących Polską komunistycznych zdrajców? Przykład: Mąż wziął na ręce sparaliżowaną żonę, zaniósł przed obraz Matki Bożej i tam modlili się oboje. Kobieta nagle wstała i zaczęła krzyczeć: „Matko! Jestem zdrowa!”. Mąż chciał ją chwycić - odpowiedziała: „Nie trzymaj mnie...”. Po wyjściu z kościoła małżonkowie zostali aresztowani - więziono ich trzy miesiące. Rozpoczęto prześladowania wiernych, uczestniczących w cudzie Łez Matki Bożej. Aresztowano księży z katedry i ponad 500 innych osób. W więzieniu - Zamku Lubelskim codziennie bito ich, kopano, przystawiano broń do skroni. Mężczyzn wrzucano do wanny, do której podłączano prąd. Szydzono z wiernych, zabierano im medaliki i krzyżyki, a księżom komunikanty - deptano je i niszczono. Zapadły wyroki, np.: Marię Łukasik, studentkę, skazano na 4 lata więzienia za uderzenie ormowca gazetą, kiedy ten szarpał przed katedrą staruszkę; Czesławę Kot skazano na 1,5 roku za napisanie wiersza o łzach Matki Bożej. Wsród aresztowanych znalazła się 24-letnia studentka prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Janina Rybitwa, utrzymująca chorą matkę i krewnego, sierotę, którego ojciec zginął w Katyniu. Jej ojca zabili - dla obrączki i zegarka - sowieccy żołnierze. Łzy Matki Bożej widziała na własne oczy. Postanowiła zaprotestować przeciwko szkalowaniu wiernych w artykułach „Sztandaru Ludu”. Swoją odezwę zaczęła rozlepiać w ulotkach na ścianach domów. Aresztowano ją. W czasie śledztwa trzymano w piwnicy ze szczurami. Śledczy przykładał pistolet do skroni, grożąc śmiercią. Potem na Zamku Lubelskim też był karcer - stanie boso w lodowatej wodzie. Okrutne śledztwo trwało 9 miesięcy. Wyrok - 6 lat najcięższego więzienia dla kobiet w Fordonie. Tam trafiła do karnej izolatki jako „szczególnie niebezpieczna dla odbudowy państwa socjalistycznego”. Żeby poniżyć godność więźniarek, golono im głowy. Jej matka wielokrotnie pisała prośbę do Bieruta o uwolnienie. Prośbę do Bieruta przesłał także Prymas Polski - kard. Stefan Wyszyński. Bez skutku. Chociaż na mocy ustawy amnestyjnej koniec kary ustalono na 1952 r., z więzienia wypuszczono ją prawie rok później. Nie pozwolono zamieszkać w Lublinie ani w Dęblinie, mieście matki. Nie mogła wrócić na studia. Nie mogła być zatrudniona na stanowiskach kierowniczych. Do emerytury była obywatelką trzeciej kategorii. Dopiero w 1991 r. komunistyczny wyrok uznano za nieważny. Trwają bolesne, ciężkie schorzenia spowodowane przez więzienie. Jej słowa: „A przecież nic złego nie zrobiłam. Stanęłam tylko w obronie Matki Bożej”. Janina Rybitwa-Markiewicz otrzymała z rąk Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski - Polonia Restituta.
Pani Janina, promieniejąca niezmożoną siłą ducha, organizuje wśród rodaków w Lublinie patriotyczne spotkania. Rozpala miłość Boga i Ojczyzny. Broni Prawdy.

Matko Najświętsza

pieśń

Matko Najświętsza! Do Serca Twego,
Mieczem boleści wskroś przeszytego,
Wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

Gdzie my, o Matko, ach, gdzie pójdziemy,
I gdzie ratunku szukać będziemy?
Twojego ludu nie gardź prośbami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

Imię Twe, Mario, litością słynie;
Tyś nam pociechą w każdej godzinie,
Gdyśmy ściśnieni bólu cierniami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

O, Matko nasza, Matko miłości!
Niechaj doznamy Twojej litości,
Bośmy okryci grzechów ranami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: jak wspólnie działać w duchu nowej ewangelizacji w zakonach i zgromadzeniach?

2022-09-26 17:42

[ TEMATY ]

Jasna Góra

zakon

nowa ewangelizacja

Karol Porwich/Niedziela

Jak wspólnie działać w duchu nowej ewangelizacji, o relacji charyzmatu, czyli duchowości, którą żyją i realizują zakony, zgromadzenia i instytuty, do nowych form i środków przekazywania wiary rozmawiano na Jasnej Górze podczas spotkania Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP z przedstawicielami zakonnych wspólnot. Obrady zakończyły się wspólną Eucharystią w Kaplicy Matki Bożej.

Ks. Artur Sepioło, sekretarz Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji wyróżnił cztery obszary, etapy wspierania nowej ewangelizacji w zakonach i zgromadzeniach: przez osoby, które są oddelegowane albo też bardziej przeżywają wezwanie do działań w tym duchu; przez konkretne dzieła powstałe wewnątrz zakonnych wspólnot; przez akceptację przełożonych, by dzieła, projekty służące nowej ewangelizacji zostały włączone też w duchową tkankę danej rodziny zakonnej. Czwartym etapem jest sytuacja, kiedy w charyzmat, który powinien być ciągle odnawiany, włączone zostają elementy związane z nową ewangelizacją. – Nasze spotkanie służyło temu, by tym etapom się przyjrzeć, skonkretyzować je, określić jak przechodzić z jednego etapu do drugiego i jak je rozwijać - wyjaśniał ks. Sepioło.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Papież: słuchanie i synodalność zakorzenione w życiu zakonnym

2022-09-26 15:19

[ TEMATY ]

Franciszek

Konferencja Episkopatu Polslki/Facebook

„Bądźcie znakiem prorockim szkoły Ewangelii, która jest drogą do zbawienia świata” – powiedział Papież do uczestniczek 23. Kapituły Generalnej Zgromadzenia Sióstr Tercjarek Kapucynek św. Rodziny. Franciszek zaznaczył, że to spotkanie podejmuje w sposób szczególny dwie idee: pokorne słuchanie i synodalność. Obie mają głębokie korzenie w życiu zakonnym.

Ojciec Święty zwrócił uwagę na głęboką i wewnętrzną ciszę niezbędną, aby faktycznie słuchać. Milczenie powinno być dzisiaj prorockim znakiem wyrażającym się w odejściu od hałasu i zgiełku świata. Jedynie wtedy będzie możliwe rozpoznawanie i rozróżnianie sygnałów, jakie do nas docierają. Żadna nuta nie będzie zbyt wysoka ani zbyt niska, żaden dźwięk nie będzie wrzaskliwy dla naszych uszu, jeśli znajdzie harmonię, którą może mu dać tylko nasze milczenie. Papież zwrócił uwagę na pokusę, jaką stanowi nadmierne przywiązanie do własnej melodii prowadzące do odrzucania wszystkiego, co nie pozostaje z nią zgodne. Dochodzi wówczas do osądzania innych i stawiania się na miejscu Boga. Jest to wyrazem wielkiej pychy, której należy przeciwstawić pokorę prorockiego milczenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję