Reklama

Niedziela Lubelska

Okszów. Kamienie będą wołać

Tadeusz Boniecki

Odsłonięcie i poświęcenie „Kamienia Pamięci”, uroczysta Msza św. oraz wojskowa grochówka i tort dla uczestników to główne punkty uroczystości z okazji Święta Niepodległości jakie odbyły się w parafii Okszów.

Niezwykle bogaty duchowo przebieg miały uroczystości patriotyczne z okazji Święta Niepodległości jakie odbyły się w parafii p.w. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Okszowie. W niedzielę 13 listopada parafianie oraz mieszkańcy Okszowa i zaproszeni goście, licznie zgromadzili się na obchodach przed kościołem w Okszowie. Były obecne też władze samorządowe Gminy Chełm z wójtem Wiesławem Kociubą oraz zastępcą wójta Lucjanem a także przewodniczącym Rady Gminy Chełm Arturem Kubackim. Uroczystości rozpoczęło wciągnięcie flagi na maszt przez żołnierzy 19 Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej z Chełma oraz odegranie hymnu polskiego. Następnie odbyła się ceremonia poświęcenia „Kamienia Pamięci” ufundowanego przez okszowskich parafian. Aktu poświęcenia dokonał dziekan dekanatu Chełm- Zachód ks. kan. Wojciech Jaroszyński. Na kamieniu są wyryte m.in. słowa : Bóg, Honor , Ojczyzna. W hołdzie bohaterom poległym w obronie wiary i Ojczyzny”. Przybyłe na uroczystości delegacje złożyły pod kamieniem wiązanki kwiatów.

Następnie uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła parafialnego gdzie została odprawiona koncelebrowana Msza św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem ks. ks. kan. Józefa Piłata. Obok głównego celebransa przy ołtarzu stanęli też ks. kan. Wojciech Jaroszyński oraz ks. kan. Andrzej Serafińczuk, proboszcz parafii w Okszowie. - To szczególny dzień dla naszej parafii z najważniejszym świętem narodowym. Chcemy modlić się za nasza Ojczyznę. Chcemy stanąć z podniesiona głową i w postawie wyprostowanej, na baczność- mówił witając przybyłych proboszcz parafii w Okszowie ks. kan. Andrzej Serafińczuk. Słowo Boże wygłosił ks. kan. Józef Piłat. Podkreślił w nim że przeżywamy czas wdzięczności za odzyskanie przez Polskę Niepodległości. – 123 lata Polska nie istniała na mapach świata. Przez ten czas nasi przodkowie żyli w niewoli. Wspominając tamte trudne czasy, chcemy jednocześnie przypomnieć pewne zdarzenia- mówił. Przywołał też historię szlacheckiego i patriotycznego rodu Korczyńskich, opisaną przez Elizę Orzeszkową w powieści „ Nad Niemnem”. – Ta ich historia była pragnieniem odrodzenia się wolnej Polski. Wielu naszych przodków trud pracy poświęcało dla przyszłości Ojczyzny- podkreślał ks. Piłat. Przypomniał tez historie objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie na Warmii będącej w XIX wieku pod zaborem pruskim. – Niemcy wydali nakaz by w szkołach, gdzie uczyły się polskie dzieci, mówiono tylko po niemiecku. I wówczas dziewczynka, która przygotowywała się do przyjęcia pierwszej komunii świętej, wracając do domu zobaczyła na drzewie śliczną Panią. Ona to zaczęła rozmawiać z tym dzieckiem po polsku. Gdy opowiedziała o tym zdarzeniu rodzicom, a oni później miejscowemu księdzu, wszyscy zrozumieli że tą śliczną Panią była Matka Boża. Poprzez znak rozmowy w języku polskim, chciała wlać otuchę w serca dzieci i rodziców uciśnionych przez zaborców za to że są Polakami- podkreślił. Nawiązał też do poświęcenia w Okszowie „ Kamienia Pamięci”. – Na tym kamieniu zostały wyryte też słowa : „Jeśli ludzie nie będą pamiętać, to kamienie będą wołać”. Te słowa są dla nas szczególnym zadaniem i wołaniem o pamięć oraz mądrość potrzebną dla Ojczyzny dziś. Bo żyjemy w wolnej i niepodległej Polsce. Chcemy ciesząc się tą wolnością, zyć i pracować dla niej- zakończył ks. kan. Józef Piłat.

Reklama

Bezpośrednio po zakończonej Eucharystii uczestnicy uroczystości wysłuchali w kościele okolicznościowego referatu na temat tradycji niepodległościowych wygłoszonego przez Krzysztofa Kołtuna. Były tez okolicznościowe wystąpienia gości. Jako pierwszy głos zabrał dziekan dekanatu Chełm Zachód ks. kan. Wojciech Jaroszyński. Przypomniał słowa bł. Prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego. – W swoich zapiskach pozostawił nam piękne słowa: „ Kocham Ojczyznę bardziej niż własne serce”. On swoim życiem te słowa potwierdził. Za wierność Kościołowi, narodowi i Ojczyźnie, poszedł do więzienia. Jest to wzór na dzisiejsze niełatwe czasy- podkreślił. Dzisiejsza uroczystość w Okszowie, to wspomnienie i wspaniałe świadectwo umiłowania Ojczyzny. Niech w tych trudnych czasach, w których przyszło nam żyć, w czasach w których chce się wymazać Boga z serca młodego pokolenia, w czasach w których chce się „skarlić” miłość do Ojczyzny, niech wszystkim święcą jasno słowa błogosławionego Prymasa. Wpisujcie je mocno w serca młodego pokolenia, na tym polu życzę sukcesów- zakończył ksiądz dziekan. Wójt gminy Chełm Wiesław Kociuba w okolicznościowym wystąpieniu nawiązał do trudnych czasów zaborów i walk powstańców o niepodległą Polskę i ich rozłąki z rodzinami. – Całe pokolenia rodziły się i zmarły, nie zaznając niepodległości. 123 lata przeżyli w niewoli. Dzisiaj wiele się zmieniło. Jesteśmy już innymi ludźmi. Żyjemy w innych realiach: ekonomicznych, finansowych, prawnych. Ale nasze dążenie do wolności pozostało ciągle takie samo. Dach nad głową, Ojczyzna, dom. Jakże to jest ważne. Wspólnie budujmy siłę naszej Ojczyzny. Ważna jest także ta nasza mała Ojczyzna: dom rodzinny, gmina, nasza wioska i ulica. To są takie puzzle , które składają się na Polskę i jej siłę. Jeżeli te wszystkie elementy będą ze sobą pasować, to Polska będzie silna i mocna- mówił gospodarz gminy Chełm.

Reklama

Ostatnim wystąpieniem było przemówienie Zbigniewa Jaszczuka jednego z inicjatorów powstania „Kamienia Pamięci” przy okszowskiej parafii. Przypomniał definicje patriotyzmu i przybliżył postaci żołnierzy wyklętych walczących o wolność Polski. Po wszystkich oficjalnych wystąpieniach do głosu doszli uczniowie okszowskich szkół : Szkoły Podstawowej i Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego którzy wykonali część artystyczną. Zdaniem młodych, współczesny patriotyzm polega na starannym przykładaniu się do nauki szkolnej i dobrym wykonywaniu obowiązków wobec społeczności lokalnej. Ostatnim i niewątpliwie najbardziej apetycznym punktem programu uroczystości przy parafii w Okszowie był poczęstunek wojskową grochówka oraz specjalnie zrobionym tortem na tą okoliczność. Grochówki i tortu wystarczyło dla wszystkich uczestników.

Reklama

Relacja także na łamach "Niedzieli Lubelskiej"

Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212


2022-11-25 11:33

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek do katolików Sudanu Pd. : nadawajcie swej ojczyźnie smak Ewangelii

2023-02-05 09:22

[ TEMATY ]

Franciszek w Kongo i Sudanie

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

„Życzę wam, abyście byli solą, która rozprzestrzenia się i rozpuszcza z hojnością, aby nadać Sudanowi Południowemu braterski smak Ewangelii; abyście byli świetlistymi wspólnotami chrześcijańskimi, które, jak miasta wzniesione wysoko, rzucą światło dobra na wszystkich i pokażą, że piękne i możliwe jest życie bezinteresowne, posiadanie nadziei, wspólne budowanie pojednanej przyszłości” – powiedział papież podczas Mszy św. sprawowanej na terenie Mauzoleum Johna Garanga w stolicy Sudanu Południowego, Dżubie.

Słowa z drugiego czytania, które apostoł Paweł skierował do wspólnoty w Koryncie, chciałbym dziś uczynić swoimi i powtórzyć je przed wami: „przyszedłszy do was, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2, 1-2). Tak, trwoga Pawła jest również moją, będąc tutaj z wami w imię Jezusa Chrystusa, Boga miłości, Boga, który wprowadził pokój przez swój krzyż; Jezusa, Boga ukrzyżowanego za nas wszystkich; Jezusa, ukrzyżowanego w tych, którzy cierpią; Jezusa, ukrzyżowanego w życiu tak wielu z was, w życiu tak wielu ludzi w tym kraju; Jezusa Zmartwychwstałego, zwycięzcy nad złem i śmiercią. Przychodzę do was, aby Go głosić, aby was w Nim utwierdzić, ponieważ głoszenie Chrystusa jest głoszeniem nadziei: On bowiem zna udręki i oczekiwania, które nosicie w swoich sercach, radości i trudy, które naznaczają wasze życie, ciemności, które was gnębią i wiarę, którą jak wieczorną pieśń wznosicie do nieba. Jezus zna was i kocha; jeśli trwamy w Nim, nie musimy się lękać, bo i dla nas każdy krzyż przemieni się w zmartwychwstanie, każdy smutek w nadzieję, każdy lament w taniec.

CZYTAJ DALEJ

Leon Knabit OSB: Są ludzie, którzy wszystko wiedzą lepiej…

2023-02-06 08:35

[ TEMATY ]

o. Leon Knabit

Robert Krawczyk

Wciąż musimy się uczyć. Od małego dziecka. Najpierw uczymy się chodzić i podstawowych zasad higieny. Uczymy się mówić, nazywać rzeczy i wyrażać swoje stany uczuciowe. Przedszkole uczy kontaktów w grupie i wprowadza w wiedzę, którą otrzymuje się na kolejnych stopniach nauczania. Dochodzą jeszcze języki obce i nauka zawodu.

Ile to ludzi pracowało, aby nas czegokolwiek nauczyć. Począwszy od rodziców aż po wychowawców i nauczycieli różnych stopni. Nie zawsze o wszystkich pamiętamy i okazujemy im należną wdzięczność… Natomiast trzeba zdecydowanie mówić NIE wszystkim, którzy uczą złych rzeczy, jak kłamstwa, kradzieży czy niezgodnych z etyką zachowań seksualnych. A potem już i my sami, niezależnie od tego co robimy, stajemy się nauczycielami w szerszym tego słowa znaczeniu. Wokoło nas jest tyle ludzi, którzy czegoś nie umieją. Obowiązkiem wdzięczności względem tych, którzy nas uczyli, jest pouczyć ich, przez co pomagamy im w życiu. Trzeba jednak unikać wtrącania się zawsze i we wszystko. Są ludzie, którzy wszystko wiedzą lepiej i dlatego czują się upoważnieni do poprawiania każdego i zwracania mu uwagi. Tacy są utrapieniem otoczenia. Druga skrajność to obojętność względem tych, którzy czegoś nie potrafią, a czasem wręcz irytacja: „powinien to wiedzieć!”. Powinien, ale nie wie, więc poucz go cierpliwie. W ten sposób wnosi się w otoczenie pokój i dobro, którego tak dziś brakuje. A Pan Jezus, który widzi nasze uczynki, powie nam kiedyś: „byłem nieumiejętnym, a pouczyliście Mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję