Reklama

I rocznica tragicznej śmierci bp. Jana Chrapka

Tadeusz Szereszewski
Edycja podlaska 42/2002

W I rocznicę tragicznej śmierci Jana Chrapka, biskupa radomskiego przypadającą w dniu 18 października, wspominamy jego postać przypominając spotkanie Pasterza ze społecznością I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim w dniu 14 marca 1994 r.
Bp Jan Chrapek sakrę biskupią otrzymał w katedrze drohiczyńskiej 6 czerwca 1992 r. z rąk abp. Józefa Kowalczyka. Jego dewizą biskupią stały się słowa: Quis ut Deus (Któż jak Bóg). W diecezji drohiczyńskiej był biskupem pomocniczym, a po dwóch latach objął podobne stanowisko w diecezji toruńskiej. Jako biskup koordynował dwie pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny, w roku 1997 i 1999. Dnia 28 czerwca 1999 r. bp Jan Chrapek został mianowany biskupem radomskim. Urząd ten objął kanonicznie 21 sierpnia. Niedługo potem został powołany do Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu. Zmarł tragicznie 18 października 2001 r. w wypadku samochodowym jadąc z Warszawy do Radomia z wykładów na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Sejm IV kadencji na posiedzeniu inauguracyjnym minutą ciszy uczcił pamięć Biskupa.
Bp J. Chrapek często mówił: "Idź przez życie tak, aby ślady Twoich stóp przetrwały Cię" oraz głosił, "abyśmy ponad podziałami, w imię chrześcijańskiej miłości i jedności, podali sobie ręce, by troską zaleczyć rany podziałów i wspólnie podjąć trud budowania przyszłości Polski na fundamencie podstawowych wartości, które ukształtowały naszą Ojczyznę i wpisane zostały w naszą historię. Za mało jest w nas wszystkich takiej postawy, która byłaby wyrazem zainteresowania się potrzebującymi i odpowiedzialności za dobro wspólne tam, gdzie żyjemy i jesteśmy odpowiedzialni. Wciąż funkcjonuje w nas podział my i oni, według którego za sprawy publiczne, za Polskę, za innych ludzi, itp. są odpowiedzialni jacyś oni. Wolność jest wartością podstawową. Wolność to służba i poświęcenie, a nie obrona własnych interesów. Kochać innych ludzi to chcieć, by byli wolni i więksi niż my sami jesteśmy".
Piosenką Bądź pozdrowiony Gościu nasz i przesłaniem "Gość w dom, Bóg w dom" witała młodzież I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Bielsku Podlaskim 14 marca 1994 r. Księdza Biskupa w wypełnionej po brzegi sali gimnastycznej. W spotkaniu z Księdzem Biskupem uczestniczyli także: Piotr Litermus - ówczesny Kurator Oświaty, dziekan ks. Ludwik Olszewski, ks. dr Tadeusz Syczewski, nieżyjąca już dziś Antonina Zastocka - dyrektor Wydziału Pedagogicznego w Kuratorium Oświaty oraz ks. Leoncjusz Tofiluk - proboszcz parafii prawosławnej św. Michała Archanioła.
Andrzej E. Sidoryk - dyrektor Liceum, przypomniał, że szkoła powstała 7 listopada 1918 r. z inicjatywy światłych i przejawiających patriotyczne postawy mieszkańców powiatu bielskiego skupionych wokół osoby ks. dr. Bronisława Zalewskiego, kapłana diecezji płockiej, który został pierwszym dyrektorem szkoły. Podkreślił, że w Gimnazjum i Liceum do II wojny światowej uczyli się uczniowie trzech wyznań: katolickiego, prawosławnego i mojżeszowego. Przed wojną szkołę odwiedzali także księża biskupi. Szkoła ma wśród swoich absolwentów wielu kapłanów, wśród nich obecnego dziekana, ks. dr. Ludwika Olszewskiego, proboszcza parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Według Dyrektora szkoły wśród absolwentów brak jest jedynie biskupa.
Bp J. Chrapek, nawiązując do słów Dyrektora szkoły "zgodził się" zostać honorowym absolwentem szkoły a kserokopię swego świadectwa maturalnego obiecał przesłać. Podziękował zebranym za spontaniczność i wspaniałą atmosferę. Do młodzieży w czasie spotkania mówił m.in.: "Spotkać się - to oznacza - nawzajem siebie doświadczyć, usłyszeć. Życie nasze nacechowane jest przebieganiem obok siebie, muskaniem się ku chwilowemu byciu razem, natomiast nie mamy czasu na spotkania. Jestem głęboko przekonany, że takie spotkania wzajemnie nas ubogacają bogactwem Waszych młodych serc i Waszej wrażliwości. Chcę Wam powiedzieć, że warto szukać. To prawda, że nasze czasy są skomplikowane i trudne ekonomicznie. Lecz prawdą jest przede wszystkim to, że w takich czasach warto żyć, albowiem tylko trudne czasy tworzą wspaniałe osobowości.
Bohaterowie żyją w czasach, w których trzeba iść pod wiatr. Wy żyjecie w takich czasach, które mogą także z Was uczynić znanych bohaterów. Tak było już 1000 lat temu i przez kolejne stulecia. Z jaką powagą myślimy dziś o Mieszku, o Dąbrówce i św. Wojciechu, z jaką powagą pochylamy się nad wielkością europejskiego Ottona, niezrozumiałego w tamtych czasach, marzącego o zjednoczonej Europie. Chrobry z papieżem Sylwestrem marzyli o jedności braterskiej Europy. Nie możecie rezygnować z marzeń, ponieważ większość z nich nabiera realnych kształtów, a wiara w ideały sprzyja wykształceniu osobowości. Życzę Wam, abyście umieli wypowiadać publicznie swoje marzenia, bo są to nieraz wielkie ideały. Musicie o tym pamiętać i warto im sprostać. A wbrew istniejącym podziałom partnerstwo jest możliwe. I wbrew antagonizmowi, konfliktom i trudnościom możliwe jest także marzenie o lepszej przyszłości. Nie rezygnujcie z marzeń, bądźcie romantykami wielkich ideałów".
Podczas spotkania młodzież pytała Księdza Biskupa o czas studiów, zainteresowania, atmosferę w domu rodzinnym i rodzeństwo, spotkania z Janem Pawłem II, pracę naukową, pełnione funkcje i formy spędzania czasu wolnego. Ksiądz Biskup odpowiedział młodzieży: "Studiowałem w Wyższym Seminarium Duchownym oraz na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie. Ukończyłem także Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej. W 1969 r. złożyłem śluby zakonne w Zgromadzeniu Michalitów, a w 1975 r. przyjąłem święcenia kapłańskie. Pełniłem również obowiązki przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Studia doktoranckie odbyłem na KUL-u. Od 1981 do 1983 r. byłem rektorem Papieskiego Sanktuarium niedaleko Rzymu. W latach 1984-1986 pełniłem funkcję redaktora naczelnego miesięcznika Powściągliwość i Praca i duszpasterza inteligencji w parafii Matki Bożej Królowej Aniołów w Warszawie.
Od połowy lat 80. do czasu nominacji biskupiej (25 marca 1992 r.) byłem przełożonym Generalnym Zgromadzenia Michalitów. Pełniłem również obowiązki przewodniczącego Konferencji Wyższych przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Jestem także wykładowcą na ATK w Warszawie i Uniwersytecie Warszawskim Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Prowadzę także wykłady w Dallas w Teksasie i nieregularnie na Gregorianie w Rzymie. Czasu wolnego mam bardzo mało, sięgam wówczas do ulubionych lektur - dzieł z zakresu mistyki chrześcijańskiej, literatury dotyczącej zagadnień duszpastersko-społecznych oraz poezji. Ponadto krytycy literatury podpowiadają mi co mam czytać, gdyż jest mało czasu, żeby czytać dobre książki, trzeba czytać tylko bardzo dobre. Piszę artykuły, nieraz na specjalne zamówienie. Interesuję się muzyką poważną, malarstwem, turystyką, kolekcjonuję pamiętniki. Grałem na gitarze, organach i waltorni.
Dlatego podpowiadam - nie mamy czasu na różne rzeczy, trzeba wykonywać te, które potrafimy najlepiej - oczywiście oprócz obowiązków szkolnych i zawodowych. Bardzo lubię spotykać się z ciekawymi ludźmi i przebywać w historycznych miastach Polski, szczególnie w starym Sandomierzu i włoskiej Peruggi. Mam dwie siostry - zakonnice i dwóch braci. Jeden jest inżynierem rolnictwa, drugi fotoreporterem. Spotkań z Janem Pawłem II było bardzo dużo. Niestety, nie pamiętam dobrze pierwszego. Wszystkie wywarły na mnie wielkie wrażenie".
Spotkanie przebiegało w niezwykle serdecznej i żywiołowej atmosferze i młodzież pragnęła zatrzymać Gościa jak najdłużej, ale musiało się ono zakończyć ze względu na czekające jeszcze tego dnia obowiązki duszpasterskie Księdza Biskupa. Na kolejne spotkanie - ze służbą zdrowia w Radomiu już nie dojechał...

Reklama

Odnaleziono ciało jednego z grotołazów zaginionych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej

2019-08-23 07:27

PAP

W Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach ratownicy TOPR odnaleźli ciało jednego z dwóch poszukiwanych od soboty grotołazów – poinformował w czwartek po godz. 22 ratownik dyżurny TOPR Krzysztof Długopolski.

PAP

Od soboty w Jaskini Wielkiej Śnieżnej nieprzerwanie trwa akcja poszukiwawcza dwóch grotołazów. Członkowie jednego z wrocławskich speleoklubów podczas eksploracji nieznanych dotąd korytarzy tej największej i najgłębszej tatrzańskiej jaskini w tzw. Przemkowych Partiach zostali odcięci przez wodę, która zalała część korytarza. Czwórka ich towarzyszy zdołała wyjść z jaskini i zawiadomiła ratowników TOPR.

Ratownicy TOPR wspomagani przez swoich słowackich kolegów z Horskiej Zachrannej Służby nieprzerwanie od soboty drążyli kawałek po kawałku ciasny korytarz używając ładunków wybuchowych. Jak mówił naczelnik TOPR Jan Krzysztof, poszukiwania w takich ekstremalnych warunkach nadzwyczaj trudne i skomplikowane.

W czwartek rano nastąpił w rejonie w jaskini samoczynny obryw skalny zrywając m.in. liny poręczowe. Ekipa ratowników musiała odtworzyć zniszczenia, a następnie dalej drążyła przejście.

W czwartek w wieczorem ratownicy natrafili na ciało jednego z poszukiwanych grotołazów. Naczelnik TOPR zwracał uwagę podczas prowadzonej akcji, że szanse przeżycia grotołazów w tak ekstremalnych warunkach są niewielkie. W jaskini panuje stała temperatura około 4 stopni Celsjusza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Między niewolą niemiecką i sowiecką

2019-08-22 21:45

Łukasz Krzysztofka

W przeddzień Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, który obchodzony jest 23 sierpnia, na pl. Piłsudskiego w Warszawie otwarto plenerową wystawę pt. „Ściany Totalitaryzmów. Polska 1939-1945”.

Łukasz Krzysztofka

Wystawa ma formę instalacji inspirowanej dwoma ścianami, oznaczającymi dwa totalitaryzmy - III Rzeszę i Rosję Sowiecką. Teksty na wystawie można przeczytać w języku polskim, angielskim, rosyjskim i niemieckim. Osią narracji jest wybuch II wojny światowej, jego tragiczne konsekwencje oraz walka Polaków o wolność z dwoma okupantami. W dramatyczne realia wojny wprowadzają teksty kuratorskie i fotografie, umieszczone na zewnętrznych ścianach instalacji.

W uroczystym otwarciu wystawy uczestniczyli ambasadorzy Litwy, Łotwy, Niemiec, Ukrainy, Portugalii, przedstawiciele ambasady Estonii i Węgier, duchowni, posłowie i samorządowcy. List do uczestników uroczystości skierował premier Mateusz Morawiecki, który podkreślił, że wystawa jest ważnym wyrazem troski o prawdę historyczną i rozwijanie wiedzy o losach Polski czasów wojny. Szef polskiego rządu zaznaczył, że dzięki umieszczeniu ekspozycji w jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc stolicy, na pl. Józefa Piłsudskiego, zwiedzający z całego świata będą mogli bliżej poznać ważne karty naszych dziejów. „Wojna rozpętana przez dwa totalitaryzmy odebrała życie ponad sześciu milionów polskich obywateli. Dziś już w silnej i niepodległej Polsce wspominamy ich imiona, czcimy pamięć tych, którzy pozostawili nam w spadku wielki skarb - niepodległą i wolną ojczyznę. Wierzę, że dzięki tej wystawie dzieje Polski walczącej z nazizmem i komunizmem utrwalą się w narodowej pamięci” – napisał premier.

Otwierając wystawę dr Jarosław Szarek, prezes IPN-u zwrócił uwagę na fakt, że pakt Ribbentrop-Mołotow, zwany paktem Hitler-Stalin, dla Polski był czwartym rozbiorem. - W tajnym protokole znalazł się zapis, że interesy obu stron w przyszłości zadecydują, czy istnienie niepodległej Polski jest pożądane. Historia pokazała, że nie było. Porozumienie podpisane ponad narodami, które miało służyć złu przetrwało wiele lat. Niestety znaleźli się później przywódcy już wolnego świata, którzy poszli tym tropem. Bo II wojna dla narodów tej części Europy nie kończyła się wolnością – powiedział prezes IPN-u.

Ambasador Litwy Eduardas Borisovas podkreślił, że 80 lat temu dobiegł kresu porządek światowy ustanowiony na mocy traktatu wersalskiego. - Świat nie zdawał sobie sprawy, że odliczamy ostatnie minuty do wybuchu jednej z największych katastrof w historii ludzkości - II wojny światowej. Los Polski, Litwy, Łotwy i Estonii został tym samym przypieczętowany. Później Europa, a za nią cały świat, znalazły się na skraju przepaści. Oparty na nieludzkim prawie haniebny porządek ustanowiony na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zastąpił stary porządek – zwrócił uwagę ambasador Litwy.

Na ścianie wystawy poświęconej okupacji niemieckiej zaprezentowano: terror wobec ludności cywilnej, Polskie Państwo Podziemne, w tym ruch oporu w obozach koncentracyjnych i raport Pileckiego, stosunki polsko-żydowskie - Żegotę, w tym misję Jana Karskiego i powstanie w getcie warszawskim, Powstanie Warszawskie, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie - Bitwę o Monte Cassino, Bitwę o Anglię, 1. Dywizję Pancerną gen. Maczka, Cichociemnych i wywiad.

Na ścianie poświęconej okupacji sowieckiej przedstawiono: wywózki, Katyń, łagry i epopeję Armii Andersa, jak również ustalenia jałtańskie, które usankcjonowały instalowanie reżimu komunistycznego w Polsce.

Na wewnętrznych płaszczyznach ścian umieszczone są cytaty ze wspomnień z czasów wojny i fotografie odwołujące się do życia codziennego podczas okupacji, naznaczonego represjami i zbrodniami. Efektem takiego rozwiązania jest pokazanie, że okupacyjna rzeczywistość była dla obywateli polskich ciągłą walką o byt, w warunkach wszechobecnego terroru. Poprzez zbudowanie atmosfery oddziałującej na emocje zwiedzający odwołają się do uniwersalnego doświadczenia tragedii II wojny światowej.

Wystawę IPN-u, którą honorowym patronatem objął prezydent RP Andrzej Duda, oglądać można do 30 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem