Reklama

Aula

Częstochowa: warsztaty medialne i katechetyczne o zagrożeniach płynących od manga i anime

[ TEMATY ]

dzieci

spotkanie

aula

Zagrożeń duchowych płynących z japońskiej popkultury, szczególnie od tzw. manga (komiksów) i anime (filmów) wobec dzieci i młodego pokolenia dotyczyły warsztaty edukacji medialnej i katechetyczne, które wieczorem 7 kwietnia odbyły się w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie.

Warsztaty przeznaczone dla rodziców, wychowawców, nauczycieli i katechetów poprowadziła mgr Małgorzata Więczkowska - pedagog, medioznawca, autorka Innowacyjnego Serwisu Internetowego Edukacja Medialna www.edukacjamedialna.pl

Małgorzata Więczkowska zwróciła uwagę, że „japońska popkultura obecna już w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie i oparta jest m. in. na sintoizmie, który reprezentuje całkowicie inną tradycję niż chrześcijańska i oparty jest m.in. na politeizmie, praktykach magicznych, odmiennej eschatologii i synkretyzmie religijnym.” - Na rynku polskim już bardzo mocno obecne są komiksy japońskie i filmy, które mają na dzieci i młodzież oddziaływanie długofalowe polegające m. in. na manipulacji semantycznej - mówiła Małgorzata Więczkowska.

Reklama

Prelegentka podkreśliła, że wobec młodych ludzi stosuje się różne japońskie przekazy medialne takie jak: manga, anime, czasopisma dla fanów manga i anime, gadżety, figurki, gry komputerowe i strony internetowe. - Zauważa się także różne formy aktywności, jak m. in. kolekcjonerstwo, działalność twórcza i szkoły rysowania manga, cykliczne spotkania i konwenty - mówiła Więczkowska i dodała, że „niemal w każdej szkole znajdziemy fanów manga.”

„Bardzo niebezpieczne są konwenty, cykliczne spotkania fanów manga, podczas których promuje się m. in. miękka pornografię tzw. ecchi, niemoralne relacje, organizuje się konwentowe śluby, czyli parodię sakramentu małżeństwa”- kontynuowała Małgorzata Więczkowska.

Prelegentka zwróciła uwagę, że „treści magiczne i manipulacje semantyczne obecne są w publikacjach i książkach przeznaczonych dla fanów manga i anime.”- Można na rynku wydawniczym znaleźć takie publikacje, które uderzają w chrześcijaństwo jak m. in. „Neon Genesis Evangelion”, „New Bible Black” i „The Manga Bible” - podkreśliła Więczkowska i dodała, że „młode pokolenie uczone jest braku szacunku wobec znaków religijnych.”

Reklama

„To nie jest ubogacenie kulturowe a deprawacja młodych ludzi”- mówiła Więczkowska.

Na zakończenie Małgorzata Więczkowska zwróciła również uwagę na symptomy uzależnienia młodych ludzi od pewnych grup i treści. - Oddziaływanie przekazów medialnych dokonuje się przez: podawanie i modelowanie wzorców i norm społecznych, prowokacje sytuacyjne, nadawanie znaczeń emocjonalnych, trening, zabawę - mówiła Więczkowska.

„Symptomy uzależnienia od jakiejś grupy i treści objawiają się m. in. przez zachowanie, ubiór, słownictwo, przedmiot zainteresowań. Życie rodzinne i szkolne stają się obojętne dla młodych ludzi. U dzieci i młodzieży następuje zmiana nastrojów, agresja i obojętność. Manga i anime niosą ważne konsekwencje społeczne”- przestrzegała Małgorzata Więczkowska.

Małgorzata Więczkowska - pedagog, medioznawca, autorka Innowacyjnego Serwisu Internetowego Edukacja Medialna www.edukacjamedialna.pl Autorka znakomitej książki o zagrożeniach pt. „Co wciąga twoje dziecko?” oraz licznych artykułów, recenzji w czasopismach i specjalistycznych publikacjach. Uczestniczka cyklu audycji radiowych, telewizyjnych dotyczących wychowania dzieci i ochrony przed współczesnymi zagrożeniami.

2014-04-08 12:08

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A my gramy w szachy

Niedziela – Niech wygra najlepszy – powiedziała jedna z zawodniczek przed rozpoczęciem 25. Archidiecezjalnego Turnieju Szachowego o Puchar Arcybiskupa Wacława Depo.

Rozgrywki zorganizowano 13 stycznia, ponownie w auli redakcji Niedzieli. Do szachowych potyczek przystąpiło 75 zawodników w wieku od 6 do 19 lat. Turniej został przeprowadzony systemem szwajcarskim, wspólnie dla dziewcząt i chłopców. Każdy rozegrał 9 rund po 15 minut na zawodnika. Na zwycięzców czekały puchary, nagrody rzeczowe i dyplomy.

– Szachy uczą szybkiego myślenia, które teraz bardzo pomaga mi w szkole – opowiada Kamil Kaliszuk, którego w szachy 5 lat temu nauczyła grać babcia. Dziś Kamil ma 15 lat i jest piąty w Polsce w szachach szybkich w swoim roczniku. Emilię Kielan natomiast nauczył grać w szachy kolega z klasy. Później zapisała się do koła szachowego i zaczęła jeździć na turnieje. – Szachy rozwijają umysł i sprawiają mi przyjemność – podkreśla. – Dzięki grze uczymy się strategii i podejmowania właściwych decyzji. Jak powiedział geniusz szachowy Garri Kasparow: „Partia szachów jest jak życie” – podsumowuje Wiesław Goliszek, animator sportu szachowego w Częstochowie.

Wyniki turnieju dostępne na stronie: czestochowa.niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Abp Hoser o Medjugorje: po 40 latach kontrowersji sytuacja się poprawiła

2020-08-03 15:48

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Medjugorie

Po 40 latach kontrowersji wokół Medziugoria sytuacja się poprawiła. Opinię taką wyraził wizytator apostolski tamtejszej parafii abp Henryk Hoser.

Zaznaczył on, że od 40 lat trwają kontrowersje na temat Medziugoria, związane zarówno z kwestią objawień, jak i działalności duszpasterskiej. Jedni są żarliwymi zwolennikami Medziugoria, inni zaś przeciwnikami. - Mówię im: przyjedźcie i zobaczcie, a będziecie mogli dać świadectwo – wskazał polski hierarcha.

Przypomniał, że od czasu, gdy w maju 2019 roku Stolica Apostolska zniosła zakaz organizowania pielgrzymek do Medziugoria przez księży i biskupów, przyjechało tu wielu kardynałów i biskupów, ale „pandemia przerwała wszystko”. – Nie wiemy, ile osób będzie mogło teraz przyjeżdżać, ile będzie mogło przekroczyć granicę [Bośni i Hercegowiny – KAI] z testem na koronawirusa, który potwierdza dobry stan zdrowia – zaznaczył abp Hoser.

Według niego „podejście Stolicy Apostolskiej wobec Medziugoria jest bardzo dobre i pozytywne, ale Kościół działa spokojnie i powoli”.

Wizytator apostolski zwrócił uwagę, że „Medziugorie faktycznie jest międzynarodowym sanktuarium, choć prawnie jesteśmy tylko parafią i nie mamy tytułu sanktuarium, ani narodowego, ani międzynarodowego”. Jego zdaniem „sytuacja się wciąż poprawia”, co ma także związek z nominacją nowego biskupa diecezji Mostar-Duvno, na której terenie leży Medziugorie.

Medziugorie, położone 20 km od Mostaru w Bośni i Hercegowinie, to – według grupy wizjonerów – miejsce trwających od 1981 r. objawień Matki Bożej. Ich autentyczność nie została, jak na razie, uznana przez Kościół. Negatywie o nich wypowiadali się kolejni biskupi diecezji Mostar-Duvno: Pavao Žanić (1980-1993) i Ratko Perić (1993-2020).

Papież Benedykt XVI utworzył w 2010 roku specjalną komisję ds. zbadania objawień, złożoną z kardynałów, biskupów i teologów, której przewodniczył kard. Camillo Ruini. Prace komisji obejmowały m.in. spotkania z poszczególnymi wizjonerami, którzy, jak twierdzą, od 1981 roku odbierają przesłania Matki Bożej. Poddano ich także badaniom lekarskim. W 2014 roku komisja zakończyła swoje prace. Jej raport papież Franciszek przekazał Kongregacji Nauki Wiary, która ma wydać ostateczne orzeczenie.

W 2017 roku abp Henryk Hoser został mianowany specjalnym wysłannikiem papieża Franciszka w Medziugoriu. Jego misja miała na celu dokładniejsze poznanie tamtejszej sytuacji duszpasterskiej. Po zakończeniu misji abp Hoser został w 2018 roku wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym parafii w Medziugoriu. Jego zadaniem jest wdrożenie rozwiązań duszpasterskich służących temu, by Kościół mógł lepiej wyjść naprzeciw potrzebom przybywających do tego miejsca pielgrzymów z całego świata. Nie ma on natomiast rozstrzygać o autentyczności domniemanych objawień.

CZYTAJ DALEJ

Argentyna: zmarła jedna z pierwszych “Matek z Plaza de Mayo”

2020-08-05 18:20

[ TEMATY ]

Argentyna

kyasarin/pixabay.com

W wieku 96 lat zmarła 3 sierpnia Celina „Queca” Zeigner de Kofman – jedna z założycielek stowarzyszenia „Matki z Plaza de Mayo”.

Była ona jedną z 14 matek, które 30 kwietnia 1977 roku wzięły udział w pierwszym marszu milczenia na Plaza de Mayo (Plac Rewolucji Majowej) w Santa Fe w północnej Argentynie, upominając się w ten sposób o wyjaśnienie losów członków swych rodzin, zaginionych w czasie dyktatur wojskowych w latach 1976-83. „Queca" Kofman, której 23-letni syn Jorge Oscar zaginął w czerwcu 1975 w mieście Tucumán, powołała do życia grupę w swym mieście.

„Matki z Plaza de Mayo” w każdy czwartek chodziły w milczeniu przez pół godziny wokół placu, a ich białe chustki z imionami zaginionych stały się symbolem oporu i walki o sprawiedliwość. Początkowo wyśmiewano je, nazywając "szalonymi", z czasem jednak ich działalność zaczęła spotykać się z coraz większym uznaniem i szacunkiem, stając się symbolem walki o wolność i prawa człowieka. Trwało to aż do zakończenia rządów wojskowych w 1983.

Oblicza się, że w czasie dyktatur wojskowych, trwających – z przerwami – prawie 20 lat, zaginęło bez wieści ok. 30 tysięcy ludzi. Prawie wszyscy oni byli torturowani, a większość została zamordowana. Dopiero z czasem okazało się, że systematyczne "znikanie" przeciwników politycznych było częścią wojny prowadzonej z własnym narodem przez argentyńskich wojskowych. Do dziś wyjaśniono tylko nieliczne przypadki, a ten rozdział historii Argentyny ciągle nie doczekał się należytego opracowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję