Reklama

Niedziela Częstochowska

Bp Długosz: biedni są drogą Kościoła

„Jan Paweł II wiele razy nam powtarzał, że człowiek jest drogą Kościoła, dlatego cokolwiek ludzie przeżywają na ziemi, nie może być obojętne dla Kościoła” – mówił bp Antoni Długosz w trakcie Mszy św. sprawowanej dziś w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Częstochowie.

[ TEMATY ]

bp Antoni Długosz

Jolanta Kobojek

"Kościół zawsze staje w obronie biednych, bezbronnych i słabych, zawsze broni ich praw, gdyż to wynika z nauczania Chrystusa” – wskazał biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Nawiązał w ten sposób do inicjatywy podjętej przez tamtejszych księży pallotynów, którzy zorganizowali marszobieg na rzecz bezdomnych.
Zgodnie z tą ideą różne firmy i instytucje zaprzyjaźnione z parafią zobowiązały się do przekazania na rzecz prowadzonej przez pallotynów stołówki 1 zł za każdy pokonany kilometr. Każdy uczestnik otrzymał koszulkę z logo sponsora i biegnąc, bądź maszerując, pokonał zaplanowaną trasę. W ten sposób pomógł uzbierać fundusze na funkcjonowanie kuchni dla osób bezdomnych.
Dolina Miłosierdzia usytuowana jest u zachodnich podnóży Jasnej Góry. W 1947 r. księża pallotyni, którzy przejęli opiekę nad tym miejscem, rozpoczęli na miejscu starej cegielni budowę domu i kaplicy, w której głównym ołtarzu umieszczono obraz Jezusa Miłosiernego namalowany według wizji św. Faustyny przez Adolfa Hyłę. Zabudowania te poświęcił w 1949 r. bp Teodor Kubina, pierwszy ordynariusz diecezji częstochowskiej.
Od tamtego czasu nieprzerwalnie w tym miejscu, zwanym Dolina Miłosierdzia, trwa kult związany z objawieniami św. Siostry Faustyny.

2014-04-28 07:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Długosz w Leśniowie: Rodzice są kapłanami domowego Kościoła

2020-07-02 16:26

[ TEMATY ]

rodzina

bp Antoni Długosz

sanktuarium w Leśniowie

Maciej Orman/Niedziela

– Rodzice są kapłanami domowego Kościoła – powiedział bp senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz, który 2 lipca przewodniczył Sumie odpustowej w sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin w Leśniowie.

– Rodzina jest fundamentem życia. Ona jest utworzona przez samego Boga Stwórcę. Od rodziny zależy przyszłość naszego narodu – podkreślił w homilii.

Zobacz zdjęcia: Odpust w Leśniowie

Zachęcał małżonków, by przypomnieli sobie moment zawarcia sakramentalnego związku, kiedy zaprosili Jezusa, „aby zamieszkał w ich rodzinie, by stała się Jego sanktuarium i domowym Kościołem”. – Powiedzieliście wtedy: „Chcemy przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, jakim Bóg nas obdarzy”. Z tych zobowiązań ojciec i matka będą odpowiadali przed Bogiem – powiedział biskup senior.

– Rodzina jako domowy Kościół spełnia wyjątkową rolę. W tym Kościele rodzice są kapłanami, pierwszymi zwiastunami wiary w życiu swoich dzieci, pierwszymi pedagogami i katechetami. Dziecko, doświadczając miłości od rodziców, nabiera przekonania, że Bóg jest miłością – zaznaczył.

– Małżeństwo nie zamyka miłości, ale rozpoczyna wielką misję rodziców, którzy uczą się nawzajem miłości i przekazują miłość otrzymaną od Jezusa – miłość cierpliwą, łaskawą, która nie zazdrości, nie działa obłudnie, nie szuka swego, nie pamięta urazów, ale wszystko przetrzyma i która jest nawet silniejsza od śmierci – kontynuował bp Długosz.

Zwracając się do rodziców, powiedział, że Kościół pomaga im w formacji religijnej dziecka. Podkreślił znaczenie świadectwa wiary, które rodzice dają swoją postawą. – Jeśli chcecie, aby wasze dziecko kontaktowało się z Bogiem, uczcie je modlitwy. Niech widzi, że rozwiązujecie problemy podczas rozmowy z Nim – powiedział, zachęcając do modlitwy spontanicznej z dzieckiem. – Dla małego dziecka tradycyjny pacierz jest za trudny, dlatego z jakimkolwiek problemem dziecko przyjdzie do was, przyjmijcie jego wypowiedź i proście, aby tę samą sprawę przedłożyło Jezusowi swoimi słowami, by nabierało przekonania, że modlitwa jest rozmową z Bogiem – wyjaśnił.

Bp Długosz podkreślił znaczenie świętowania niedzieli w rodzinie, również od strony zewnętrznej, m.in. przez wspólne spożywanie posiłków. – Chodzi o to, by dziecko wiedziało, że to jest dzień Pański. Jeśli nie doświadczy, czym jest stół jako miejsce wspólnej modlitwy przed jedzeniem, spokojnej rozmowy i spożywania posiłków, nie doświadczy, czym są ołtarz i Komunia św. Celebrujmy posiłki, nie spieszmy się. Niech dzieci nacieszą się waszą obecnością i powiedzą o swoich radościach, smutkach i problemach, by później doświadczenie stołu domowego przeniosły na stół eucharystyczny – wyjaśnił.

Bp Długosz przypomniał również istotę obecności na Mszy św. – Przychodzimy nie po to, aby jej wysłuchać, ale by spełnić kapłańską misję. Na pierwszym miejscu jest tu ofiarowanie. Podczas Eucharystii składamy Bogu Ojcu w ofierze Chrystusa i samych siebie – zaznaczył.

Biskup senior powiedział także o Dekalogu jako fundamencie chrześcijańskiego życia. – Nie ma doskonalszego przepisu na życie, jak Dziesięć przykazań, czyli propozycji Boga – stwierdził i przypomniał przesłanie św. Pawła VI, które wielokrotnie powtarzał św. Jan Paweł II: – Najpierw mam być świadkiem, a dopiero później nauczycielem.

Odnosząc się do Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety, bp Długosz podkreślił, że „Maryja przychodzi do niej jako świadek wiary i zanosi jej Boga”.

Zdecydowanie upominał się o poszanowanie życia każdego człowieka. – Przykazanie „nie zabijaj” w szczególny sposób stoi na straży życia dzieci poczętych oraz starców. Ojciec i matka nigdy nie podniosą ręki na poczęte dziecko, obojętnie jaką partię polityczną reprezentują – zauważył bp Długosz. – Jako Polacy nie możemy zwariować, choćby nie wiadomo jakie „czarne marsze” urządzały kobiety, które nie rozumieją, że kobieta to Ewa, której imię pochodzi od hebrajskiego hawwa, czyli „dająca życie” – przestrzegał. Apelował również do mężczyzn o ochronę poczętego życia. – Życie pochodzi od Boga. Skoro zostało poczęte dziecko, człowiek nie ma prawa go mordować.

– Niech dzisiejsza uroczystość będzie wyzwaniem dla naszego życia, abyśmy jako domowy Kościół dawali świadectwo. Niech dzieci widzą, że czynimy to, o czym mówi Jezus i postępujemy według tego, czego On nas naucza. Niech to przesłanie będzie zasadą naszego życia – zakończył bp Długosz.

Po Komunii św. odbyła się procesja eucharystyczna, którą zwieńczyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

W uroczystości wzięli udział: kapłani archidiecezji częstochowskiej, piesi pielgrzymi z parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie, uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny z Żarek, który odbył się przed Sumą odpustową, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, pielgrzymi rowerowi z Witkowic, Kłomnic, Starokrzepic i Częstochowy oraz mieszkańcy Żarek.

W niedzielę 5 lipca druga część uroczystości odpustowych. Sumie o godz. 11 będzie przewodniczył o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów.

Pomiędzy odpustami, w dniach 2-5 lipca, w sanktuarium w Leśniowie będą trwały rekolekcje maryjne zatytułowane Spotkanie z Matką, które poprowadzi o. Paweł Subik, paulin, kustosz Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej nawiedzającego polskie parafie.

W czwartek 2 lipca Msza św. z nauką o godz. 19. W piątek i sobotę Różaniec na błoniach leśniowskich o godz. 18 i Msza św. z nauką o godz. 19. W niedzielę nauki rekolekcyjne na wszystkich Mszach św. Szczegółowy program jest dostępny na stronie: www.lesniow.pl .

Sercem leśniowskiej świątyni jest pochodząca z XIV wieku 70-centymetrowa lipowa figurka Najświętszej Maryi Panny. Maryja odziana w różową sukienkę i niebieski płaszcz, z odcieniami srebrnego, niesie na swym prawym ramieniu Dzieciątko Jezus. Maleńki Syn Boga unosi swą rączkę w geście błogosławieństwa. Postać Madonny zdaje się lekko pochylać pod ciężarem Jezusa. Pomimo tego na Jej obliczu jaśnieje delikatny uśmiech.

W 1967 r. figurę koronowali kard. Stefan Wyszyński i kard. Karol Wojtyła.

2 grudnia 2010 r. korony zostały skradzione. Ówczesny metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak odwiedził sanktuarium tuż po świętokradzkiej kradzieży i zachęcił paulinów i wiernych do ekspiacji modlitewnej oraz do przygotowania rekoronacji figury.

Nowe korony, wykonane z ofiar złożonych przez czcicieli Matki Bożej i przybywających do sanktuarium pielgrzymów, podczas audiencji generalnej w Watykanie pobłogosławił papież Benedykt XVI. W tym geście zawarte zostało błogosławieństwo dla wszystkich odwiedzających sanktuarium.

Ówczesny generał Zakonu Paulinów o. Izydor Matuszewski ofiarował perłowy różaniec św. Jana Pawła II, który włączono w nowe korony Matki Bożej.

Uroczystość rekoronacji cudownej figury odbyła się 2 lipca 2011 r. Aktu rekoronacji dokonał abp Stanisław Nowak w asyście biskupów pomocniczych – bp. Jana Wątroby i bp. Antoniego Długosza.

CZYTAJ DALEJ

Dwukrotnie ocalony

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 23

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Arturo Mari/L'Osservatore Romano

Jan Paweł II zawierzył Maryi całe życie i Ona go nigdy nie opuściła, zwłaszcza w najbardziej dramatycznych chwilach.

Maryja dwukrotnie ocaliła życie Jana Pawła II i cały czas otaczała go płaszczem swojej opieki. Jako papieski fotograf najbardziej dramatyczne chwile przeżyłem w czasie zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Kiedy papież wyjeżdżał na audiencję swoim papamobile, zawsze byłem blisko niego. Tamtego dnia było podobnie. Znajdowałem się wtedy zaledwie metr od Jana Pawła II. Kiedy padły strzały, zobaczyłem jego upadającą postać. Usłyszałem dwa strzały. Poczułem się, jakbym tracił własnego ojca. Nie wiem, jak mogłem w tamtym momencie fotografować, miałem jednak pewność, że trzeba dokumentować, robić zdjęcia nawet w takich chwilach. Kiedy więc padły strzały, nie opuściłem ręki z aparatem i nadal robiłem zdjęcia. Myślę, że moją ręką kierowała wtedy Matka Boża, bo w takim momencie po prostu nie wiem, czy sam z siebie mógłbym to uczynić.

Trzy dni po tym wydarzeniu zostałem poproszony o zrobienie zdjęcia papieżowi – jako dowodu, że przeżył zamach. Wszedłem dyskretnie do jego pokoju w poliklinice Gemellego, a Ojciec Święty powiedział do mnie: „Widzisz, mój synu, Matka Boża mnie uratowała. Żyjemy, Arturo, Maryja nas uchroniła”. Wielką radość stanowiło dla mnie fotografowanie Ojca Świętego na łóżku szpitalnym, by potwierdzić ludziom, że on żyje...

Rok później Ojciec Święty był w Fatimie, aby podziękować Maryi za ocalenie życia. Spotkał się wtedy z s. Łucją, świadkiem objawień fatimskich. To właśnie podczas tej pielgrzymki, dokładnie 13 maja 1982 r., Maryja drugi raz ocaliła życie Jana Pawła II – jestem o tym przekonany. Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do sanktuarium, kątem oka dostrzegłem ciemną postać. Instynktownie się odwróciłem i uderzyłem napastnika ciężką torbą. Niestety, udało mu się zranić Jana Pawła II w okolicach pasa. Na pewno było to bolesne zranienie, jednak papież kontynuował swój pobyt w Fatimie. Ileż on miał w sobie duchowej siły! Wszedł do sanktuarium, ukląkł przed figurą Matki Bożej Fatimskiej w Kaplicy Objawień, odmówił modlitwę, a następnie założył na ręce Maryi złoty różaniec. A pocisk, którym go zraniono 13 maja 1981 r., został umieszczony w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej jako wotum dziękczynne (na zdjęciu).

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję