Reklama

Konstytucyjne zasady relacji PAŃSTWO - KOŚCIÓŁ w Polsce współczesnej

Ks. Józef Krukowski
Niedziela Ogólnopolska 40/2011, str. 40-41



Rys. NIEBUDEK

W systemach prawnych współczesnych państw można wyodrębnić zespół norm, określający stosunek państwa do religii w wymiarze indywidualnym i instytucjonalnym. W konstruowaniu tych norm występuje porządek hierarchiczny. Na najwyższym poziomie znajdują się normy wpisane do konstytucji. Wszystkie inne normy prawa stanowionego powinny być z nimi zgodne. Taki porządek obowiązuje również w polskim systemie prawnym. Zasady określające stosunek prawny państwa do Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych, wpisane do Konstytucji RP z 1997 r. (DzU 1997, Nr 78, poz. 483), zostały ustalone w drodze dialogu społecznego. Z jednej strony postkomuniści i skrajni liberałowie postulowali model „separacji wrogiej”, zbliżony do modelu sowieckiego bądź francuskiego, z drugiej strony - Episkopat Polski, wspomagany przez polityków solidarnościowych, protestował przeciwko takiemu modelowi ze względu na jego negatywne obciążenia historyczne.

Zasada demokratycznego państwa prawnego, respektującego chrześcijańskie dziedzictwo Narodu

Polska jest „demokratycznym państwem prawnym” (art. 2). Do jego istotnych elementów należy zasada praworządności pojmowana w sensie aksjologicznym. Preambuła do Konstytucji RP zawiera odniesienie do podstawowych wartości, zakorzenionych w „chrześcijańskim dziedzictwie Narodu”. Ustrojodawca polski stwierdził fakt, że porządek prawny państwa polskiego ma korzenie w chrześcijańskim systemie wartości.
Zasada „demokratycznego państwa prawnego” jednocześnie zakłada poszanowanie pluralizmu współczesnego społeczeństwa. W państwie demokratycznym istnieją różne grupy społeczne, które podzielają odmienne przekonania co do sytemu wartości etycznych. Niektóre z nich preferują własne interesy ideologiczne sprzeczne z wartościami moralnymi (np. postulują legalizację związków między osobami tej samej płci, aborcji na życzenie, eutanazji). Kościół katolicki w przekazywaniu wartości, zakorzenionych w dziedzictwie duchowym Narodu napotyka więc przeszkody.

Gwarancje poszanowania wolności sumienia i religii

Konstytucyjne zasady relacji między państwem a Kościołem mają swój fundament w gwarancjach wolności sumienia i religii w życiu prywatnym i publicznym (art. 53). Podmiotem tych gwarancji jest „każdy” człowiek i rodzice w zakresie wychowania religijnego i moralnego dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami w ramach edukacji szkolnej.

Reklama

Zasady relacji instytucjonalnych

1. Zasada równouprawnienia Kościoła i innych związków wyznaniowych.

Wśród podstawowych zasad relacji państwo - Kościół na pierwszym miejscu ustrojodawca polski stawia zasadę: „Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione” (art. 25 ust. 1). Wynikają z tego następujące konsekwencje:

Uznanie zasady „równouprawnienia Kościołów i innych związków wyznaniowych” wobec państwa jest istotnym atrybutem demokratycznego państwa świeckiego. Równouprawnienie Kościołów jest konsekwencją równości ludzi co do godności (art. 30).

Równość należy stosować łącznie z zasadą sprawiedliwości rozdzielczej. Państwo nie może więc traktować wszystkich Kościołów identycznie, bez względu na istniejące między nimi różnice. Identycznie należy traktować wszystkie związki wyznaniowe tylko ze względu na te atrybuty, które są dla nich wspólne.

Uznanie zasady równouprawnienia Kościołów oznacza również zakaz przywilejów. Państwo nie może udzielać specjalnych uprawnień jednemu z Kościołów tam, gdzie wszystkie Kościoły posiadają taki sam atrybut. Wpisanie do Konstytucji RP tej zasady wyklucza więc możliwość nadania państwu charakteru wyznaniowego.

2. Zasada bezstronności władz publicznych wobec przekonań religijnych.

Przyjęcie tej zasady nastąpiło w drodze kompromisu między zwolennikami i przeciwnikami wpisania do Konstytucji RP formuły „neutralności światopoglądowej państwa” w sensie zamkniętym na wartości religijne. Jednakże sam fakt zastąpienia „neutralności” terminem „bezstronność” nie miałby sensu, gdyby nie została do niej dołączona klauzula zobowiązująca organy władzy publicznej do zapewnienia swobody uzewnętrzniania przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych w życiu publicznym.
Sprzeczne z powyższą zasadą są postulaty niektórych polityków i publicystów, którzy pomijają zobowiązanie organów władzy publicznej do zapewnienia swobody uzewnętrzniania przekonań religijnych w przestrzeni publicznej. Faworyzują natomiast uzewnętrznianie przekonań antyreligijnych (np. głoszą zakaz umieszczania krzyża w przestrzeni publicznej).

3. Zasady autonomii i niezależności Kościoła i państwa, każdego w swoim zakresie, oraz współdziałania między nimi dla dobra wspólnego.

Proklamacja powyższych zasad w art. 25 ust. 3 oznacza odcięcie się polskiego ustrojodawcy od wrogiej separacji Kościoła od państwa, narzuconej przez reżim komunistyczny.
Poszanowanie przez państwo autonomii Kościoła oznacza uznanie jego możności stanowienia dla siebie prawa i rządzenia się nim w stosunkach wewnętrznych. Niezależność Kościoła katolickiego oznacza „suwerenność duchową, będącą podstawą podmiotowości publicznoprawnej Stolicy Apostolskiej w stosunkach międzynarodowych”, która obejmuje zdolność do zawierania umów międzynarodowych i stosunków dyplomatycznych.
Poszanowanie „autonomii i niezależności Kościoła i państwa, każdego w swoim zakresie”, oznacza uznanie posiadania przez każdą z tych społeczności własnych systemów prawa. Całkowita izolacja porządków prawnych obu tych społeczności w praktyce byłaby jednak niemożliwa. Skutki działań instytucji kościelnych mogą zaistnieć w porządku państwowym na podstawie „uznania” np.: skutków cywilnych małżeństwa zawartego w formie wyznaniowej, dyplomów szkół katolickich na równi z dyplomami szkół publicznych.
Dopełnieniem zasady poszanowania autonomii i niezależności Kościoła i państwa jest zasada współdziałania (art. 25 ust. 3). Współdziałanie to jest konieczne. Obydwie społeczności, mimo że są odmiennego typu, istnieją w tej samej przestrzeni publicznej, ci sami ludzie są członkami państwa, jako obywatele, i członkami Kościoła, jako wyznawcy określonej religii. Istnieją obiektywne cele, dla których osiągania obydwie społeczności powinny między sobą współdziałać na rzecz dobra człowieka i dobra wspólnego. Współdziałanie między nimi polega na poszanowaniu praw i wolności, należnych człowiekowi. Zadaniem Kościoła jest głoszenie praw człowieka, wychowywanie ludzi w duchu ich poszanowania, prowadzenie szkolnictwa i działalności charytatywnej. Zadaniem państwa natomiast jest uznanie praw człowieka i stwarzanie warunków korzystania z nich m.in. przez zapewnienie Kościołowi możliwości pełnienia swojej misji duszpasterskiej względem ludzi tam, gdzie się znajdują (art. 53 ust. 2). W szczególności dotyczy to: nauczania religii w szkołach publicznych, posługi duszpasterskiej kapelanów w wojsku, w szpitalach i innych zakładach publicznych.

4. Zasady dotyczące formy regulacji stosunków państwo - Kościół.

Współdziałanie między państwem i Kościołem jest skuteczniejsze, gdy jest w odpowiedniej formie uzgodnione. Konstytucja RP określa więc także formy uzgadniania stosunków między państwem i Kościołem w płaszczyźnie prawnej (art. 25 ust. 4-5). Najwyższe organy władzy RP zostały jednocześnie upoważnione i zobowiązane do uregulowania stosunków z Kościołem katolickim w formie umowy międzynarodowej ze Stolicą Apostolską, jaką jest konkordat, i ustawy. Z innymi związkami wyznaniowymi natomiast państwo reguluje stosunki przy użyciu analogicznego instrumentu prawnego, jakim jest ustawa uchwalona na podstawie porozumienia wynegocjowanego przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.
Doświadczenia, jakie wynikają ze stosowania powyższych zasad konstytucyjnych w życiu społecznym zarówno względem Kościoła katolickiego, jak i innych związków wyznaniowych, wskazują, że nie ma potrzeby ich nowelizacji. Całkowicie niedorzeczne są postulaty niektórych polityków dotyczące nowelizacji Konstytucji RP i rewizji Konkordatu polskiego z 1993 r. w celu powrotu do modelu państwa ateistycznego, zabraniającego manifestowania przez ludzi wierzących swych przekonań w przestrzeni publicznej. Niewątpliwie jest to próba przywrócenia skompromitowanego systemu wrogiej separacji, realizowanej przez PZPR pod dyktando ZSRR.

Materiały poświęcone przestrzeni publicznej objęły patronatem Kasy Kredytowe SKOK

Niedziela radości

Damian Kwiatkowski

BOŻENA SZTAJNER

Gaudete – to łacińska nazwa trzeciej niedzieli Adwentu, pochodząca od pierwszego słowa antyfony rozpoczynającej tego dnia Liturgię Eucharystyczną. Słowo to pochodzi od łacińskiego czasownika „gaudere” i jest wezwaniem do radości: Radujcie się ! Jej przyczyną ma być odnowienie świadomości, że Bóg jest blisko nas, że jest z nami, że stał się naszym bratem. Tego dnia w liturgii używa się szat koloru różowego (stosuje się je jeszcze tylko w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. niedzielę laetare). Papież Paweł VI w 1975 r. w adhortacji apostolskiej „Gaudete in Domino” (O radości chrześcijańskiej) pisał: „Należy rozwijać w sobie umiejętność radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę”. Jeszcze bardziej będziemy się radować, gdy odkryjemy prawdę o tym, że Chrystus wciąż do nas przychodzi. Wtedy przepełni nas radość płynąca ze świadomości, że stoi On także u podwoi naszego serca i kołacze. Otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi. Najważniejsze rozgrywa się przecież w głębinach naszego serca. Może ono stać się Betlejem, gdzie zamieszka Emmanuel – Bóg z nami. Znajdźmy w tę niedzielę chwilę czasu, by Go ugościć. Papież Jan XXIII powiedział, że do Nieba nie wpuszczają ponuraków, tylko ludzi, którzy umieją się cieszyć. Oby nie okazało się, że nie nadajemy się do Nieba, ponieważ nie umiemy się cieszyć, bo zapomnieliśmy, jak to się robi. Usłyszmy więc to dzisiejsze wezwanie Kościoła: Bądź radosny! Nie zamykaj się w samotności i smutku. Jezus jest z Tobą!

Adwent przygodnie napotkanemu katolikowi niejednokrotnie kojarzy się tylko i wyłącznie z okresem przed Bożym Narodzeniem, jako czas przygotowania do świąt. Niekiedy też, niestety, bywa on postrzegany jako okres swoistej pokuty i postu, co jest jak najbardziej błędnym przeświadczeniem.
Ogólnie możemy powiedzieć, że Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania na pojawienie się Jezusa Syna Bożego. Obecnie przeżywamy jego trzecią niedzielę, w której manifestujemy naszą radość z bliskości Pana. Już bowiem w pierwszej antyfonie mszalnej Kościół dziś ogłasza: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko” (Flp 4, 4n). Po łacinie zawołanie to zaczyna się słowami: „Gaudete in Domino”. Dlatego często obecną niedzielę nazywamy „niedzielą gaudete”, czyli po prostu „niedzielą radości”.
Istnieje jeszcze jedna, dość intrygująca, nazwa tej niedzieli. Bywa ona bowiem nazywana „niedzielą różową”. Określenie to wywodzi się od koloru szat liturgicznych przewidzianych na ten dzień. Otóż, jest to właśnie kolor różowy. W całym roku liturgicznym stosuje się go tylko dwa razy (poza niedzielą gaudete, używa się go w tzw. niedzielę laetare, którą jest czwarta niedziela Wielkiego Postu).
W Adwencie szaty liturgiczne mają zazwyczaj kolor fioletowy, który w jasnym świetle wydaje się przybierać barwę różową. Dobór koloru wynika z jego skojarzenia z widokiem nieba o świcie. Wyobraża on blask przyjścia Jezusa Chrystusa w tajemnicy Bożego Narodzenia. Przychodzący Zbawiciel jest bowiem dla nas Światłością, podobnie jak wschodzące Słońce. Właśnie tego typu porównanie odnajdujemy np. w tzw. Pieśni Zachariasza: „nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają” (Łk 1, 78n).
Wspólnota kościelna rozumie znaczenie wyjątkowego charakteru Adwentu jako czasu przygotowania do przyjęcia prawdy o Wcieleniu Boga. Dlatego też umieszcza ona adwentowe niedziele wysoko w tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych. Oznacza to, że nie wolno nam zrezygnować z celebrowania „niedzieli gaudete” na rzecz np. parafialnych uroczystości odpustowych. Radość płynąca ze zbliżających się świąt nie wynika z emocjonalnych uniesień, lecz bierze się z autentycznych religijnych przeżyć. Sam Adwent zaś ukazuje nam prawdziwą radość bycia chrześcijaninem, który oczekuje pojawienia się swojego jedynego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Milewski: językiem Boga jest cisza

2019-12-15 21:31

eg / Przasnysz (KAI)

Trzeba docenić ciszę, która jest językiem Boga. Narodziny Syna Bożego wydarzyły się w ciszy - zaznaczył bp Mirosław Milewski 15 grudnia wieczorem w Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w Przasnyszu, na zakończenie oktawy ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Gospodarzami sanktuarium i parafii pw. św. Stanisława Kostki są ojcowie pasjoniści.

Bożena Sztajner

Bp Mirosław Milewski na zakończenie oktawy ku czci Maryi Niepokalanej przypomniał, że wierni miasta Przasnysza przez osiem dni, dzień po dniu, spotykali się przed obrazem Maryi – Ocaleniem Ludu Bożego. W tym roku dzień ósmy przypadł w Niedzielę Gaudete, zwaną Niedzielą Radości. Radość wynika z faktu, że „jutrzenka Bożego Narodzenia jest już coraz bliżej”.

Zwrócił uwagę, że Maryja jest „kobietą ciszy”. Najważniejsze decyzje w swoim życiu podejmowała w milczeniu, w zadumie, w ciszy. Gdy przyszedł do niej Archanioł Gabriel, gdy musiała zadeklarować, czy będzie Matką Boga, nie ogłaszała tego po rynkach, nie pytała psychologów czy terapeutów, nie szła do astronoma, lecz „rozważała te sprawy w swoim sercu” (por. Łk 2,19). Maryja potrzebowała ciszy, aby odpowiedzieć Bogu.

Dodał też, że dziś, jak chyba nigdy wcześniej w historii świata, tak wielu ludzi ma tak wiele do powiedzenia na tak różne tematy: w radiu, w telewizji, na forach internetowych. W tym wszystkim gdzieś próbuje się przebić jeszcze jedno Słowo - Słowo w Chrystusie, które stało się Ciałem, przynosząc Słowo Boga o Jego miłości do człowieka.

- Maryja Niepokalana to nie tylko kobieta ciszy – to także kobieta czynu. To kobieta niezwykle odważna, silna siłą, której źródłem jest pokora i zaufanie Bogu. Ona podejmowała odważne decyzje, które w czasach, gdy żyła, wydawały się kulturowo niepojęte. Pozostaje dla nas „wojowniczką Boga”. Stojąc pod Krzyżem Swego Syna dała wzór czynu heroicznego, którego skali nie sposób określić – zaakcentował kaznodzieja.

Zaznaczył też, że Maryja na zakończenie oktawy wzywa do religijnej mobilizacji, duchowych czynów, godnego przeżycia ostatnich dni Adwentu i zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Obecnie bardzo potrzeba „chrześcijan czystego serca, pięknych duchowo, szukających świata ewangelicznych wartości”.

W uroczystości ku czci Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Przasnyszu licznie uczestniczyli parafianie i mieszkańcy Przasnysza, ojcowie pasjoniści i siostry zakonne. Gospodarzem spotkania był. o. Wiesław Wiśniewski CP, przeor klasztoru i proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Przasnyszu.

W Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w Przasnyszu, którym opiekują się ojcowie pasjoniści, od około 400 lat czci się Matkę Bożą, są tam też uroczyście odprawiane nieszpory w oktawie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Słynący łaskami obraz Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w 1605 r. ufundował Paweł Kostka, rodzony brat św. Stanisława Kostki. Jest on kopią obrazu Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) - obrazu z rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej. W 1977 r. przasnyski obraz koronował ówczesny biskup płocki Bogdan Sikorski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem