Reklama

Finansowanie Kościołów przez państwo

Kościół w Polsce otrzymuje ze strony państwa znacznie mniejszą pomoc niż w przeciętnym kraju europejskim. W wielu krajach państwo wypłaca duchownym wynagrodzenia, w innych fiskus ściąga podatki na rzecz Kościołów. U nas Kościół utrzymuje się głównie z dobrowolnych ofiar, które gdzie indziej stanowią zazwyczaj margines jego budżetu

Niedziela Ogólnopolska 50/2011, str. 19-21

Austria

Kościoły i związki wyznaniowe w Austrii finansowane są z obowiązkowych składek wiernych oraz dotacji ze strony państwa. Każdy dorosły wierny Kościoła katolickiego, Kościołów protestanckich oraz Kościoła starokatolickiego obowiązany jest do regularnego płacenia składki, niezależnie od tego, czy uczęszcza do kościoła, czy nie. Decyzja o wysokości miesięcznej składki zależy od każdego związku wyznaniowego. Osoby uchylające się od płacenia należności na rzecz Kościoła ścigane są przez państwowy system sprawiedliwości.
Darowizny na rzecz Kościołów (pieniądze, nieruchomości oraz spadki) w całości zwolnione są z podatku od spadków i darowizn.
Szkoły katolickie bądź należące do uznanych związków wyznaniowych są dotowane przez państwo lub landy, pod warunkiem że realizują obowiązujący program nauczania. Państwo refunduje szkołom wyznaniowym pełne koszty utrzymania zatrudnianego przez nie personelu.
Nauka religii w publicznych szkołach państwowych jest obowiązkowa, a koszty jej organizacji pokrywane są ze środków publicznych. W klasach szkolnych musi być zawieszony krzyż, o ile większość uczniów jest wyznania chrześcijańskiego.
Państwo pokrywa koszty funkcjonowania wydziałów teologii katolickiej i protestanckiej na państwowych uniwersytetach.
W siłach zbrojnych istnieje duszpasterstwo zarówno katolickie, jak i protestanckie. Kapelani wojskowi są wybierani przez Kościoły za zgodą Ministerstwa Obrony. Koszty duszpasterstwa w siłach zbrojnych pokrywa Ministerstwo Obrony.
Państwo i Kościoły w Austrii zawarły porozumienia gwarantujące im rekompensaty finansowe za straty poniesione podczas okupacji nazistowskiej.

Anglia

W Anglii od czasów Henryka VIII i Aktu Supremacji (1534 r.) Kościołem państwowym jest Kościół anglikański. Najwyższym zwierzchnikiem jest królowa. Jej zwierzchnictwu podlega też Kościół prezbiteriański Szkocji, mający analogiczny status.
W odróżnieniu od innych państw wyznaniowych Kościół anglikański nie jest utrzymywany przez państwo. Z budżetu finansowane jest natomiast utrzymanie zabytkowych obiektów. Kościół w Anglii utrzymuje się ze swych olbrzymich majątków (beneficja), którymi zarządza w sposób autonomiczny.
Nauczanie religii jest obowiązkowe w szkołach utrzymywanych przez państwo. Budżet państwa pokrywa też niemal wszystkie koszty funkcjonowania szkół należących do Kościoła anglikańskiego. Kościół partycypuje wyłącznie w kosztach budowy szkoły bądź jej remontu, ale najwyżej do 15 proc.
Poza Kościołem Anglii i prezbiteriańskim Kościołem Szkocji inne Kościoły nie cieszą się prawami publicznymi. Funkcjonują jako stowarzyszenia. Utrzymują się z ofiar i darowizn.

Belgia

Kościół, w szczególności katolicki, w Królestwie Belgii traktowany jest jako istotna instytucja kultury narodowej. Konstytucja stanowi (art. 181), że wynagrodzenia i emerytury duchownych są finansowane przez państwo. Oprócz tego z budżetu państwa wypłacane są wynagrodzenia świeckim pracownikom kościelnym, traktowanym jako tzw. słudzy kultu. Lokalne samorządy natomiast mają obowiązek zapewnienia i pokrycia kosztów mieszkań osobom duchownym.
Bardzo rozwinięty jest system szkolnictwa katolickiego, którego personel wynagradzany jest przez państwo. 60 proc. belgijskich uczniów szkół średnich uczęszcza do szkół pozostających w sieci szkolnictwa katolickiego. Ta liczba sięga 75 proc. we Flandrii i jest jednocześnie najwyższym wskaźnikiem w Europie.
Obowiązujący w Belgii system oferuje także Kościołowi korzyści podatkowe: wyłączenie spod opodatkowania dochodów uzyskiwanych z własności budynków - bądź ich części - w których odprawiane są nabożeństwa.
W szkołach państwowych obowiązkowe są zajęcia z religii lub etyki. Koszty zajęć pokrywa Ministerstwo Edukacji.

Reklama

Czechy

W Czechach, mimo że kraj ten należy do najbardziej zlaicyzowanych w Europie, Kościoły otrzymują znaczące wsparcie finansowe od państwa. Państwo wypłaca pensje duchownym należącym do zarejestrowanych związków wyznaniowych. Pokrywa też koszty remontów zabytkowych budynków kościelnych.
W Republice Czeskiej działa obecnie 88 szkół katolickich oraz 22 protestanckie. Większość kosztów funkcjonowania, przede wszystkim wynagrodzenia personelu, pokrywa państwo.
Nauczanie religii w szkołach publicznych ma charakter dobrowolny, a jej koszty pokrywa Ministerstwo Edukacji. W 2009 r. Kościół katolicki w Republice Czeskiej otrzymał z budżetu państwa 902 mln 798 tys. koron. (...)
Coraz bliższe jest porozumienie w sprawie zwrotu majątku i ustanowienie nowych reguł finansowania Kościołów i związków wyznaniowych w tym kraju. Państwo sukcesywnie będzie się wycofywało z wypłacania duchownym pensji. W Pradze prowadzone są rozmowy przedstawicieli rządu i Kościołów na temat ustawy o odszkodowaniu za kościelne mienie zagrabione przez państwo w czasach komunistycznych. Nowe prawo dotyczące zwrotu bezprawnie skonfiskowanego przez komunistyczne władze majątku Kościoła przewiduje, że od momentu jego wejścia w życie państwo przez 17 lat będzie jeszcze finansowało pensje duchownych. Przez pierwsze 3 lata suma z budżetu państwa przeznaczana na ten cel nie ulegnie zmianie. Po tym czasie, co roku, będzie zmniejszana o 5 proc. Ze swej strony Kościoły będą rozwijały własny model finansowania. Jeśli w niedalekim czasie ustawa zostanie przyjęta większością głosów w obu izbach czeskiego parlamentu, to mogłaby wejść w życie 1 stycznia 2013 r.
Według projektu ustawy, państwo zwróci 56 proc. znacjonalizowanego przez komunistyczne władze mienia o wartości 75 mld koron (prawie 13 mld zł) oraz wypłaci rekompensaty, sięgające 59 mln koron (ponad 10 mld zł), za pozostały zawłaszczony przez państwo majątek.
Na nowej ustawie najbardziej skorzysta Kościół katolicki, ale poparcie dla niej wyraził także przewodniczący Czeskiej Rady Ekumenicznej Joel Ruml z Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego. Popierają ją także przedstawiciele samorządów, dążący do uregulowania kwestii własnościowych.

Dania

Kościół Ewangelicko-Luterański ma status duńskiego Kościoła narodowego i cieszy się szczególnymi, konstytucyjnymi przywilejami. Inne związki wyznaniowe, w tym Kościół katolicki, rejestrowane są jako prywatne stowarzyszenia. Duchowni Kościoła luterańskiego (narodowego) mają status państwowych urzędników i z tego tytułu są wynagradzani według stawek określonych w ustawie o służbie cywilnej.
Dotacje państwowe, rozdzielane za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Kościelnych, służą także pokryciu kosztów administracyjnych poszczególnych parafii i diecezji, jak również wydatków na odnowę historycznych kościołów i ich wyposażenia.
Ponadto wierni Kościoła narodowego zobowiązani są do specjalnych podatków na rzecz Kościoła, ściąganych przez państwowy system fiskalny. Kościół luterański posiada także dobra ziemskie oraz inne nieruchomości, z których czerpie dochody.
W sumie roczny budżet Kościoła narodowego sięga 4,5 mld koron (605 mln 653 tys. euro) - 75 proc. tej sumy pochodzi z podatku od wiernych, 12 proc. od państwa, a 13 proc. z dochodów od nieruchomości. Darowizny na rzecz tego Kościoła zwolnione są z podatków.
Katechizacja w ramach przedmiotu „wiedza religijna” jest obowiązkowa we wszystkich typach szkół i jej koszty ponosi państwo.

Finlandia

Zarówno Kościół luterański, jak i Kościół prawosławny są uprawnione do otrzymywania środków pochodzących z odpisów podatkowych od swoich członków. Podatki te są zbierane przez państwowe urzędy skarbowe. Obowiązkowe podatki na rzecz tych Kościołów uiszczają również prywatne przedsiębiorstwa ze swego podatku dochodowego, w zależności od tego, kto jest właścicielem danego przedsiębiorstwa. Jest to jedyne tego typu rozwiązanie w Europie.
Kościół luterański i prawosławny zwolnione są z podatku dochodowego ze swej działaności.
Regulacje te nie dotyczą Kościoła katolickiego.

Francja

Istniejący w tym kraju radykalny rozdział Kościoła i państwa uniemożliwia dotowanie go przez państwo. Jednakże ze środków publicznych pokrywane są koszty remontów i utrzymania budynków kościelnych. Dotyczy to budynków, które zostały zbudowane przed 1905 r. i upaństwowione na mocy ustawy z tego czasu. Katedry i pałace biskupie są utrzymywane z budżetu państwa, a inne świątynie - przez gminy.
Ponadto system podatkowy umożliwia przedsiębiorcom i indywidualnym podatnikom odliczanie (do określonego limitu) darowizn na rzecz Kościoła.
Stowarzyszenia katolickie mają prawo do państwowych dotacji na określone cele na równi z innymi stowarzyszeniami. Z funduszy publicznych finansowane jest duszpasterstwo w wojsku, szpitalach i więzieniach. Z budżetu państwa opłacani są także nauczyciele w prywatnych szkołach katolickich, pod warunkiem że dana szkoła zawarła porozumienie z państwem.

Grecja

Kościół prawosławny w Grecji ma status religii dominującej, w związku z czym większość kosztów jego funkcjonowania pokrywa państwo. Państwo opłaca wynagrodzenia biskupów, księży pracujących w parafiach, diakonów i osób świeckich zatrudnianych przez ten Kościół.
Inne Kościoły pozostają na własnym utrzymaniu. Duchowni prawosławni służący jako kapelani w armii i policji mają stopnie oficerskie i otrzymują stosowne wynagrodzenie. Duchowni mogą też być zatrudnieni w sektorze publicznym, zazwyczaj jako nauczyciele i również otrzymują za to wynagrodzenie.
Zarówno Kościół prawosławny, jak i inne Kościoły i wyznania cieszą się licznymi ulgami podatkowymi, np. od nieruchomości, ich wynajmu oraz od wszelkich darowizn i spadków.
Nauczanie religii we wszystkich typach szkół ma charakter obowiązkowy. Nauczyciele religii mają status urzędników państwowych i otrzymują wynagrodzenie.

Hiszpania

Kościół katolicki jest jedynym Kościołem w Hiszpanii korzystającym z pośrednictwa państwowego systemu podatkowego. Podatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych mogą zadeklarować 0,5 proc. swojego podatku na rzecz Kościoła. Przeznaczenie części podatku na Kościół ma charakter dobrowolny. Istnieje wiele ulg podatkowych, które dotyczą wszystkich związków wyznaniowych, w tym gmin żydowskich oraz Islamskiego Związku Wyznaniowego. Jeśli chodzi o przepisy podatkowe, Kościoły traktowane są na równi z organizacjami społecznymi „non profit”. Wyłączone są z wszelkich form opodatkowania, pod warunkiem że ich dochody przeznaczane są na działania statutowe. Od opodatkowania zwolniona jest także sprzedaż dewocjonaliów oraz wydawnictw religijnych.
Posługa religijna - na koszt państwa - zapewniona jest w siłach zbrojnych, więzieniach i szpitalach.
Szkoły wyznaniowe finansowane są ze środków publicznych. Uniwersytety katolickie zarządzane przez Konferencję Episkopatu, Opus Dei oraz jezuitów są także finansowane przez państwo.
W szkołach publicznych zajęcia z religii mają charakter fakultatywny i opłacane są z budżetu Ministerstwa Edukacji.

Irlandia

Pomoc państwa Kościołom polega głównie na finansowaniu bardzo rozwiniętej sieci szkolnictwa wyznaniowego. Obejmuje ona niemal 90 proc. irlandzkich szkół. Większość z nich prowadzona jest przez katolickie zgromadzenia zakonne. Wszystkie te szkoły korzystają z finansowania państwowego, obejmującego koszty administracji, budynków i wynagrodzenia nauczycieli. Jeśli chodzi o budowę nowych budynków szkolnych, państwo finansuje ją w 80 proc.
W siłach zbrojnych oraz więzieniach kapelani wynagradzani są ze środków publicznych.
Kościół korzysta również z licznych zwolnień podatkowych - w przypadku darowizn i spadków oraz podatków od nieruchomości wykorzystywanych na cele sakralne.

Niemcy

Najistotniejszym źródłem utrzymania Kościołów - katolickiego i ewangelickiego oraz wspólnoty żydowskiej jest podatek kościelny. Jego stawka waha się między 8 a 9 proc. zobowiązania podatkowego danej osoby. Podatek jest pobierany przez państwowego fiskusa. Za tę usługę Kościoły płacą państwu prowizję w wysokości 3-5 proc. Jedyną możliwością niepłacenia podatku kościelnego jest wystąpienie z Kościoła.
Uzyskiwany w ten sposób dochód Kościoła katolickiego oraz ewangelickiego wynosi ok. 8 mld euro rocznie.
Instytucje społeczne prowadzone przez Kościoły uzyskują dodatkowe finansowanie ze strony gmin, landów bądź państwa. Z publicznych funduszy finansowana jest większość szpitali prowadzonych przez Kościoły.
Kościoły korzystają także z wielu zwolnień podatkowych. Podatek kościelny i darowizny na cele charytatywne mogą być odliczone od podatku dochodowego.

Polska

Ani ustawa o stosunku państwo - Kościół katolicki z 1989 r., ani konkordat z 1993 r. nie regulują spraw finansowania Kościoła. Konkordat w art. 22 odsyła tę kwestię do dalszych regulacji i umów między stronami. Kościół katolicki - jak i inne Kościoły - utrzymuje się zasadniczo z dobrowolnych ofiar wiernych. Nie istnieje też żadna forma podatku kościelnego, a państwowe dotacje na rzecz Kościołów mają w Polsce nieporównywalnie mniejszy wymiar niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim.
Najbardziej znaczącą dotacją na rzecz zarejestrowanych w Polsce Kościołów i związków wyznaniowych są środki tzw. Funduszu Kościelnego (stanowiącego dziedzictwo z okresu komunizmu), który został powołany na mocy ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki. Miała to być forma rekompensaty dla Kościołów za przejęte przez państwo nieruchomości ziemskie. Nigdy jednak wartość tych dóbr nie została oszacowana, a wysokość środków Funduszu zależała wyłącznie od decyzji politycznych. Obecnie waha się ona w granicach 90 mln zł rocznie.
Środki Funduszu, stosownie do art. 9 ust. 1 ustawy z 20 marca 1950 r. i rozporządzenia Rady Ministrów z 23 sierpnia 1990 r., teoretycznie mogą być przeznaczane na wspomaganie działalności charytatywnej, oświatowo-wychowawczej i opiekuńczo-wychowawczej prowadzonej przez kościelne osoby prawne. Dotacje z Funduszu mogą być ponadto udzielane na remonty i konserwację zabytkowych obiektów o charakterze sakralnym. W ostatnich latach Fundusz swe środki niemal w całości przeznaczał na dopłaty do składek ubezpieczeniowych osób duchownych.
Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, Fundusz Kościelny finansuje składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe duchownych niepodlegających tym ubezpieczeniom z innych tytułów w wysokości 80 proc., a za członków zakonów kontemplacyjnych klauzurowych i misjonarzy w 100 proc.
Według rzecznika ZUS, z Funduszu Kościelnego finansowane są składki za 23 tys. duchownych różnych wyznań i 1,5 tys. alumnów, którzy mają finansowaną składkę zdrowotną. Obejmuje to ok. 40 proc. duchownych katolickich. Duchowni natomiast, którzy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę (np. jako katecheci, wykładowcy, kapelani więzienni, szpitalni czy wojskowi), sami opłacają składki emerytalne.
Budżet państwa - w tym przypadku analogicznie jak we wszystkich innych krajach - pokrywa koszty ordynariatu polowego oraz duszpasterstwa innych wyznań w siłach zbrojnych. Ponadto w policji na terenie całego kraju zatrudnionych jest 16 kapelanów. Pensje ze środków publicznych otrzymują także kapelani więzienni oraz szpitalni, ale ci ostatni zatrudniani są zazwyczaj na ułamek etatu. Ministerstwo Edukacji pokrywa koszty katechizacji szkolnej, w której udział jest dobrowolny. Z budżetu państwa dofinansowywane są także uczelnie kościelne i wyznaniowe. Warto zaznaczyć, że istnieje na nich wiele wydziałów niekościelnych.
Kościelne instytucje mogą też ubiegać się o dotacje na remont zabytków, ale pula dofinansowania ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest bardzo niska - w tym roku wynosiła 37 mln zł na rzecz wszystkich wyznań.
Szkolnictwo wyznaniowe jest dofinansowywane ze środków publicznych na poziomie najniższym w Europie. Szkoły katolickie, jako niepubliczne, na ogół mogą uzyskać od lokalnych samorządów zwrot połowy kosztów zatrudnienia personelu. Tylko w wyjątkowych przypadkach samorząd pokrywa całość kosztów zatrudnienia.
Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie księża płacą państwu podatki od liczby mieszkańców ich parafii. Obowiązuje ich podatek w formie ryczałtu dochodowego od przychodów z ofiar otrzymywanych w związku z pełnionymi funkcjami o charakterze duszpasterskim. Wysokość ryczałtu ustalana jest odrębnie na każdy rok podatkowy przez właściwy według miejsca wykonywania funkcji o charakterze duszpasterskim urząd skarbowy. Przewidziano stawki ryczałtu dla duchownych kierujących parafią i wikariuszy w zależności od wielkości parafii (liczy się liczba mieszkańców) i miejsca zamieszkania.
Jeśli chodzi o zwolnienia podatkowe, kościelne osoby prawne zwolnione są z części podatków. Jeżeli posiadają nieruchomości rolne lub leśne, są płatnikami podatku rolnego lub leśnego. Są również płatnikami podatku od nieruchomości, z wyjątkiem nieruchomości niemieszkalnych, o ile nie jest prowadzona w nich działalność gospodarcza. Spod podatku od nieruchomości wyłączono ponadto nieruchomości, które służą jako internaty przy szkołach i seminariach duchownych. Zwolnione są też budynki, w których mieszczą się zarządy diecezji, klasztory zakonów kontemplacyjnych, domy formacyjne zakonów, domy sióstr emerytek oraz księży emerytów.
Kościelna działalność gospodarcza jest opodatkowana.

Słowacja

Zdecydowaną większość kosztów funkcjonowania Kościoła na Słowacji pokrywa budżet państwa. System prawny tam obowiązujący kontynuuje tradycje monarchii austro-węgierskiej, gdzie duchowni zostali zrównani w swych prawach z urzędnikami państwowymi. Był on kontynuowany nawet przez władze komunistyczne z zastrzeżeniem, że wynagrodzenia otrzymywali wyłącznie duchowni służebni wobec władzy. Obecnie pensje duchownych są w całości wypłacane przez państwo - zgodnie z dekretem rządu z 1990 r., stanowiącym uzupełnienie do ustawy o utrzymaniu finansowym Kościołów z 1949 r.
Państwo przyznaje także środki słowackiej katolickiej Caritas oraz ewangelickiej Diakonii.
Środki pochodzące ze zbiórek kościelnych bądź z działalności gospodarczej Kościoła są zwolnione z podatku. Z kolei z podatku od nieruchomości są zwolnione wszystkie kościelne budynki oraz cmentarze. Opodatkowaniu nie podlegają ofiary, darowizny ani spadki na rzecz Kościołów.
Szkoły prowadzone przez kościelne osoby prawne są zrównane w sensie prawnym ze szkołami publicznymi, zatem w całości finansuje je państwo. Podobnie finansowany jest Katolicki Uniwersytet w Rużomberku. Państwo wspiera też wydziały teologiczne na innych uniwersytetach.
Katechizacja w szkołach publicznych jest obowiązkowa i finansuje ją Ministerstwo Edukacji.
Ustawę o zwrocie majątku kościelnego zagrabionego w okresie komunizmu przyjęto w 1994 r. Mówiono wówczas o „częściowym wyrównaniu krzywd wyrządzonych Kościołom w czasach komunistycznych”. Nie uwzględniała ona roszczeń instytucji kościelnych, jeśli w budynkach sakralnych znajdowały się szkoły, szpitale lub instytucje socjalne. Do końca 1994 r. Kościoły musiały skatalogować i zarejestrować majątek, który miałby podlegać zwrotowi. Nie zdołano jednak tego uczynić i reprywatyzacja dóbr kościelnych nie została do dziś zakończona.

Szwecja

Choć przez wieki Szwecja była państwem wyznaniowym, to od 2000 r. Kościół ewangelicko-luterański (tzw. Kościół Szwecji) jest autonomiczny, zgodnie z wprowadzaną wówczas zasadą rozdziału od państwa. Jego pozycja jest jednak nadal uprzywilejowana.
Głównym źródłem jego utrzymania są obowiązkowe składki od wiernych, pozyskiwane za pośrednictwem państwowego aparatu fiskalnego. Na drodze ustawy z 2010 r. Kościół Szwecji otrzymuje również środki na utrzymanie kościelnego dziedzictwa kulturowego, czyli wszystkich obiektów zabytkowych.

Węgry

Kościoły (katolicki, protestanckie i inne zarejestrowane związki wyznaniowe) mogą na Węgrzech prowadzić każdą formę działalności publicznej, która nie została zarezerwowana dla państwa. Przy wykonywaniu swoich funkcji społecznych (prowadzenie szkół, zaangażowanie w opiekę medyczną) otrzymują analogiczne wsparcie z budżetu jak instytucje państwowe, realizujące ten sam cel. Jeśli chodzi np. o prowadzenie szkół, to budżet przekazuje Kościołom taką samą kwotę na każdego ucznia, ile przeznacza na rzecz uczniów szkół państwowych. Warunkiem utrzymywania przez państwo szkół wyznaniowych jest niepobieranie przez nie czesnego. Podobnie jest w przypadku szpitali prowadzonych przez Kościoły - system opieki społecznej zapewnia takie same dopłaty, jakie obowiązują w szpitalach publicznych.
Zasada równego finansowania działalności publicznej jest gwarantowana przez węgierskie prawo. Została także potwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny, który w 1997 r. orzekł, że równe finansowanie jest wymogiem konstytucyjnym dla zapewnienia wolności wyznania i realizacji zasady niedyskryminacji.
Do 1998 r. Kościoły były finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. Poczynając od tego czasu, państwo węgierskie wprowadziło możliwość przekazywania przez obywateli dodatkowego 1 proc. podatku dochodowego na wybrany przez nich Kościół, niezależnie od istniejącej już możliwości przekazywania 1 proc. podatku na organizacje pozarządowe, instytucje kultury itp.
Wprowadzenie tego systemu okazało się jednak mało skuteczne. W pierwszym roku tylko 10 proc. podatników przekazało 1 proc. podatku na rzecz któregoś z Kościołów. Po 10 latach odsetek ten wzrósł do ok. 20 proc. podatników. 65 proc. wpłat kierowanych jest na rzecz Kościoła katolickiego, 20 proc. - na rzecz reformowanego, a 5,7 proc. - dla luterańskiego.
Z powodu niskiego poziomu wpłat z 1 proc. od 2003 r. państwo postanowiło dopłacać na rzecz Kościołów 0, 8 proc. sumarycznego wpływu z podatków dochodowych od obywateli.
Od 2002 r. Kościoły otrzymują także środki przeznaczone na wynagrodzenia dla duchownych z terenów wiejskich, zamieszkujących w miejscowościach poniżej 5 tys.
Kościoły otrzymują z budżetu także dotacje na rzecz dziedzictwa kulturowego, a więc zabytków, archiwów, bibliotek i muzeów. Kościół zwolniony jest także z wszelkich podatków: od działalności kultowej, społecznej i gospodarczej.
Z budżetu państwa pokrywane są ponadto koszty katechizacji w szkołach publicznych oraz funkcjonowania katolickiego ordynariatu polowego, jak i duszpasterstwa prowadzonego przez inne wyznania w siłach zbrojnych.

Włochy

Na mocy konkordatu Włoch ze Stolicą Apostolską z 1984 r. i idącej w ślad za nim ustawy z maja 1985 r. wprowadzony został system bazujący na dobrowolnym odpisie przez wiernych 0,8 proc. ich podatku dochodowego. Każdy płatnik w zeznaniu podatkowym ma możliwość przekazania tej sumy na Kościół katolicki, jeden ze związków wyznaniowych bądź na „nadzwyczajne działania podejmowane przez państwo przeciwko głodowi na świecie, katastrofom naturalnym, jako pomoc uchodźcom i zabezpieczenie pomników kultury”. Wśród osób objętych wyborem tylko ok. 40 proc. zaznacza odpowiednią rubrykę. Jeśli ktoś jej nie wypełni, to i tak 0,8 proc. jego podatku trafi na jeden z tych celów, zależnie od proporcji wskazanych przez pozostałych zaznaczających. Tak więc 81 proc. środków trafia do Kościoła katolickiego, 15 proc. na rzecz państwa, a pozostałe 4 proc. jest dzielone pomiędzy adwentystów, zieloświątkowców, luteran i żydów.
Jeśli chodzi o kwoty otrzymywane z tego źródła, włoska Konferencja Biskupów przeznacza je w 35 proc. na utrzymanie duchowieństwa, w 20 proc. na świadczenia społeczne, a 45 proc. na cele związane z kultem religijnym.
Drugim istotnym źródłem finansowania Kościołów we Włoszech jest możliwość odliczania od dochodu darowizn na ich rzecz (do wysokości 1000 euro). Do tego dochodzą liczne zwolnienia podatkowe. Podmioty kościelne traktowane są analogicznie do organizacji „non profit”. Przykładowo, Kościół płaci tylko połowę podatku od swej działalności gospodarczej, zwolniony jest też z płacenia podatku VAT za kupowane towary. Dodatkową formą wspierania Kościołów jest możliwość przyznawania im gratis przez samorządy działek na budowę świątyń.
Kościelne instytucje o charakterze edukacyjnym, medycznym, charytatywnym są dofinansowywane na równi z analogicznymi placówkami powadzonymi przez państwo.
Państwo ponosi też cały ciężar finansowania religii katolickiej w szkołach i przedszkolach. Udział w katechizacji szkolnej ma charakter dobrowolny.
Z budżetu państwa pokrywane są koszty funkcjonowania katolickiego ordynariatu polowego, pracy kapelanów w więzieniach, jak i duszpasterstwa innych wyznań w tych instytucjach.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca

2020-02-22 15:49

[ TEMATY ]

jubileusz

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Maciej Orman

– Syn wraz z Ojcem posyła Ducha Świętego, który prowadzi Kościół, rozlewając miłość i nadzieję życia w sercach ludzi – powiedział 22 lutego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, podczas Mszy św. z okazji jubileuszu 800 lat posługi Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce, nazywanych popularnie duchaczkami.

– „Każdy jubileusz jest przygotowany w dziejach Kościoła przez Opatrzność Bożą” – uczył nas św. Jan Paweł II w liście „Tertio Millennio Adveniente”. Przekonani o tym z wdzięcznością spoglądamy na te 800 lat historii, w której, jak pisała w liście jubileuszowym przełożona generalna matka Maria Estera Kapitan, „około 20 pokoleń osób powołanych zawierzyło swoje życie Bogu w Zakonie Ducha Świętego. Głosili oni chwałę Boga przez modlitwę, ofiarę życia, pomoc potrzebującym” – podkreślił w homilii abp Depo.

Zobacz zdjęcia: 800-lecie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce

Metropolita częstochowski zwrócił uwagę na istotę odpowiedzi sióstr na Boże wezwanie. – Przez dar wybrania po imieniu, na wzór Maryi, oddałyście siebie same w Duchu Świętym Chrystusowi. Świadczycie, że Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca. Rady ewangeliczne czystości, ubóstwa i posłuszeństwa są odpowiedzią serca i ciała, odpowiedzią miłości na bałwochwalczy kult stworzenia i prowokacje świata, który żyjąc w ciele, żądny posiadania mamony, władzy i kariery, chce żyć bez ostatecznego celu.

Mszę św. koncelebrowali m.in. bp senior Antoni Długosz oraz 101-letni ks. Marian Wojtasik, który studiował w częstochowskim seminarium w Krakowie, mieszczącym się w czasie okupacji, dzięki życzliwości sióstr duchaczek, w ich klasztorze.

Druga część uroczystości odbyła się w auli seminaryjnej. Siostra Immaculata Alina Kraska przedstawiła referat: „Historia Zakonu Ducha Świętego oraz postać Czcigodnej Służebnicy Bożej s. Emanueli Kalb”, a ks. dr Paweł Kostrzewski mówił o roli i znaczeniu zgromadzenia w życiu diecezji częstochowskiej. Następnie abp Wacław Depo wręczył przełożonej generalnej, matce Marii Esterze Kapitan, Medal Świętej Rodziny „Zasłużony dla Archidiecezji Częstochowskiej”. Po jej przemówieniu spotkanie zakończyło się Koronką do Ducha Świętego.

Siostra Kapitan powiedziała „Niedzieli”, że jubileusz to przede wszystkim czas dziękczynienia, ale też wezwanie. – Mamy wracać do źródeł naszej duchowości i charyzmatu, do reguły założyciela, bł. Gwidona z Montepellier, który pisał, że dla nas ubodzy mają być Panami.

– Dziękuję Bogu za to, że jestem w tym zgromadzeniu i że doznałam w nim tyle miłości i dobroci. Przeżywam jubileusz z rozradowanym sercem i proszę Boga o nowe powołania, żebyśmy mogły dalej pracować i wychwalać Go – przyznała s. Scholastyka, która w 1975 r. przeżywała już jubileusz 800-lecia Zakonu Ducha Świętego na świecie.

– Dzisiejsza uroczystość jest dla nas ogromnym wyróżnieniem – podkreśliła s. Kazimiera, która posługuje w Busku-Zdroju jako katechetka w liceum. – Przeżywając jubileusz, patrzymy również w przyszłość, czekając, że jego owoce wypełnią nasze życie i jeszcze bardziej zjednoczą wokół charyzmatu miłości miłosiernej. Niech Bóg będzie uwielbiony w tym, co możemy czynić dla drugiego człowieka – dodała.

Siostra Pia jest przedszkolanką, ale odkryła w sobie również nowe talenty – prowadzi stronę internetową zgromadzenia. – Doświadczam radości, że przez to mogę służyć nie tylko mojej wspólnocie. To mnie umacnia. Jesteśmy też na Instagramie, Facebooku i YouTubie. Idziemy wszędzie, gdzie możemy mówić o Duchu Świętym – wyjaśniła.

Siostry duchaczki posługują chorym m.in. w Domu Księży Emerytów w Częstochowie. Wydają posiłki ubogim, organizują rekolekcje i wigilie dla bezdomnych, pomagają ubogim rodzinom i samotnym matkom, opiekują się dziećmi i młodzieżą. Pracują jako katechetki, organistki, zakrystianki i kancelistki.

Główne obchody jubileuszu odbędą się 30 maja w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek w Bari: prośmy o łaskę miłowania bliźnich

2020-02-23 12:10

[ TEMATY ]

synod

homilia

biskupi

papież Franciszek

Bari

źródło: vaticannews.va

Papież Franciszek podczas Mszy św. w Bari

O aktualności przykazania miłości nieprzyjaciół i potrzebie proszenia Boga o łaskę miłowania braci i sióstr mówił Franciszek w kazaniu podczas Mszy św. sprawowanej 23 lutego na alei Wiktora Emanuela II w Bari. Ojciec Święty skupił się na czytanym w VII niedzielę zwykłą fragmencie „Kazania na górze” (Mt 5,38-48), mówiącym o przykazaniu miłowania nieprzyjaciół.

Na wstępie podkreślił rewolucyjny charakter słów Jezusa, który każe swoim uczniom wyrzec się wszelkiej przemocy. Zauważył, że czyni tak, ponieważ Bóg miłuje każdego człowieka, nawet tego, który czyni zło, a Pan Jezus sam w godzinie męki dał świadectwo tej właśnie miłości nieprzyjaciół, wybaczając swoim oprawcom. Kaznodzieja zachęcił do naśladowania Jego przykładu: „Umiłowani przez Boga, jesteśmy powołani do miłowania; a ci, którym wybaczono, do przebaczania innym; dotknięci miłością, by dawać miłość, nie czekając, aż inni to zaczną; darmo zbawieni, by nie szukać żadnej korzyści w czynionym dobru” – stwierdził papież.

Zaznaczył, że Pan Jezus żąda od nas odwagi miłości bez wyrachowania, gdyż Jego miarą jest miłość bez miary i to właśnie jest sednem Ewangelii. Podkreślił, że jedynym dobrym ekstremizmem chrześcijańskim jest ekstremizm miłości.

Franciszek przekonywał, by nie martwić się niegodziwością innych. Wskazał, że kulturę nienawiści przezwycięża się, walcząc z kultem narzekania. Wskazał, że rewolucja Jezusa polega na tym, że przechodzi się „od nieprzyjaciela, którego trzeba nienawidzić do nieprzyjaciela, którego trzeba miłować, od kultu narzekania do kultury daru. Jeśli należymy do Jezusa, to właśnie jest ta droga!” – stwierdził papież. Podkreślił, że nie jest to logika przegranego, lecz zwycięzcy, a we współczesnym świecie rozwiązaniem jest droga Jezusa: miłość czynna, pokorna i „do końca” (J 13, 1).

Ojciec Święty zauważył, że miłość nieprzyjaciół jest trudnym zdaniem. Ale trzeba się modlić o łaskę, o siłę miłości, prosić Boga, by postrzegać innych „nie jako przeszkody i komplikacje, ale jako braci i siostry, których należy miłować”.

„Dzisiaj wybierajmy miłość, nawet jeśli to kosztuje, nawet jeśli idzie pod prąd. Nie pozwólmy się uzależniać od dominującej mentalności, nie zadowalajmy się półśrodkami. Przyjmijmy wyzwanie Jezusa, wyzwanie miłości. Będziemy prawdziwymi chrześcijanami, a świat będzie bardziej ludzki” – stwierdził Franciszek na zakończenie swej homilii.


Oto polski tekst papieskiej homilii:

Jezus cytuje starożytne prawo: „Oko za oko i ząb za ząb” (Mt 5, 38; Wj 21, 24). Wiemy, co to znaczyło: ktokolwiek coś ci zabierze, zabierzesz mu to samo. To był naprawdę wielki postęp, ponieważ zapobiegał gorszej odpłacie: jeśli ktoś cię skrzywdził, odpłacisz mu w ten sam sposób, nie możesz uczynić mu czegoś gorszego. Zakończenie sporu remisem było krokiem naprzód. Jezus idzie jednak znacznie dalej: „A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu” (Mt 5, 39). Ale jakże to, Panie? Jeśli ktoś źle o mnie myśli, jeśli ktoś wyrządza mi krzywdę, czyż nie mogę odpłacić mu tą samą monetą? „Nie”, mówi Jezus: nie stosuj przemocy, żadnej przemocy.

Możemy sądzić, że nauczanie Jezusa realizuje pewną strategię: w końcu niegodziwy zrezygnuje. Ale nie z tego powodu Jezus żąda, by miłować nawet tych, którzy nas krzywdzą. Jaki to powód? Ten, że Ojciec, nasz Ojciec, zawsze kocha wszystkich, nawet bez wzajemności. On „sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (w. 45). A dzisiaj, w pierwszym czytaniu, mówi nam: „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!” (Kpł 19, 2). To znaczy: „Żyjcie tak jak Ja, dążcie do tego, do czego Ja dążę”. Jezus tak uczynił. Nie wskazał palcem na tych, którzy niesłusznie Go skazali i okrutnie zabili, ale rozpostarł dla nich swoje ramiona na krzyżu. I wybaczył tym, którzy wbijali Mu gwoździe w nadgarstki (por. Łk 23, 33-34).

Jeśli więc chcemy być uczniami Chrystusa, jeśli chcemy nazywać się chrześcijanami, to właśnie taka jest droga. Umiłowani przez Boga jesteśmy powołani do miłowania; ci, którym wybaczono, do przebaczania innym; dotknięci miłością, by dawać miłość nie czekając, żeby inni zaczęli; darmo zbawieni, by nie szukać żadnej korzyści w czynionym dobru. I możesz powiedzieć: „Ale Jezus przesadza! Mówi nawet: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują» (Mt 5, 44); mówi w ten sposób, aby wzbudzić uwagę, ale może tak naprawdę nie ma tego na myśli”. A jednak tak. Tutaj Jezus nie mówi w sposób paradoksalny, nie używa gry słów. Mówi jasno i wprost. Cytuje starożytne prawo i uroczyście mówi: „A Ja wam powiadam: miłujcie waszych nieprzyjaciół”. Są to słowa zamierzone, dokładne.

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują”. To jest nowość chrześcijańska. Tym się wyróżnia chrześcijaństwo. Modlić się i miłować: to właśnie mamy czynić. I to nie tylko wobec tych, którzy nas kochają, nie tylko wobec przyjaciół, nie tylko wobec naszego ludu. Ponieważ miłość Jezusa nie zna granic i barier. Pan prosi nas o odwagę miłości bez wyrachowania. Miarą Jezusa jest bowiem miłość bez miary. Ileż razy lekceważyliśmy Jego prośby, zachowując się jak wszyscy! Jednak przykazanie miłości nie jest zwykłą prowokacją, ale jest sednem Ewangelii. Nie akceptujemy wymówek dotyczących miłości wobec wszystkich, nie głosimy wygodnej roztropności. Pan nie był roztropny, nie poszedł na kompromis, zażądał od nas ekstremizmu miłości. To jedyny ekstremizm chrześcijański: ekstremizm miłości.

Miłujcie waszych nieprzyjaciół. Warto, abyśmy sobie powtórzyli te słowa i zastosowali je wobec osób, które nas źle traktują, irytują nas, które trudno nam zaakceptować, które odbierają nam spokój. Miłujcie waszych nieprzyjaciół. Warto, byśmy zadali sobie również pytania: „O co martwię się w życiu: o nieprzyjaciół, o tych, którzy mi czynią zło? Czy o miłość?”. Nie martw się niegodziwością innych, tych, którzy źle o tobie myślą. Zacznij natomiast rozbrajać swoje serce, ze względu na miłość Jezusa, bo ten, kto miłuje Boga, nie ma wrogów w swoim sercu. Oddawanie czci Bogu jest przeciwieństwem kultury nienawiści. A kulturę nienawiści zwycięża się, zwalczając kult narzekania. Ileż to razy narzekamy na to, czego nie otrzymujemy, czego nie lubimy! Jezus wie, że wiele rzeczy nie wychodzi, że zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie nas lubił, nawet ktoś, kto nas będzie prześladował. Ale chce od nas tylko modlitwy i miłości. Oto rewolucja Jezusa, największa w dziejach: od nieprzyjaciela, którego trzeba nienawidzić do nieprzyjaciela, którego trzeba miłować, od kultu narzekania do kultury daru. Jeśli należymy do Jezusa, to właśnie jest ta droga!

Możesz jednak oponować: „Rozumiem wspaniałość ideału, ale życie to co innego! Jeśli będę miłował i wybaczał, to nie przetrwam na tym świecie, gdzie panuje logika siły i gdzie wydaje się, iż każdy myśli o sobie”. Ale czyżby logika Jezusa stała na straconej pozycji? Jest na straconej pozycji w oczach świata, ale zwycięska w oczach Boga. Święty Paweł powiedział nam w drugim czytaniu: „Niechaj się nikt nie łudzi... Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga” (1 Kor 3, 18–19). Bóg widzi dalej. Wie, jak się zwycięża. Wie, że zło można pokonać jedynie dobrem. W ten sposób nas zbawił: nie mieczem, ale krzyżem. Miłować i przebaczać to życie zwycięzców. Przegramy, jeśli będziemy bronili wiary siłą. Pan powtórzyłby również nam słowa, które wypowiedział do Piotra w Getsemani: „Schowaj miecz do pochwy” (J 18, 11). W dzisiejszych Getsemani, w naszym obojętnym i niesprawiedliwym świecie, gdzie zdajemy się być świadkami umierania nadziei, chrześcijanin nie może postępować tak, jak ci uczniowie, którzy najpierw chwycili za miecz, a następnie uciekli. Nie, rozwiązaniem nie jest wyjęcie miecza przeciw komuś, ani też ucieczka przed czasami, w których żyjemy. Rozwiązaniem jest droga Jezusa: miłość czynna, miłość pokorna, miłość „do końca” (J 13, 1).

Drodzy bracia i siostry, dzisiaj Jezus swoją miłością bez granic podnosi poprzeczkę naszemu człowieczeństwu. Na koniec możemy zadać sobie pytanie: „A czy nam się to uda?”. Gdyby cel był niemożliwy, Pan nie żądałby od nas, abyśmy go osiągnęli. Ale w pojedynkę jest to trudne; jest to łaska, o którą trzeba prosić. Trzeba prosić Boga o siłę miłości, powiedzieć Mu: „Panie, pomóż mi miłować, naucz mnie przebaczać. Nie potrafię tego o własnych siłach, potrzebuję Ciebie”. Trzeba też prosić o łaskę postrzegania innych nie jako przeszkody i komplikacje, ale jako braci i siostry, których należy miłować.

Bardzo często prosimy o pomoc i łaski dla nas, ale jakże mało prosimy o to, byśmy umieli kochać! Nie prosimy dostatecznie, abyśmy umieli żyć istotą Ewangelii, aby być prawdziwie chrześcijanami. Ale „pod wieczór życia będziemy sądzeni z miłości” (Św. Jan od Krzyża, Słowa światła i miłości, 57). Dzisiaj wybierajmy miłość, nawet jeśli to kosztuje, nawet jeśli idzie się pod prąd. Nie pozwólmy się uzależniać od dominującej mentalności, nie zadowalajmy się półśrodkami. Przyjmijmy wyzwanie Jezusa, wyzwanie miłości. Będziemy prawdziwymi chrześcijanami, a świat będzie bardziej ludzki.

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Bari

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję