Reklama

Polska

Ukażą się "Zapiski" Prymasa

Podczas sesji "Co nam zostało z dziedzictwa Prymasa Wyszyńskiego" w 33. rocznicę jego śmierci - 28 maja kard. Kazimierz Nycz zapowiedział wydanie jego "Zapisków". "Obiecuję, że ten zespół historyków zostanie przygotowany i mówię to państwu jako pierwszym - oznajmił następca Prymasa Tysiąclecia.

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

prymas Polski

ARCHIWUM

W krótkim przemówieniu metropolita warszawski stwierdził, że jest jeszcze wiele do zrobienia, gdy chodzi o spuściznę jego wielkiego poprzednika. Jedną z tych prac jest wydanie "Zapisków", czyli tzw. "Pro memoria" - notatek, które kard. Wyszyński sporządzał codziennie. Kard. Nycz przypomniał, że minęło już ponad 30 lat od śmierci jego poprzednika i ponad 60 od lat stalinowskich. Konieczne jest umożliwienie historykom pracy w oparciu o kompletne źródła - wyjaśnił metropolita warszawski.

W czasie sesji autorka znakomitej biografii kard. Wyszyńskiego dr Ewa Czaczkowska omówiła te obszary życia Prymasa, które wymagają dalszych badań. Ubolewała, że "Pro memoria" znane są tylko we fragmentach i były udostępniane tylko części badaczom. Wskazała, że na swoją monografię czeka temat opieki, sprawowanej przez kard. Wyszyńskiego nad katolikami ze Związku Sowieckiego. Miał on specjalne uprawnienia od Stolicy Apostolskiej do podejmowania decyzji, ale też swoich informatorów, dzięki którym regularnie opracowywał raporty o sytuacji katolików na Wschodzie. Potajemnie udzielał święceń kapłańskich i sakr biskupich.

Kolejnym obszarem do opracowania - powiedziała dr Czaczkowska - jest stosunek kard. Wyszyńskiego do powstałej w latach 70. opozycji demokratycznej, do której nie miał całkowicie bezkrytycznego stosunku, gdyż interesowały go wartości, jakie respektują przeciwnicy systemu. Warte zbadania są także specjalne pełnomocnictwa Stolicy Apostolskiej, jakie uzyskał - bardzo szerokie - poza możliwością regulowania stosunków z państwem na mocy konkordatu. Badacze powinni opracować uprawnienia związane z obsadzaniem urzędów kościelnych (władze komunistyczne mogły nie zgodzić się na kandydata), ponadto specjalnych badań wymagają niełatwe często stosunki ze Stolicą Apostolską, relacje z kard. Karolem Wojtyłą, z poszczególnymi zakonami i z grekokatolikami, których był czasowym zwierzchnikiem.

Reklama

O. Gabriel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator procesu kard. Wyszyńskiego, poinformował, na jakim etapie jest proces beatyfikacyjny i czy jest szansa, by wynieść na ołtarze Prymasa Tysiąclecia w 1050. rocznicę Chrztu Polski. Rozpoczęty w 1989 r. proces został zakończony w 2001 r., a akta przesłane do Watykanu. Przesłuchano 64 świadków, po kilku latach prace zostały spowolnione. Zeznania świadków muszą być opracowane, pisma Prymasa poddane cenzurze teologicznej, trzeba zbadać dokumenty o życiu i działalności kandydata. Uwagi relatora procesu trzeba uwzględnić, przeanalizować cnoty przyszłego błogosławionego, które powinien on mieć w stopniu heroicznym.

Zakonnik opowiedział o nowych dokumentach, dotyczących ks. Prymasa, np. odkryciu materiałów, dotyczących aresztowania, wspomniał też o reakcji Stolicy Apostolskiej na ten fakt. Po pozytywnym werdykcie Konsystorza prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przedstawi wyniki ustaleń papieżowi, zostanie wydany dekret o heroiczności cnót i wówczas będzie można rozpatrzyć dokumenty o cudownym uzdrowieniu za wstawiennictwem sługi Bożego. "Czeka nas jeszcze tłumaczenie na włoski" - dodał o. Bartoszewski i zacytował powiedzenie: chcesz być święty, tłumacz się na włoski. "To dużo pracy, ale nadchodzi czas dla każdego świętego, ufajmy" - zakończył.

O Prymasie Tysiąclecia w literaturze i sztuce mówił red. Marian Piotr Romaniuk. W multimedialnej prezentacji pokazał obrazy i rzeźby, przedstawiające kard. Wyszyńskiego, medale, tablice pamiątkowe i in. O prymasie ukazało się ok. 200 zwartych pozycji. W Polsce patronuje on ok. 360 szkołom, 60 obiektom użytku publicznego, ok. 200 ulicom, parkom i skwerom.

Reklama

Mgr Anna Dorota Wójcik z KUL omówiła rolę kard. Wyszyńskiego i abp. Karola Wojtyły w obradach Soboru Watykańskiego II. Obaj polscy hierarchowie stopniowo zdobywali uznanie ojców soborowych. Arcybiskupi Wojtyła i Bolesław Kominek przedstawili Sekretariatowi Soboru własne wersje schematu XIII, który po jego dopracowaniu stał się Konstytucją Dogmatyczną o Kościele. To kard. Wyszyński oddelegował metropolitę krakowskiego do pracy z francuskimi hierarchami, na ich prośbę. "Wydelegowaliśmy abp. Wojtyłę" - pisał później w "Pro memoria" kard. Wyszyński.

Mgr Wójcik powiedziała też, że zaproszenie świeckich jako audytorów na obrady Soboru było zainspirowane przez kard. Wyszyńskiego. To on złożył w Sekretariacie wniosek o ich powołanie i proponował, by w tym gronie znalazły się też kobiety.

O przyjaźni kard. Wyszyńskiego z Janem XXIII i kard. Wojtyłą - Janem Pawłem II mówił ks. dr Jerzy Jastrzębski z WMSD w Warszawie. Na przyjaźń tę trzeba patrzeć z perspektywy miłości i sprawiedliwości - podkreślił prelegent. Zwrócił uwagę, że choć byli mistykami, bardzo mocna byli związani z doczesnością i na nią reagowali. Przytoczył kilka przykładów tej przyjaźni "wielkiej trójki Pana Boga". Gdy w 1957 r. kard. Wyszyński przejeżdżał przez Wenecję, kard. Roncalli zaprosił go na kawę. Do końca życia Jana XXIII łączyła ich przyjaźń.

Wiele łączyło również kardynałów Wyszyńskiego i Wojtyłę, choć różnica wieku między nimi wynosiła 19 lat. Obaj stracili matki w wieku 9 lat, wychowywali ich pobożni ojcowie. Ich przyjaźń wielokrotnie była wystawiana na próbę, komuniści snuli wiele intryg, żeby ich skłócić. Obaj kardynałowie spędzali wspólne wakacje w Siwcówce w Beskidzie, Bachledówce i Fiszorze. Ale łączyła ich przede wszystkim duchowość maryjna: "Obaj zawierzyli Maryi" - przypomniał ks. dr Jastrzębski.

Gdy prymas był na łożu śmierci i dowiedział się o zamachu na Jana Pawła II, prosił wiernych, aby wszystkie swoje gorliwe modlitwy skierowali na papieża. "To tak, jakby powiedział: Boże, weź moje życie; oddał je za bliźniego" - zakończył prelegent.

Rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. dr Przemysław Śliwiński opowiedział na zakończenie, jak postać prymasa prezentowana jest na stronach archidiecezji.

Sesję zorganizowały Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowe, Warszawska Kuria Metropolitalna, Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Archikonfraternia Literacka.

2014-05-28 21:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oddanie wolności Matce

2020-06-30 10:09

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. 19

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Maryjne drogi wolności

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Maryjne drogi kard. Wyszyńskiego

kard. Wyszyński

Jerzy Maciejowski

Fragment tablicy z tekstem Aktu oddania się Polski w niewolę Matce Bożej odsłonięta na Jasnej Górze 3 maja 2019 r.

Czym jest wolność? Jaką ma wartość? Jaka jest jej cena, skoro dobrowolna rezygnacja z niej wydaje się tak zaskakująca? Kim jest człowiek bez wolności?

Bardzo trudne pytania. Trudno zrozumieć człowieka, który bez zewnętrznego przymusu z niej rezygnuje, a nawet więcej – dobrowolnie oddaje się w niewolę drugiemu! Tak właśnie postąpił prymas. Trudność staje się mniejsza, kiedy na taki gest decyduje się człowiek świadomie i dobrowolnie i kiedy oddaje swoją wolność w ręce kogoś bardziej szlachetnego, mądrzejszego od siebie, lepszego, wolnego od egoizmu itd. Kimś takim dla kard. Wyszyńskiego była Maryja, dlatego z radością oddawał się w „Jej słodką niewolę”.

CZYTAJ DALEJ

„Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego”

2020-07-07 11:45

[ TEMATY ]

szkaplerz

zbawienie

Matka Boża Szkaplerzna

ks. Łukasz Romańczuk

16 lipca br. figurze Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach zostanie nałożony szkaplerz.

Za kilka dni obchodzić będziemy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Matki Bożej Szkaplerznej. Trwa Nowenna ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, w której uczestniczą m.in. osoby chcące przyjąć szkaplerz.

Początki szkaplerza karmelitańskiego sięgają XIII wieku i związane są z osobą św. Szymona Stocka. To właśnie temu świętemu, w nocy z 15 na 16 lipca, miała ukazać się Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus i powiedzieć: „Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twojego Zakonu. Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego.”

Przeczytaj także: Trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Przyjęcie szkaplerza karmelitańskiego w pewnym stopniu włącza do Rodziny karmelitańskiej i jest poświęceniem się Matce Bożej.

Warto zaznaczyć, że szkaplerz jest też znakiem pokuty i nawrócenia, oznacza poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi i naśladowanie Jej cnót takich jak czystość i pokora. Przyjęcie szkaplerza wiąże się także z zawaciem przymierza przyjaźni z Maryją. Poprzez to, Matka Boża zobowiązuje się dopomóc w zbawieniu i codziennym uświecaniu się.

Zgodnie ze słowami, przekazanymi św. Szymonowi Stockowi, każda osoba niosąca szkaplerz „nie dozna ognia piekielnego. Obietnica Maryi zawiera tzw. „przywilej sobotnim” czyli wybawienie z czyśća, w pierwszą sobotę po śmierci. Wynika to ze słów Maryi: „Ja, Matka w pierwszą sobotę po ich śmierci miłościwie przyjdę do nich i ilu ich zastanę w czyśćcu, uwolnię i zaprowadzę ich na świętą Górę żywota wiecznego.”

Posiadanie szkaplerza to nie tylko przywileje, ale także zobowiązania. Przede wszystkim, należy dbać o swoje zbawienie, a to wiąże się z życiem według Bożych przykazań, a także troską o bycie w stanie łaski uświęcającej. To prowadzi do zachowania czystości (według stanu), naśladowania cnót Matki Bożej oraz świętości życia. Ważna jest codzienna modlitwa maryjna, która stanowi odnowienie poświęcenia się Maryi. Każdego roku, powinno się w dniach od 7-15 lipca, przeżyć nowennę ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, a w dzień wspomnienia Matki Bożej z Góry Karmel przystapić do Komunii Świętej i otrzymać odpust zupełny za siebie lub za zmarłych.

16 lipca br. w Głębowicach odbywać się będzie piekna uroczystość. Figurze Matki Bożej Szkaplerznej, która po wielu latach powróciła do miejscowego kościoła, zostanie nałożony szkaplerz. Następnie przyjmą go osoby, chcące wstąpić do Rodziny karmelitańskiej.

Historię figury Matki Bożej Szkaplerznej z Głębowic będzie można przeczytać w najnowszym numerze „Niedzieli”, a na relację z nałożenia szkaplerza zapraszamy 16 lipca na naszą stronę www.

(Jeżeli w twojej parafii odbywać się będzie obrzęd nałożenia szkaplerza, podziel się z nami zdjęciami z tego wydarzenia poprzez wysłanie ich na maila: wroclaw@niedziela.pl ) 

Artykuł powstał na podstawie informacji zawartych na stronie: www.karmel.pl


CZYTAJ DALEJ

77. rocznica pacyfikacji Łukowej

2020-07-08 21:33

Lucyna Paluch (GOK w Łukowej)

Złożenie kwiatów i upamiętnienie ofiar pacyfikacji

Tradycyjnie, jak co roku w pierwszą niedzielę lipca, mieszkańcy Łukowej zgromadzili się (05.07) na uroczystościach poświęconych obchodom 77. rocznicy pacyfikacji tej miejscowości.

Podczas wydarzenia wspominane jest wysiedlenie i tragedia z 1943 roku, mieszkańcy modlą się również za pomordowanych w niemieckich obozach zagłady, czy na robotach przymusowych. Świadków tamtych, tragicznych wydarzeń z czasów wojny jest coraz mniej i są to głównie osoby, które w tamtym czasie miały po kilka lub kilkanaście lat. Tegoroczne uroczystości zgromadziły w kościele parafialnym licznie przybyłych wiernych, kombatantów oraz poczty sztandarowe i młodzież.

Mszę św. za wysiedlonych przez Niemców mieszkańców odprawił wikariusz ks. Marcin Dańków, natomiast pełne patriotyzmu kazanie wygłosił ks. prałat Władysław Kowalik, który jako pięcioletnie dziecko, 3 lipca 1943 roku doświadczył pacyfikacji. Podzielił się on swoim świadectwem wiary i patriotyzmu oraz wspomnieniami sprzed siedemdziesięciu siedmiu lat: – Pamiętam jako dziecko, że gdy rozpoczęła się wywózka, spędzili nas pod kościół, załadowali na samochody ciężarowe i ruszyliśmy. Pamiętam straszny, wielki jęk, jeden płacz, wszyscy płakali. Dziś widzę, jak bardzo inaczej postrzega taką rzeczywistość dziecko, bo mi się chciało śmiać, gdyż pierwszy raz jechałem samochodem. Małemu dziecku zupełnie inaczej się to wszystko przedstawiło, ale gdy popatrzyłem na wszystkich wokoło to zobaczyłem strach, płacz i łzy mojej mamy i zaczęło mi być strasznie smutno. Pamiętam mamę, jak siedziała przy burcie samochodu i trzymała na kolanach moją siostrę. I tak dojechaliśmy na Majdanek – wspominał.

Kapłan dał również swoje świadectwo wiary i patriotyzmu: – Jak to dobrze, że w naszej wspólnocie jeszcze pamięć trwa, że są ludzie zaangażowani i patrzą na naszą Ojczyznę przez pryzmat patriotyzmu, chcąc by Polska się rozwijała. A w naszej historii mamy wiele przykładów wspaniałych ludzi, żołnierzy wyklętych, których my dziś nazywamy bohaterami. Oni na zawsze pozostali wierni wolnej i niepodległej Polsce. Żyjmy dalej na ich wzór, jako katolicy, jako ludzie sumienia i niech każda gmina i każda parafia kultywuje ich pamięć i wciąż mówi o ich odwadze, wyciągajmy na światło dzienne to, co mamy najcenniejszego. Aby to nowe, młode pokolenie mogło się do ich męstwa, odwagi i ofiarności odwoływać – podkreślał.

Po Eucharystii przy pomniku upamiętniającym miejsce wywózki mieszkańców zostały złożone kwiaty i zapalone znicze. Chór ‘Łukowianie’, w którego skład wchodzą Dzieci Zamojszczyzny, zaśpiewał okolicznościową pieśń obrazującą moment wypędzania z domów, pobyt w obozach i w Niemczech na przymusowych robotach. Słowa utworu odzwierciedlały bolesne przeżycia znane chórzystom z autopsji.

Po uroczystościach można było zaopatrzyć się w najnowsze wydawnictwa GOK w Łukowej: ‘Partyzancką Drogę Krzyżową kard. Wyszyńskiego’, ‘Zeszyt Osuchowski’ nr 17 i ‘Goniec Łukowej’ nr 116, a także wspomóc swoim datkiem Siostry Bernardynki z Łodzi, wśród których pracują cztery siostry pochodzące z Łukowej.

W czasie pacyfikacji Gminy Łukowa tj. od drugiego do piętnastego lipca 1943r. zabitych zostało czterdziestu czterech mężczyzn, czterdzieści osiem kobiet i czterdzieścioro dziewięcioro dzieci. Do obozów i na przymusowe roboty do Niemiec wywieziono tysiąc trzystu pięćdziesięciu dziewięciu mężczyzn, tysiąc pięćset sześćdziesiąt trzy kobiety i tysiąc dwieście pięćdziesięcioro dwoje dzieci. Spalono dwadzieścia sześć budynków mieszkalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję