Reklama

Niech zmartwychwstaną nasze parafie!

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 15/2012, str. 3

Zmartwychwstanie to wielki znak żyjącego Boga. Pamiętamy z Księgi Wyjścia, że na pytanie Mojżesza o imię Bóg Jahwe odpowiedział, iż jest Tym, Który Jest (por. 3, 14). Do istoty Boga należy to, że On po prostu jest, że żyje. Życie Boga objawiło się bardzo wymownie w fakcie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jezus zmartwychwstał i jest z nami, żyje. Zawsze żyje. To wielkie wołanie i radość zmartwychwstania udzielają się dzisiaj całemu chrześcijaństwu, ukazuje się bowiem potęga Boga, Jego panowanie nad śmiercią, grzechem i upadłością. Chrystus Zmartwychwstały jest dla nas największym natchnieniem, bo zmartwychwstał, żyje, jest z nami.
Zmartwychwstanie Chrystusa prowadzi nas do wielorakich refleksji. Jest nią i ta Pawłowa: „Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna byłaby nasza wiara i próżne nasze przepowiadanie” (por. 1 Kor 15, 14). Na zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa opiera się nasza wiara w Niego jako objawionego Syna Bożego, obiecanego Mesjasza, który spełnił swoją misję wobec ludzkości. Przypominamy sobie słowa Jezusa zanotowane przez św. Jana, a wypowiadane do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (por. J 3, 16). Syna dał, Jezusa Chrystusa, abyśmy mieli życie... Nie tylko życie na tym świecie, które w sposób naturalny ma swoje zakończenie - Chrystus prowadzi nas do życia wiecznego. Przekonuje, że w domu Jego Ojca jest mieszkań wiele (por. J 14, 2n.). Te obrazowe stwierdzenia mają wielką wymowę. Ustawiają naszą wiarę, otwierają serca nie tylko na doczesność, ale i na całą wieczność.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest oparte na przekazie świadków, którzy mówią nam o pustym grobie, a potem zapewniają o wielokrotnym spotkaniu z Jezusem Zmartwychwstałym, który z nimi jadł i pił, znajdował się jak zwyczajny żyjący człowiek. Jednocześnie Jezus po zmartwychwstaniu był uwielbiony, przebywał w różnych miejscach i sytuacjach w sposób niezwykły, cudowny, budząc zachwyt, radość, powodując ogromne przeżycia Apostołów i tych, którzy Go znali. Byli oni tak zapatrzeni w Jezusa Zmartwychwstałego, że nie liczyło się dla nich nic więcej, liczył się tylko fakt przebywania z Nim, a Jego ostatnie przekazy były dla nich czymś, co budowało ich wiarę, miłość i było mocą do przetrwania w późniejszym trudnym czasie.
Dlatego zmartwychwstanie Jezusa ma ogromne znaczenie dla wszystkich Jego wyznawców, znaczenie zasadnicze dla każdego wierzącego. My także, w oparciu o świadectwo Apostołów, jesteśmy spadkobiercami wiary w Jezusa Zmartwychwstałego i we wszystko, czego On uczył. Ta wiara prowadzi nas do Kościoła świętego, który założył Chrystus, i utwierdza w przekonaniu, że nie ma Chrystusa bez Kościoła i nie ma Kościoła bez Chrystusa. Kościół jest dziełem Chrystusa Zmartwychwstałego i jest pełen zmartwychwstania. Oczywiście, pełnia Kościoła wypowiada się również obecnością Ducha Uświęciciela. Kościół, obdarowywany łaskami Ducha Świętego, który został posłany przez Ojca i Syna, jest przez Niego nieustannie wzmacniany i podtrzymywany.
Jakkolwiek wydarzenie Zmartwychwstania Pańskiego przeżywamy osobiście, każdy z nas osobno, tak jak każdy osobno układa sobie swoje relacje z Bogiem i w jakimś sensie bardzo osobiście traktuje swoje przeżycia wewnętrzne - to jednak istnieją także relacje wspólne, wspólnotowe. Zmartwychwstanie Pańskie przeżywamy przecież w naszych parafiach. Wobec tych wspólnot kieruję dziś szczególne życzenia świąteczne: Niech zmartwychwstaną nasze parafie! Co to ma oznaczać? Otóż zmartwychwstaje się do życia, nie do śmierci. Parafia, która ożywia swoją miłość do Boga, ożywia także swoją działalność: swoje struktury, więzy międzyludzkie, opiekę nad dziećmi, troskę o chorych i cierpiących, modlitwę wstawienniczą za tych, którzy znaleźli się na marginesie życia parafialnego itd. Zmartwychwstanie parafii zawsze będzie naznaczone czynnikiem społecznym. Parafia w swojej całości powinna się inspirować, wspierać wzajemnie w dążeniu do Boga, w pragnieniu bycia w bliskości Chrystusa. Powinna być domem dla wszystkich swoich członków. I taki dom trzeba budować. Aby budować dom naszej parafii potrzebne są pewne „meble”, które parafia powinna sobie zorganizować. Takimi meblami są m.in. media katolickie: radio, pismo - one będą mieć wpływ na świadomość katolików. Katolickie pismo budzi miłość do Boga, daje odniesienie ewangeliczne, przypomina o nieocenionym darze Matki Najświętszej. Ono - jak wikariusz pomagający proboszczowi - ma za zadanie pomagać ludziom wierzącym w budowaniu ich chrześcijańskiej świadomości. Bo najważniejsze jest w życiu to, czy jesteśmy blisko Boga, czy od Niego oddaleni, czy mamy świadomość, że jesteśmy dziećmi Bożymi, czy zupełnie nas to nie obchodzi. Wcześniej czy później wszyscy będziemy jednak musieli stanąć przed Chrystusem w całej prawdzie, nic się nie ukryje.
Dlatego życzenie: Niech zmartwychwstaną nasze parafie! - ma swój głęboki sens właśnie na Święta Wielkanocne. Bo nasze parafie niejednokrotnie są jakby zaśniedziałe, pokryte patyną. Dla wielu parafian Bóg stał się wielkim Nieznajomym. A przecież jest Ojcem - kochającym, miłosiernym, do którego można ciągle się zwracać, do którego można powrócić. Takiego Boga przybliży „domowy wikary” - katolicki tygodnik, który przypomina nauczanie Kościoła w odniesieniu do różnych sytuacji życiowych i społecznych, który z rodziną pochyli się nad ważnymi sprawami wychowawczymi, który pomoże rozeznać się w polityce, podpowie, poradzi, zapewni kulturalny relaks. Tę wielką pracę nad sobą musimy podjąć wszyscy: duszpasterze, a wraz z nimi stowarzyszenia katolickie i wszyscy wierzący. Razem z Chrystusem Zmartwychwstałym możemy bardziej się zjednoczyć i zacząć żyć wiarą.
Pomyślmy o tym, Drodzy Czytelnicy! Pomyślmy Bracia Kapłani! I - niech Chrystus Zmartwychwstały ożyje w nas, niech zmartwychwstaną nasze parafie!

Posłuchaj www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=szef_wypowiedz_dnia|wypowiedzi dnia, www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=prez_szef|komentarza tygodnia oraz www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=szef_rozmowa|rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Marek Jurek: ochrona życia jest obowiązkiem państwa i społeczeństwa obywatelskiego

2019-11-13 14:20

dg / Warszawa (KAI)

Marek Jurek, zapytany w rozmowie z KAI, czy Kościół w Polsce podczas przez ostatnie cztery lata zrobił wystarczająco dużo, by wywrzeć presję na rząd w sprawie projektu zwalczającego aborcję eugeniczną, podkreślił, że ochrona życia fizycznego jest przede wszystkim obowiązkiem państwa i społeczeństwa obywatelskiego.

Artur Stelmasiak

- Oświadczenie abp. Gądeckiego jest oczywistą reakcją w sytuacji, gdy Trybunał Konstytucyjny – mimo oczekiwania Parlamentu i wielkiej dyskusji społecznej – uchylił się od zajęcia stanowiska, na które czekała opinia publiczna. Choć ja sam nie jestem zaskoczony, bo od początku zakładałem, że skierowanie tego wniosku do Trybunału to jedynie pretekst, by nie uchwalić projektu „Zatrzymaj aborcję” – powiedział w rozmowie z KAI Marek Jurek, były marszałek Sejmu.

Przypomniał, że „Zatrzymaj aborcję” powstał w pewnym sensie na zamówienie Prawa i Sprawiedliwości, które uznało wcześniejszy społeczny projekt „Stop aborcji” za „zbyt rozszerzający” prawno-karną ochronę nienarodzonych. „Zatrzymaj aborcję” napisano więc zgodnie z wyraźnymi sugestiami, że dzieciobójstwo prenatalne niepełnosprawnych, tzw. aborcja eugeniczna, to rzecz, na którą władza jest w stanie szybko i zdecydowanie zareagować.

- Mieliśmy niestety do czynienia z serią zwodniczych ruchów, które miały jedynie stworzyć wrażenie, że władza zajmuje się tą sprawą, podczas gdy tak naprawdę nic nie robiła. Głos abp. Gądeckiego wyraża rozgoryczenie i rozczarowanie dużej części opinii publicznej wobec tego, co się działo w tej sprawie w poprzedniej kadencji Sejmu – stwierdził Marek Jurek.

Zapytany, czy Kościół w Polsce podczas przez ostatnie cztery lata zrobił wystarczająco dużo, by wywrzeć presję na rząd, podkreślił, że ochrona życia fizycznego jest przede wszystkim obowiązkiem państwa i społeczeństwa obywatelskiego.

- Kościół w tej sprawie powiedział wszystko, choćby w „Evangelium vitae”, wielokrotnie to powtarzał i powtarza. To nauczanie rezonuje w sumieniach ludzi i nawet jeżeli ktoś nie przyjmuje tego stanowiska ze względu na autorytet moralny Kościoła, to argumenty powinien rozważyć, bo to kwestia zwykłej uczciwości intelektualnej - powiedział Marek Jurek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem