Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy


Niedziela Ogólnopolska 22/2012, str. 38

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a ostatnio coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, jakim darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Mniej modlitwy...

Byłam w marcu z maturzystami na Jasnej Górze. Zauważyłam, że na tę pielgrzymkę jechało ich niewielu. Wprawdzie mamy niż demograficzny i młodzieży jest coraz mniej, ale mimo to odczuwałam niepokój, że tak mało młodych ludzi, wchodząc w dojrzałość, oddaje swoje życie Panu Bogu przez Maryję. Za moich czasów wystarczyło ukończyć szkołę zawodową i już była praca, pieniądze - a myśmy się modlili...
Dzisiaj młody człowiek kończy studia, czasem i 2 fakultety, a pracy nie ma. No właśnie - czy omodlili wcześniej i w trakcie studiów te wybory? Można zapytać, jak to się ma do modlitwy? Otóż tak, że Dobry Bóg zna nas jak nikt. On wie najlepiej, co w życiu będziemy robić, gdzie, jak, z kim i za co. Pan Bóg wie, gdzie będziemy mieszkać, jaką znajdziemy pracę, jakie będziemy mieć zdrowie i z kim pójdziemy przez życie. I tylko On, jeśli Go poprosimy, może najlepiej nami pokierować, podpowiedzieć, byśmy byli szczęśliwi - my i każdy, którego Pan Bóg postawi na naszej drodze.
Jeśli będziemy się modlić, to będzie wzrastać nasza wiara. Gdy będziemy mieć większą wiarę, to z ufnością będziemy prosić Pana Boga, by z nami był zawsze i wszędzie: na egzaminach, podczas każdej podróży, przy naszych wyborach studiów, pracy, powołania, żony, męża…
Bóg kocha nas i chce naszego szczęścia, zbawienia bardziej, niż my się tego spodziewamy.
Dlatego napawa nas obawą takie beztroskie podchodzenie do życia. Najpierw winiłabym za to dorosłych. Gdy dziecko przychodzi na świat, to ma rodziców, rodziców chrzestnych, babcie, dziadków. Czy tyle osób nie potrafi omodlić jednego dziecka, by ono w wieku 19 lat rozpoczęło dorosłe życie z Bogiem? Ale winię i młodych, bo gdy się ma 19 lat, to oprócz wychowania rodzicielskiego należy włączyć drugi bieg - samowychowanie.
Gratuluję tym, którzy byli na Jasnej Górze i modlili się tam, gdzie jeszcze nie tak dawno modlił się Jan Paweł II, który wołał do młodych: „Wymagajcie od siebie nawet wówczas, gdyby inni od was nie wymagali”.

Halina

Oczekujemy na listy pod adresem:
„Niedziela”, ul. 3 Maja 12
42-200 Częstochowa.
Na kopercie należy napisać: „Listy”
redakcja@niedziela.pl

Reklama

Romuald Lipko prosi o modlitwę

2019-07-11 08:31

Romuald Lipko, jeden z najważniejszych twórców Polskiej muzyki rozrywkowej ostatniego półwiecza, kreator drogi muzycznej Budki Suflera, nasz przyjaciel, walczy z chorobą nowotworową - brzmi treść oświadczenia na profilu zespołu.

Archiwum Zespołu

Kilka tygodni temu postawiono wstępną diagnozę. Następnie Romek przebywał w warszawskim szpitalu przy Banacha, a ostatnie dwa tygodnie w klinice w Magdeburgu. To jedyne miejsce na świecie, gdzie podejmuje się walkę z tego typu nowotworami. W Lublinie, Kazimierzu, Warszawie i Magdeburgu byliśmy z nim w stałym kontakcie. Przedwczoraj wróciliśmy z niemieckiej kliniki. Nie nam muzykom relacjonować działania medycyny na najwyższym poziomie, ale zrozumieliśmy jedno. Jest realna szansa zwycięstwa w tej jakże trudnej walce, a stan ducha naszego kolegi jest czynnikiem niezwykle ważnym.

Jeśli Jego rozmowa z kimś z nas była lub jest możliwa, to Romek najchętniej mówi o nowych piosenkach, jesiennych koncertach i nowoczesnych aranżacjach. Mając świadomość swojej dolegliwości planuje i marzy…

Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którym piosenki Romka sprawiły kiedykolwiek radość o choćby malutki, ale szczery gest wsparcia, o króciutką, życzliwą myśl, o pełne uśmiechu wspomnienie samego siebie słuchającego Jego muzyki… - proszą przyjaciele z zespołu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspaniały czas z Bogiem

2019-07-15 18:13

Anna Majowicz

Dziś (15.07) przed południem w Dobroszycach zakończyło się 26. Salwatoriańskie Forum Młodych. Emilia Chrzanowska z Kiełczowa już po raz drugi uczestniczyła w tej największej wakacyjnej akcji organizowanej przez apostolat RMS-u. Z nami dzieli się swoim świadectwem:

Anna Majowicz
Siostry Emilia i Natalia Chrzanowskie

,,W Dobroszycach gromadzimy się w imię Jezusa Chrystusa. To 10-dniowe spotkanie z Bogiem i wspaniałymi ludźmi. Kiedy tu przyjeżdżam czuję stałą obecność Pana Boga. Jest z nami na jutrzni, na śniadaniu, w pracach codziennych, które tu wykonujemy, podczas warsztatów, w których pozwala nam się rozwijać, ale przede wszystkim widzę Go w drugim człowieku. Cudowna jest każda Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. To wspaniały czas. Jestem pewna, że za rok tu powrócę". 

Zobacz zdjęcia: 26. Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem