Reklama

29 czerwca - Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła

Paliusz dla abp. Wacława Depo

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 26/2012, str. 2

Bożena Sztajner/Niedziela

Paliusz jest wstęgą wykonaną z białej wełny, ozdobioną sześcioma czarnymi krzyżami, nakładaną przez głowę na ramiona hierarchy, zamykającą się na piersiach i plecach. Prawo noszenia paliusza mają: papież - w całym Kościele oraz arcybiskupi metropolici - na terenie swoich prowincji kościelnych podczas uroczystych liturgii. Co roku w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, przypadającą 29 czerwca, nowi arcybiskupi metropolici otrzymują paliusze z rąk papieża. W 2011 r. podczas wręczania paliuszy Benedykt XVI odniósł się do ich symboliki. Wyjaśnił, iż mogą przypominać słodkie jarzmo Chrystusa, nakładane na ramiona, tożsame z Jego przyjaźnią. Ojciec Święty zauważył, że paliusz wskazuje też na Chrystusa, który wyruszył w góry i na pustynie, gdzie zagubiła się Jego owieczka - ludzkość. - Paliusz oznacza, że naszym obowiązkiem jest prowadzenie innych do Chrystusa - mówił Benedykt XVI.
W 2012 r. wśród hierarchów, którzy otrzymują paliusze, jest arcybiskup metropolita częstochowski Wacław Depo. Przed wyjazdem do Rzymu po odbiór paliusza, zapytany przez „Niedzielę”, co dla niego oznacza jego przyjęcie, nawiązał do słów Jana Pawła II zapisanych w książce „Wstańcie, chodźmy!” (Wydawnictwo św. Stanisława BM, Kraków 2004): „Na całym świecie metropolici, na znak jedności z Chrystusem Dobrym Pasterzem i Jego Wikariuszem, sprawującym urząd Piotrowy, noszą na ramionach ten znak wykonany z wełny jagniąt poświęconych w dniu św. Agnieszki. (...) W kształcie paliusza możemy dostrzec obraz owieczki, którą Dobry Pasterz bierze na swoje ramiona i niesie, by ją ocalić i nakarmić”.
Odnosząc się do tych słów Papieża Polaka, abp Wacław Depo zwrócił uwagę, że w znaku paliusza uwidacznia się troska i odpowiedzialność za owczarnię powierzoną metropolicie oraz za budowanie jedności w powierzonym sobie Kościele. Zdaniem Metropolity Częstochowskiego, wyrażona w znaku paliusza jedność z Ojcem Świętym, czyli każdorazowym następcą św. Piotra, jest uzewnętrzniana m.in. w tym, że papież na oczach całego Kościoła osobiście nakłada paliusz na ramiona metropolity. Wymowny jest także fakt, że paliusze przed dniem 29 czerwca zostają położone na grobie św. Piotra w podziemiach Bazyliki Watykańskiej, co ma być przypieczętowaniem jedności pasterzy Kościoła ze św. Piotrem i jego następcami w prowadzeniu wiernych ku Chrystusowi. Abp Depo wyraził swoją wdzięczność Chrystusowi za dar posługi apostolskiej w Jego Kościele oraz za dar ludzi, od których - jak stwierdził - „uczy się Kościoła”. Jednocześnie poprosił o szczególną modlitwę w swojej intencji w dniu przyjmowania paliusza.

Św. Róża z Limy

Ks. Tomasz Blicharz

wikipedia.org
Św. Róża z Limy

Religijne wychowanie

Izabela de Floresy del Oliva urodziła się 20 kwietnia 1586 r. W Limie przeżyła całe swoje życie. Imię wybrała jej matka, okazało się, że na krótko. Dziewczynka ze względu na delikatną cerę nazywana była Różą. Potem otrzymała to imię podczas bierzmowania i mało kto pamiętał, że wcześniej nazywała się Izabela.

Pracowitość

Róża była równie pracowita, co piękna. Odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Bardzo szybko zaczęła pomagać rodzinie. Hodowała kwiaty, haftowała, szyła. Jako młoda dziewczyna obiecała Panu Bogu całkowite oddanie i złożyła ślub czystości. Kiedy próbowano wydać ją za mąż, ona zdecydowanie przeciwstawiła się temu. Wszystkie trudności znosiła z wielką cierpliwością.

Za wzorem św. Katarzyny

W wieku 20 lat została tercjarką dominikańską. Zamieszkała wtedy osobno w letnim domku, który znajdował się w jej rodzinnym ogrodzie. Za swój ideał i patronkę uważała św. Katarzynę ze Sieny. Bardzo chciała być do niej podobna. Wszystko, co wiedziała o świętej, starała się wcielać w życie. Czas spędzała na postach, umartwieniach i modlitwie. Żyła niezwykle surowo. Niosła pomoc ubogim i chorym, zwłaszcza Indianom i niewolnikom. Uważana jest za prekursorkę służby społecznej w Peru.

Śmierć

Zmarła 24 sierpnia 1617 r. w dniu, który sama sobie przepowiedziała. Ze względu na sławę jej świętości już za życia, dominikanie pochowali ją najpierw w krużganku klasztornym, a dwa lata później w swoim kościele w Limie w kaplicy św. Katarzyny ze Sieny. Papież Klemens IX dokonał jej beatyfikacji w 1668 r. i ogłosił ją patronką Ameryki, a w 1670 r. także patronką Filipin i Antyli. W trzy lata po beatyfikacji nastąpiła jej kanonizacja, której dokonał papież Klemens X w 1671 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W siedem dni 1000 km!

2019-08-23 19:21

Marian Florek

Najdłuższa polska pielgrzymka jaka w tym roku dotarła na Jasną Górę liczyła 640 km. Na jej pokonanie pątnicy z Helu mieli 19 dni. A ile dni potrzebowali uczestnicy, liczącej ponad 1000 km. „Pielgrzymki Biegowej” wiodącej z Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę? 7 dni! I własnie po tygodniu od startu w dniu 23 sierpnia br. biegacze dotarli do Częstochowy.

Marian Florek

Idea takiej formy uczczenia Matki Bożej Jasnogórskiej zrodziła sie trzy lata temu – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” pomysłodawca pielgrzymki Marian Płaszczyk, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

Trasa była ciężka, pełna niespodzianek i dramatycznych wydarzeń. Do pomocy w pokonywaniu trudności na szlaku poproszono rowerzystów, którzy osłaniali biegnących od np. watah bezpańskich psów – zwierzał się p. Plaszczyk. Czasami trzeba było się bronić i przed nieżyczliwymi ludźmi. Ale dzięki opiece Matki Najświętszej wszystko dobrze się skończyło – podkreślił w dalszej części rozmowy nasz interlokutor. Oczywiście było też sporo radości, zwłaszcza na postojach w poszczególnych miejscowościach, gdzie witali się z Matką Bożą o różnych obliczach ale zawsze o jednym sercu i gdzie ojcowie paulini okazywali wiele troski wobec zmęczonych pielgrzymów. Tę opinię potwierdziło w rozmowie z naszym tygodnikiem wielu młodych i starszych uczestników biegu.

Biegaczy było dziesięciu a rowerzystów dwóch. System biegu jaki obrali uczestnicy pielgrzymki był nie tyle sztafetowy co – jak określił pomysłodawca - „po sznurku”. Na Szczycie pielgrzymów powitał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który z serca ich pobłogosławił, odmówił wspólną modlitwę i chwilę życzliwie porozmawiał.

Hasłem Biegowej Pielgrzymki były słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem