Reklama

Wierny Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie

2012-09-28 12:31

Aneta Kamieniecka
Edycja przemyska 39/2012

ANETA KAMIENIECKA

Arcybiskup Ignacy Tokarczuk został pierwszym na Podkarpaciu laureatem nagrody „Świadek Historii”. Nagroda przyznawana przez Kapitułę, której przewodniczącym jest prezes Instytutu Pamięci Narodowej, ma wymiar regionalny i jest przyznawana osobom szczególnie zasłużonym dla Polski, które swą działalnością podejmowały trud przekazywania prawdy historycznej

Uroczystość uhonorowania abp. Tokarczuka tytułem „Świadka Historii” odbyła się 3 września br. w Pałacu Arcybiskupów Przemyskich, a nagrodę wręczyła Ewa Leniart - dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN wspólnie z wnioskodawcami nagrody: Wojciechem Buczakiem - przewodniczącym Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność” oraz Andrzejem Filipczykiem wiceprzewodniczącym Regionu. Gratulacje abp. Tokarczukowi złożył prezes IPN Łukasz Kamiński. W specjalnym liście gratulacyjnym przypomniał niepodważalne zasługi laureata dla zachowania polskiej tradycji i tożsamości narodowej. Jako ordynariusz diecezji przemyskiej od 1966 r., wbrew szykanom i groźbom ze strony ówczesnych władz upominał się o prawa katolików w PRL. W czasach, kiedy manipulowano faktami historycznymi, zacierano pamięć o bohaterach walczących o suwerenność kraju, abp Tokarczuk wspierał funkcjonowanie kultury niezależnej, a za Jego aprobatą na terenie diecezji przemyskiej były organizowane Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej, Katolickie Dni Społeczno-Kulturalne, gdzie przypominano ważne wydarzenia z historii Polski. Wśród zasług abp. Tokarczuka prezes IPN wymienił też wsparcie dla wydawanych poza cenzurą książek w ramach tzw. Biblioteczki Przemyskiej. Inną formą przywracania pamięci była edukacja historyczna, którą hierarcha prowadził m.in. poprzez odważne kazania patriotyczne. Nie wahał się przypominać o „białych plamach” w najnowszych dziejach Polski, m.in. o zamordowaniu w Katyniu przez Sowietów polskich oficerów.

Reklama

W jedności siła

Przyjmując wyróżnienie abp Tokarczuk dziękował za pamięć i uznanie dla jego pracy i posługi w niełatwych czasach komunizmu. Wspominając swoje spotkanie z ks. Popiełuszką, który jest przykładem zwycięstwa dobra i prawdy nad złem abp Tokarczuk zaznaczył, że osobiście również był gotowy na wszystko. - Były momenty trudne, ale Panu Bogu dziękuję, że dawał mi siłę do pokonywania przeciwności - powiedział abp Tokarczuk dodając, że tworzenie sieci parafialnej i budowa ponad 430 kościołów na terenie diecezji integrowała społeczeństwo. - Mieliśmy świadomość, że w jedności siła, że razem możemy przeciwstawić się komunizmowi. Strach schodził na dalszy plan - wspominał Ksiądz Arcybiskup. Zachęcał też do wytężonej pracy dla dobra wspólnego. - Róbcie wszystko, żeby Polska - ojczyzna nasza jednoczyła się coraz bardziej mimo trudności i przeszkód. One są, ale niech nam przyświeca ta wielka idea równości i sprawiedliwości społecznej, która musi zapanować nad zagrożeniami - wskazywał Arcybiskup Senior życząc wszystkim Polakom nadziei i odwagi.

Na fundamencie prawdy

Z wnioskiem o uhonorowanie abp. Tokarczuka nagrodą „Świadek Historii” wystąpił Zarząd Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. - Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, że na Podkarpaciu będzie przyznawana nagroda „Świadek Historii” nie mieliśmy wątpliwości, że pierwszą osobą, która zasługuje na ten tytuł jest abp Tokarczuk - podkreśla Wojciech Buczak szef rzeszowskiej „S”. Jego zdaniem abp Tokarczuk zasługuje na taki honor nie tylko w skali regionu czy Polski, ale także w skali Europy zwłaszcza wschodniej. - To nie tylko autentyczny świadek historii, ale także człowiek, który tworzył i zapisywał najpiękniejsze karty współczesnych dziejów Polski. Abp Tokarczuk jest jedną z postaci obok bł. Jana Pawła II, bł. ks. Popiełuszki, Prymasa Wyszyńskiego, którym zawdzięczamy to, że dzisiaj żyjemy w wolnej Polsce, że możemy się cieszyć wieloma swobodami, obyśmy tylko potrafili z nich mądrze korzystać - akcentuje Wojciech Buczak. Przypomina, że rodząca się „S” zawsze mogła liczyć na wsparcie, mądrą radę i wskazanie właściwej drogi przez Księdza Arcybiskupa, który był zawsze gotów pomóc w zagospodarowaniu wywalczonej wolności. - To, że dzisiaj Podkarpacie jest określane bastionem prawicy, „Solidarności” jest zasługą i owocem trudu duszpasterskiej pracy i nauczania abp. Tokarczuka - uważa Buczak. Nagroda „Świadek Historii” to także wyraz podziękowania dla abp. Tokarczuka za jego działalność edukacyjną i historyczną. Jak bowiem podkreśla Ewa Leniart dyrektor Oddziału IPN w Rzeszowie edukować można na wiele sposobów także poprzez świadectwo własnego życia, poprzez posługę kapłańską czego Arcybiskup Senior jest najlepszym przykładem. - Jako wyjątkowa postać jest niewątpliwie autorytetem, drogowskazem dla młodych pokoleń, w jaki sposób można zachować wierność prawdzie, wierność swoim ideałom w czasach niezwykle trudnych i wobec okrutnych totalitaryzmów, bo Ksiądz Arcybiskup w swoim życiu zetknął się przecież zarówno z faszyzmem, jak i komunizmem. W tej swojej walce pozostał niezłomny i wierny prawdzie, na której budował całe swoje życie - ocenia Ewa Leniart.
Obok abp. Ignacego Tokarczuka, decyzją kapituły z 28 czerwca br. laureatami nagrody „Świadek Historii” na Podkarpaciu zostali także: kresowianin ks. Tadeusz Pater, prezes przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” Mirosław Majkowski, inicjatorka upamiętnień m.in. zesłanych na Sybir przez NKWD Polaków prof. Janina Marciak-Kozłowska, propagator historii, więzień pierwszego transportu do Auschwitz Stanisław Szpunar oraz propagator historii Żołnierzy Wyklętych, członków IV Zarządu WiN Franciszek Batory.
Wręczenie nagród pozostałym laureatom odbędzie się w listopadzie br. podczas uroczystej gali w Rzeszowie.

Tagi:
historia abp Tokarczuk nagroda

Reklama

Wręczono „Londziny”

2019-11-19 12:18

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 47/2019, str. 5

Bronisław Chrobak z Pisarzowic – antykomunistyczny opozycjonista, radny wilamowicki, członek Akcji Katolickiej – został laureatem XXI edycji nagrody starosty bielskiego im. ks. Józefa Londzina. Uroczysta gala odbyła się 8 listopada w Bielskim Centrum Kultury

Jarosław Jesionka
Laureaci na scenie

W gronie osób nominowanych znalazło się sześć kobiet i pięciu mężczyzn. Wśród nich był ks. Cezary Dulka, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie – inicjator renowacji konserwatorskiej prowadzonej w miejscowym kościele, współpracownik Muzeum Regionalnego, Towarzystwa Miłośników Ziemi Bestwińskiej i stowarzyszenia na rzecz osób upośledzonych umysłowo Razem, mocno zaangażowany w działalność parafialnej grupy teatralnej i chóru Ave Maryja. Jego kandydaturę wytypowała gmina Bestwina. Struktury administracyjne Buczkowic reprezentowała Maria Dobija, przewodnicząca Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów nr 17 w Rybarzowicach. Tym zgłoszeniem doceniono jej aktywność na polu społecznym i kulturalnym. Dla włodarzy gminy Czechowice-Dziedzice społecznikiem godnym wyróżnienia stała się Barbara Bielaczyc, znana ze swej muzyczno-literackiej pasji, którą rozwija poprzez organizację szeregu festiwali, stworzenie Teatru Muzycznego Movimento oraz przeszczepienie na miejscowy grunt Krakowskiego Salonu Poezji i Festiwalu Poezji Słowiańskiej. Dla gminy Jasienica taką osobą stała się Maria Szubert, założycielka grupy Szwarne Dziecka i kierowniczka zespołu folklorystycznego Jasieniczanka. Z kolei przedstawicielem gminy Jaworze został Stanisław Hoczek, emerytowany nauczyciel matematyki z Jaworza, przewodnik górski, instruktor łucznictwa, współzałożyciel świętującego ćwierćwiecze istnienia Uczniowskiego Klubu Sportowego Dziesiątka. Dla kozian takim regionalnym bohaterem okazał się Adam Hałat, podróżnik i autor książek, których bohaterowie związani są z miejscem ich zamieszkania. Po stronie gminy Porąbka taką samą rolę odegrała Barbara Gacek, choreograf Zespołu Regionalnego Porąbczanie, który znany jest m.in. z tego, że raz w miesiącu dba o oprawę muzyczną niedzielnej liturgii w miejscowym kościele. W gronie nominatów znalazł się również Jacek Żaba – fotograf, działacz Polskiego Związku Narciarskiego, redaktor „Gazety Szczyrkowskiej” (gmina Szczyrk), oraz Bożena Tobiasz – współorganizatorka Konkursu Palm, koncertu Pieśni Patriotycznych, pielgrzymek, rajdów, aktywnie wspomagająca działanie lokalnej Młodzieżowej Orkiestry Dętej (gmina Wilkowice).

Sylwetki osób nominowanych zostały przedstawione w materiale filmowym, który wyświetlono podczas gali.

Po prezentacji każdą z nich wywoływał na scenę konferansjer imprezy – aktor Kuba Abrahamowicz. – Osoby nominowane pomnażają uniwersalne wartości, kulturowy dorobek, wszystko to, co stanowi o sile i pięknie naszych małych ojczyzn. I za to wam dziękuję – mówił starosta bielski Andrzej Płonka. Wśród gości gali konkursu znalazł się bp Roman Pindel, parlamentarzyści, samorządowcy i społecznicy. Uroczystość uświetnił swym występem chór Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, a całość zwieńczył żywiołowym koncertem zespół Golec uOrkiestra.

Nagroda im. ks. Józefa Londzina to laur Starosty Bielskiego wręczany nieprzerwanie od 1999 r. osobom zasłużonym na niwie społecznej i kulturalnej. Nominację przyznają poszczególne samorządy gmin Powiatu Bielskiego. Wyróżnienie to służy m.in. upamiętnieniu postaci ks. J. Londzina (1862-1929), redaktora „Gwiazdki Cieszyńskiej”, prezesa Zarządu Głównego Macierzy Szkolnej dla Księstwa Cieszyńskiego i burmistrza Cieszyna. Do tej pory liczba osób nominowanych do najwyższego lauru przekroczyła już 200.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wigilia w Stowarzyszeniu „Po prostu żyj”

2019-12-11 21:35

Zofia Białas

Wigilia to dzień szczególny dla tych, którzy prawdziwie przeżyli Adwent. W tym dniu zasiądą rodzinnie przy stole, przeczytają fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, połamią się opłatkiem, zapalą lampki na choince, zaśpiewają kolędę „Wśród nocnej ciszy” i pójdą jak pasterze reflektować tajemnicę Bożego Narodzenia.

Zofia Białas

Czyniąc zadość tradycji, przy wigilijnym stole spotkali się 11 grudnia członkowie Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, ludzie, którzy stworzyli szczególną wspólnotę, wspólnotę ludzi dotkniętych chorobą nowotworową. Razem z nimi przy wigilijnym stole zasiedli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie rodzin. Każde takie spotkanie to świadomość, że ci, których dotknęła choroba nie powinni być zostawieni samym sobie. Organizatorem opłatkowego spotkania był zarząd Stowarzyszenia.

Zofia Białas

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: ks. prałat Marian Stochniałek – duchowy opiekun Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, Marek Kieler - starosta wieluński, Grażyna Ryczyńska – radna Rady Powiatu, przedstawiciel Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Grzegorz Żabicki - działacz ZHP, radny, nauczyciel.

Spotkanie rozpoczęły: wspólnie zaśpiewana kolęda „Wśród nocnej ciszy”, fragment Ewangelii wg św. Łukasza, słowa św. Jana Pawła II i papieża seniora Benedykta XVI pokazujące sens Bożego Narodzenia, słowo ks. Mariana Stochniałka i życzenia prezesa Zarządu Stowarzyszenia „Po prostu żyj”.

Słowa Jana Pawła II zachęciły słuchających do wpatrywania się w Boże Dziecię – Zbawienie świata i do uczenia się od Niego miłości oraz odpowiedzialności za każdego człowieka i za każde ludzkie życie; słowa Benedykta XVI, przypomniały, że Boże Narodzenie stało się świętem darów, abyśmy naśladowali Boga, który dal nam samego siebie. Pozwólmy, powiedział, aby nasze serce, nasza dusza i nasz umysł zostały tą prawdą przesiąknięte! Kupując i przyjmując wiele prezentów, nie zapomnijmy o prawdziwym darze: abyśmy sobie wzajemnie ofiarowali cząstkę nas samych! (…)Wtedy znika niepokój. Wtedy rodzi się radość, wtedy nastaje święto.

Po refleksjach o istocie Bożego Narodzenia przyszedł czas na połamanie się opłatkiem, spożycie wieczerzy i wspólne kolędowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem