Reklama

Spotkanie w auli „Niedzieli”

Prymas Wyszyński wciąż do nas mówi

W przeddzień kolejnej rocznicy aresztowania i uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego 24 września br. - w auli redakcji „Niedzieli” w Częstochowie odbyła się promocja książki „Jasnogórski Pielgrzym, Ojciec Narodu, Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński”. Autorką publikacji jest Anna Krystyna Zyskowska, historyk, członkini Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, związana przez wiele lat z Jasną Górą. Książka została wydana przez Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie.
W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele Jasnej Góry, na czele z o. Izydorem Matuszewskim - generałem Zakonu Paulinów oraz o. Zachariaszem Jabłońskim - definitorem generalnym, a także alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz mieszkańcy Częstochowy i pracownicy „Niedzieli”. - Prymas Tysiąclecia znał „Niedzielę”. Łączyła go przyjaźń z ks. Antonim Marchewką, trzecim redaktorem naczelnym „Niedzieli”, w latach 1945-53. „Niedziela” nosi znamiona Prymasa Wyszyńskiego. Ostatnie słowa, jakie kard. Wyszyński wypowiedział do mnie przy ul. Miodowej w Warszawie, brzmiały: „Życzę ci wierności” - wspominał ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli”.
Podczas spotkania, które prowadził Marian Florek, z autorką książki rozmawiał ks. Mariusz Frukacz. - Uwięzienie kard. Wyszyńskiego wpisuje się w prześladowanie Kościoła przez władze komunistyczne w Europie. Tego samego doświadczyli m.in. kard. József Mindszenty na Węgrzech i abp Josyf Slipyj, arcybiskup lwowski obrządku greckokatolickiego - wyjaśniała Anna K. Zyskowska. Autorka wskazała również na znaczenie Jasnogórskich Ślubów Narodu i Wielkiej Nowenny. - To wielkie dzieło duchowe Prymasa Tysiąclecia zrodziło się w okresie jego uwięzienia - podkreśliła. Obecny na spotkaniu ks. dr Zdzisław Struzik - dyrektor Instytutu Jana Pawła II w Warszawie przypomniał, że słowa Prymasa pasują do obecnych czasów. - Prymas Tysiąclecia wciąż mówi do naszego narodu, mówi do naszych władz, do naszej Ojczyzny - podkreślił. W rozmowie z „Niedzielą” zauważył też, że „czytelnik książki może z wielkim zainteresowaniem poznawać wyłaniający się z kart książki portret sługi Bożego, wielkiego Kardynała”. Spotkanie zakończyła modlitwa o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.
Książka „Jasnogórski Pielgrzym, Ojciec Narodu, Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński” jest do nabycia w cenie promocyjnej w Domu Pamięci Kardynała Wyszyńskiego, ul. Kard. Wyszyńskiego 12, 42-200 Częstochowa, tel. (34) 361-52-28.

2012-10-08 11:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Bożena Sztajner/Niedziela

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję