Reklama

Canale d’Agordo - miasto Jana Pawła I

2012-10-12 09:32

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 42/2012, str. 8-9

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH
Kościół w Canale d'Agordo

Dolomity to jedna z najpiękniejszych części włoskich Alp, rozciągająca się między dolinami rzek Adygi i Piawy. Erozja wapiennych skał sprawiła, że są podzielone na wiele osobnych masywów o urwistych stokach i szczytach podobnych do bajkowych średniowiecznych zamków. O wschodzie i zachodzie słońca białe szczyty przybierają fantastyczne kolory, stając się czerwone, różowe, żółte i fioletowe. Ten górski raj przyciąga zewsząd tłumy turystów i alpinistów, a miejscowości, takie jak Cortina d’Ampezzo, Ortisei, Moena znane są na całym świecie. Ja jednak jadę w te strony nie po to, by podziwiać piękno gór i alpejskich wiosek, lecz by odwiedzić mało znane miasteczko - Canale d’Agordo, miejsce urodzenia Albina Lucianiego, który w 1978 r. został wybrany na 263. biskupa Rzymu i przyjął imię Jan Paweł I. Sierpień, wrzesień i październik są miesiącami ważnych rocznic związanych z życiem tego Papieża: 26 sierpnia, uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej - to data wyboru na Stolicę Piotrową; 28 września - rocznica nagłej i niespodziewanej śmierci; 17 października - 100. rocznica urodzin.

Syn emigranta

Trudno uwierzyć, że ten piękny i zamożny region 100 lat temu był jednym z najbiedniejszych zakątków Włoch. Ludzie żyli w skrajnym ubóstwie i zmuszeni byli emigrować w poszukiwaniu pracy. Giovanni Luciani, ojciec Albina, po raz pierwszy wyjechał za chlebem poza rodzinną wioskę Forno di Canale - taką nazwę do połowy minionego stulecia nosiło Canale d’Agordo - gdy miał zaledwie 11 lat. Później pracował w różnych krajach Europy, a raz nawet wyjechał do Ameryki. Ożenił się, ale losy jego rodziny były dramatyczne: miał trzech synów, którzy zmarli w młodym wieku, a dwie córki urodziły się głuchonieme; niedługo potem zmarła także jego żona. Jako 40-letni wdowiec, pracując w Wenecji, poznał 31-letnią Bortolę Tancon. Pobrali się w 1911 r., a rok później przyszedł na świat ich pierwszy syn, któremu dano na imię Albino. Mieli następnie jeszcze troje dzieci, ale tylko dwoje z nich przeżyło. Gdy Albino miał rok, ojciec wyjechał do Argentyny, wrócił w 1915 r., bo musiał wstąpić do wojska - były to straszne lata I wojny światowej. Wojna nie tylko siała śmierć, ale wpędziła w jeszcze większą nędzę i tak już ubogą ludność. Edoardo, brat Albina, wspominał, że w owym czasie jedzono znajdowane na polach i w lasach rośliny i ich korzenie, a chleb robiono z otręb mieszanych z trocinami.

Powołanie

Albino rzadko widywał ojca - całe jego dzieciństwo upłynęło u boku matki. Bortola Luciani była kobietą bardzo religijną i - jak wspominał późniejszy papież - to właśnie ona była jego pierwszą katechetką. Do szkoły podstawowej uczęszczał w rodzinnym miasteczku - był inteligentny i uczył się bardzo dobrze. Jego pasją była lektura - czytał wszystkie książki, które udało mu się pożyczyć od miejscowego proboszcza. Miał też wielką łatwość pisania, co było jego wielką zaletą do końca życia. W dzieciństwie zrodziło się w nim powołanie do kapłaństwa - na początku chciał zostać franciszkaninem lub jezuitą, ale za radą proboszcza wstąpił do seminarium diecezjalnego w Belluno. Okres studiów seminaryjnych był dla młodego chłopaka z gór okresem dynamicznego rozwoju intelektualnego i kulturalnego - śledził dyskusje polityczne, społeczne i kulturalne owych lat, ale przede wszystkim czytał, mając szczególne upodobanie do literatury klasycznej. Wśród jego lektur znajdowały się książki nie tylko Pascala, Bernanos, Chestertona, Goethego, Dostojewskiego, Tołstoja, Puszkina, Dickensa, ale także Darwina, Marksa i Lenina. Ta wielka ciekawość intelektualna sprawiła, że opanowały go wątpliwości co do jego powołania i zaczął przeżywać wewnętrzny kryzys. Pomógł mu go przezwyciężyć spowiednik w seminarium - o. Leopold Mandić, święty kapucyn słynny w całym regionie Veneto. O tym, jak wielki wpływ wywarł ten ojciec duchowy na młodego kleryka, świadczy fakt, że Luciani przez cały czas nosił w portfelu jego zdjęcie obok zdjęcia matki.

Reklama

Kapłan i biskup

Albino Luciani został wyświęcony na kapłana w 1935 r. i przez dwa lata pracował jako kapelan w Agordo. Bardzo lubił pracę apostolską wśród zwykłych ludzi i często powtarzał, że nie aspirował do żadnej innej misji w Kościele. Ale przełożeni wezwali go do seminarium w Belluno, gdzie pracował przez 10 lat (1937-47) - najpierw jako wykładowca, później jako wicerektor. Pomimo że był to okres wojny, udało mu się uzyskać doktorat z teologii na rzymskim Uniwersytecie Gregoriańskim. W 1954 r. został mianowany wikariuszem generalnym diecezji Belluno, a w 1958 r. został biskupem Vittorio Veneto.Na motto biskupie wybrał: „Humilitas” (Pokora). Jako biskup brał udział w Soborze Watykańskim II. Uczestniczył we wszystkich jego sesjach, chociaż nie ma żadnych dokumentów z jego wypowiedziami.
Bp Luciani stał na czele diecezji Vittorio Veneto przez 11 lat - w 1969 r., niespodziewanie, Paweł VI powołał go na jeden z najbardziej prestiżowych urzędów we włoskim Kościele, mianując go patriarchą Wenecji; podczas konsystorza w 1973 r. Papież podniósł go do godności kardynalskiej. Gdy w 1978 r. umarł Paweł VI, kard. Albino Luciani udał się do Watykanu na konklawe, ale nie był uznawany za „papabile” - kandydata na papieża. Po bardzo krótkim konklawe, które trwało zaledwie dwa dni, w czwartym głosowaniu został wybrany na papieża patriarcha Wenecji. Albino Luciani przyjął imię swych poprzedników, papieży Jana i Pawła. Gdy 26 sierpnia nowy papież Jan Paweł I pojawił się w loży Bazyliki św. Piotra, nikt nie mógł przewidzieć, że jego pontyfikat będzie jednym z najkrótszych w historii. 33 dni później - rankiem 29 września 1978 r. zakonnica, która niosła mu kawę, znalazła w łóżku martwego Papieża. Jan Paweł I dla wielu pozostał „Papieżem uśmiechu”, „Papieżem katechetą” oraz „Papieżem - proboszczem świata”.
Dziś doczesne szczątki Jana Pawła I spoczywają w Grotach Watykańskich. 20 listopada 2003 r. w diecezji Belluno-Feltre, na terenie której urodził się Albino Luciani, rozpoczął się proces beatyfikacyjny Jana Pawła I; jego postulatorem jest urodzony w Feltre bp Enrico dal Covolo, rektor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego.

Canale d’Agordo świętuje 100. rocznicę urodzin Jana Pawła I

Sercem Canale d’Agordo, rodzinnego miasteczka Albina Lucianiego, jest centralny rynek z fontanną („piazza Luciani”), przy którym stoją zabytkowy kościół, duża plebania, nowoczesny budynek urzędu gminnego oraz zabytkowe kamienice. Obiektem najbardziej związanym z dzieciństwem, młodością i życiem kapłańskim późniejszego Papieża jest kościół pw. św. Jana Chrzciciela, na którego fasadzie znajduje się dziś zdjęcie Jana Pawła I. Nowoczesny ołtarz kościoła wykonał miejscowy artysta Dante Moro - płaskorzeźby ołtarza są syntezą życia Albina Lucianiego, a główna scena ukazuje Jana Pawła I, który otrzymuje klucze Piotrowe od Jezusa. Przy wejściu do świątyni umieszczono wykonaną w brązie statuę Papieża, a na sąsiedniej ścianie zawieszono ikonę Matki Bożej Częstochowskiej - jest to dar kard. Marco Cé, patriarchy Wenecji, z okazji 20. rocznicy wyboru Jana Pawła I (wszyscy zwracają uwagę, że wyboru Lucianiego na Papieża dokonano właśnie w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia).
Po drugiej stronie placu wznosi się duży budynek plebanii, na której zawieszono olbrzymi transparent przedstawiający kościoły parafialne w Canale d’Agordo i w Wadowicach, a pośrodku zdjęcie z Mszy św. inaugurującej pontyfikat Jana Pawła I - widać na nim klęczącego kard. Karola Wojtyłę, który oddaje hołd nowemu Papieżowi. Poniżej - dwa popiersia Papieży z brązu oraz marmurowa płyta informująca, że 26 sierpnia 1979 r. Jan Paweł II, pielgrzym w Canale d’Agordo, uczcił tutaj 1. rocznicę wyboru swego poprzednika. Natomiast w budynku urządzono małe muzeum poświęcone Albinowi Lucianiemu oraz wystawę fotograficzną upamiętniającą historyczną wizytę Jana Pawła II.
Przy jednej z ulic odchodzących z placu stoi dom, w którym urodził się 100 lat temu Albino Luciani. Przed nim trawnik i mały ogródek z warzywami i kwitnącymi kwiatami. Nie można go zwiedzać, bo mieszkają w nim krewni Papieża.
Chodząc uliczkami Canale d’Agordo, ma się wspaniałe widoki na otaczające miasteczko góry, a szczególnie na olbrzymi masyw, którego najwyższym szczytem jest góra Civetta. W jednej z sąsiednich dolin, w miejscowości Lorenzago di Cadore, sześć razy spędzał swe letnie wakacje Papież z Polski, następca Jana Pawła I. Tych dwóch Papieży łączyło nie tylko to samo imię, ale także umiłowanie gór, gdzie się urodzili i wychowali. Dlatego z inicjatywy władz miejskich i kościelnych doszło do zbratania Canale d’Agordo i Wadowic.

Tagi:
papież Jan Paweł I

Reklama

Archidiecezja krakowska upamiętni 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny

2019-05-29 12:11

BPAK, lk / Kraków (KAI)

W najbliższych dniach przypadnie 40. rocznica pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, która potrwała od 2 do 10 czerwca 1979 r. Papież Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim i Nowy Targ. 6 czerwca 1979 papież przyjechał do Krakowa, 7 czerwca spotkał się z wiernymi w Wadowicach i Kalwarii Zebrzydowskiej, 8 czerwca w Oświęcimiu, a 9 czerwca w Nowym Targu. Obchody 40. rocznicy tego wydarzenia będą odbywały się także w różnych miejscach archidiecezji krakowskiej.

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

W niedzielę 2 czerwca metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski będzie sprawował o godz. 11.00 Mszę św. w Parafii św. Bartłomieja w Morawicy.

Z kolei 9 czerwca Msza św. pod przewodnictwem abp. Jędraszewskiego rozpocznie oficjalne obchody 40. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w Nowym Targu. Uroczysta Eucharystia będzie sprawowana przez metropolitę krakowskiego o godz. 10.00 przy ołtarzu polowym na płycie miejskiego rynku.

Tuż po Mszy św. wystąpią zespoły regionalne, a o godz. 16.30 – największa w Polsce kapela góralska "Mała Armia Janosika". W ramach nowotarskich obchodów 40. rocznicy pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny planowany jest również koncert "Cantata dla Papieża" autorstwa krakowskiego kompozytora Edwarda Zawielińskiego, który współpracować będzie z miejscowymi i krakowskimi chórami. Po koncercie zaprezentowana zostanie homilia Ojca Świętego z 1979 r.

W Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej odbędzie się w nocy z 8 na 9 czerwca XVI Noc Czuwania w intencji powołań pod hasłem "Przybądź Duchu Święty". Wydarzenie jest organizowane przez Duszpasterstwo Młodzieżowo-Powołaniowe oo. Bernardynów i w tym roku wpisuje się w obchody 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Czuwanie rozpocznie Msza św. o godz. 19:00 pod przewodnictwem bpa Stanisława Jamrozka. O godz. 20.30 odbędzie się różaniec w kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej oraz Apel Maryjny. Na godz. 21.15 zaplanowano adorację Najświętszego Sakramentu oraz uwielbienie, a o północy będzie sprawowana niedzielna Eucharystia. Następnie odbędzie się agapa i o godz. 2.15 – Droga Krzyżowa na Dróżkach. Czuwanie zakończy się ok. godz. 4.00.

Na terenie krakowskiego Klasztoru Cystersów w Mogile będzie miał miejsce wyjątkowy koncert oraz plenerowa wystawa zdjęć pt. "Jan Paweł II w Mogile". Koncert, podczas którego wystąpi Lubelska Federacja Bardów, rozpocznie się o godz. 19.00, a poprowadzi go Basia Stępniak-Wilk.

W Wadowicach, w Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II otwarta zostanie wystawa zatytułowana: "1979. Światło w mroku. I Pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w materiałach z archiwum Instytutu Pamięci Narodowej". Wstęp na uroczystość w dniu 7 czerwca obowiązuje tylko z zaproszeniami, natomiast zwiedzający będą mogli oglądać nową ekspozycję od 8 czerwca.

W obchody 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny wpisują się także wydarzenia w Oświęcimiu, upamiętniające Mszę św. w Auschwitz-Birkenau. Będą one miały miejsce w sobotę 8 czerwca w oświęcimskiej Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego. Uroczystą Eucharystię odprawi o godz. 18.00 bp Kazimierz Górny, a po Mszy św. swoje świadectwo wygłosi Arturo Mari, osobisty fotograf Papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: batalia o tożsamość szkół katolickich

2019-07-21 20:22

vaticannews / Indianapolis (KAI)

Osoba żyjąca w homoseksualnym związku nie może być częścią kadry mającej formować młodzież w katolickich szkołach. Zatrudnianie człowieka postępującego niezgodnie z nauką Kościoła o małżeństwie, godzi w katolicką tożsamość. Stanowisko to wyraziła archidiecezja Indianapolis w Stanach Zjednoczonych, na której czele stoi abp Charles C. Thompson.

ontrastwerkstatt/fotolia.com

Działania ordynariusza archidiecezji spotkały się z krytyką również w środowiskach katolickich. Jak podają ostatnie statystyki Centrum Badawczego Pew, ponad 60 proc. osób uważających się za katolików, popiera tzw. małżeństwa jednopłciowe. „Prawda nie jest determinowana opinią większości” – powiedział abp Thompson. „Kościół od 2 tys. lat naucza, że małżeństwo z natury jest zaplanowane przez Boga jako związek jednej kobiety i jednego mężczyzny” – dodał hierarcha.

Medialnego impetu nabrała natomiast sprawa Laytona Payne-Elliotta, który po 13 latach pracy został zwolniony z katedralnego liceum. Pozwał on archidiecezję za dyskryminację i ingerencję w kontrakt nauczycielski. Z kolei jego partner, z którym wziął cywilny ślub, wbrew woli biskupa, zachował posadę nauczyciela w innej katolickiej szkole. Prowadzona przez jezuitów Brebeuf Preparatory School, według abp Thompsona, utraciła tym samym swój katolicki status. Władze szkoły uważają jednak taki stan rzeczy za nieuprawniony i zerwały formalną współpracę z archidiecezją.

Archidiecezja Indianapolis od dwóch lat wymaga, aby w kontraktach nauczycielskich znajdował się zapis, że osoby podejmujące pracę w placówce katolickiej są zobowiązane do zachowywania nauczania Kościoła. Na terenie archidiecezji jest prawie 70 szkół, w których w zakończonym niedawno roku szkolnym uczyło się 23 tys. uczniów. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stwierdził, że organizacje religijne dla swoich nauczycieli, doradców zawodowych i innych pracowników, mają prawo definiować jakie postępowanie jest nieakaceptowalne i przeciwne temu, co mówi ich religia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk

2019-07-22 20:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek mianował nowego członka Papieskiej Akademii Nauk. Został nim urodzony w Rumunii niemiecki naukowiec Stefan Walter Hell, laureat Nagrody Nobla.

Krzysztof Hawro

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk doktoryzował się z fizyki na uniwersytecie w Heidelbergu. Następnie pracował w Turku w Finlandii oraz w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Maxa Plancka w Getyndze, a od 2017 także w Heidelbergu. W 2014 r. wraz z dwoma innymi uczonymi otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za rozwój mikroskopii fluorescencyjnej.

Stefan Walter Hell ma 57 lat, jest żonaty i ma czworo dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem