Reklama

Katechizm - przewodnik na Rok Wiary

2012-10-22 10:12

Ks. Marek Stępniak
Edycja łódzka 43/2012, str. 8

Odnalezienie drogi wiary, radość i odnowiony entuzjazm spotkania z Chrystusem to zadania, jakie wyznacza nam Benedykt XVI w rozpoczynającym się Roku Wiary. „Nie możemy się zgodzić, aby sól zwietrzała, a światło było trzymane pod korcem” - takie wezwanie kieruje następca św. Piotra do synów i córek Kościoła katolickiego w liście apostolskim „Porta Fidei” (nr 3). Troska o dar wiary, jaki otrzymaliśmy w sakramencie chrztu i powinność dawania świadectwa wierze w życiu codziennym, winny stać się przedmiotem naszej troski i refleksji. Ale również ważnym elementem chrześcijańskiej tożsamości jest wiedza religijna. Wiara, jeśli ma dojrzewać, wzrastać, stawać się coraz bardziej świadomą relacją z Chrystusem i Kościołem, potrzebuje wsparcia, jakie daje wiedza religijna. Taka potrzeba jest widoczna szczególnie dziś, gdy podejmowane są próby rozmycia doktryny chrześcijańskiej, gdy modne staje się „chrześcijaństwo bez Kościoła”, prawd wiary, gdy wybiórczo traktuje się zasady moralne. Konieczność pogłębienia wiedzy religijnej i znajomości prawd wiary wydaje się pilna również w kontekście działalności sekt religijnych, przedstawiających w sposób błędny, niezgodny z nauką Kościoła, pewne elementy chrześcijańskiej wiary.

Benedykt XVI we wspomnianym wyżej liście przypomina nam o Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Rok Wiary powinien wyrazić wspólne zobowiązanie do ponownego odkrycia i studium podstawowych treści wiary, które znajdują w Katechizmie Kościoła Katolickiego swą systematyczną organiczną syntezę” (nr 11). To przypomnienie jest potrzebne, stanowi wręcz pasterskie napomnienie, że bez wystarczającej znajomości nauczania Kościoła niełatwo wytrwać przy Chrystusie, trudno kierować się wiarą w codziennych życiu.
Tak jednoznaczne wskazanie na Katechizm na progu Roku Wiary ma także głębokie uzasadnienie teologiczne. Katechizm jest owocem Soboru Watykańskiego II i dlatego został podpisany przez Jana Pawła II dnia 11 października 1992 r. Rok Wiary, który następuje dokładnie 50 lat po inauguracji soborowych obrad, powinien umocnić „naszą więź z Chrystusem Panem, gdyż tylko w Nim jest pewność przyszłości i gwarancja prawdziwej i trwałej miłości” (nr 15). Katechizm w przeżywaniu Roku Wiary jest księgą niezastąpioną, ukazuje bowiem prawdy wiary i daje nam pewność, że wiara, którą wyznajemy, jest wiarą Kościoła i prowadzi nas ku Chrystusowi.

Filary Katechizmu

Idea opracowania Katechizmu pojawiła się tuż po Soborze Watykańskim II. Katechizm jest pełnym wykładem doktryny katolickiej w zakresie prawd wiary i moralności chrześcijańskiej. Cztery filary: wyznanie wiary, sakramenty, życie chrześcijańskie i modlitwa tworzą strukturę Katechizmu. Chrześcijanie, którzy przez chrzest i wyznawaną wiarę przynależą do Chrystusa, są zobowiązani do dawania świadectwa wierze w dzisiejszym świecie. Zbawienie, które wysłużył Chrystus, przyjęte w duchu wiary uobecnia się przez sprawowanie liturgii, szczególnie sakramentów, we wspólnocie Kościoła. Dla chrześcijanina powołanego do życia w przyjaźni z Chrystusem i we wspólnocie z braćmi podstawowe prawo stanowi przykazanie miłości bliźniego i Dekalog. Oryginalna interpretacja Dekalogu, obejmująca również moralność życia społecznego, ukazuje niezmienność i uniwersalność Bożego prawa. Ostatnia część Katechizmu poświęcona jest modlitwie i jej znaczeniu w życiu Kościoła.
Lektura Katechizmu wymaga wysiłku intelektualnego i duchowego. Ale taki wysiłek zostanie wynagrodzony głębszym poznaniem prawd wiary i zasad życia chrześcijańskiego. Nasza wiara wymaga troski, potrzebuje umocnienia solidnym pokarmem, jakim jest wiedza religijna. Dlatego warto podjąć błogosławiony trud zapoznawania się i rozważania treści Katechizmu w ramach osobistej lektury, medytacji, katechezy prowadzonej na różnych poziomach, spotkań w parafialnych grupach. Warto upowszechnić Katechizm w naszych parafiach i wspólnotach. To niewyczerpane źródło wiedzy i wiary dla wszystkich wątpiących i poszukujących, a dla wierzących umocnienie w wierze.

Reklama

Księga wskazująca drogę

Kiedy późną jesienią 1992 r. ukazała się francuskojęzyczna wersja Katechizmu, przed księgarniami w Paryżu i w innych miastach ustawiały się długie kolejki chętnych do nabycia tej publikacji. Największe francuskie gazety i stacje telewizyjne pisały o zadziwiającym i przechodzącym wszelkie zainteresowanie sukcesie, organizowały dyskusje z udziałem wybitnych znawców teologii, filozofii, ale także krytyków nauczania Kościoła. Ogromne reklamy w metrze i na ulicach potwierdzały jednoznacznie, że publikacja Katechizmu stała się wielkim wydarzeniem społecznym i religijnym, co w laickiej Francji jest absolutną rzadkością. Społeczeństwo, w znacznej części mocno zlaicyzowane, nowoczesne, sceptyczne wobec katolicyzmu, przyjęło tę Księgę z wielkim zainteresowaniem, wręcz z entuzjazmem. W ciągu kilku tygodni sprzedano ponad 160 tys. egzemplarzy Katechizmu. Może to był znak, że ludzie potrzebują wyraźnego drogowskazu jak żyć, jak wierzyć? Charakterystyczna była wypowiedź jednego z francuskich kapłanów na temat zainteresowania Katechizmem, cytowana szeroko w prasie: „Dla Francuzów to, co przychodzi z Rzymu, jest solidne. Tak jak nowe buty. Sprawiają ból, ale mimo wszystko się je wkłada”.
W jednej z encyklik Jan Paweł II stwierdził, że wiara i rozum to dwa skrzydła, na których duch ludzki wznosi się do Boga. Katechizm Kościoła Katolickiego w naszym wznoszeniu się ku Bogu i w naszym trwaniu w Kościele, który jest wspólnotą wiary, stanowi pomoc niezastąpioną i niezwykle cenną.

* * *

Ks. Marek Stępniak, doktor nauk humanistycznych KUL z zakresu filozofii i socjologii, doktor habilitowany nauk teologicznych UKSW z zakresu teologii moralnej. Wykładowca teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi oraz w Salezjańskiej Wyższej Szkole Ekonomii i Zarządzania w Łodzi. Proboszcz parafii Świętej Rodziny w Rokicinach. Autor artykułów z zakresu teologii pastoralnej, katolickiej nauki społecznej i socjologii religii. Ostatnia książka: „Religia w państwie laickim. Negacja, tolerancja, dialog”, Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 2010.

Tagi:
Rok Wiary Katechizm

25 lat Katechizmu Kościoła Katolickiego: podręcznik wiary – bestsellerem

2017-10-13 13:54

ts / Wiedeń / KAI

Przed 25 laty, 11 października 1992 r., dokładnie w 30 lat od otwarcia Soboru Watykańskiego II, papież Jan Paweł II wydał Katechizm Kościoła Katolickiego. Bardzo szybko to nowe dzieło stało się bestsellerem. Tylko w ciągu pierwszych 10 lat sprzedano osiem milionów egzemplarzy w 50 językach świata, z czasem doszły tłumaczenia na kolejne języki. Podzielony na cztery wielkie rozdziały i 2865 punktów 800-stronicowy Katechizm stanowi podstawę wiary katolickiej.

KS. PAWEŁ BOROWSKI

Jak mówił wówczas papież, Katechizm nie został wydany z myślą o zwyczajnych wiernych, ale dla biskupów, którzy na tej podstawie mieli wydawać katechizmy w swoich krajach.

Dla przygotowania tego wielkiego dzieła Jan Paweł II powołał 12-osobową komisję kardynałów i biskupów, której przewodniczył kard. Joseph Ratzinger, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, a późniejszy papież Benedykt XVI. Centralną rolę odgrywał sekretarz redakcji Katechizmu, o. Christoph Schönborn OP, od 1987 r. profesor teologii we Fryburgu Szwajcarskim, a obecnie arcybiskup Wiednia.

Sformułowania Katechizmu były wielokrotnie przepracowywane i dyskutowane, wspomina kard. Schönborn w rozmowie z austriacką agencją katolicką „Kathpress”. Zdaniem przewodniczącego episkopatu Austrii „dziś już nie można ironizować i stawiać zarzutu, że Katechizm jest przedsoborowy”. W tym kontekście, również przy okazji jubileuszu Reformacji, przywołał Marcina Lutra i jego „wielki, przełomowy sukces”, jakim było ujęcie najważniejszych treści wiary i zebranie ich w krótkich zdaniach w formie małego katechizmu oraz w poszerzonej formie dla przekazywania wiary.

Prace komisji przygotowującej nowy Katechizm skupiły się wokół koncepcji kard. Ratzingera, a mianowicie czterech podstawowych tematów przygotowujących wiernego do chrztu: „W co wierzymy (Credo), jak świętujemy (sakramenty), jak żyjemy (przykazania) oraz jak się modlimy (Ojcze nasz)”, wspominał kard. Schönborn. Katechizm miał być tak przygotowany, aby każdy go czytający mógł wyraźnie zrozumieć czego naucza Kościół katolicki.

Jak powstawał Katechizm?

Pierwszy ogólny projekt Katechizmu, przygotowało siedmiu biskupów, a skonsultowało go 40 ekspertów katechezy. „Bardzo szybko uświadomiono sobie, że potrzebna jest instancja, która ujednolici całość” i to było zadaniem komitetu redakcyjnego, którego sekretarzowanie kard. Ratzinger powierzył jesienią 1987 r. o. Schönbornowi. Na początku trzeba było przejrzeć i opracować materiały od ekspertów, wyciągnąć wnioski i przygotować nowe propozycje. Tak powstała „druga wersja tego wielkiego projektu”, która do dalszych konsultacji została wysłana 3 tys. biskupów na całym świecie.

Kard. Schönborn podkreślił, że ten projekt nigdy nie był uważany za „dokument poufny”. Od początku trwały ożywione dyskusje. Jego przeciwnicy uważali, że zredagowanie „księgi wiary” dla całego świata jest w dzisiejszych czasach „niemożliwe” ze względu na wielokulturowość, na różne teologie i historie. Te zastrzeżenia kard. Ratzinger traktował bardzo poważnie, bowiem kryło się za nimi zasadnicze pytanie, czy w ogóle jest możliwe wspólne sformułowanie jednej wiary.

W odpowiedzi na rozesłany projekt biskupi z całego świata nadesłali 25 tys. propozycji zmian. „Często było to prawdziwym ubogaceniem – wskazanie braków, potrzeba lepszego sformułowania pewnych spraw, niekiedy też szczegółowe życzenia, które nie mogły się znaleźć w co prawda wielkim, ale jednak ograniczonym objętością Katechizmie”, stwierdził kard. Schönborn.

W trzeciej fazie, a więc „ostatecznej redakcji”, pracowano nad ujednoliconym językiem dokumentu. Od początku prace przebiegały w języku francuskim, „współczesnym językiem zadomowionym w Kościele”. 14 lutego 1992 r. cała komisja jednogłośnie zaakceptowała tekst i przedstawiła papieżowi Janowi Pawłowi II, który go promulgował 11 października 1992 r.

Jak zauważył kard. Schönborn, niektóre punkty Katechizmu pozostały kontrowersyjne już od chwili jego publikacji, np. stanowisko wobec kary śmierci. Jako objaśnienie do piątego przykazania („nie zabijaj!”) w punkcie 2267 czytamy, że w sytuacji „kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem”. Z dalszych objaśnień jasno wynika, że środki bezkrwawe mają pierwszeństwo nad krwawymi.

Metropolita Wiednia i były redaktor Katechizmu wyjaśnił, że papież Jan Paweł II pragnął zdecydowanego odrzucenia kary śmierci, ale „z szacunku wobec przekazywanego tradycją nauczania” zaakceptował sformułowanie komisji. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że w tym zakresie nastąpiły znaczne zmiany świadomości, gdyż np. przez długi czas niewolnictwo i tortury nie były zdecydowanie odrzucane przez Kościół. Dalsze wyjaśnienie tej kwestii wydaje się dla kard. Schönborna bardzo ważne, zważywszy na „trend do kary śmierci” w różnych regionach świata, „a także na budzący troskę i zaniepokojenie fakt, że dziś podejrzani terroryści są niejednokrotnie zabijani na miejscu”.

Pytany o odniesienie adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” do Katechizmu, kard. Schönborn wyraził przekonanie, że dokument papieża Franciszka nie stanowi „rozłamu”, zwłaszcza gdy chodzi o stanowisko wobec małżeństwa. Tak często ostatnio dyskutowana „Amoris laetitia” pozostaje „w ścisłym związku z Katechizmem”, nawet jeśli w trzeciej części już bardziej zwraca uwagę na zainteresowane osoby niż na normę. Odpowiednie punkty Katechizmu należy odczytywać jako „wprowadzenie do Amoris laetitia”, zaleca kard. Schönborn.

W opinii arcybiskupa Wiednia dyskusje wokół „Amoris laetitia” przebiegałyby spokojniej, gdyby krytycy bardziej wgłębili się w moralność zawartą w Katechizmie, całkowicie opartą na św. Tomaszu z Akwinu,z której wynika, że „wszelkie moralne działanie rozgrywa się w historii, w historii konkretnego człowieka, z jego cechami, możliwościami, uwarunkowaniami, okolicznościami życia, ograniczeniami i szansami dla osobistej wolności”. Zarówno papieski dokument o małżeństwie jak i Katechizm wzywają do „dokładnego wgłębienia się, przyjrzenia każdemu przypadkowi z osobna”, zapewnił kard. Schönborn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: ok. 30 tys. osób na Czuwaniu Odnowy w Duchu Świętym

2019-05-18 18:27

it / Jasna Góra (KAI)

Z udziałem ok. 30 tysięcy osób na Jasnej Górze trwa doroczne czuwanie Odnowy w Duchu Świętym. Spotkanie jest wielkim wołaniem o jedność i ożywienie mocy przyjętych sakramentów, nie tylko w odniesieniu do grup charyzmatycznych działających w Kościele, ale wśród wszystkich wierzących. To odpowiedź na zaproszenie papieża Franciszka do budowania „Charis”.

Bożena Sztajner/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym

Ojciec Święty zaproponował by zjednoczenie odbywało się również na poziomie strukturalnym. Dlatego w miejsce Międzynarodowej Służby Katolickiej Odnowy i służb innych wspólnot charyzmatycznych, od 9 czerwca, uroczystości Zesłania Ducha Świętego, powstanie jedno ciało dla wszystkich - Międzynarodowe Służby Komunii czyli Charis. - Także jasnogórskie spotkanie odbywa się w tym duchu - powiedział ks. Sławomir Płusa, przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym w Polsce.

- Charis czyli strumień łaski. Modlimy się o służby komunii w Polsce czyli o zjednoczenie wspólnot i ruchów, i dzielenie się doświadczeniem chrztu w Duchu Świętym czyli nowym Jego wylaniem, by mógł dotrzeć do każdego chrześcijanina. To jest cel papieża – zauważył ks. Płusa.

Gościem czuwania jest Michelle Moran, członek Papieskiej Rady ds. Świeckich i do niedawna przewodnicząca Odnowy na świecie, koordynująca teraz działania Charis. Ma bogate doświadczenie w posłudze parafialnej, ewangelizacji oraz pracy na rzecz Kościoła. Jest autorką książek i artykułów dla czasopism katolickich i ekumenicznych. Wraz z mężem Peterem założyła wspólnotę Sion Catholic Community for Evangelism. Jej marzeniem jest wyposażanie do posługi i przywództwa w Kościele młodego pokolenia liderów.

Zdaniem Michelle Moran przed Odnową stoją dziś nowe wyzwania i nowe szanse. Wśród nich praca razem ku jedności, by przynieść „dojrzały owoc Ducha Świętego”. - Mówimy o jedności w różnorodności. To jest bardzo częste zdanie, które powtarza papież Franciszek. Nie tracimy naszej tożsamości a jednocześnie możemy uczyć się od innych, ubogacać się - powiedziała Michelle Moran. Dodała, że musimy patrzeć na nasze działanie w Kościele w nowy sposób, bo „często wydaje się nam, że to co robimy do tej pory jest najlepsze i nie trzeba niczego zmieniać”. - Papież widzi w jedności wielką siłę dla ewangelizacji, w dotarciu z naszym doświadczeniem obecności Ducha Świętego do innych – podkreśla gość czuwania.

Oblicza się, że chrztu w Duchu Świętym doświadczyło na świecie ok. 120 mln osób. W Polsce ponad 23 tysiące skupionych w ok. 800 grupach. Ks. Sławomir Płuska podkreśla, że „próbujemy przyjrzeć się do czego zaprasza nas Duch Święty, a jest to większe i głębsze przyjęcie Bożej łaski, żeby doświadczenie chrztu w Duchu Świętym, czyli odnowienia naszego chrztu i bierzmowania, stało się udziałem każdego katolika, każdego chrześcijanina”.

- Te spotkania są dla nas wyrazem jedności, są szansą spotkania się ze sobą, wymiany doświadczeń, podejmowania wspólnej formacji - zauważył Norbert Dawidczyk, wiceprzewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym.

Podkreślił, że jest to odpowiedź Odnowy na apel papieża Franciszka o „budowanie Charis, aby wszystkie osoby, które doświadczają odnowy charyzmatycznej, zmierzały coraz bardziej ku jedności niekoniecznie strukturalnej, ale jedności braterskiej, poznania, współpracy, wiedzy o sobie”. - I to dzieje się tutaj, bo tak odczytaliśmy wołanie papieża, jako przynaglenie byśmy wykonali w strukturach ogólnopolskich, jakiś ruch - dodał Norbert Dawidczyk.

Czuwanie poprzedził VIII Kongres, który odbywał się w częstochowskiej Hali Sportowej Arena 16-17 maja, i w którym obok przedstawicieli Odnowy w Duchu Świętym wzięli udział inni członkowie grup charyzmatycznych i ewangelizacyjnych.

Kongresy odbywają się co pięć lat. Pierwsze takie spotkanie, w którym wzięli udział wszyscy zaangażowani w ten ruch, odbyło się w 1983r. Nie bez powodu jako miejsce Kongresu wybrano Jasną Górę, dom Maryi. To Ona, jak rozeznano przed Kongresem, miała upraszać u Boga moc dla wspólnego spotkania oraz moc dla dania światu świadectwa o zwycięstwie i miłości Boga wypływających z Krzyża.

W czasie spotkania na jasnogórskich błoniach pielgrzymi słuchają konferencji, włączają się we wspólne modlitwy i śpiewy. Zebrani wysłuchali także pozdrowień od bpa Bronisława Dembowskiego, wieloletniego delegata Episkopatu ds. Odnowy w Duchu Świętym, który co roku, od początku wszystkich Czuwań Odnowy, przybywał na Jasną Górę. W tym roku po raz pierwszy nie mógł być obecny, ale przesłał list z wyrazami jedności w modlitwie.

Ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta, działający od wielu lat w Odnowie mówił o początkach Odnowy w Duchu Świętym i wyzwaniach na przyszłość. Kolejny prelegent Artur Skowron, odpowiedzialny za inicjatywę „Młodzi młodym” przedstawił kierunki ewangelizacji młodych.

Punktem centralnym dorocznego Czuwania będzie Msza św. odprawiona o godz. 17.00. Eucharystii przewodniczyć ma bp Andrzej Siemieniewski z Wrocławia, od wielu lat związany z Katolicką Odnową w Duchu Świętym.

Katolicka Odnowa Charyzmatyczna nie jest jednolitym ruchem o zasięgu światowym. W odróżnieniu od większości ruchów nie ma jednego założyciela, lub grupy założycieli, nie ma też listy członków. Jest to zróżnicowany zespół osób i grup podejmujących różne działania, często od siebie niezależne, na różnym etapie rozwoju i o różnorodnie rozłożonych akcentach. Ruch charyzmatyczny opiera się na założeniu, że chrześcijanie są obdarowywani charyzmatami, którymi służą ku zbudowaniu wspólnoty Kościoła.

Odnowa w Duchu Świętym gromadzi wielu ludzi świeckich w różnym wieku i z różnych środowisk, odnajdujących dzięki niej swoje miejsce w Kościele i świecie. Osoby te tworzą grupy modlitewne, liczące od kilku do kilkuset członków. Łączy ich chrzest w Duchu Świętym zwany także „wylaniem Ducha Świętego” lub „modlitwą odnowienia darów Ducha Świętego”. Nawiązuje on do biblijnej i historycznej Pięćdziesiątnicy. W tym dniu apostołowie otrzymali Ducha Świętego - zostali ochrzczeni w Duchu Świętym, czemu towarzyszyło mówienie językami i przepowiadanie Jezusa z mocą.

Grupy modlitewne spotykają się co tydzień na dwu-trzygodzinnych spotkaniach modlitewnych, których głównym elementem jest głośna, żywa modlitwa. Grupy prowadzone są najczęściej wspólnie przez duszpasterza i zespół świeckich animatorów z liderem na czele. Spotkania odbywają się zwykle przy parafii.

W latach 70. kilku polskich kapłanów zetknęło się z Odnową Charyzmatyczną poza granicami naszego kraju. Doświadczenie to postanowili oni przenieść na grunt polski. W roku 1976 zaczęły powstawać pierwsze grupy modlitewne. Dwadzieścia lat później na czuwanie do Częstochowy przyjechało ok. 200 tysięcy sympatyków ruchu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Pszczół we Wrocławiu

2019-05-19 23:46

Agata Pieszko

Dziś (19.05) na Wyspie Słodowej świętowaliśmy Światowy Dzień Pszczół pod nazwą "Pszczoły wracają do lasu" zorganizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu pod patronatem honorowym Andrzeja Koniecznego – Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarski Wodnej we Wrocławiu.

Agata Pieszko
Domy dla pszczół wykonane przez uczestników konkursu "Dla lasu, dla ludzi-domek dla Mai i Gucia"

Dzisiejsze wydarzenie na Wyspie Słodowej miało przede wszystkim na celu uwypuklenie roli pszczół w ekosystemie oraz konieczności ich ochrony, a także uświadomienie zagrożeń dla owadów zapylających, jak również uzmysłowienie społeczeństwu pracy leśnika.

Organizatorzy przygotowali w programie m.in. tematyczne występy artystyczne teatru „Katarynka” i kabaretu „Bzyk”, grę terenową „Pszczela drużyna” oraz warsztaty manualne związane z obróbką drewna i wosku.

Podczas spotkania rozstrzygnięto także konkurs zatytułowany „Dla lasu, dla ludzi – domek dla Mai i Gucia”, w którym udział wzięło 25 placówek oświatowych i ponad 200 uczniów. Zadaniem uczestników było zbudowanie funkcjonalnego hotelu dla owadów według specjalnych wytycznych.

– Najistotniejszy jest tu wymiar edukacyjny, ponieważ służy temu, by te piękne, małe stworzonka, jakimi są pszczoły, mogły z nami żyć i robić wiele dobrych rzeczy. Przy okazji pochwalę się, że na Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim mamy trzy takie piękne domki dla pszczół i z tą inicjatywą byliśmy chyba jedną z pierwszych instytucji państwowych w województwie dolnośląskim – mówił przed rozdaniem nagród konkursowych Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

– Pszczoły są bardzo ważnym elementem naszego ekosystemu, ponieważ nie tylko dostarczają nam nieocenionego bogactwa zwanego płynnym złotem, ale, co najważniejsze, zapylają rośliny. Dzięki temu mamy co jeść, ponieważ bez zapylania większość roślin nie wydaje owoców. Każdy z nas chociaż odrobinę może przyczynić się do pomocy pszczołom, chociażby przez sadzenie przyjaznych im kwiatów. Do złej kondycji pszczół przyczyniło się m.in. wielkoobszarowe rolnictwo i niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin, czy też przeznaczenie pastwisk, na których rosły niezliczone ilości kwiatów, na grunty rolne. Czynników, które przyczyniają się do diametralnego spadku populacji pszczół jest o wiele więcej, dlatego doceniajmy te małe, niepozorne zwierzątka, bo dzięki nim mamy szansę przetrwać – podsumowuje Marcin Tylecki, pszczelarz marki miodów „Ślężańskie”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem