Reklama

O tytuł najstarszej pielgrzymki

2012-11-13 08:43

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 47/2012, str. 32

Pisząc poniższy tekst o mojej książce, chcę, byśmy choć na krótko odeszli od spraw polityki oraz polityków. Dlatego nie będzie w nim o projekcie budżetu na 2013 r., który opiera się głównie na zaciąganiu kredytów w zagranicznych bankach; nie wykluczę z Kościoła posłów katolików, którzy opowiedzieli się za zabijaniem nienarodzonych dzieci z wadami genetycznymi; nie będę kpił z premiera, który chce fundować in vitro, bo to tak, jakby zająć się lotami człowieka na Marsa (według wyliczeń premiera, mamy w Polsce 1,5 mln niepłodnych kobiet, rząd opłaci 5 tys. procedur in vitro rocznie, czyli ostatnia kobieta w kolejce dostanie pieniądze na zabieg za 300 lat). Nie będę też pisał o tych posłach, którzy chcieli dopuścić uprawy GMO (roślin genetycznie zmodyfikowanych) „tylnymi drzwiami”, czyli w ustawie o nasiennictwie.

Książka, o której mowa, nosi tytuł: „Od Józefa do Maryi. Od Maryi do Józefa. Cztery wieki pielgrzymowania z Kalisza na Jasną Górę”. Napisałem ją na życzenie ks. prał. Jacka Ploty, kustosza sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, i jak sądzę, odpowiada ona w części na pytanie: która z polskich pielgrzymek na Jasną Górę jest najstarsza, czy inaczej: która z nich ma nieprzerwaną tradycję pielgrzymowania?

Z mojej książki wynika, że palmę pierwszeństwa w pielgrzymowaniu na Jasną Górę dzierży właśnie Kalisz. Jasnogórskie oraz kaliskie zapisy dokumentują, że od 1637 r. pielgrzymka wychodziła z kaliskiej kolegiaty i zmierzała utartą trasą przez Głuszynę, Wieluń, Krzepice, Kłobuck do Częstochowy. Razem 156 kilometrów - i drugie tyle z powrotem. W tym roku przypadła więc pielgrzymka jubileuszowa: 375.

Reklama

Udało się jednak odszukać w dokumentach jeszcze starszą datację, mianowicie oprócz wspomnianego roku 1637, istnieje zapis mówiący o pielgrzymce na Jasną Górę w roku 1607 uczniów z jezuickiego kolegium w Kaliszu. Można domniemywać, że pielgrzymowali oni na Jasną Górę każdego roku, ponieważ spośród nich wielu wstąpiło do Zakonu Paulinów, m.in. Augustyn Kordecki. Wiadomo również, że w 1618 r. wyruszyła z Kalisza na Jasną Górę piesza pielgrzymka z kościoła Ojców Franciszkanów, zorganizowana przez Bractwo Męki Pańskiej. Wyszli z Kalisza 30 kwietnia, a wrócili 7 maja, aby następnego dnia uczestniczyć w odpuście patrona swojego kościoła, św. Stanisława. Pielgrzymowano wówczas na Jasną Górę w różnych terminach, jednak najczęściej na odpust Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 8 września, aby podziękować za doroczne plony, za żniwa. Ale pielgrzymowano też z Kalisza na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia.

Z jasnogórskich rejestrów wynika, że do końca XIX wieku przychodziły na Jasną Górę pielgrzymki kaliszan w tych dwóch terminach. Dopiero w XX wieku utrwaliła się tradycja pielgrzymki sierpniowej. Co jednak charakterystyczne, od bardzo dawna kaliscy pielgrzymi przybywali na Jasną Górę już wieczorem 13 sierpnia lub 6 września, aby pełne dwa dni spędzić w Częstochowie i dopiero następnego dnia po odpuście wyruszyć w drogę powrotną. I tak jest do dzisiaj. Pod tym względem pielgrzymka kaliska należy do wyjątkowych, bowiem mało jest grup, które tak długo przebywają na Jasnej Górze i następnie tą samą drogą wracają do domu.

Zarówno dla dziejów kaliskiego sanktuarium św. Józefa, jak i dla historii kaliskiej pielgrzymki byłoby bardzo ważne, gdyby udało się dowieść, że początek regularnego pielgrzymowania kaliszan na Jasną Górę łączy się z powstaniem w połowie XVII wieku sanktuarium św. Józefa, a jeszcze szczegółowiej: z pojawieniem się w maryjnej kolegiacie obrazu Świętej Rodziny. Dodam: pojawieniem cudownym, ponieważ namalowania obrazu domagał się sam św. Józef, objawiając się we śnie jednemu z okolicznych mieszkańców. Brzmi to jak ludowe podanie, faktem wszak pozostaje, że ten bardzo cenny artystycznie obraz nie ma swojego autora, a od chwili pojawienia się w kaliskiej kolegiacie zasłynął niezliczonymi łaskami. W tym też kontekście tradycyjne hasło pielgrzymki „Od Józefa do Maryi” oraz powrotu „Od Maryi do Józefa” ma swoje historyczne uzasadnienie.

I wracając do pytania, która z pielgrzymek jest najstarsza (o pierwszeństwo zabiega kilka pielgrzymek, m.in. gliwicka, żywiecka oraz sieradzka) - jak sądzę, dla samej idei pielgrzymowania nie powinno to być aż tak istotne, ponieważ od początku było to pielgrzymowanie do miejsca, w którym wszyscy spotykali się jako jedna rodzina wierzących, pielgrzymowali, aby oddać hołd Matce Bożej, a jednocześnie doznać głębszych przeżyć: nawrócenia, przemiany swojego życia, uzdrowienia, zbliżenia się do Chrystusa. Nie pozbawiając żadnej pielgrzymki jej historycznego dziedzictwa, mówiąc o pierwszeństwie, trzeba zachować umiar, ponieważ ostatecznie najważniejsze jest wszystko to, co przez wieki dokonuje się na Jasnej Górze w ludzkich sercach. (Zainteresowanych odsyłam do mojej książki, którą można nabyć w kaliskim sanktuarium św. Józefa).

* * *

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997 - 2001, w latach 2005-2011 senator RP;
www.ryszka.com

Tagi:
książka

Co wiemy o papieżu „z końca świata”?

2019-12-09 12:16

Materiał prasowy

Franciszek nazywany jest papieżem „z końca świata”. To wyrażenie przypomina słowa Jana Pawła II, który w Loggi Błogosławieństw 16 X 1978 r. powiedział do zgromadzonych na Placu św. Piotra, że przybywa z dalekiego kraju. On był pierwszym nie Włochem na tronie Piotrowym od 400 lat i pierwszym Polakiem, który został wybrany papieżem. Papież Franciszek zaś jest pierwszym papieżem pochodzącym z Ameryki Południowej, pierwszym Argentyńczykiem dzierżącym stery Kościoła.

Co wiemy o papieżu „z końca świata”? Na pewno chcielibyśmy wiedzieć więcej niż wiemy.

Z okazji 50. rocznicy święceń kapłańskich Ojca Świętego Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników przygotowało i wydało książkę, która z pewnością udzieli odpowiedzi na kilka pytań o pontyfikat, działania i życie papieża Franciszka.

Amerykańska dziennikarka akredytowana przy Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Deborah Castellano Lubov w ciągu kilku lat przeprowadziła wywiady z przyjaciółmi i bliskimi współpracownikami papieża. Tak powstała książka – zbiór wywiadów, opatrzony wstępem kard. Pietro Parolina, Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej, który do grudnia tego roku został wydany w czterech językach: angielskim, włoskim, litewskim i hiszpańskim.

Piątym przekładem jest publikacja „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich”, która swoją promocję miała 13 grudnia br. w siedzibie Sekretariatu Episkopatu Polski w Warszawie. Była to również okazja do rozmowy z Autorką i Tłumaczką.

Polskie wydanie, pięknie przetłumaczone przez panią Annę T. Kowalewską, otwiera wywiad z abp. Stanisławem Gądeckim, Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Czytelnicy mają okazję zapoznać się z wypowiedziami siostry papieża Franciszka, Marii Eleny Bergoglio, długoletnim przyjacielem Adrianem Pallarolsem oraz rabinem Abrahamem Skórką, z którym papież jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires napisał książkę. Wśród rozmówców znaleźli się także m.in.: abp Georg Gänswein, kard. Timothy Dalton, kard. Kurt Koch, abp Joseph E. Kurtz i kard. Peter Turkson.

Co wiemy o papieżu Franciszku? Które z tych informacji są prawdziwe, a które nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą? Na te pytania próbują odpowiedzieć rozmówcy Autorki.

Opowiadają o tym, w jaki sposób spotkali się po raz pierwszy z papieżem Franciszkiem. Mówią o tym, co uważają za cechy wiodące tego pontyfikatu. W wielu rozmowach przewija się spostrzeżenie, że chociaż papież Franciszek wprowadza pewne nowe tradycje w Watykanie, to przecież jego poprzednicy także to czynili, chociażby Jan Paweł II.

Co sprawia, że tak wiele się mówi i pisze o prawie każdym geście Franciszka? Co sprawia, że bez problemów potrafi zachować swój własny oryginalny styl w kontaktach z ludźmi? Co zarzucają mu przeciwnicy i jak te zarzuty rozumieją i odpierają współpracownicy papieża?

Z książki wyłania się obraz papieża Franciszka jako Głowy Kościoła powszechnego, która służy Bogu i Jego ludowi, która niesie przesłanie, że władza jest służbą, a przykazanie miłości i niesienie miłosierdzia powinno być znakiem wszystkich chrześcijan.

Książka „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich” została objęta patronatem honorowym Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, abp. Salvatore Pennacchio, Konferencji Episkopatu Polski oraz Biskupa Włocławskiego Wiesława A. Meringa. Natomiast patronat medialny objęły: TVP, Polskie Radio, KAI, Radio Maryja, TV TRWAM, „Tygodnik Idziemy”, „Przewodnik Katolicki”, deon.pl, „Niedziela"- Tygodnik Katolicki”, „Gość Niedzielny”.

Serdecznie zapraszamy do lektury! Książkę można zamówić m.in. na stronie Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników – Zobacz.

Wydawca: Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników

Tytuł: Franciszek nieznany… Papież w oczach bliskich

Autor: Deborah Castellano Lubov

Tłumaczenie: Anna T. Kowalewska

Format: 140x215 mm

Str.: 200

Oprawa: miękka, ze skrzydełkami

ISBN 978-83-7401-698-8

Rok wydania 2019

Cena: 39,90 zł

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem