Reklama

Adwent i Boże Narodzenie w Karmelu

2012-11-19 12:01

S. M. Kandyda od Trójcy Przenajświętszej Karmelitanka Dzieciątka Jezus
Edycja podlaska 51/2009

Jest sobota przed pierwszą niedzielą Adwentu, godz. 19.30. Siostry właśnie kończą wspólną kolację. Słychać jeszcze ostatnią radosną wymianę zdań. Za chwilę rozpocznie się pierwsza w tym roku adwentowa procesja z Dzieciątkiem Jezus. Wczoraj każda siostra wylosowała datę swojego indywidualnego dnia skupienia, który odprawi przed Bożym Narodzeniem. Dla mnie Bóg wybrał ten szczególny czas na 12 grudnia. Wtedy to w milczeniu, samotności i na modlitwie będę adorować Jezusa Hostię w naszej zakonnej kaplicy, a także gościć w celi figurkę Dzieciątka Jezus, które uroczyście przyniosą mi w przeddzień wieczorem siostry.

Trwanie przy oczekującej Matce

Słychać już dzwonek kończący posiłek i wspólną rekreację. Siostry nowicjuszki zapalają lampiony, które za chwilę każda z nas będzie trzymać w ręku, oświetlając Dzieciątku Jezus mroki naszych zakonnych korytarzy. Jedna z sióstr intonuje śpiew. Piękne dźwięki tak bardzo lubianych przez karmelitanki adwentowych pieśni oczekiwania na Zbawiciela: „Przyjdź, Boski Zbawicielu”, „A ja czekam na Ciebie, mój Jezu” i jeszcze „Od drzwi do drzwi”. Na końcu procesji jedna z sióstr z wielką czułością niesie figurkę Dzieciątka Jezus, które za chwile zamieszka na jedną dobę w celi siostry odprawiającej skupienie.
Kiedy patrzy się na okna naszego zakonnego domu z ulicy, jedynym światłem, które wówczas widać, są właśnie nasze małe zapalone lampiony, które jakby w tańcu pojawiają się i znikają, oświetlając jedynie delikatnie postacie niosących je sióstr. Mogłoby się wydawać, że wkoło nas ludzie żyją jakby w innym świecie. Dla nas prawdziwy świat to Karmel, to, co tutaj spotykamy, i Jezus z nami przebywający. Jakże ważne, byśmy to światło Jego obecności wynosiły poza mury naszego klasztoru.
Przez cały Adwent bierzemy udział w Mszy św. roratniej w naszej kaplicy lub w kościołach parafialnych, kiedy to możemy łączyć się w modlitwie z wiernymi i zadziwiać się liczną obecnością zaspanych, ale pełnych zapału dzieci na porannym oczekiwaniu wraz z Maryją. Nasze siostry katechetki pomagają im wcześniej przygotować lampiony, a teraz wspólnie trwają na modlitwie, ucząc, jak sprawić, by ich małe serca mogły w dniu Bożego Narodzenia stać się najcenniejszym prezentem dla Dzieciątka.
Tradycją w Karmelu Dzieciątka Jezus jest również nowenna tuż przed Bożym Narodzeniem odprawiana zazwyczaj w naszych kaplicach zakonnych. Przybiera ona wówczas bardzo uroczysty charakter i jest swoistym przygotowaniem na nadchodzące dni radosnego świętowania. Dla każdej z nas oczywiste jest, że prawdziwie przeżyta adwentowa radość to trwanie przy oczekującej Matce Bożej i jedynie w tym duchu spędza Adwent karmelitanka Dzieciątka Jezus. Owocem tego jest potem radość nocy wigilijnej i całego okresu Bożego Narodzenia.

Ostatnie przygotowania

A jak wyglądają najbardziej radosne święta w Karmelu Dzieciątka Jezus? Podobnie jak w naszych rodzinnych domach, już od wczesnego ranka wigilijnego klasztor staje się miejscem szczególnej atmosfery. Niecodzienne uczucie mającego się za chwilę dopełnić oczekiwania przenika każdą z nas. Trwa ostatnie upiększanie kaplicy, gdzie ustawiono już choinki oraz dekorację bożonarodzeniową, w centrum której tego dnia w nocy pojawi się przyniesiona przez siostrę przełożoną figurka Dzieciątka Jezus. Inne siostry w refektarzu przygotowują specjalny tron dla Dzieciątka. Pragniemy, by nasza miłość i cześć do Małego Jezusa widoczne były w każdym szczególe, dlatego dekoracje, które w tym czasie pojawiają się w naszych kaplicach i refektarzach, przybierają charakter symboliczny i niepowtarzalny. Ile sióstr, tyle pomysłów. Siostry, którym powierzono te zadania, zawsze wielkodusznie wykorzystują swoje talenty i tworzą coś naprawdę pięknego. Trwają również ostatnie przygotowania kulinarne i inne, takie jak przygotowanie refektarza czy salek rekreacyjnych. Wszędzie wśród rozlicznych świątecznych elementów ozdobnych w sposób szczególny dekorowana jest stojąca tam jak zawsze figurka Dzieciątka Jezus. Zawsze piękna, dziś jednak lśni szczególnym blaskiem.

Reklama

U stóp Dzieciątka

W Wigilię Bożego Narodzenia o godz. 23 siostry ubrane w białe płaszcze odprawiają adorację Bożego Dzieciątka w specjalnie przygotowanym do tego miejscu. Na wzór pastuszków gromadzą się u stóp Dzieciątka, by radować się tajemnicą Wcielenia. Potem w kaplicy odmawiają Godzinę Czytań, by następnie włączyć się z całym Kościołem w radosne przeżywanie Mszy św. zwanej Pasterką. Nie sposób opisać radości sióstr, która swoje apogeum ma po skończonej Eucharystii. Jakkolwiek słowa zapisane w tym miejscu jedynie zubażałyby prawdę, jedno można powiedzieć na pewno: Karmel Dzieciątka Jezus w codzienności zatopiony w milczeniu, w dniu Bożego Narodzenia staje się radosny szczególną mocą, mocą swego charyzmatu. Prawdziwie karmelitanka Dzieciątka Jezus największą radość przeżywa w swoim sercu na co dzień, w tym zaś dniu ta radość jest wyjątkowa.
Ranek Bożego Narodzenia to trwanie na modlitwie, w kontemplacji tajemnicy przyjścia Boga. Przyszedł jako człowiek, zupełnie bezsilny, mały, oczekujący nas, nas pragnący. To do nas wyciąga swe ręce i prosi… Czy Mu damy?… Całkowicie bezsilny, ale wszechpotężny Miłością. Taka jest nasza wiara i ona nas wyzwala.
Niedługo potem zaczynają rozlegać się kolejne dzwonki telefonów. To nasi najbliżsi, przyjaciele, ci których kochamy, chcą nam złożyć świąteczne życzenia i wiedzą, że również my pragniemy uczynić to samo. Jest to dla nas o tyle ważne, że przez cały Adwent (a także Wielki Post) siostry powstrzymują się od pisania listów i prowadzenia rozmów telefonicznych, a także nie otrzymują korespondencji. Te „telefoniczne spotkania” tworzą szczególną rodzinną atmosferę i sprawiają, że możemy rozradować się usłyszanym głosem ukochanej osoby. Nierzadko chwile te są trudne, bo nie wszędzie święta są tak radosne jak u nas. Wtedy w duchu dziękujemy Bogu za łaskę wybrania i powołania oraz ogarniamy naszą gorącą modlitwą te wszystkie sprawy, które zostają nam powierzone. Nic jednak nie zmąci nam radości tego dnia. Wiara w Bożą moc musi być wielka, bo wtedy może przenosić góry, nawet te góry trudnych sytuacji, których wokół nas dziś tak wiele.

Radosne świętowanie

Czymś charakterystycznym dla Karmelu Dzieciątka Jezus jest odbywająca się w czasie całej oktawy Narodzenia Pańskiego procesja, kiedy to na wszystkie akty wspólne przenosi się uroczyście figurę Małego Jezusa do kaplicy i refektarza przy śpiewie kolęd. Czasem zdarza się, że w czasie świątecznym odwiedzają nas goście i kiedy słyszą nagle za klauzury coraz głośniejszy śpiew sióstr, nierzadko wybiegają z rozmównicy, by przyjrzeć się, jak to w Karmelu Jezus jest czczony i kochany. Śpiew kolęd stanowi jakby szkielet naszego świętowania. Zwłaszcza wieczorami towarzyszy nam on w adoracji Dzieciątka Jezus w refektarzu, natomiast w kaplicy przy śpiewie kolęd długo rozmyślamy o tajemnicy Wielenia Jezusa. Jak już pisałam, święta Bożego Narodzenia to czas szczególnej radości, czego największym zewnętrznym wyrazem jest taniec. Tradycja ta sięga czasów św. Jana od Krzyża, który uniesiony miłością tańczył z figurką Dzieciątka. Stąd w naszych klasztorach nie brakuje i tego aktu uczczenia Jezusa.
I jeszcze kilka słów o uroczystości Objawiania Pańskiego. W tym dniu następuje poświęcenie domu i zabudowań. Ma ono jednak bardziej uroczysty charakter niż przed laty w naszych rodzinnych domach, bo połączone jest z procesją i - jak nietrudno się domyślić - trwa o wiele dłużej. W godzinach wieczornych natomiast siostry adorują Dzieciątko Jezus w kaplicy. Najpierw, idąc w procesji, oddają pokłon Boskiemu Królowi, a następnie trwając na modlitwie, powierzają Mu swoje życie i powołanie. Przygotowana na tę okazję bogata dekoracja ma być wyrazem hołdu, jaki złożyli Bożemu Dzieciątku Mędrcy ze Wschodu.

***

Muszę przyznać, że kiedy czytam napisane powyżej niezgrabne zdania o przeżywaniu Bożego Narodzenia w naszym zgromadzeniu, zastanawiam się, czy mogłam to zrobić lepiej. Może ktoś kiedyś pokusi się, by to ulepszyć, ja zostawiam tak, jak jest. Prawda jest taka, że tego się nie da opisać, tak jak nie da się wyrazić, czym są tęsknota, zakochanie bądź niedosyt. Bo tym wszystkim jest Adwent i Boże Narodzenie. Już, ale jeszcze nie. Jezus z nami, ale tak naprawdę dalej oczekiwany. Ostateczne, jedyne, pełne spotkanie obdarzy pełnią miłości, a także zabierze wszelką tęsknotę.

Pochodzę z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie. Formację początkową dał mi Ruch Światło-Życie, a od 6 lat moim domem jest Karmel. Obecnie przebywam w łódzkiej wspólnocie. Bardzo serdecznie pozdrawiam moją parafię i całą diecezję.

Wielka Sobota

2019-04-20 07:18

OP / Warszawa (KAI)

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.

Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najubożsi otrzymali „święconkę” od Caritas

2019-04-20 20:10

Agnieszka Bugała

Dziś 300 najuboższych podopiecznych łaźni i jadłodajni wrocławskiej Caritas otrzymało „święconkę” na świąteczne śniadanie. Dary pobłogosławił abp Józef Kupny. Metropolita złożył też życzenia obdarowanym:

Agnieszka Bugała

– Święta są dla mnie okazją żeby złożyć wam jak najserdeczniejsze życzenia. Święta Wielkanocne może nie mają takiej oprawy jak Święta Bożego Narodzenia, ale są to najważniejsze święta chrześcijańskie. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem. Dlatego też w ten dzisiejszy i jutrzejszy dzień chcę wam życzyć doświadczenia Bożej obecności w waszym życiu. Dzisiaj jest taki dzień, który Pan Jezus spędza w Szeolu. W tym miejscu, w którym ludzie oczekiwali na zbawienie. W wyznaniu wiary mówimy „zstąpił do piekieł”. To nie chodzi o to, że Pan Jezus wstąpił do piekła, ale do tego miejsca, w którym ludzie oczekiwali zbawienia, oczekiwali odkupienia. Chrystus w tym dniu nie leży tylko w grobie, powiedzielibyśmy nie odpoczywa po męce po śmierci, ale z wielką troską zstępuje tam, aby zwiastować tym, którzy oczekiwali na zbawienie tą radosną wiadomość o zbawieniu.

Ja także dzielę się z wami tą wielką radością zmartwychwstania Chrystusa. Zwycięstwa nad cierpieniem, nad śmiercią. Tą wielką radością, że przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Bogiem. Niech zatem Bóg będzie waszą radością i święta Zmartwychwstania będą dla was świętami radosnym i spokojnymi. Tego z całego serca wszystkim wam życzę. Życzę wam także tego, byście doświadczyli radości podczas spożywania tych pokarmów wielkanocnych. Dlatego chcemy was tymi pokarmami dzisiaj obdarować. I z całego serca życzę Świat błogosławionych, pełnych pokoju Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ks. Dariusz Amrogowicz dyrektor wrocławskiej Caritas podkreśla, że od początku pierwszych wieków Kościół zdawał sobie sprawę, że najcenniejszą wartością jest Eucharystia i ubodzy, którzy są skarbem tego Kościoła, a opiekę nad ubogimi powierza Chrystus swoim apostołom. Staramy się realizować to dzieło, które On zaczął i przekazał swoim uczniom. Organizujemy wielkanocne paczki świąteczne nie tylko dlatego żeby ci ludzie otrzymali kawałeczek święconki, czegoś lepszego na stół świąteczny, ale przede wszystkim z poczucia miłości do Chrystusa. Pragniemy tym darem dzielić się z potrzebującymi. Chcemy żeby mieli tą świadomość że radość wypływa ze zmartwychwstania naszego Pana.

1500 kg produktów spożywczych zapakowali wolontariusze w ramach wolontariatu pracowniczego.

– W paczkach nasi ubodzy znajdą wielkanocną babkę, świąteczne wędliny, serki, żurek, cukier i bochenek świeżego chleba – wylicza Michał Brzezicki koordynator jadłodajni i łaźni Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Dary zakupione zostały dzięki życzliwości ofiarodawców. Część pozyskana została z Banku Żywności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem