Reklama

Gwiazda lepszego świata

Krzysztof Szewczyk
Edycja legnicka 51/2002

Już od dwóch tysięcy lat postać Jezusa Chrystusa pozostaje dla wielu znakiem, "któremu sprzeciwiać się będą". Nie inaczej jest i dzisiaj. Choć szczycimy się chrześcijańskimi korzeniami, kulturą, tradycjami, czasem daleko nam do postawy wiary wyrażającej się w konkretnym życiu zgodnym z jej zasadami.
Adwent tego roku zaczął się wzmożonym ruchem handlowym i dekoracjami choinkowymi. W supermarketach już od listopada można słuchać kolęd. W świadomości wielu ludzi dominuje paczka, choinka i ozdoby. W morzu dekoracji zapodział się gdzieś obraz żłóbka, Świętej Rodziny, pasterzy czy Trzech Króli. Ciągle się gdzieś spieszymy. Ale czy w tej pogoni nie zapominamy, dokąd właściwie pędzimy i po co to całe zamieszanie? Gwiazdka zawsze przynosiła i przynosi ludziom dobrej woli racje do religijnego optymizmu. Jest on konieczny zwłaszcza dzisiaj. W nowym tysiącleciu chrześcijaństwa, po okrutnych wojnach ludność znalazła się między płytkim cynizmem i tragicznym w skutkach nihilizmem. Zabija nas hałas i niszczenie przyrody, górowanie techniki nad etyką. Budzi się w jednostkach i narodach jakaś niechęć do kochania drugich, nieprzeparta skłonność do wandalizmu, a przy tym jeszcze osamotnienie i lęk. Trzęsienia ziemi, konflikty rasowe i rodzinne. To wszystko budzi tęsknotę za lepszym jutrem. Gwiazda betlejemska rozświetla nasze życie blaskiem wiary, nadziei i miłości.
Dziwny paradoks Ciała i Słowa w osobie Chrystusa. Wiara w Boga wydaje się być naturalnym oddechem ludzkiego sumienia. W odniesieniu do Bożego Narodzenia ludy słowiańskie wytworzyły najbogatszą chyba kulturę muzyki, słowa i tradycji. Polskie tradycje bożonarodzeniowe są przebogate. Nie ma chyba drugiego kraju na świecie, gdzie w okresie Bożego Narodzenia śpiewa się tyle kolęd. Ze łzami zapalamy zimne ognie, wyglądamy pierwszej gwiazdki, łamiemy się opłatkiem, rozdajemy podarunki, śpiewamy kolędy. Trzeba podjąć wysiłek, aby te wspaniałe przeżycia nie pozostały tylko w sferze emocji czy ulotnych wspomnień. Oby kapłańska kolęda w naszych domach, modlitwy przy żłóbku, gwiazdkowe gościny i podarunki utrzymały w nas ducha pojednania i współpracy. Bóg w tym małym Dziecku uosabia miłość i solidarność z każdym człowiekiem. Uczucia, jakie towarzyszą nam w czasie Bożego Narodzenia, powinny zapalać w nas ducha przebaczenia, ufności i miłosierdzia. Wypowiedzmy jeszcze raz słowa pasterzy: "Pójdźmy do Betlejem". Wyruszmy w drogę śladem gwiazdy betlejemskiej i pokłońmy się Panu. A wtedy wrócimy do naszych domów pełni radości i wesela.

Oświadcznie kard. Dziwisza ws. opinii o opieszałości Jana Pawła II w reakcji na przestępstwa seksualne

2019-03-20 14:29

md / Kraków (KAI)

Pojawiające się opinie, że Jan Paweł II był opieszały w kierowaniu odpowiedzią Kościoła na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych, są krzywdzące i przeczą im historyczne fakty – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz w przekazanym KAI oświadczeniu.

Archidiecezja Krakowska

Publikujemy treść oświadczenia:

Jan Paweł II jako papież nie zastępował biskupów w poszczególnych krajach w ich odpowiedzialności. Obserwując życie lokalnych Kościołów widział, jak sobie radzą z pojawiającymi się problemami. Gdy to było konieczne, przychodził im z pomocą, często z własnej inicjatywy. Robił to również na prośbę lokalnych episkopatów.

Właśnie w taki sposób reagował na kryzys dotyczący wykorzystywania seksualnego małoletnich. Gdy w latach 80-tych ubiegłego wieku kryzys ten zaczął fermentować w Kościele w Stanach Zjednoczonych, Papież najpierw obserwował poczynania episkopatu USA, a gdy doszedł do wniosku, że potrzebne mu są nowe narzędzia do walki z tymi przestępstwami, wyposażył przełożonych kościelnych w nowe uprawnienia. Były one dla biskupów jednoznacznym wskazaniem kierunku, w jakim powinna zmierzać ich walka. Wystarczy przypomnieć, że w 1994 r. Jan Paweł II wydał indult dla Stanów Zjednoczonych, a dwa lata później – dla Kościoła w Irlandii, zatwierdzając politykę znaną pod nazwą „zero tolerancji”. Papież był wstrząśnięty. Nie zamierzał tolerować przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę.

Gdy okazało się, że lokalne episkopaty i przełożeni zakonni wciąż nie radzą sobie z problemem, a kryzys się rozlewa na inne kraje, uznał, że nie dotyczy on tylko świata anglosaskiego, ale ma charakter globalny.

Wiemy, że w 2002 r. doszło w Stanach Zjednoczonych do fali ujawnień, jaką wywołały publikacje znane wszystkim pod nazwą „Spotlight”. Nie wszyscy jednak pamiętają, że na rok przed tymi wydarzeniami, w maju 2001 r., z inicjatywy Ojca Świętego został ogłoszony dokument „Sacramentorum sanctitatis tutela” (O ochronie świętości sakramentów). Wtedy również Papież promulgował normy „O najcięższych przestępstwach”. Znamy przełomowe znaczenie tego aktu prawnego. Jan Paweł II zarezerwował wszystkie przestępstwa seksualne na małoletnich przed 18. rokiem życia, popełnione przez duchownych, jurysdykcji trybunału apostolskiego Kongregacji Nauki Wiary. Zobowiązał też każdego biskupa i wyższego przełożonego zakonnego do zgłaszania do tej Kongregacji wszystkich takich przestępstw, których prawdopodobieństwo zostało potwierdzone w dochodzeniu wstępnym, przewidzianym przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Dalsze postępowanie toczyło się odtąd pod kontrolą trybunału apostolskiego.

Analizę kryzysu Jan Paweł II przedstawił w kwietniu 2002 r. kardynałom amerykańskim, którzy zostali wezwani do Watykanu po publikacji „Spotlight”. Dzięki jasnym zasadom, które wskazał Papież, skala nadużyć w Stanach zmniejszyła się. Do dziś ta analiza jest punktem odniesienia dla wszystkich, którzy wydali walkę przestępstwom wykorzystywania seksualnego małoletnich, popełnianym przez duchownych. Pomaga zdiagnozować kryzys i wskazać kierunek wyjścia z niego. Świadczy o tym watykański szczyt, zwołany przez papieża Franciszka, który w walce z tym problemem zdecydowanie kontynuuje drogę swoich poprzedników.

Na koniec muszę się odnieść do sprawy Maciela Delgollado. Janowi Pawłowi II przypisywane jest krycie jego przestępczej działalności. Fakty przemawiają zdecydowanie inaczej. Przypomnę tylko, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczęła dochodzenie w sprawie oskarżeń jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II, a konkretnie w grudniu 2004 r. Wówczas to wysłano ówczesnego promotora sprawiedliwości, a dziś arcybiskupa, Charlesa Sciclunę z drugim prawnikiem do Meksyku i Stanów Zjednoczonych, by przeprowadzili konieczne w tej sprawie czynności. Tylko za wiedzą i aprobatą Jana Pawła II mogła zostać podjęta decyzja o wszczęciu tego dochodzenia. Nie zostało one przerwane nawet na czas sede vacante po śmierci Jana Pawła II i dlatego mogło zostać zakończone wyrokiem na początku pontyfikatu Benedykta XVI.

kard. Stanisław Dziwisz arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Program na wakacje

2019-03-21 07:03

Katarzyna Krawcewicz

20 marca w siedzibie Caritas odbyło się kolejne spotkanie diecezjalnego zespołu roboczego, który opracowuje całościowy program prewencji w zakresie ochrony małoletnich.

Maciej Krawcewicz
Zespół roboczy składa się z przedstawicieli Wyższego Seminarium Duchownego, Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, Wydziału Nauki Katolickiej i Caritas diecezjalnej

Jak podkreśla ks. Dariusz Mazurkiewicz, delegat biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ds. ochrony dzieci i młodzieży: - Dzisiaj chcemy opracować, przynajmniej we wstępnych założeniach, program Bezpieczny Wypoczynek, którym będziemy mogli później podzielić się z animatorami, wychowawcami kolonijnymi, opiekunami dzieci i młodzieży. Już podczas najbliższych wakacji będą mieli pewien program pracy, będą wiedzieli, co wolno, a czego nie wolno w relacjach z podopiecznymi.

Program powstaje po to, by dzieci i ich rodzice mogli czuć się bezpiecznie. Na diecezjalnej stronie internetowej pojawi się już niedługo zakładka z programem i pomocnymi dokumentami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem