Reklama

Chrzanowskie wydanie KIK-u

2013-04-19 11:58

Barbara Gajda
Edycja małopolska 16/2013, str. 4

Archiwum KIK-u
Krąg Biblijny chrzanowskiego KIK-u prowadzi proboszcz ks. Roman Sławeński

Skupia osoby, które w sposób świadomy chcą przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Jego główne założenie to formacja członków oraz kształtowanie poczucia wspólnoty parafialnej. Już ponad 30 lat działa Klub Inteligencji Katolickiej (KIK) w Chrzanowie

Pierwsze Kluby Inteligencji Katolickiej powstały w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu oraz w Toruniu w latach 50. ubiegłego wieku. Chrzanowski KIK został utworzony na kilka dni przed ogłoszeniem stanu wojennego. - Na początku lat 80. narodziło się kilkadziesiąt innych klubów zarówno w dużych jak i małych miejscowościach m.in. KIK w Katowicach, z którym do dzisiaj jestem silnie związany - wspomina Wojciech Sala, prezes KIK-u w Chrzanowie.

Wojciech Sala, obecnie emerytowany nauczyciel informatyki, z chrzanowskim Klubem Inteligencji Katolickiej związany jest od początku. Jak mówi, formację osiągniętą w duszpasterstwie akademickim potraktował jako wezwanie do tworzenia KIK-u w swojej rodzinnej miejscowości. Doskonale zna również pozostałe kluby z racji tego, że uczestniczy w Radzie Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej, w ramach której 2-3 razy w roku odbywają się spotkania zarządów. Prezes KIK-u w Chrzanowie przez kilkanaście lat zajmował się tworzeniem i aktualizacją strony internetowej Porozumienia.

Nie tylko spotkania formacyjne

Obecnie chrzanowski KIK liczy ponad 30 osób. Najstarsi członkowie to osoby powyżej 80 roku życia, najmłodsi nie mają jeszcze 30 lat. - W ostatnim roku udało nam się pozyskać kilku nowych członków. Liczymy, że w tym roku nasze grono także się powiększy - mówi pan Wojciech. W działalność na rzecz KIK-u zaangażował również swoją rodzinę. Córka pomaga w różnego typu akcjach artystycznych klubu, a syn - w tworzeniu strony internetowej. - Istniejemy dzięki poparciu parafii św. Mikołaja. Nie mamy własnego lokalu na spotkania, więc korzystamy z uprzejmości parafii. Wiele inicjatyw organizujemy razem - dodaje prezes chrzanowskiej organizacji.

Reklama

W ciągu ponad 30-letniej działalności zmieniły się formy pracy i częstotliwość spotkań. - Byliśmy czynni w polityce. Uczestniczyliśmy w ogólnopolskich kongresach ruchów katolickich, a na III Kongresie byłem współodpowiedzialny za podkongres „media”. Braliśmy udział w kongresie międzynarodowej organizacji katolickiej „Pax Romana” w Warszawie i Krakowie - wspomina pan Wojciech.

Przez 10 lat wydawane były biuletyny chrzanowskiego KIK-u. Znaczna ich część jest opublikowana na stronach internetowych Klubu. Obecnie jego członkowie są autorami artykułów publikowanych w prasie oraz na stronach internetowych różnych organizacji. Dwa razy w miesiącu organizowane są spotkania formacyjne. Jedno z nich to zebranie w ramach Kręgu Biblijnego prowadzone pod przewodnictwem ks. Romana Sławeńskiego, proboszcza parafii św. Mikołaja. - To bardzo ciekawa inicjatywa. Na tym zebraniu ludzie mogą dzielić się swoimi problemami - mówi pan Sala. Inne spotkania formacyjne przygotowywane są przez samych członków.

Warto także wspomnieć o Tygodniach Kultury Chrześcijańskiej organizowanych przez chrzanowski KIK raz w roku. - W akcję staramy się zaangażować miejscowe szkoły, artystów, poetów. Często te Tygodnie są organizowane w październiku, a to z tej racji, że chcieliśmy przedłużyć obchodzony przez Kościół Dzień Papieski. Nasza inicjatywa adresowana jest nie tylko do chrzanowskich parafii. Ważną formą integracji członków Klubu oraz gości jest również doroczne spotkanie opłatkowe. Zapraszamy na nie osoby i organizacje, z którymi współpracujemy oraz zaprzyjaźnione Kluby - opowiada Prezes. Okazją do spotkania członków różnych klubów są także doroczne pielgrzymki na Jasną Górę. Tegoroczna planowana jest na 1 czerwca.

Dla dobra wspólnoty

- W początkowych latach istnienia KIK-u na listach członków było nawet 150 osób! - wspomina pan Sala. Niestety, teraz jest ich znacznie mniej, a niektóre, ze względu na stan zdrowia, fizycznie nie mogą działać na rzecz Klubu. Prezes ma jednak nadzieję, że liczbę zaangażowanych w działania chrzanowskiego KIK-u uda się powiększyć, bo jak mówi, kryteriów przyjęcia nie jest dużo. - Przede wszystkim trzeba być katolikiem - zaznacza, dodając, że Kluby Inteligencji Katolickiej są szansą dla ludzi, bo działają z myślą o wspólnocie.

- Przykładowo Klub w Jaworznie prowadzi świetlicę dla dzieci, a Klub w Bielsku-Białej - dom dla osób starszych. Są też KIK-i prowadzące szkoły. W ramach tego typu stowarzyszeń może działać wolontariat. Nasz chrzanowski KIK na razie skupia się na formacji duchowej. Osobami starszymi w parafii, które skończyły już karierę zawodową, także trzeba się zająć. Chcemy również dbać o formację naszej wspólnoty parafialnej - opisuje p. Sala. Spotkania, koncerty, wieczory poezji, pielgrzymki organizowane przez chrzanowski KIK zostają udokumentowane wpisem do pamiątkowej kroniki, która liczy już trzy tomy. Aktualny program spotkań formacyjnych chrzanowskiego Klubu oraz inne informacje na temat jego działalności znaleźć można na stronie internetowej: chrzanow.kik.opoka.org.pl.

Tagi:
Klub Inteligencji Katolickiej

Bp Wodarczyk do członków KIK: trzeba doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem

2016-11-26 17:42

Ks. Mariusz Frukacz

„Z Chrztu, z doświadczenia tajemnicy Bożego Miłosierdzia wypływa pragnienie, aby doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem” – mówił w homilii bp Adam Wodarczyk. 26 listopada biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze z racji 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej do narodowego sanktuarium.

Marek Kępiński/BPJG

Mszę św. z bp. Wodarczykiem koncelebrowali kapelani KIK-u. W pielgrzymce wzięło udział blisko 200 członków Klubów z całej Polski, m.in. z Częstochowy, Płocka, Bydgoszczy, Torunia, Myślenic, Bielsko–Białej, Mielca, Katowic, Warszawy, Olsztyna, Wrocławia, Poznania.

W homilii bp Wodarczyk przypomniał, że „uczestnictwo w Eucharystii dla każdego z nas jako dziecka Bożego jest darem i łaską” i wskazał na „potrzebę czujności, która wiąże się z nieustannym oczekiwaniem na przyjście Pana”.

Zobacz zdjęcia: 36. Ogólnopolska Pielgrzymka KIK na Jasną Górę

Nawiązując do czytań mszalnych biskup przypomniał, że „trzeba unikać rzeczy złych, niepotrzebnych, które mogą osłabić czujność i spowodować to, że nasze serca staną się ociężałe” - Troski doczesne oznaczają zabieganie o to, aby jak najlepiej korzystać z tego świata, ale bez głodu Boga w ludzkich sercach – mówił biskup i dodał, że „postawa czuwania łączy się z nieustannym szukaniem doświadczenia Boga w modlitwie”.

Bp Wodarczyk pytał co znaczy żyć jako chrześcijanie? - Odpowiedź daje nam zakończony Rok Miłosierdzia. Mamy być miłosierni jak Ojciec. Nauczył nas tego jubileusz 1050. rocznicy Chrztu naszego narodu. Bardzo ważne jest to doświadczenie Chrztu, które każe nam trwać przed Barankiem. W mijającym roku widzieliśmy też, że Kościół jest młody i żywotny – mówił bp Wodarczyk.

„Każdy kto żyje zanurzony w Bogu jest obecny w Sercu Jezusa” – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.

Nawiązując do hasła nowego roku liturgicznego „Idźcie i głoście” biskup przypomniał, że „każdy dzień jest dla nas szansą, by dzielić się tajemnicą miłości Boga, szczególnie wobec tych, których serca są głęboko zanurzone w sprawach tego świata” - Trzeba odkryć swoje miejsce w Sercu Boga. Jeśli czuwam to idę, jestem w drodze, aby poprzez słowo i świadectwo Bóg znalazł przystęp do ludzkich serc – podsumował bp Wodarczyk.

Po Mszy św. w kaplicy różańcowej odbyły się wykłady. Bp Adam Wodarczyk omawiając temat „nowej ewangelizacji” pokazał drogę kształtowania się pojęcia ewangelizacji. Przypomniał, że czasem przełomu był Sobór Watykański II i w 1974 r. synod biskupów o ewangelizacji w świecie współczesnym. - Adhortacja Pawła VI „Evangelii nuntiandi” z 1975 r. to wielka karta Kościoła posoborowego – podkreślił bp Wodarczyk.

Biskup przypomniał, że bł. Paweł VI wskazał na trzy znaczenia pojęcia ewangelizacji, a mianowicie: misja i apostolstwo, pierwsze głoszenie Dobrej Nowiny oraz akcja i działalność duszpasterska - Bardzo dobrze tę myśl bł. Pawła VI odczytał i wprowadził w działalność duszpasterską sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – mówił biskup.

Prelegent wskazał, ze dla pogłębienia pojęcia ewangelizacji bardzo ważny był pontyfikat św. Jana Pawła II - To był papież wielkiego dynamizmu ewangelizacyjnego i otwarcia w Kościele. To w przy krzyżu w Mogile, w 1979 r. Jan Paweł II użył po raz pierwszy pojęcia „nowa ewangelizacja”. W 1983 r. Jan Paweł II dopowiedział, że chodzi o nową ewangelizację z nowym zapałem, nową w metodzie i nową w środkach wyrazu – przypomniał prelegent i dodał: „Bardzo ważny był powrót do kerygmatu, czyli głoszenia podstawowych prawd, przepowiadania tego, co jest pierwsze”.

„Dzisiaj podejmując temat nowej ewangelizacji nie możemy pominąć pojęcia inkulturacji, ale także cywilizacji obrazu: - kontynuował biskup.

Bp Wodarczyk przypomniał, że papież Benedykt XVI podejmując temat nowej ewangelizacji mówił o misji ad gentes, o normalnej pracy duszpasterskiej i o nowej ewangelizacji skierowanej do tych, którzy zaniechali praktyki chrześcijańskie - Natomiast papież Franciszek mówi o „nawróceniu pastoralnym”, czyli o budzeniu podmiotu w Kościele, aby wyjść na zewnątrz. Wskazuje również na wielki temat miłosierdzia – podkreślił bp Wodarczyk.

„Ewangelizacja oznacza to, że jeden żebrak mówi drugiemu żebrakowi gdzie znaleźć chleb. Bo czyż ja też nie jestem żebrakiem wołającym o miłosierdzie” – podsumował bp Wodarczyk.

Następnie red. Paweł Zuchniewicz mówiąc o „inspiracjach i drogowskazach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie” przypomniał m. in., że „historia Światowych Dni Młodzieży zaczęła się tak naprawdę już w czerwcu 1979 r. od okna papieskiego na ul. Franciszkańskiej w Krakowie” – Natomiast ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie płyną konkretne drogowskazy, którymi są: świadectwo, odwaga, ojcostwo i towarzyszenie, radość – mówił Paweł Zuchniewicz.

„Światowe Dni Młodzieży pokazały potrzebę nowej solidarności. To było spotkanie polskiej tradycji z entuzjazmem młodych całego świata” – kontynuował prelegent.

Red. Zuchniewicz podkreślił, że „papież Franciszek był jak ojciec, który towarzyszy młodym ludziom”.

Prelegent wskazał również na znaczenie pobytu papieża Franciszka na Jasnej Górze i w obozie koncentracyjnym w Auschwitz - Cisza w Auschwitz to była profetyczna decyzja papieża Franciszka – podkreślił red. Zuchniewicz.

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich, którą prowadzili członkowie KIK-u z Częstochowy. Rozważania dotyczyły uczynków miłosiernych względem duszy i ciała. Po Drodze Krzyżowej uczestnicy pielgrzymki pod pomnikiem św. Jana Pawła II złożyli kwiaty i pomodlili się o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kluby Inteligencji Katolickiej (KIK), to stowarzyszenia skupiające osoby, które pragną w sposób świadomy przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Dla zapewnienia współpracy między nimi, powołały w 1989 "Porozumienie Klubów". Pierwsze Kluby (w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu) powstały na fali odwilży październikowej w 1956 r. Po 1976 r. wielu działaczy KIK przeszło do działalności mniej lub bardziej jawnie opozycyjnej, współpracując ze środowiskiem KOR-u, a następnie współtworzyło NSZZ Solidarność.

Do najważniejszych zadań KIK należy praca formacyjna wśród członków i ich rodzin, praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży, poznawanie i proponowanie rozwiązań ważnych problemów społecznych oraz włączaniu świeckich w pracę duszpasterską Kościoła w Polsce. Wśród zadań KIK jest również promowanie Nauczania i Społecznego Kościoła. KIK w swojej działalności organizuje spotkania o charakterze formacyjnym, intelektualnym, modlitewnym, kulturalnym.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę odbyła się 14 czerwca 1981 r. z inicjatywy ks. dr. Ireneusza Skubisia redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz członka – założyciela i pierwszego kapelana częstochowskiego KIK-u i Ireny Makowicz pierwszego prezesa częstochowskiego KIK-u. Mszy św. przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pomyślny finał sprawy Mateusza z Przemyśla

2018-05-23 12:52

Michał Bruszewski

Pytanie na śniadanie/tvp

Historia Mateusza, który obiecał śmiertelnie chorej mamie, że zajmie się dziećmi, odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. Dziś sprawa, dzięki pomocy prawników Ordo Iuris, znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu.

Sąd ustanowił 22-letniego Mateusza z Przemyśla opiekunem zastępczym dla piątki jego rodzeństwa. W sprawę byli zaangażowani prawnicy Ordo Iuris.

Mateusz, po śmierci matki zrezygnował z dalszej edukacji i złożył wniosek o ustanowienie go pieczą zastępczą dla rodzeństwa. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza Słysza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Półtora roku od rozpoczęcia postępowania, 23 maja 2018 r., sąd wydał postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. Pozbawił też władzy rodzicielskiej ojców dzieci, którzy wcześniej porzucili rodzinę.

„Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem piątki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem. Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem” – komentuje orzeczenie mec. Maciej Kryczka.

Orzeczenie jest nieprawomocne.

Mateusza z Przemyśla reprezentowali mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski, mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem