Reklama

Chrzanowskie wydanie KIK-u

2013-04-19 11:58

Barbara Gajda
Edycja małopolska 16/2013, str. 4

Archiwum KIK-u
Krąg Biblijny chrzanowskiego KIK-u prowadzi proboszcz ks. Roman Sławeński

Skupia osoby, które w sposób świadomy chcą przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Jego główne założenie to formacja członków oraz kształtowanie poczucia wspólnoty parafialnej. Już ponad 30 lat działa Klub Inteligencji Katolickiej (KIK) w Chrzanowie

Pierwsze Kluby Inteligencji Katolickiej powstały w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu oraz w Toruniu w latach 50. ubiegłego wieku. Chrzanowski KIK został utworzony na kilka dni przed ogłoszeniem stanu wojennego. - Na początku lat 80. narodziło się kilkadziesiąt innych klubów zarówno w dużych jak i małych miejscowościach m.in. KIK w Katowicach, z którym do dzisiaj jestem silnie związany - wspomina Wojciech Sala, prezes KIK-u w Chrzanowie.

Wojciech Sala, obecnie emerytowany nauczyciel informatyki, z chrzanowskim Klubem Inteligencji Katolickiej związany jest od początku. Jak mówi, formację osiągniętą w duszpasterstwie akademickim potraktował jako wezwanie do tworzenia KIK-u w swojej rodzinnej miejscowości. Doskonale zna również pozostałe kluby z racji tego, że uczestniczy w Radzie Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej, w ramach której 2-3 razy w roku odbywają się spotkania zarządów. Prezes KIK-u w Chrzanowie przez kilkanaście lat zajmował się tworzeniem i aktualizacją strony internetowej Porozumienia.

Nie tylko spotkania formacyjne

Obecnie chrzanowski KIK liczy ponad 30 osób. Najstarsi członkowie to osoby powyżej 80 roku życia, najmłodsi nie mają jeszcze 30 lat. - W ostatnim roku udało nam się pozyskać kilku nowych członków. Liczymy, że w tym roku nasze grono także się powiększy - mówi pan Wojciech. W działalność na rzecz KIK-u zaangażował również swoją rodzinę. Córka pomaga w różnego typu akcjach artystycznych klubu, a syn - w tworzeniu strony internetowej. - Istniejemy dzięki poparciu parafii św. Mikołaja. Nie mamy własnego lokalu na spotkania, więc korzystamy z uprzejmości parafii. Wiele inicjatyw organizujemy razem - dodaje prezes chrzanowskiej organizacji.

Reklama

W ciągu ponad 30-letniej działalności zmieniły się formy pracy i częstotliwość spotkań. - Byliśmy czynni w polityce. Uczestniczyliśmy w ogólnopolskich kongresach ruchów katolickich, a na III Kongresie byłem współodpowiedzialny za podkongres „media”. Braliśmy udział w kongresie międzynarodowej organizacji katolickiej „Pax Romana” w Warszawie i Krakowie - wspomina pan Wojciech.

Przez 10 lat wydawane były biuletyny chrzanowskiego KIK-u. Znaczna ich część jest opublikowana na stronach internetowych Klubu. Obecnie jego członkowie są autorami artykułów publikowanych w prasie oraz na stronach internetowych różnych organizacji. Dwa razy w miesiącu organizowane są spotkania formacyjne. Jedno z nich to zebranie w ramach Kręgu Biblijnego prowadzone pod przewodnictwem ks. Romana Sławeńskiego, proboszcza parafii św. Mikołaja. - To bardzo ciekawa inicjatywa. Na tym zebraniu ludzie mogą dzielić się swoimi problemami - mówi pan Sala. Inne spotkania formacyjne przygotowywane są przez samych członków.

Warto także wspomnieć o Tygodniach Kultury Chrześcijańskiej organizowanych przez chrzanowski KIK raz w roku. - W akcję staramy się zaangażować miejscowe szkoły, artystów, poetów. Często te Tygodnie są organizowane w październiku, a to z tej racji, że chcieliśmy przedłużyć obchodzony przez Kościół Dzień Papieski. Nasza inicjatywa adresowana jest nie tylko do chrzanowskich parafii. Ważną formą integracji członków Klubu oraz gości jest również doroczne spotkanie opłatkowe. Zapraszamy na nie osoby i organizacje, z którymi współpracujemy oraz zaprzyjaźnione Kluby - opowiada Prezes. Okazją do spotkania członków różnych klubów są także doroczne pielgrzymki na Jasną Górę. Tegoroczna planowana jest na 1 czerwca.

Dla dobra wspólnoty

- W początkowych latach istnienia KIK-u na listach członków było nawet 150 osób! - wspomina pan Sala. Niestety, teraz jest ich znacznie mniej, a niektóre, ze względu na stan zdrowia, fizycznie nie mogą działać na rzecz Klubu. Prezes ma jednak nadzieję, że liczbę zaangażowanych w działania chrzanowskiego KIK-u uda się powiększyć, bo jak mówi, kryteriów przyjęcia nie jest dużo. - Przede wszystkim trzeba być katolikiem - zaznacza, dodając, że Kluby Inteligencji Katolickiej są szansą dla ludzi, bo działają z myślą o wspólnocie.

- Przykładowo Klub w Jaworznie prowadzi świetlicę dla dzieci, a Klub w Bielsku-Białej - dom dla osób starszych. Są też KIK-i prowadzące szkoły. W ramach tego typu stowarzyszeń może działać wolontariat. Nasz chrzanowski KIK na razie skupia się na formacji duchowej. Osobami starszymi w parafii, które skończyły już karierę zawodową, także trzeba się zająć. Chcemy również dbać o formację naszej wspólnoty parafialnej - opisuje p. Sala. Spotkania, koncerty, wieczory poezji, pielgrzymki organizowane przez chrzanowski KIK zostają udokumentowane wpisem do pamiątkowej kroniki, która liczy już trzy tomy. Aktualny program spotkań formacyjnych chrzanowskiego Klubu oraz inne informacje na temat jego działalności znaleźć można na stronie internetowej: chrzanow.kik.opoka.org.pl.

Tagi:
Klub Inteligencji Katolickiej

Bp Wodarczyk do członków KIK: trzeba doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem

2016-11-26 17:42

Ks. Mariusz Frukacz

„Z Chrztu, z doświadczenia tajemnicy Bożego Miłosierdzia wypływa pragnienie, aby doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem” – mówił w homilii bp Adam Wodarczyk. 26 listopada biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze z racji 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej do narodowego sanktuarium.

Marek Kępiński/BPJG

Mszę św. z bp. Wodarczykiem koncelebrowali kapelani KIK-u. W pielgrzymce wzięło udział blisko 200 członków Klubów z całej Polski, m.in. z Częstochowy, Płocka, Bydgoszczy, Torunia, Myślenic, Bielsko–Białej, Mielca, Katowic, Warszawy, Olsztyna, Wrocławia, Poznania.

W homilii bp Wodarczyk przypomniał, że „uczestnictwo w Eucharystii dla każdego z nas jako dziecka Bożego jest darem i łaską” i wskazał na „potrzebę czujności, która wiąże się z nieustannym oczekiwaniem na przyjście Pana”.

Zobacz zdjęcia: 36. Ogólnopolska Pielgrzymka KIK na Jasną Górę

Nawiązując do czytań mszalnych biskup przypomniał, że „trzeba unikać rzeczy złych, niepotrzebnych, które mogą osłabić czujność i spowodować to, że nasze serca staną się ociężałe” - Troski doczesne oznaczają zabieganie o to, aby jak najlepiej korzystać z tego świata, ale bez głodu Boga w ludzkich sercach – mówił biskup i dodał, że „postawa czuwania łączy się z nieustannym szukaniem doświadczenia Boga w modlitwie”.

Bp Wodarczyk pytał co znaczy żyć jako chrześcijanie? - Odpowiedź daje nam zakończony Rok Miłosierdzia. Mamy być miłosierni jak Ojciec. Nauczył nas tego jubileusz 1050. rocznicy Chrztu naszego narodu. Bardzo ważne jest to doświadczenie Chrztu, które każe nam trwać przed Barankiem. W mijającym roku widzieliśmy też, że Kościół jest młody i żywotny – mówił bp Wodarczyk.

„Każdy kto żyje zanurzony w Bogu jest obecny w Sercu Jezusa” – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.

Nawiązując do hasła nowego roku liturgicznego „Idźcie i głoście” biskup przypomniał, że „każdy dzień jest dla nas szansą, by dzielić się tajemnicą miłości Boga, szczególnie wobec tych, których serca są głęboko zanurzone w sprawach tego świata” - Trzeba odkryć swoje miejsce w Sercu Boga. Jeśli czuwam to idę, jestem w drodze, aby poprzez słowo i świadectwo Bóg znalazł przystęp do ludzkich serc – podsumował bp Wodarczyk.

Po Mszy św. w kaplicy różańcowej odbyły się wykłady. Bp Adam Wodarczyk omawiając temat „nowej ewangelizacji” pokazał drogę kształtowania się pojęcia ewangelizacji. Przypomniał, że czasem przełomu był Sobór Watykański II i w 1974 r. synod biskupów o ewangelizacji w świecie współczesnym. - Adhortacja Pawła VI „Evangelii nuntiandi” z 1975 r. to wielka karta Kościoła posoborowego – podkreślił bp Wodarczyk.

Biskup przypomniał, że bł. Paweł VI wskazał na trzy znaczenia pojęcia ewangelizacji, a mianowicie: misja i apostolstwo, pierwsze głoszenie Dobrej Nowiny oraz akcja i działalność duszpasterska - Bardzo dobrze tę myśl bł. Pawła VI odczytał i wprowadził w działalność duszpasterską sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – mówił biskup.

Prelegent wskazał, ze dla pogłębienia pojęcia ewangelizacji bardzo ważny był pontyfikat św. Jana Pawła II - To był papież wielkiego dynamizmu ewangelizacyjnego i otwarcia w Kościele. To w przy krzyżu w Mogile, w 1979 r. Jan Paweł II użył po raz pierwszy pojęcia „nowa ewangelizacja”. W 1983 r. Jan Paweł II dopowiedział, że chodzi o nową ewangelizację z nowym zapałem, nową w metodzie i nową w środkach wyrazu – przypomniał prelegent i dodał: „Bardzo ważny był powrót do kerygmatu, czyli głoszenia podstawowych prawd, przepowiadania tego, co jest pierwsze”.

„Dzisiaj podejmując temat nowej ewangelizacji nie możemy pominąć pojęcia inkulturacji, ale także cywilizacji obrazu: - kontynuował biskup.

Bp Wodarczyk przypomniał, że papież Benedykt XVI podejmując temat nowej ewangelizacji mówił o misji ad gentes, o normalnej pracy duszpasterskiej i o nowej ewangelizacji skierowanej do tych, którzy zaniechali praktyki chrześcijańskie - Natomiast papież Franciszek mówi o „nawróceniu pastoralnym”, czyli o budzeniu podmiotu w Kościele, aby wyjść na zewnątrz. Wskazuje również na wielki temat miłosierdzia – podkreślił bp Wodarczyk.

„Ewangelizacja oznacza to, że jeden żebrak mówi drugiemu żebrakowi gdzie znaleźć chleb. Bo czyż ja też nie jestem żebrakiem wołającym o miłosierdzie” – podsumował bp Wodarczyk.

Następnie red. Paweł Zuchniewicz mówiąc o „inspiracjach i drogowskazach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie” przypomniał m. in., że „historia Światowych Dni Młodzieży zaczęła się tak naprawdę już w czerwcu 1979 r. od okna papieskiego na ul. Franciszkańskiej w Krakowie” – Natomiast ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie płyną konkretne drogowskazy, którymi są: świadectwo, odwaga, ojcostwo i towarzyszenie, radość – mówił Paweł Zuchniewicz.

„Światowe Dni Młodzieży pokazały potrzebę nowej solidarności. To było spotkanie polskiej tradycji z entuzjazmem młodych całego świata” – kontynuował prelegent.

Red. Zuchniewicz podkreślił, że „papież Franciszek był jak ojciec, który towarzyszy młodym ludziom”.

Prelegent wskazał również na znaczenie pobytu papieża Franciszka na Jasnej Górze i w obozie koncentracyjnym w Auschwitz - Cisza w Auschwitz to była profetyczna decyzja papieża Franciszka – podkreślił red. Zuchniewicz.

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich, którą prowadzili członkowie KIK-u z Częstochowy. Rozważania dotyczyły uczynków miłosiernych względem duszy i ciała. Po Drodze Krzyżowej uczestnicy pielgrzymki pod pomnikiem św. Jana Pawła II złożyli kwiaty i pomodlili się o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kluby Inteligencji Katolickiej (KIK), to stowarzyszenia skupiające osoby, które pragną w sposób świadomy przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Dla zapewnienia współpracy między nimi, powołały w 1989 "Porozumienie Klubów". Pierwsze Kluby (w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu) powstały na fali odwilży październikowej w 1956 r. Po 1976 r. wielu działaczy KIK przeszło do działalności mniej lub bardziej jawnie opozycyjnej, współpracując ze środowiskiem KOR-u, a następnie współtworzyło NSZZ Solidarność.

Do najważniejszych zadań KIK należy praca formacyjna wśród członków i ich rodzin, praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży, poznawanie i proponowanie rozwiązań ważnych problemów społecznych oraz włączaniu świeckich w pracę duszpasterską Kościoła w Polsce. Wśród zadań KIK jest również promowanie Nauczania i Społecznego Kościoła. KIK w swojej działalności organizuje spotkania o charakterze formacyjnym, intelektualnym, modlitewnym, kulturalnym.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę odbyła się 14 czerwca 1981 r. z inicjatywy ks. dr. Ireneusza Skubisia redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz członka – założyciela i pierwszego kapelana częstochowskiego KIK-u i Ireny Makowicz pierwszego prezesa częstochowskiego KIK-u. Mszy św. przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek na „Anioł Pański”: prośmy, byśmy umieli służyć maluczkim

2018-09-23 12:18

tłum. st (KAI) / Kowno

Do modlitwy o dar służby ostatnim i wykluczonym, mniejszościom, aby oddalić „możliwość unicestwienia drugiego, tworzenia gett, dalszego odrzucania tych, którzy nas irytują i zakłócają nasze wygody” – zachęcił papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” w parku Santakos w Kownie. Przypomniał także 75 rocznicę zagłady wileńskiego getta.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy tekst papieskich rozważań.

Drodzy Bracia i Siostry,

Księga Mądrości, której fragment usłyszeliśmy w pierwszym czytaniu, mówi nam o prześladowanym sprawiedliwym, którego sama obecność irytuje bezbożników. Bezbożnik opisany jest jako ten, który uciska ubogiego, nie ma współczucia dla wdowy, ani nie szanuje starca (por. 2, 17-20). Bezbożnik uzurpuje sobie, że jego siła jest normą sprawiedliwości. Chce sobie podporządkować najsłabszych, wykorzystywać siłę w jakiejkolwiek formie, narzucać sposób myślenia, ideologię, dominujący kierunek debaty, stosować przemoc i represje, aby złamać tych, którzy zwyczajnie swoim codziennym uczciwym działaniem, prostym, pracowitym i solidarnym, ukazują, że inny świat, inne społeczeństwo jest możliwe. Bezbożnikowi nie wystarcza, że czyni to, co się jemu podoba, że kieruje się swoimi kaprysami, ale nie chce wręcz, aby dobro czynione przez innych było dostrzegalne. W bezbożniku zło zawsze stara się zgładzić dobro.

Siedemdziesiąt pięć lat temu naród ten był świadkiem ostatecznego zniszczenia wileńskiego getta. W ten sposób weszła w moment kulminacyjny zagłada tysięcy Żydów, która rozpoczęła się już dwa lata wcześniej. Tak jak czytamy w Księdze Mądrości, naród żydowski przeszedł przez zniewagi i katusze. Przypominamy te dni i prosimy Pana, aby nam udzielił daru rozeznania, aby odkryć w porę wszelkie nowe zalążki tej groźnej postawy, wszelkiej atmosfery powodującej martwicę serca pokoleń, które tego wszystkiego nie doświadczyły i mogłyby dać się zwieść śpiewem syren.

Jezus w Ewangelii przypomina nam o pewnej pokusie, wobec której musimy być bardzo czujni: pożądliwym pragnieniu bycia pierwszymi, górowania nad innymi, które może zagnieździć się w sercu każdego człowieka. Ileż razy zdarzyło się, że jakiś naród, uważał się za lepszy, posiadający większe prawa, większe przywileje, które należy zachować lub zdobyć. Jakie lekarstwo proponuje Jezus, gdy ten impuls pojawia się w naszym sercu i mentalności jakiegoś społeczeństwa czy też kraju? Stać się ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich; trwać tam, gdzie nikt nie chce iść, gdzie nic nie dociera, na najbardziej odległych peryferiach; i służyć, tworząc przestrzenie spotkania z ostatnimi, z odrzuconymi. Gdyby władza się na to zdecydowała, gdybyśmy pozwolili, by Ewangelia Chrystusa dotarła do głębi naszego życia, wówczas globalizacja solidarności stałaby się rzeczywistością. „Podczas gdy w świecie, zwłaszcza w niektórych krajach, pojawiają się na nowo w różnych formach wojny i konflikty, my chrześcijanie podkreślamy potrzebę uznania drugiego człowieka, leczenia ran, budowania mostów, zacieśniania relacji i pomagania, by «jeden drugiego nosił brzemiona» (por. Ga 6, 2)”. (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 67).

Tutaj na Litwie znajduje się wzgórze krzyży, gdzie tysiące ludzi przez wieki umieszczały znak krzyża. Zachęcam was, abyśmy odmawiając „Anioł Pański” prosili Maryję, żeby pomogła nam stawiać krzyż naszej służby, naszego poświęcenia tam, gdzie nas potrzebują, na wzgórzu zamieszkanym przez ostatnich, gdzie wymagana jest delikatna wrażliwość na wykluczonych, na mniejszości, aby oddalić od naszych środowisk i naszych kultur możliwość unicestwienia drugiego, tworzenia gett, dalszego odrzucania tych, którzy nas irytują i zakłócają nasze wygody.

Jezus stawia w centrum dziecko, umieszcza je w równej odległości od wszystkich, abyśmy wszyscy czuli się sprowokowani do udzielenia odpowiedzi. Pamiętając o „tak” Maryi, prośmy Ją, aby uczyniła nasze „tak” szczodrym i owocnym, podobnie jak Jej.

Angelus Domini ...

Po modlitwie Anioł Pański.

Drodzy Bracia i Siostry,

Pragnę skorzystać z okazji, aby podziękować pani prezydent i innym przedstawicielom władz Litwy, a także biskupom i ich współpracownikom, za przygotowanie mojej wizyty. Rozszerzam to podziękowanie na wszystkich, którzy w różny sposób się zaangażowali, także poprzez modlitwę.

Szczególną myślą obejmuję w tych dniach wspólnotę żydowską. Tego popołudnia będę modlił się przy pomniku ofiar getta wileńskiego, w 75. rocznicę jego likwidacji. Niech Najwyższy błogosławi dialog i wspólne zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i pokoju.

Dobrej niedzieli! Smacznego obiadu! - Gražaus sekmadienio! Skaniu pietu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Franciszek na Łotwie: dobrze znacie cenę wolności

2018-09-24 09:33

tlum. st (KAI) / Ryga

O znaczeniu Łotwy, jako miejsca dialogu i spotkania, pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość mówił Ojciec Święty podczas spotkania z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Rydze.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Panie Prezydencie,

Członkowie rządu i władz,

Członkowie korpusu dyplomatycznego i społeczeństwa obywatelskiego,

Drodzy Przyjaciele!

Dziękuję Panu, Panie Prezydencie za uprzejme słowa powitania, a także za zaproszenie skierowane do mnie podczas spotkania w Watykanie. Cieszę się, że po raz pierwszy udało mi się przybyć na Łotwę i do tego miasta, które podobnie, jak cała wasza ojczyzna zostało naznaczone trudnymi doświadczeniami społecznymi, politycznymi, gospodarczymi, a nawet duchowymi - z powodu podziałów i konfliktów z przeszłości - ale które dziś stało się jednym z głównych ośrodków kulturalnych, politycznych i portowych regionu. Wasi przedstawiciele w dziedzinie kultury i sztuki, a zwłaszcza świata muzycznego, są dobrze znani za granicą. Dziś również ja mogłem doświadczyć tego na lotnisku. Dlatego sądzę, że można do was słusznie zastosować słowa Psalmisty: „Zmieniłeś skargę moją w taniec” (Ps 30, 12). Łotwa, ziemia „dainy” [forma pieśni], potrafiła zmienić swoją skargę i cierpienie w śpiew i taniec, i dążyła do przekształcenia się w miejsce dialogu i spotkania, pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość.

Świętujecie stulecie waszej niepodległości, ważnego momentu dla życia całego społeczeństwa. Bardzo dobrze znacie cenę tej wolności, którą musieliście zdobyć i odzyskać. Wolności, która stała się możliwa dzięki stanowiącym was korzeniom. Zenta Mauriņa, która zainspirowała wielu z was, lubiła mawiać: „Moje korzenie są w niebie”. Bez tej zdolności patrzenia w górę, odwołania się do wznioślejszych horyzontów, które przypominają nam o „transcendentnej godności”, będącej integralną częścią każdej istoty ludzkiej (por. Przemówienie do Parlamentu Europejskiego, 25 listopada 2014 roku), odbudowa waszego narodu nie byłaby możliwa. Taka zdolność duchowa, aby patrzeć poza to, co dostrzegalne, a która staje się konkretna w małych codziennych gestach solidarności, współczucia i pomocy wzajemnej, wspierała was i dała wam z kolei kreatywność, niezbędną dla zrodzenia nowych dynamik społecznych w obliczu wszelkich usiłowań redukcjonistycznych i wykluczających, które zawsze zagrażają strukturze społecznej.

Z radością dowiaduję się, że w sercu korzeni stanowiących tę ziemię znajduje się Kościół katolicki w dziele pełnej współpracy z innymi Kościołami chrześcijańskimi, co jest oznaką tego, jak możliwe jest rozwijanie komunii, pomimo istniejących różnic. Dzieje się tak, kiedy ludzie mają odwagę, aby wyjść poza konfliktową powierzchowność i spojrzeć na siebie w swojej najgłębszej godności. Możemy w ten sposób stwierdzić, że za każdym razem, kiedy jako osoby i wspólnoty uczymy się dążyć do tego, co nas przewyższa i przekracza nasze interesy partykularne, wzajemne zrozumienie i zaangażowanie przekształcają się w solidarność. Rozumiana w swoim najgłębszym znaczeniu i jako wyzwanie, staje się ona sposobem tworzenia historii w środowisku, gdzie konflikty, napięcia i różnice mogą tworzyć wieloraką jedność rodzącą nowe życie (por. Adhort. ap. Evangelii gaudium, 228). Ewangelia, podobnie jak karmiła życie waszego ludu, tak też i dzisiaj może nadal otwierać drogi do stawienia czoła aktualnym wyzwaniom, doceniając różnice, a przede wszystkim promując jedność między wszystkimi.

Obchody stulecia przypominają, że ważne jest stawianie na wolność i niezależność Łotwy, które z pewnością są darem, ale są także zadaniem angażującym wszystkich. Praca na rzecz wolności oznacza angażowanie się w rozwój integralny i integrujący ludzi i wspólnoty. Jeśli dzisiaj możemy świętować, to dzięki wielu, którzy otworzyli drogi, drzwi, przyszłość i pozostawili w spadku tę samą odpowiedzialność: otwierać przyszłość, dążąc do tego, aby wszystko służyło życiu, rodziło życie. I w związku z tym, pod koniec tego spotkania udamy się pod Pomnik Wolności, gdzie będą dzieci, młodzież i rodziny. Przypominają nam oni, że „macierzyństwo” Łotwy – jak sugeruje motto tej podróży - znajduje odzwierciedlenie w zdolności do promowania strategii, które byłyby naprawdę skuteczne i ukierunkowane na konkretne oblicza tych rodzin, tych osób starszych, dzieci i młodzieży, bardziej niż na prymat ekonomii nad życiem. „Macierzyństwo” Łotwy przejawia się również w zdolności do tworzenia możliwości zatrudnienia tak, żeby nikt nie musiał się wykorzeniać, by zbudować swoją przyszłość. Wskaźnik rozwoju społecznego mierzy się również zdolnością do wzrostu i rozmnażania się. Rozwój wspólnot nie dokonuje się, ani się nie mierzy wyłącznie potencjałem posiadanych dóbr i zasobów, ale także pragnieniem rodzenia życia i tworzenia przyszłości. Jest to możliwe tylko w takim stopniu, w jakim istnieje zakorzenienie w przeszłości, kreatywność w teraźniejszości oraz zaufanie i nadzieja w przyszłość. Miarą tego jest zdolność do poświęcenia się, o czym poprzednie pokolenia potrafiły dać nam świadectwo.

Panie prezydencie, wszyscy przyjaciele, rozpoczynam tutaj moją pielgrzymkę po tej ziemi, prosząc Boga, aby nadal towarzyszył, błogosławił i czynił pomyślną pracę waszych rąk dla tego narodu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem