Reklama

Wiara

Nie umrzesz w niełasce. Obiecuję!

„To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach” – tymi słowami zwrócił się Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii Alacoque w jednym z objawień, które stały się jej udziałem. Zbawiciel miał na myśli nabożeństwo do swojego Najświętszego Serca, a na jego propagatorkę wybrał właśnie francuską mistyczkę

Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 28-29

[ TEMATY ]

św. Małgorzata Maria Alacoque

www.sercanki.pl

Małgorzata Maria Alacoque

Małgorzata Maria Alacoque

Św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90) posługiwała w klasztorze Sióstr Wizytek w Paray-le-Monial. Pan Jezus sam ją wybrał, aby objawić jej moc swojego Serca, „które tak bardzo kocha ludzi”, a spotyka się wyłącznie z niewdzięcznością, pogardą i obojętnością. Zapewnił przy tym, że Jego Serce aż kipi od łask, a dostąpią ich ci, których jedyną zasługą będzie, iż to Serce po prostu ukochają i będą Mu oddawać należną cześć.

Przyszła święta miała widzenia od 27 grudnia 1673 r. do 10 czerwca 1675 r. W jednym z nich Jezus bolał nad wzgardą i zapomnieniem, których doznaje od ludzi, i poprosił Małgorzatę: „Ty przynajmniej staraj się Mi zadośćuczynić, o ile to będzie w twojej mocy, za ich niewdzięczność”. Polecił, by wizytka starała się jak najczęściej, szczególnie w pierwsze piątki miesiąca, przyjmować Komunię św., poza tym w każdy pierwszy czwartek między godziną 23 a 24 uczestniczyła w Jego konaniu w Ogrójcu – by wraz z Nim prosić Boga Ojca o przebaczenie grzesznikom i darowanie im win. „Upadniesz na twarz i spędzisz ze Mną jedną godzinę. (...) będziesz się starała osłodzić mi choć trochę gorycz, jakiej doznałem” – powiedział.

Dwanaście obietnic

Reklama

O tym, że czciciele Jego Serca posiądą szczególne przywileje – zarówno w życiu ziemskim, jak i po przejściu na drugą stronę – Pan Jezus zapewniał wielokrotnie. Nie zabrakło konkretów, w jednym z objawień Ukrzyżowany złożył im bowiem na ręce Małgorzaty dwanaście obietnic:

– Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie;

– Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach;

Reklama

– Będę sam ich pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia;

– Będę ich ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci;

– Błogosławić będę wszystkim ich zamiarom i sprawom;

– Grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia;

– Dusze oziębłe staną się gorliwymi;

– Dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości;

– Zleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony;

– Kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych;

– Imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną;

– Przystępującym przez dziewięć z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii św. dam łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci.

Zachęcające, prawda? Któż bowiem nie chciałby dostać gwarancji, że nie umrze w stanie niełaski, a w jego rodzinie będzie panował permanentny pokój... Warunek jest jeden: pokochać Najświętsze Serce Jezusa i mieć do niego szczególne nabożeństwo.

Chcę czcić Serce Jezusa! Tylko jak?

Form kultu Serca Pana Jezusa jest wiele, m.in. praktyka przyjmowania Komunii św. w dziewięć pierwszych piątków miesiąca – ta sama, o którą Zbawiciel zwrócił się osobiście do Małgorzaty – czy Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa (tę modlitwę codziennie odmawiał Ojciec Pio w intencji ludzi, którzy polecali się jego wstawiennictwu), a prawdopodobnie najbardziej popularną jest nabożeństwo czerwcowe – odprawiane w kościołach przez cały miesiąc, najczęściej po wieczornej Mszy św. Czerwcowe tradycyjnie rozpoczyna się od wystawienia Najświętszego Sakramentu, po nim odczytuje się lub odśpiewuje Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a następnie odmawiany jest Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusowemu – zatwierdzony przez Leona XIII w XIX wieku.

Niestety, wydaje się, że z roku na rok czcicieli Serca Zbawiciela ubywa, ich średnia wieku rośnie, chętnych na spełnienie dwunastu obietnic przekazanych św. Małgorzacie jest coraz mniej. Są jednak wspólnoty, w których sytuacja wygląda zgoła inaczej. – W naszej parafii zauważamy, że istnieje spora grupa wiernych, którym bliski jest kult Serca Pana Jezusa. Uwidacznia się on zarówno we frekwencji na nabożeństwach czerwcowych, jak i w praktyce pierwszych piątków miesiąca – mówi ks. Michał Piechota SDB, wikariusz salezjańskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Częstochowie. – Bardzo dużo osób z naszej parafii, i to nie tylko dzieci, gorliwie realizuje pierwszopiątkową spowiedź – zauważa. Wierni wykazali się nawet własną inicjatywą, by w jeszcze większym stopniu czcić Serce Pana Jezusa. – Grupa parafian zaproponowała adorację eucharystyczną w pierwsze niedziele miesiąca. Rozpoczyna się ona zawsze Koronką do Bożego Miłosierdzia, a przez całą adorację jest możliwość skorzystania z sakramentu pokuty – mówi ks. Michał i dodaje, że dużym zainteresowaniem cieszy się również piątkowa Msza św. wotywna o Najświętszym Sercu Pana Jezusa. – Liczny udział wiernych pokazuje, że istnieje w ludziach pragnienie kultu Serca Pana Jezusa.

„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci” – to słowa św. Małgorzaty Marii Alacoque. Czy trzeba coś jeszcze dodawać?

2019-06-04 13:08

Ocena: +55 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miesiąc dla Najświętszego Serca

Niedziela rzeszowska 24/2020, str. IV

[ TEMATY ]

św. Małgorzata Maria Alacoque

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

Arkadiusz Bednarczyk

Płaskorzeźba Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie-Zalesiu

Płaskorzeźba Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie-Zalesiu

Kult Najświętszego Serca Jezusowego rozprzestrzenił się dzięki wizjom francuskiej zakonnicy Małgorzaty Marii Alacoque. Jego ślady znajdziemy w katedrze rzeszowskiej, w działalności patrona diecezji bp. Pelczara i w posłudze sióstr sercanek.

W XVII w. miały miejsce wizje wspomnianej już francuskiej zakonnicy: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. W trakcie jednej z wizji Chrystus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Przyszła święta (kanonizowana w 1920 r.) otrzymała również od Jezusa 12 specjalnych obietnic. Chrystus zwrócił uwagę Małgorzaty na komunię pierwszopiątkową, a ci co ją przyjmują, otrzymali obietnicę, iż nie umrą w stanie niełaski, ani bez sakramentów św., a to Serce stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci.

CZYTAJ DALEJ

„To jest święty albo idiota!” – wywiad z ks. Damianem Bednarskim, postulatorem procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Machy

2021-10-19 17:13

[ TEMATY ]

wywiad

Ks. Jan Macha

Archiwum prywatne ks. Damiana Bednarskiego

- Dobrze odnosił się do swoich oprawców. Jeden z gestapowców widząc, że ks. Jan nie pomstuje na znęcających się nad nim oprawców, powiedział o nim: „To jest albo święty albo idiota!” – informuje ks. Damian Bednarski, postulator w procesie beatyfikacyjnym śląskiego męczennika.

Ks. Damian Bednarski, postulator procesu beatyfikacyjnego: Ks. Jan Macha był postacią z pewnością wyjątkową. Zaledwie na początku swej posługi kapłańskiej oddał życie, za to, że odważył się pomagać najbardziej potrzebującym w mrocznym czasie okupacji nazistowskiej. Był przekonany, że stanięcie po stronie dobra i wybór miłości bliźniego jest sprawą priorytetową.

CZYTAJ DALEJ

Upamiętnienie ratujących życie w Przemyślu

2021-10-20 09:50

s. Paulina M. Januchta SFMI

Mural przedstawiający patronkę szkoły

Mural przedstawiający patronkę szkoły

Przemyśl. Upamiętniono Michała Kruka i Marii Grzegorzewskiej ratujących Żydów w czasie II Wojny Światowej.

Uroczystości odbyły się przy ul. Kopernika 14 w Przemyślu, gdzie dawniej znajdował się mur getta żydowskiego. Z niego Michał Kruk ratował Żydów, pomagając im w ucieczce. Dziś w tym miejscu znajduje się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 w Przemyślu, którego patronką jest Maria Grzegorzewska, zasłużona dla prasy psychologicznej i edukacyjnej z osobami niepełnosprawnymi. Ona także w czasie II Wojny Światowej na terenie Warszawy wspierała społeczność żydowską.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję