Reklama

Akademia Ignatianum w Krakowie

Częstochowa: 200 kg bigosu dla pielgrzymów

2014-08-14 08:13

jk/Częstochowa

www.dolina-milosierdzia.pl

200 kilogramów bigosu czeka na pielgrzymów pieszych, którzy przybywają do Częstochowy na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Ciepły posiłek rozdawany będzie w czwartek, 14 sierpnia od godz. 16 w Dolinie Miłosierdzia znajdującej się nieopodal Jasnej Góry. Sanktuarium Miłosierdzia Bożego prowadzone przez księży pallotynów oprócz bezpłatnego posiłku proponuje pielgrzymom także koncert ewangelizacyjny i możliwość Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Częstochowscy pallotyni z Doliny Miłosierdzia na co dzień dbają przede wszystkim o to, co duchowe w pielgrzymach. Nie zapominają jednak i o tym, czego potrzebuje ciało. I tak, już w najbliższy czwartek, w przededniu uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, kiedy w Częstochowie obecnych będzie kilkaset tysięcy pielgrzymów, wydawać będą bezpłatny bigos. W tym roku przygotowują 200 kg tego posiłku. Jednak jak zapowiadają, jeśli okaże się to zbyt mało, to w przyszłym roku zapewnią odpowiednio więcej porcji.

Ks. Andrzej Partika, pomysłodawca akcji zauważył swoistą tendencję w zachowaniu pielgrzymów, która charakteryzuje się tym, iż często przychodzą oni w pielgrzymce wielodniowej na Jasną Górę, chwilę modlą się w kaplicy Cudowanego Obrazu i zaraz tego samego dnia wyjeżdżają do domów. "Szkoda, że zatraca się ten moment tworzenia wspólnoty różnych pielgrzymek, radości pokonania trudu pielgrzymki, wspólnego świętowania" - wyjaśnia pallotyn. Kapłani posługujący w Dolinie Miłosierdzia oprócz ciepłego posiłku proponują pielgrzymom w godz. od 18.30 do 22.00 także miejsce na wspólną zabawę, czyli koncert ewangelizacyjny, a od 22 do północy miejsce na modlitwę w ciszy, czyli możliwość Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Reklama

Ks. Partika w pielgrzymkach pieszych uczestniczył wielokrotnie. Dobrze rozumie zatem realia pielgrzymkowe. "Z doświadczenia wiem, że pielgrzym w Częstochowie nie ma zbyt wielu miejsc, w których mógłby spędzić czas po zakończeniu pielgrzymki. Stąd pomysł by tu, do Doliny zaprosić tych pielgrzymów i ich ugościć" - tłumaczy.

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego usytuowany jest na zachodnim zboczu Jasnej Góry. Budowy świątyni podjęli się w roku 1949 księża pallotyni. Jej poświęcenia dokonał pierwszy ordynariusz częstochowski, ks. bp Teodor Kubina. W czasie uroczystości wypowiedział słowa: „To miejsce niech służy Miłosierdziu Bożemu w cieniu Jasnogórskiej Pani. Każdy kto nawiedzi ten kościół, niech dozna w sposób szczególny Miłosierdzia Bożego”. Od tego czasu uwidacznia się specjalne działanie Bożego Miłosierdzia w tym miejscu, zwanym odtąd Doliną Miłosierdzia.

W 1952 r. umieszczono w głównym ołtarzu obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez artystę malarza Adolfa Hyłę z Krakowa (tego samego, który malował obraz znajdujący się w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach). Oficjalnie parafia pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego została ustanowiona w 1960 r. jako jedna z pierwszych w skali świata pod takim wezwaniem. 5 lat później miejsce to nawiedził sługa Boży kard. Stefan Wyszyński.

W 1994 r. Prymas Polski - kard. Józef Glemp i bp José de Jesús González Hernandez z Meksyku poświęcili kaplicę polową oraz znajdującą się tam figurę Jezusa Miłosiernego. Figura jest darem Kościoła z Meksyku dla Kościoła w Polsce. We wrześniu 1996 r. ks. bp Antoni Długosz wprowadził do świątyni relikwie Krzyża Świętego przywiezione z Ziemi Świętej. Od roku 2012 kościół posiada także relikwie św. Jana Pawła II.

Obecnie do Sanktuarium przybywają pielgrzymi z Polski i świata. Potwierdzają to liczne wota umieszczone przy obrazie Jezusa Miłosiernego, które pątnicy składają w dowód wdzięczności za otrzymane łaski. Odwiedzając Dolinę Miłosierdzia naszą uwagę zwraca budująca się świątynia. Obecnie jej stan określić można jako surowy zamknięty. Trwają prace nad projektem wystroju wnętrza. Zadania tego podjął się ks. Marco Rupnik, jezuita pochodzący ze Słowenii, a pracujący w Centro Aletti, sakralnym Atelier w Rzymie (jego dzieła m.in. możemy podziwiać, zwiedzając kaplicę Redemptoris Mater w Pałacu Apostolskim w Watykanie, kryptę, w której złożony został św. Ojciec Pio z Pietrelciny w dolnej części Bazyliki San Giovanni Rotondo, jak również mozaiki w nowym Kościele Trójcy Przenajświętszej w Fatimie i w Sanktuarium w Lourdes).

Przy Sanktuarium można uzyskać pomoc duchową i materialną. Książa pallotyni organizują m.in. kongresy, sympozja, rekolekcje i dni skupienia dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Swoja opieką otaczają także biednych i potrzebujących. W najbliższym czasie swoją działalność wznowi kuchnia dla ubogich wydająca codziennie ciepłe posiłki.

Tagi:
pielgrzymka

Pielgrzymi z Trzebiatowa na szlaku Cudów Eucharystycznych

2018-05-23 10:54

Adam Litwinowicz
Edycja szczecińsko-kamieńska 21/2018, str. I

Często, gdy słyszymy jak ktoś mówi: Jadę do Włoch – myślimy: Zobaczy Rzym, Watykan, piękne zabytki i krajobrazy. Oczywiście jest to prawdą, jednakże nie tylko taki cel przyświecał organizatorowi niezwykłej pielgrzymki, o której chciałbym opowiedzieć naszym Czytelnikom

Adam Litwinowicz

W niecodzienną podróż – można powiedzieć – „rekolekcje w drodze” udali się parafianie z Trzebiatowa, Reska i Szczecina.

W dniach od 21 do 28 kwietnia pątnicy z tych trzech parafii, pod przewodnictwem ks. Pawła Korupki, wikariusza parafii pw. Macierzyństwa Najświetszej Maryi Panny w Trzebiatowie, udali się na rekolekcyjną pielgrzymkę, na trasie której znalazły się miejsca związane z Cudami Eucharystycznymi oraz tajemnicą Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pomyślny finał sprawy Mateusza z Przemyśla

2018-05-23 12:52

Michał Bruszewski

Pytanie na śniadanie/tvp

Historia Mateusza, który obiecał śmiertelnie chorej mamie, że zajmie się dziećmi, odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. Dziś sprawa, dzięki pomocy prawników Ordo Iuris, znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu.

Sąd ustanowił 22-letniego Mateusza z Przemyśla opiekunem zastępczym dla piątki jego rodzeństwa. W sprawę byli zaangażowani prawnicy Ordo Iuris.

Mateusz, po śmierci matki zrezygnował z dalszej edukacji i złożył wniosek o ustanowienie go pieczą zastępczą dla rodzeństwa. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza Słysza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Półtora roku od rozpoczęcia postępowania, 23 maja 2018 r., sąd wydał postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. Pozbawił też władzy rodzicielskiej ojców dzieci, którzy wcześniej porzucili rodzinę.

„Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem piątki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem. Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem” – komentuje orzeczenie mec. Maciej Kryczka.

Orzeczenie jest nieprawomocne.

Mateusza z Przemyśla reprezentowali mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski, mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: poprzez kapłańskie serce i ręce łączyć niebo z ziemią

2018-05-24 18:33

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

„Kapłaństwo jest tajemnicą Najświętszego Serca Jezusa. Dzisiaj dziękujemy Bogu za dar święceń kapłańskich” – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 24 maja przewodniczył Mszy św. odpustowej w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Uroczysta Eucharystia była dziękczynieniem z racji przypadającej w tym roku 40. rocznicy święceń kapłańskich abp Wacława Depo, 60. rocznicy święceń kapłańskich abp. seniora Stanisława Nowaka i 25. rocznicy święceń kapłańskich bp. Andrzeja Przybylskiego, biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. abp senior Stanisław Nowak, bp senior Antoni Długosz, bp Andrzej Przybylski, neoprezbiterzy z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej, przełożeni i profesorzy seminarium.

Zobacz zdjęcia: Okrągłe jubileusze kapłańskie biskupów z Częstochowy

Na Mszy św. obecni byli przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń archidiecezji częstochowskiej: Bractwo Męki Pańskiej z Kalwarii w Praszce, Rycerze Kolumba, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej, przedstawiciele mediów z Lidią Dudkiewicz redaktor naczelną „Niedzieli” oraz przedstawiciele kapituł archidiecezji częstochowskiej i osoby życia konsekrowanego.

W homilii abp Depo zwracając się do abp. seniora Stanisława Nowaka powiedział: „Połączyła nas poprzez sukcesję apostolską osoba abp. Eugeniusza Baziaka. Przedziwne są tajemnice Opatrzności Bożej.”

Zobacz także: Homilia jubileuszowa

Metropolita częstochowski odnosząc się do tajemnicy kapłaństwa podkreślił, że „zawsze w nas jest jakaś pokorna prośba zanoszona do Boga, kiedy przypominamy sobie postawę lezącą krzyżem na posadzce katedralnej.” - Przyzywaliśmy wówczas szczególnego wstawiennictwa wszystkich świętych Pańskich. Tak było i tak zawsze jest. To jest aktualne wołanie o wierność przymierzu, o którym mówił prorok Jeremiasz, że zostanie wypisane „głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach.” – dodał metropolita częstochowski.

Nawiązując do słów Ewangelii „Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” abp Depo podkreślił, że „słowa te wskazują na naszą tożsamość. Jesteśmy wybrani, namaszczeni, pobłogosławieni, połamani i rozdani.”

- Te słowa Jezusa kształtują nasze życie w kluczu eucharystycznym – podkreślił abp Depo i powtórzył za abp. seniorem Stanisławem Nowakiem, że „trzeba być szczęśliwym, że jest się kapłanem nawet gdyby bolało. Mam być szczęśliwy, że pracuję dla ludzi. Trzeba dać się złamać i nie bać się łamania w duchu słów: benedixit, fregit deditque, błogosławił, łamał i dawał.”

Arcybiskup przypomniał również za pismem „Didache”: „Strzeżcie się ludzi, którzy chcą robić interes na Chrystusie.”

- Budowanie życia na Jezusie jest zawsze związane z tajemnicą Jego krzyża, z tajemnicą zmartwychwstania i łaski. Z tajemnicą jego Kościoła, w którym występują łaska i grzech, świętość i słabość.- kontynuował abp Depo.

- Trzeba poprzez kapłańskie serce i ręce łączyć niebo z ziemią, tak jak rozpięty jest Chrystus pomiędzy niebem i ziemią z wysokości krzyża – przypomniał arcybiskup i pytał: „Czyż rozpowszechniona dzisiaj tak zwana poprawność polityczna nie przekształca się również na naszych oczach w poprawność religijną?

- Czyż nie dostrzegamy tego zjawiska, które możemy nazwać wirusem wiary, że w imię wolności trzeba odłączyć sprawy wiary w Boga, w Chrystusa od Kościoła. – dodał arcybiskup.

- W zmaganiach świata z Bogiem zostały przeciwstawione dwie wartości wolność i prawo. Zostały odłożone na bok sumienie i dekalog, i prawo naturalne. Dzisiaj cały spór o tajemnicę wierności wartościom chrześcijańskim stał się sporem politycznym, odrzucając nawet tajemnicę grzechu pierworodnego. Dlatego wolność oznacza dzisiaj „będziecie jako bogowie”. Trybunały i parlamenty wydają wyroki ostateczne. To jest pomieszanie pojęć. To jest w chodzenie w kategorię Boga – mówił duchowny.

- Centrum i mocą naszego kapłańskiego życia była jest i będzie wierność Chrystusowi poprzez codzienną Eucharystię, poprzez nasze współuczestnictwo w ofierze Chrystusa. – przypomniał arcybiskup.

- To nie jest tylko uczta braterska. Tak jak chcieliby nasi bracia na Zachodzie, którzy chcą dopuścić do Eucharystii wszystkich, i nawet tych, którzy z Kościołem nie mają nic wspólnego. To są groźne antyświadectwa poprawności religijnej – zaznaczył arcybiskup i zawołał: „Maryjo prowadź nas w głębię tajemnic Twojego Syna.”

Składając życzenia jubilatom bp Andrzej Przybylski wskazał na trzy słowa: powrót do źródeł, dziękczynienie i komunia.

- Wy dzisiaj wracacie do źródeł swoje kapłaństwa, ale te źródła nie są tylko dla Was. One stały się źródłem łaski dla bardzo wielu ludzi w miejscach waszej posługi. I to są też źródła dla nas, dla Kościoła częstochowskiego – mówił bp Przybylski.

- Kiedy dziękujemy, to wtedy widzimy ile otrzymaliśmy dobra. Dziękujemy, że tę komunię tworzyliście i tworzycie - kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

Na ręce jubilatów kilkudziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów przesłało życzenia.

Abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce w liście do abp Depo napisał m. in. „Niech wszyscy pod przewodem swojego metropolity postępują ad Christum Redemptorem hominis.” Natomiast w liście do abp. seniora Stanisława Nowaka nuncjusz apostolski podkreślił, że „Iuxta crucem Tecum stare oznacza znajdować się w samym centrum chrześcijańskiej wiary, bo krzyż i zmartwychwstanie są ze sobą istotowo połączone.”

Również abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP w liście do abp Depo zaznaczył, że „rocznica święceń kapłańskich zachęca, aby sięgnąć myślami do obrazu Chrystusa Dobrego Pasterza, który powołał nas do swojej służby i który nieustannie ukazuje przykład troski i oddania życia za powierzony sobie Lud Boży.” Z kolei w liście do abp seniora Stanisława Nowaka przewodniczący episkopatu Polski przypomniał, że wielorakie dokonania pasterskie abp Nowaka „są dowodem otwartości wobec natchnień Odwiecznej Mądrości, będących inspiracją do realizacji ciągle nowych przedsięwzięć.”

Przed końcowy błogosławieństwem swoją refleksją nt. kapłaństwa podzielił się abp senior Stanisław Nowak - Dziękujemy Chrystusowi Kapłanowi za to, że jesteśmy my biedni i mali kapłanami. Chrystus Jedyny Kapłan jest w nas, jest we wszystkich kapłanach. On w nas działa. Kapłaństwo jest wielkie, święte. To świętość wielka, która przez Ducha Świętego została rozlana w sercach naszych - mówił abp senior Stanisław Nowak.

- Każdy chrześcijanin mówi sobie w sercu i ma prawo powiedzieć „żyję ja, już nie ja, żyje we mnie Chrystus.” Zjednoczenie z Chrystusem przez chrzest i bierzmowanie jest ogromne, ale przez kapłaństwo jest szczególnie intensywne. Najpierw z racji na funkcje kapłańskie, czynności kapłańskie, a później z racji na potęgę zapodmiotowania się Chrystusa i Ducha Świętego w duszy kapłana – kontynuował arcybiskup senior.

- Msza św. to coś niepojęcie wielkiego. Jak wielkie jest to, że kapłan odprawia Mszę św. Przez kapłaństwo osiągamy wiele miłości Bożej. Ta miłość się tak zgęszcza w wyjątkowy sposób, gdy kapłan Mszę św. odprawia – podkreślił abp Nowak i wskazując na słowa „in Persona Chisti”, w Osobie Chrystusa przypomniał, że „kapłan kiedy sprawuje Mszę św. to nie tak tylko zastępując Go, ale jako alter ego Christi.”

- Rozważajcie to, że w czasie Mszy św. mówicie „to jest Ciało moje, to jest kielich mojej Krwi”. Wy wypowiadacie te słowa w jedyny sposób. A gdy spowiadacie mówicie „ja ciebie rozgrzeszam” – przypomniał za Benedyktem XVI arcybiskup senior.

- W kapłanie jest potężna Chrystusowość. Jakaż to wielka odpowiedzialność. Dlatego dziękujemy za kapłaństwo, ale serce drży odpowiedzialnością. Dziękujemy za duchowość w sensie bycia narzędziem wobec Ducha Świętego, alter Spiritus – kontynuował jubilat.

Zwracając się do obecnych wiernych abp senior zaapelował: „Dziękujcie za kapłanów. Oni przynoszą Mękę Pana Jezusa, Zmartwychwstanie i miłosierdzie do końca. Błagajcie, by ich nie brakowało.”

Za teologią Ojców Kościoła duchowny przypomniał, że „Bóg mówi do człowieka: „Przyjmij Ducha, ale daj krew.” - Przyjęliśmy Ducha. Trzeba, żebyśmy dawali krew. Nie jest łatwo dać krew Bogu, oddać wszystko. Nie jest tani Pan Jezus dla kapłana. Nie jest łatwy. Trzeba Mu dać krew- mówił abp Nowak.

- Nikt nie jest tak bliski kapłanowi jak Matka Boska. Jej się zawierzamy i błagamy, żebyśmy wytrwali do końca – kontynuował arcybiskup senior i zwracając się do kleryków powiedział: „ Kochajcie kapłaństwo. jesteście już kapłanami in desiderio i czujcie się odpowiedzialni za to powołanie. Bolesne jest to, że młodzi ludzie lekceważą to, gdy Pan ich woła.”

Na zakończenie Mszy św. abp Depo zwierzył wszystkich kapłanów Maryi. Następnie neoprezbiterzy udzielili prymicyjnego błogosławieństwa.

Po Mszy św. w Auli św. Jana Pawła II neoprezbiterzy otrzymali absolutoria i dyplomy magisterskie.

Abp Wacław Depo święcenia kapłańskie przyjął 3 czerwca 1978 roku z rąk Sługi Bożego biskupa Piotra Gołębiowskiego.

Abp senior Stanisław Nowak święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp Eugeniusza Baziaka. Natomiast bp Andrzej Przybylski otrzymał święcenia kapłańskie otrzymał z rąk metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka 30 maja 1993 r.

Kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana przy Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie uroczyście poświęcił 7 czerwca 1996 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem