Reklama

Rzym: zmarł kard. Fiorenzo Angelini

2014-11-22 12:41

st / Watykan / KAI

Graziako

Minionej nocy zmarł w Rzymie po krótkiej chorobie emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angelini. Po jego śmierci Kolegium Kardynalskie liczy 209 członków.

Fiorenzo Angelini urodził się w Wiecznym Mieście 1 sierpnia 1916 r. Po ukończeniu seminarium duchownego diecezji rzymskiej, studiował na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim i na Wydziale Teologicznym Marianum. Święcenia kapłańskie otrzymał 3 lutego 1940 r. i podjął pracę duszpasterską w Rzymie. W 1945 r. Pius XII powierzył mu funkcję krajowego asystenta Akcji Katolickiej Mężczyzn, którą ks. Angelini sprawował przez 14 lat.

W czerwcu 1956 r. papież mianował go biskupem pomocniczym diecezji rzymskiej. Sakrę biskupią przyjął 29 lipca tego roku z rąk kard. Giuseppe Pizzardo, kierującego Świętym Oficjum. W 1959 r. założył Stowarzyszenie Włoskich Lekarzy Katolickich i został jego asystentem kościelnym. Koordynował też duszpasterstwo chorych w szpitalach diecezji rzymskiej.

W lutym 1985 r. Jan Paweł II mianował bp. Angeliniego arcybiskupem i proprzewodniczącym nowo utworzonej Papieskiej Komisji ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Po reformie Kurii Rzymskiej w 1988 r. Komisja przekształciła się w Papieską Radę. Jej przewodniczącym abp Angelini został 28 czerwca 1991 r. z chwilą mianowania go kardynałem.

Reklama

Pierwsze gratulacje kard. Angelini otrzymał wtedy od piłkarzy rzymskiego klubu sportowego AC Roma, gdyż od czasów swej młodości był wiernym kibicem tej drużyny. Nowy członek Kolegium Kardynalskiego otrzymał wtedy na pamiątkę piłkę z podpisami całej jedenastki AC Roma, na której najważniejsze spotkania uczęszczał.

Jesienią 1996 r. przeszedł na emeryturę. Mieszkał w Rzymie przy ulicy Conciliazione, prowadzącej na Plac św. Piotra.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 209 członków, w tym 113, mających prawa wyborcze, z których 36 powołał Jan Paweł II, 61 – Benedykt XVI i 16 – Franciszek. Wśród 96 kardynałów powyżej 80. roku życia 2 mianował Paweł VI, 72 – Jan Paweł II, 19 – jego następca i 3 – obecny papież.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są Włosi: Loris Capovilla (ur. 14 X 1915), Giovanni Canestri (30 IX 1918) oraz Libańczyk Pierre Nasrallah Sfeir (15.V..1920), najmłodszymi zaś Hindus Baselios C. Thottunkal z Kościoła syromalankarskiego (15 VI 1959), Haitańczyk Chibly Langlois (29 XI 1958) i Kanadyjczyk Gérald Cyprien Lacroix (27 VII 1957). Najdłuższy staż w Kolegium Kardynalskim ma Brazylijczyk Paulo Evaristo Arns OFM (14 IX 1921), mianowany kardynałem 5 III 1973. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem Paweł VI dnia 27 VI 1977 a Franciszka – św. Jan Paweł II w dniu 21 II 2001.

Tagi:
kardynał

Reklama

Watykan: kard. Müller przypomina pasterzom o obowiązku doprowadzenia wiernych do zbawienia

2019-02-09 11:59

st (KAI/NCR) / Watykan

O obowiązku prowadzenia wiernych drogą wiodącą do zbawienia w obliczu „rosnącego zamieszania” na temat doktryny Kościoła przypomniał kard. Gerhard Ludwig Müller. Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary ogłosił 8 lutego b.r., „Manifest wiary”.

Monika Książek/Niedziela

W czterostronicowej publicznej deklaracji wydanej w kilku językach kard. Müller przypomniał szereg podstawowych artykułów wiary, wskazując, że zadaniem pasterzy jest prowadzenie powierzonych im wiernych na drodze wiodącej do zbawienia.

PRZECZYTAJ TEKST MANIFESTU W JĘZYKU POLSKIM

ZOBACZ

„Dzisiaj wielu chrześcijan nie jest już świadomych podstawowych nauk wiary, a zatem istnieje coraz większe zagrożenie zagubienia drogi do życia wiecznego” – pisze. Zaznacza, że „głównym celem Kościoła jest prowadzenie ludzkości do Jezusa Chrystusa” i podkreśla znaczenie Katechizmu Kościoła Katolickiego jako „pewnej normy doktryny wiary”, który został napisany, aby przeciwstawić się „dyktaturze" relatywizmu”. Niemiecki kardynał nalega, aby wierni stanowczo przeciwstawiali się nawrotowi do starożytnych herezji, które postrzegają Jezusa Chrystusa „tylko jako dobrą osobę, brata i przyjaciela, proroka i moralistę”.

Podkreśla, że Kościół, założony przez Chrystusa jako „widzialny znak i narzędzie zbawienia", nie „odzwierciedla siebie, lecz światło Chrystusa, które jaśnieje na jego obliczu”. Nie jest „stowarzyszeniem utworzonym przez człowieka, którego strukturę jego członkowie przegłosowali zgodnie ze swą wolą, ale pochodzenia boskiego” - wyjaśnia emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Kard. Müller zaznacza, że przekaz wiary jest „nierozerwalnie związany z ludzką wiarygodnością jej głosicieli, którzy w niektórych przypadkach porzucili powierzony im lud, niepokojąc go i poważnie szkodząc jego wierze”. Cytuje Pismo Święte, ostrzegając przed tymi, którzy „zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom” (2 Tm 4,3-4).

Potwierdza, że jeśli Komunia Święta zostanie przyjęta niegodnie - np. przez osoby rozwiedzione żyjące w nowych związkach cywilnych lub nie będące w pełnej komunii z Kościołem - nie zostaną one doprowadzone do zbawienia. Podkreśla przykazanie Kościoła, by co najmniej raz w roku przystąpić do spowiedzi, wyjaśnia niemożliwość wyświęcenia kobiet i ostrzega, że osoba, która umrze w grzechu śmiertelnym bez pokuty, będzie na zawsze oddzielona od Boga. Prawo moralne, jak mówi, jest „prawdą wyzwalającą” i drogą zbawienia, której „nie można relatywizować”.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary napomina biskupów, którzy „wolą być politykami”, niż głosić Ewangelię, wskazując, że powoduje to, iż wiele osób zastanawia się, jaki jest cel Kościoła. Przypomina także wiernym o sądzie ostatecznym, „ciasnej bramie” do nieba i „straszliwej możliwości”, że osoba, która sprzeciwia się Bogu do końca swego życia „potępia się natychmiast i na zawsze”. Odpowiadając na krytykę, że wielu duszpasterzy i biskupów nie naucza trudnych prawd wiary, kardynał Müller ostrzega, że „milczenie” o tych prawdach jest „największym oszustwem”- jak wyraźnie ostrzega Katechizm Kościoła Katolickiego.

„Jest to końcowa próba Kościoła, czyli «oszukańcza religia, dająca ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy» (KKK 675). Jest to oszustwo Antychrysta, który przychodzi «zwodząc wszelką nieuczciwością tych, którzy są na drodze do zagłady, ponieważ nie umiłowali prawdy prowadzącej do zbawienia» (2 Tes 2, 10)” – czytamy w manifeście.

Cytując drugi list św. Pawła do Tymoteusza, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary wzywa biskupów i kapłanów, „głoś słowo, nalegaj w porę i nie w porę, upominaj, karć i zachęcaj, nauczając z wielką cierpliwością. Przyjdzie bowiem czas, że odrzucą zdrową naukę. Wybiorą sobie nauczycieli, aby słuchać tego, co miłe dla ucha” (2 Tm 4,2-3).

Kardynał Müller kończy modlitwą do Matki Bożej, błagając ją o wyjednanie łaski „trwania w wierności bez wahania w wyznawaniu prawdy o Jezusie Chrystusie”.

PRZECZYTAJ TEKST MANIFESTU W JĘZYKU POLSKIM

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski na spotkaniu nt. ochrony małoletnich w Kościele

2019-02-19 12:28

mp, bpkep / Warszawa (KAI)

Od kilku dni abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP jest hospitalizowany z powodu ostrego zapalenia płuc, dlatego Konferencję Episkopatu Polski na spotkaniu nt. ochrony małoletnich w Kościele reprezentował będzie Zastępca Przewodniczącego KEP abp Jędraszewski.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat o delegacji Konferencji Episkopatu Polski na spotkanie w Watykanie nt. ochrony małoletnich w Kościele

Od kilku dni abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP jest hospitalizowany z powodu ostrego zapalenia płuc, dlatego Konferencję Episkopatu Polski na spotkaniu przewodniczących episkopatów z Papieżem Franciszkiem w Watykanie nt. ochrony małoletnich w Kościele reprezentował będzie abp Marek Jędraszewski, Zastępca Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. W skład polskiej delegacji wchodzą również: bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP oraz o. Adam Żak, Koordynator KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem