Reklama

Pomóżmy ratować zabytkowe nagrobki

2017-10-25 12:06

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 44/2017, str. 1

TD
Społeczna kwesta wspiera m.in. renowację nagrobków Cmentarza Starego

W 2016 r. kwestującym na kieleckich cmentarzach udało się zebrać 54 tys. zł, choć w poprzednich latach wynik był nieco lepszy.

Organizatorzy, ufając, że będziemy pamiętać o miejscach, gdzie ostatecznie wszyscy się znajdziemy, apelują o troskę i hojność. Oto wyniki kwest z ostatnich lat: w 2008 r. zebrano ponad 49 tys. zł, w 2009 – ponad 54 tys. zł, w 2010 – ponad 75 tys. zł, w 2011 – ponad 76 tys. zł (był to najlepszy wynik w ostatnim dziesięcioleciu), w 2012 r. – ponad 66 tys. zł, w 2013 r. – 69 tys., w 2014 r. – 66 tys., w 2015 r. – 67 tys. zł.

Od kilku lat zbiórki kwestujących przy bramach cmentarnych i w alejkach nekropolii są wspierane podobnymi kwotami przez miasto Kielce, co pozwoliło już na wykonanie pełnej konserwacji kilkudziesięciu obiektów.

Reklama

W 2017 r. poddano renowacji 15 pomników, w tym dwa duże – rodziny Taylorów i Rola-Różyckich, żeliwne – Łęckich, kamienne (miejsca spoczynku: Szymczykowskiej, Szuberta, Strójwąsa), ponadto wróciły na cokoły dwie klasyczne rzeźby ze stopów metali (nagrobki znaczone nazwiskami Rozlau i Kuchcińska).

Do ciekawszych pomników uratowanych w ostatniej dekadzie zaliczyć należy m.in.: grobowiec rodziny Porębskich z żeliwnymi tablicami, kamienny grobowiec rodziny Zeitheimów, nagrobek rodziny Huetów z rzeźbą Chrystusa, grób płk. Trzcińskiego, pomnik o. Kolumbina Tomaszewskiego.

W 2010 i 2011 r. konserwacji poddano łącznie 36 obiektów. W 2012 r. prace renowacyjne dotyczyły ponad 25 z nich, w tym wielu żeliwnych. W 2013 r. zajęto się grobami powstańców styczniowych (spoczywają w nich m.in. Kolanowski, Sieradzka, ks. Michalski, Szelągowski, Skarżyński), remontowano także nagrobki żeliwne w Białogonie. Naprawiono 9 nagrobków, z których upadły krzyże, ponadto prawdopodobny grób polskich żołnierzy Napoleona z 1809 r. oraz dwa groby rodziców prezydenta Artwińskiego – w sumie 30 ciekawych pomników nagrobnych.

W 2014 r. konserwacji poddano 23 obiekty, w tym upadłe krzyże, zniszczone klapy grobowców. Uzupełniono też zniszczone ogrodzenia żeliwne oraz żeliwną piramidę na prawosławnym cmentarzu. W 2015 r. konserwacji poddano 15 obiektów, w tym na Cmentarzu Prawosławnym; pomnik żeliwny na Cmentarzu Białogońskim, a także wykonano częściową modernizację pomnika katyńskiego.

W sumie w latach 1993 – 2017 zabezpieczono i wykonano specjalistyczne prace konserwatorskie na ponad 375 zabytkowych pomnikach zrobionych z różnego rodzaju kamienia – z marmuru, granitu, wapienia lekkiego, piaskowca, ale także z żeliwa.

Coroczną kwestę przygotowują społecznie członkowie Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego razem z setkami kwestujących, którzy zbierają datki do specjalnych puszek. W ostatnich latach w kwestach uczestniczy ok. 250 dorosłych osób i ponad 600 uczniów z kieleckich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. To bardzo cenna i niezbędna pomoc, umożliwiająca przeprowadzenie zbiórek na konserwację zabytkowych pomników. W ciągu 25 lat kwestowało w sumie ok. 8 tys. osób. W tym roku osoby, które wielokrotnie pomagały jako wolontariusze w kwestowaniu, zostaną wyróżnione pamiątkowymi dyplomami.

Tegoroczna 3-dniowa kwesta jest zaplanowana w ponad 20 punktach kieleckich cmentarzy. Będzie ona prowadzona na cmentarzach: Starym, Nowym, Partyzanckim, Wojskowym i Prawosławnym, na Piaskach, Białogonie i na Cedzynie.

Specjaliści twierdzą, że Cmentarz Stary w Kielcach to unikat w skali kraju ze względu m.in. na ozdabianie nagrobków kunsztownymi żeliwnymi krzyżami, tablicami, ogrodzeniami odlewanymi w fabryce w Białogonie oraz nagromadzeniu pomników z piaskowca i cennych marmurów kieleckich, chęcińskich, pińczowskich i in. Na cmentarzu jest także dużo ciekawych kaplic z XIX wieku. Przyjmuje się, że nekropolia w Kielcach powstała ok. 1801-05 na terenie folwarku biskupiego Psiarnia. Spoczywają tutaj żołnierze napoleońscy, towiańczycy, powstańcy listopadowi i styczniowi, partyzanci, kapłani, zasłużeni obywatele miasta. Cmentarz był kilkakrotnie powiększany: w 1818, jak również w latach 1860 -62 i 1882-84. Jest ogrodzony murem, posiada także ciekawe zabytki przyrody, m.in. aleję kasztanowców przy ul. Ściegiennego. W 1980 r. kielecki cmentarz został wpisany do rejestru zabytków i podlega prawnej ochronie jako dobro kultury.

Wyrazem pamięci o zmarłych jest modlitwa w ich intencji oraz szacunek i troska wobec miejsca ich pochówku, słowem – o cmentarze. Zapoczątkowana w 1993 r. kwesta na rzecz ratowania kieleckiej nekropolii skutkuje renowacją zabytkowych nagrobków – i przykładem. Podobne kwesty jak w Kielcach odbywają się także w większych miastach diecezji, np. w Pińczowie, Jędrzejowie, Busku-Zdroju, Miechowie czy Chmielniku.

Tagi:
cmentarz kwestowanie

Pola nadziei dla Hospicjum Santa Galla

2018-04-04 10:34

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 14/2018, str. VI-VII

Przy kościołach parafialnych św. Jerzego i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju miały miejsce tzw. żonkilowe kwesty na rzecz Hospicjum Santa Galla w Łabuńkach

Joanna Ferens
W akcji uczestniczyła także dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 im. ks. Jana Twardowskiego w Biłgoraju Teresa Bogdanowicz-Bordzań

Tegoroczna, XXI edycja ogólnopolskiej akcji „Pola Nadziei”, odbyła się pod hasłem „Jesteśmy sobie potrzebni”. Patronat honorowy nad akcją objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Dyrektor hospicjum w Łabuńkach ks. Michał Przybysz ze Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa wyjaśnia, że znakiem rozpoznawczym kampanii jest żonkil, międzynarodowy symbol nadziei. – Akcja rozpoczyna się jesienią, kiedy na terenie naszego hospicjum wysadzamy żonkile. Tym razem odbyło się to 4 października 2017 r., zaś patronat honorowy nad kampanią „Pola Nadziei” objął bp Marian Rojek. Na wiosnę, kiedy zaczynają, kwitnąć rozpoczynamy zbiórki w różnych miejscach naszej diecezji. Aby nie wycinać tych żywych kwiatów i pozwolić im cieszyć nasze oczy na dłużej na grządkach i rabatkach, dzieci i młodzież w szkołach tworzą takie kwiaty z papieru i bibuły. Są one później rozdawane jako symbol nadziei każdemu, kto wesprze nasze hospicjum w ramach tej ogólnopolskiej akcji – wskazał.

Ulżyć cierpiącym

W hospicjum wszyscy chorzy otrzymują wsparcie zarówno medyczne, psychologiczne, jak i duchowe. – W naszym hospicjum zajmujemy się głównie osobami dorosłymi chorymi głównie na nowotwory lub inne ciężkie i nieuleczalne choroby, w momencie, kiedy zostało już zakończone leczenie, a taka osoba potrzebuje pomocy medycznej, pielęgnacyjnej, psychologicznej i duchowej, bo w tych wszystkich dziedzinach tą opieką otaczamy tych chorych. Staramy się ich wspierać przez rozmowy, obecność, sakramenty święte, pragniemy, aby ten człowiek mógł uporządkować swoje relacje z Panem Bogiem i drugim człowiekiem. Ma to bardzo duży wpływ na to, w jaki sposób człowiek umiera, odchodzi z tego świata – podkreślił ks. Michał.

Nieocenioną pomocą w hospicjum jest rodzina chorego i wolontariusze. – Obecność rodziny i najbliższych jest najlepszym lekarstwem na ten ból egzystencjalny, psychiczny i duchowy. Dzięki temu chorzy nie czują się osamotnieni, pozostawieni z tym cierpieniem samym sobie, wiedzą, że w tych ostatnich chwilach ktoś przy nich jest i wspiera ich zarówno swoją obecnością, jak i dobrym słowem, uśmiechem oraz życzliwością – dodaje ks. Michał Przybysz.

Pomóc hospicjum

Hospicjum w Łabuńkach można wesprzeć na różne sposoby. – Ogromnym wsparciem jest dla nas wolontariat akcyjny, czyli duża grupa dzieci i młodzieży. Obecnie jest to ponad sto szkół, które współpracują z naszym hospicjum. Angażują się w różne zbiórki, które my organizujemy, bądź sami coś tworzą i dzięki zebranym środkom wspierają naszą działalność. Potrzebujemy tego wsparcia, aby hospicjum mogło się rozwijać. Planujemy obecnie rozbudowę, jesteśmy w trakcie różnorodnych ustaleń i projektów. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się załatwić wszystkie sprawy formalne i rozpoczniemy rozbudowę, aby z jednej strony były lepsze warunki, a z drugiej, aby większa ilość pacjentów mogła znaleźć u nas wsparcie, pomoc i opiekę. Potrzebujących jest naprawdę dużo i wielu z nich zwyczajnie nie doczeka miejsca w naszym hospicjum. Widzimy tę ogromną potrzebę i chcemy na nią odpowiedzieć, ale w tej materii potrzebujemy pomocy, zarówno wsparcia finansowego, jak i duchowego. Można to uczynić poprzez indywidualne wpłaty, przekazanie 1% podatku, a także zaangażowanie się w różnorodne akcje – mówi, zachęcając do wsparcia placówki, Ksiądz Dyrektor.

Papierowe żonkile

Uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego nr 5 w Biłgoraju wykonali całe kosze papierowych żonkili, które są symbolem akcji. Dzieci rozdawały je pod kościołami po Mszach św. za symboliczne wsparcie hospicjum. – Cieszę się, że mogę wziąć udział w tej akcji, bo czuję, że robię coś dobrego. Wiem, że w tym hospicjum są ludzie, którzy potrzebują naszej pomocy i dzięki temu, że razem włączymy się w akcję „Pola nadziei”, to uda nam się chociaż trochę im pomóc. Ksiądz Dyrektor na kazaniu mówił o tym, jak dużo jest osób chorych, czekających na miejsce w tym hospicjum, a dzięki naszym żonkilom, które wszyscy razem w szkole zrobiliśmy, dołożymy naszą cegiełkę na rozbudowę tego miejsca – wyjaśnia jeden z wolontariuszy, Paweł z kl. V.

– Serdecznie dziękujemy Księżom Proboszczom za umożliwienie przeprowadzenia kwesty, nauczycielom i uczniom szkół za wykonanie kwiatów żonkili i czynny udział w kwestach wszystkim wiernym parafianom – dziękował na zakończenie akcji dyrektor hospicjum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do młodzieży: nie bójcie się pomyłki

2018-09-19 10:20

xpk, lk / Łódź (KAI)

Powołanie – to temat zorganizowanego w Łodzi presynodu o młodzieży. Pomysłodawcą spotkania będącego zapowiedzią październikowego synodu biskupów w Rzymie był abp Grzegorz Ryś. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Myślicie, że Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i zmiażdży? On nie jest taki - mówił do młodych metropolita łódzki. Gościem łódzkiego spotkania był kard. Luis Antonio Tagle z Filipin.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Uczestnicy spotkania wzięli m.in. udział w dyskusji na temat powołania do życia konsekrowanego. O wyborach życiowych młodych ludzi mówił także metropolita łódzki.

„Gdy odpowiadacie na pytanie, kim chcecie być, są dwa momenty, mówicie o zawodach oraz o tym, co możemy nazwać stanem życia: mąż, żona, matka, kapłan, osoba konsekrowana. Chcę wam powiedzieć, że obie te kategorie są ważne, gdy jest mowa o powołaniu. Duża część dokumentu przygotowująca synod kładzie nacisk na ten związek między zawodem a powołaniem. Oznacza to, że całe życie należy odczytywać w kategoriach powołania, by nie doszło do schizofrenii: religijny jestem w kościele, a po za nim już zupełnie inny - tłumaczył abp Ryś.

– Mówicie o powołaniu w kategoriach: spełnienie, intuicja, pasja. To wszystko jest ważne, ale nie patrzycie na to, w jakiej wspólnocie żyjecie. W tych wypowiedziach zabrakło Kościoła, zabrakło takiego widzenia, że moje życie jest we wspólnocie. Kościół, który prowadzi papież Franciszek, uświadamia nam, że ma swój cel poza sobą. Gdzie ja jestem w tej misji Kościoła? Czy to jest w ogóle mój sposób myślenia o powołaniu? – pytał abp Ryś.

Abp Ryś zauważył, że dzisiejszy młody człowiek boi się, że w swoich wyborach się pomyli. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Skąd ten strach? Myślicie, że Pan Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i was zmiażdży? On nie jest taki i Kościół nie jest taki. Nie bójcie się – apelował.

Ostatnią częścią dzisiejszego presynodu była Msza św., której przewodniczył i kazanie wygłosił kard. Tagle. Zwrócił uwagę, że każdy wciąż jest powoływany do czegoś i przez kogoś, bo powołanie jest częścią naszego życia. Stąd powinniśmy być ekspertami od powołania, ale niestety tak nie jest – stwierdził.

Hierarcha zwrócił uwagę, że trzeba sobie uświadomić, "kto lub co mnie woła?". - Do czego mnie woła i dlaczego? Kiedy słyszę to wezwanie - jestem do tego pociągnięty czy po prostu mówię: nie? Ale w świecie, w którym żyję sam, nie mogę być spełniony. Potrzebujemy czegoś większego niż my sami, kogoś większego od nas. Gdy poznajemy samych siebie, wtedy siebie samych odnajdujemy. W ostateczności prawdziwie powołanie jest słyszane, wybrane i spełnione we wzajemnych relacjach – zaznaczył kardynał.

Wnioski z łódzkiego presynodu i spotkania z młodzieżą abp Grzegorz Ryś przedstawi na październikowym synodzie biskupów o młodzieży w Rzymie, któremu przewodniczyć będzie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Sandomierz: kolejny etap renowacji katedry

2018-09-20 17:41

apis / Sandomierz (KAI)

O rozpoczętych pracach konserwatorskich w ramach drugiego etapu renowacji bazyliki katedralnej, mówiono dziś na konferencji prasowej w Sandomierzu. Prace obejmują konserwację sklepienia i ściany boczne zabytkowej świątyni. Według przyjętego harmonogramu potrwają do końca 2019 r.

WM4034/pl.wikipedia.org

Konferencja odbyła się w związku z realizacją projektu „Konserwacja wnętrz perły wczesnogotyckiej architektury sakralnej – bazyliki katedralnej w Sandomierzu - etap II”, dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wkład własny parafii katedralnej w całość projektu pochodzi z prywatnych ofiar księży diecezji sandomierskiej.

Kierownik prac konserwatorskich a zarazem wykonawca generalny Roland Róg wyjaśnił, że prace renowacyjne rozpoczęte w lipcu br. dotyczą konserwacji warstw dekoracyjnych i kamieniarki. W zakresie prac kamieniarskich na chwilę obecną udało się oczyścić w około 60 proc. kamieniarkę na żebrach sklepienia oraz w połowie na przejściach między nawami. W pewnym stopniu konserwatorzy doprowadzili już część kamieniarki do stanu końcowego.

Działania te, zdaniem kierownika robót, są konieczne, gdyż poprzedzają prace konserwatorskie związane z polichromią i elementami dekoracyjnymi. Ogólna powierzchnia ścian i sklepienia nawy głównej i naw bocznych, które zostaną odnowione, liczy około 2,5 tys. metrów kwadratowych.

Ks. Zygmunt Gil, proboszcz parafii katedralnej, opowiedział o etapach prac konserwatorskich prowadzonych w bazylice i o drodze do uzyskania ich dofinansowania. Przypomniał, że w latach 2008-11 przeprowadzono pierwszy etap prac konserwatorskich. Odnowiona została wówczas wschodnia część katedry: prezbiterium, kaplica Najświętszego Sakramentu i zakrystie. Odnowiono wtedy unikatowe freski bizantyńsko-ruskie z fundacji króla Władysława Jagiełły – jedne z czterech tego typu malowideł zachowanych na terenie kraju.

"Już wówczas podjęto kroki przygotowawcze mające na celu pozyskanie dofinansowania drugiego etapu prac konserwatorskich, obejmujących nawę główną i nawy boczne bazyliki katedralnej. Dzięki wpisaniu projektu do Kontraktu Terytorialnego i pozytywnej ocenie wniosku ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z którym podpisano umowę 21 grudnia 2017 r., mogliśmy rozpocząć kolejną fazę renowacji" – wyjaśnił duchowny.

Ks. Andrzej Rusak, diecezjalny konserwator zabytków, podkreślił, że obecne prace są newralgiczne, bo prowadzone są nad sklepieniem całej budowli i w dalszej kolejności obejmą też ściany naw bocznych do poziomu snycerki. Na każdym etapie przyjętego harmonogramu ocenia je komisja nadzorująca i są one protokołowane według zasad konserwatorskich we współpracy ze służbami Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz konsultowane ze środowiskiem ekspertów.

Konserwacji poddane zostaną dekoracje malarskie autorstwa krakowskiego artysty Jana Bukowskiego (1935-39), zdobiące sklepienie i ściany naw bocznych. Polichromia wpisana do rejestru zabytków ruchomych woj. świętokrzyskiego przedstawia symbole astralne i zwierzęce, tekst „Bogurodzicy” i herby dawnych województw. Inspiracją do projektu malowidła miał być dla Bukowskiego widoczny na sklepieniu napis z czasów króla Jagiełły: „Niebo, morze i ziemia chwalą Boga”.

Freski straciły swój dawny blask na skutek działania niekorzystnych warunków atmosferycznych, widoczne są także ubytki spowodowane ostrzałem z okresu II wojny światowej. Poza elementami malarstwa równolegle renowacji poddane zostaną kamienne żebra, łuki i filary w nawie głównej i nawach bocznych katedry. Obecnie widoczne są ślady napraw z okresu przedwojennego oraz powstałe w czasie wojny uszkodzenia kamiennych elementów konstrukcyjnych budowli.

Katedra w Sandomierzu jest jednym z najstarszych obiektów architektury sakralnej w Polsce. Powstały z fundacji króla Kazimierza Wielkiego korpus nawowy datuje się na 1361 rok. Świątynia nazywana jest „Matką kościołów diecezji sandomierskiej” zarówno ze względu na jej symbolikę religijną, jak i niekwestionowaną wartość historyczną i kulturową. W ramach realizowanego projektu zaplanowane są także działania promocyjne (obiekt odwiedza rocznie około 80 tys. turystów) oraz ułatwienia dla osób niepełnosprawnych (wykonana zostanie makieta budynku oraz opis katedry alfabetem Braille'a).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem