Reklama

Eschatologiczna nadzieja

Magdalena Kozieł
Edycja zielonogórsko-gorzowska 15/2001

Trudno jest zabrać głos w przypadku tak ważnych wydarzeń, które stały się naszym udziałem w ostatnich dniach. Po pierwsze dlatego, że piękno Liturgii Paschalnej, oprócz doświadczania we wspólnocie Kościoła, każdy przeżywa indywidualnie, w zależności od potrzeby ducha i otwartości. Mówi się, że Święta Wielkanocne to święta naszej dojrzałości chrześcijańskiej. Tak jak święta Bożego Narodzenia mają wymiar bardziej rodzinny, choć oczywiście przekazują także ważne prawdy, tak te szczególnie kładą nacisk na osobiste zaangażowanie w sprawach wiary. Możliwości pogłębienia życia duchowego w ostatnich dniach mieliśmy i mamy nadal sporo. Święta Zmartwychwstania bowiem przynoszą ze sobą tak wiele, że dni Triduum Paschalnego zapełnione mamy po brzegi. Kościoły służą swoim wnętrzem, czasem adoracji i skupienia.

Pamiętam, że jako małe dzieci chodziliśmy na adoracje wyznaczonymi klasami. W całym ferworze przygotowań świątecznych wychodziło się z domu, by w chłodnym kościele przez godzinę modlić się, często w ciszy, przy grobie Pana Jezusa. Zarówno cisza, jak i wymowa Grobu dla dziecka były czymś niezwykłym, co pozostaje w pamięci aż do dziś. Ten czas zamyślenia spędzony w kościele jest czasem wyłącznie dla nas i owocuje potem jeszcze długo.

Kiedy będziemy brali do ręki to wydanie gazety, za nami będzie już spora część doświadczeń paschalnych. Minął czas tzw. Ciemnicy, w której wsłuchiwaliśmy się w wolę Ojca, czas Grobu, który był zaskoczeniem, że nie tak miało się skończyć i wciąż trwa dzisiejsza radość Zmartwychwstania. Nie warto tego wyciszenia i skupienia zagubić przez hałas "świętowania" . Niech będzie ono kontynuacją tego, co wydarzyło się przez trzy ostatnie dni.

Jedno jest jeszcze warte zauważenia w Świętach Zmartwychwstania - nadzieja eschatologiczna. Skoro Chrystus Zmartwychwstał, nasza wiara nie jest daremna, bo i my kiedyś zmartwychwstaniemy (por. 1 Kor 15, 17n). Dlatego, jak pisze św. Paweł: "Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przez to, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu" (1 Kor 15, 57-58).

Reklama

Zaufała Jezusowi. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy

2019-02-18 14:21

- Chodzi o to, żeby się nie martwić, żeby się nie zamartwiać, żeby nie myśleć negatywnie, żeby nie myśleć, że się nie uda. Jak zaufaliśmy, to wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę wierzymy, że Pan Bóg działa, że się troszczy, że to należy do Niego - mówiła s. Glapka

- Jeśli oddajemy obawy, lęki, ufamy Mu całkowicie, to Pan Bóg przemienia nas całkowicie - dodawała

- Bóg działa w ten sposób, że po prostu stawia ludzi, organizuje pewne wydarzenia i trzeba z odwagą za tym pójść - podkreśliła s. Jolanta Glapka RSCJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ofiary pedofilii: watykańska konferencja to nasz sukces

2019-02-19 17:05

ts / Rzym (KAI)

Dla ofiar pedofilii konferencja w Watykanie na temat ochrony małoletnich jest „dniem zwycięstwa”. - Ta konferencja odbywa się tylko ze względu na cierpienia, ze względu na ofiary i świadectwa ofiar z całego świata - powiedział rzecznik inicjatywy Ending Clergy Abuse, Peter Isely, 18 lutego w Rzymie. Podkreślił, że organizacje ofiar oczekują od konferencji dwóch rezultatów: zero tolerancji oraz zero tuszowania w sprawach wykorzystywania seksualnego.

Tama66/pixabay.com

Isely zwrócił uwagę, że papież Franciszek już na początku swego pontyfikatu zapowiedział „zero tolerancji” dla pedofilii. Teraz „nadszedł czas spełnienia wreszcie tej obietnicy”. Oznacza to, że każdy duchowny na świecie, każdy członek zakonu, który wykorzysta nieletniego lub dorosłego powierzonego jego ochronie, musi zostać wydalony ze stanu duchownego lub z jego wspólnoty zakonnej, a jego czyn zgłoszony urzędom państwowym.

Karze powinni podlegać także zwierzchnicy kościelni tuszujący przypadki wykorzystywania, gdyż - zdaniem Isely’a - często jest to jeszcze większe przestępstwo. Jeśli biskup czy przełożony zakonny z tego powodu ustąpi lub zostanie wydalony, musi to zostać podane do wiadomości. Tego oczekują ofiary pedofilii w Kościele, stwierdził ich rzecznik.

Isely, z zawodu psychoterapeuta uważa, że ofiary mogłyby wypowiadać się same. Nie uważają za konieczne, aby „głosem pozbawionych głosu” byli biskupi, co potwierdził też arcybiskup Chicago, kard. Blase Cupich. Na konferencji prasowej przed rozpoczynającym się w Watykanie szczytem w sprawie ochrony małoletnich kard. Cupich powiedział, że intencją tego spotkania jest wysłuchanie ofiar. „Biskupi nie są głosem tych, którzy to przeżyli”, podkreślił Isely, dodając, że głosem ofiar są ich organizacje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem