Reklama

Lubsacro

Częstochowa: Nieszpory prawosławne na rozpoczęcie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

2016-01-17 21:57

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

Uroczyste Nieszpory prawosławne („wieczernia”) wieczorem 17 stycznia w prawosławnej świątyni pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej w Częstochowie rozpoczęły obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w archidiecezji częstochowskiej.

Nabożeństwu w języku starosłowiańskim przewodniczył ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej. - Chrześcijanie to wielka rodzina. Cechą nadrzędną jedności chrześcijan jest nasz Pan Zbawiciel - mówił na początku nabożeństwa ks. Drabiuk.

„Pomiędzy początkiem - Alfa i końcem - Omega Bóg przewidział nasze istnienie. W życiu są trudy i osiągnięcia, z których zdamy sprawę przed Bogiem” - kontynuował ks. Drabiuk.

Podczas nabożeństwa kazanie wygłosił ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, który przypomniał, że „Pan jest światłością świata” - To jeden wielki pewnik, który w sposób jednoznaczny bywa zwiastowany przez Kościół, wszystkich wierzących i wyznających wiarę w Trójjedynego Boga. Ten pewnik nie jest tylko i wyłącznie pięknym, wyświechtanym sloganem, jak w dzisiejszych czasach niektórzy próbują to udowodnić - mówił ks. Glajcar.

Reklama

Proboszcz parafii luterańskiej podkreślił, że „to już z betlejemskiej szopy emanuje wielki, potężny blask, który przenika człowieka na wskroś, który rozjaśnia wszelkie ludzkie mroki” - Do Betlejem, do samego źródła światłości, do Jezusa Chrystusa przybyli wielcy królowie Wschodu. To oni poprzez światło betlejemskiej gwiazdy dotarli do Chrystusa i przekonali się, kim jest Ten narodzony w betlejemskiej szopie. Może sami byliśmy w Betlejem, ale czy pozwoliliśmy na to, by światło Chrystusa rozjaśniło nasze życie? Jak to naprawdę wygląda na naszych drogach i ścieżkach życia? - kontynuował kaznodzieja.

Nawiązując do Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian ks. Glajcar przypomniał, że „wszyscy chrześcijanie jesteśmy własnością Boga i to od Chrztu Świętego, kiedy to Bóg przyjął nas do swojej społeczności, zaliczył nas w poczet swoich dzieci i nazwał po imieniu”.

„To Bóg obdarzył nas swoim darem, który zwie się wiarą, która nie jest żadnym uczynkiem, żadnym przeżyciem, ani religijnym uniesieniem, ale jest darem Boga. Ta wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Tego Słowa, które ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” - mówił ks. Glajcar.

Kaznodzieja zaznaczył, że w naszych czasach „Chrystusowe światło bywa gaszone szerzącymi się sporami, kłótniami, waśniami. To prowadzi do wielkiego rozbicia domu, rodziny, ale także i Kościoła. Strach paraliżuje człowieka i prowadzi na manowce dnia codziennego” i dodał, że „człowiek wiary jest osobą dążącą do pełnej jedności z Chrystusem i drugim człowiekiem”.

Odnosząc się do czasów współczesnych ks. Glajcar wskazał i pytał: „Jak wielu jest dziś ludzi przygnębionych, załamanych, sfrustrowanych tym, co się wokoło dzieje. Ileż jest dziś ludzi, którzy wylewają łzy bólu, żalu, goryczy, bo muszą patrzeć, jak ich droga, bliska osoba umiera, jak powoli wali się ich dom rodzinny. Ileż jest osób, dzieci, które nie znają, co to ciepło rodzinne, ojcowskie. Ileż wśród nas głodnych, samotnych, wzgardzonych, bezrobotnych i opuszczonych”.

„Te wszystkie sytuacje mogą sugerować, że jesteśmy pozbawieni Boga, że jesteśmy pozbawieni światła rozjaśniającego mroki dnia, i co wówczas? Czyżby rację należało przyznać wszystkim oportunistom i ateistom mówiącym i pytającym: gdzie jest wasz chrześcijański Bóg?” - kontynuował ks. Glajcar i dodał: „Takie zachowanie może zachwiać wiarą, ale jej nie powali”.

„Bóg jest z nami i nigdy nie opuszcza swojego dziecka, chociaż czasem dopuszcza pewne doświadczenia. On staje obok każdego bez względu na wyznanie i nie pyta; czy ty jesteś katolikiem, prawosławnym, ewangelikiem czy zielonoświątkowcem? Nic z tych rzeczy. On na Golgocie umierał za każdego człowieka. Za każdego przelał swoją świętą krew, aby światło zbawienia rozjaśniało nasz mrok. On staje obok każdego z nas i doskonale wie, co przeżywamy i czym wypełnione jest nasze serce i cicho i łagodnie szepce do naszych uszu: „Nie bój się! Nie lękaj się! Ja jestem z tobą wszędzie dokądkolwiek pójdziesz. Nie zostawię Cię” - przypomniał ks. Glajcar.

Proboszcz parafii luterańskiej na zakończenie podkreślił, że „w ekumenii nie chodzi o prozelityzm” - Nie chodzi o udowadnianie, kto ma rację, ale chodzi o Chrystusa, byleby wszelkimi sposobami, odmienną liturgią, różnymi tradycjami, Chrystus był zwiastowany. Jedność między chrześcijanami jest pomocą w zwiastowaniu Chrystusa. Świat potrzebuje Jezusa. Świat bez Chrystusa jest martwym, bezwartościowym. To my, chrześcijanie, jesteśmy odpowiedzialni za głoszenie Ewangelii o Jezusie Chrystusie. Może ona być zwiastowana z mocą i siłą, ale potrzebujemy siebie razem, potrzebujemy nie tylko tygodnia w roku, ale każdego dnia na spotkanie, wspólną modlitwę, rozmowę o tym, co łączy, a nie dzieli - podsumował kaznodzieja.

Przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich modlili się o pokój na świecie, za Częstochowę, za młodzież oraz biednych, bezdomnych i bezrobotnych. Nabożeństwu towarzyszył śpiew z rzymskokatolickiej parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Częstochowie.

We wspólnej modlitwie wzięli udział również mieszkańcy Częstochowy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, osoby życia konsekrowanego, ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, Międzyreligijnego, z Niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, ks. Andrzej Pękalski z parafii rzymskokatolickiej Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Kleszczowie, i przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej: ks. Ryszard Pieron z Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Lasowicach Wielkich, ks. radca Krzysztof Góral z parafii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Kleszczowie , ks. Szczepan Rycharski z polskokatolickiej parafii Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie.

W liturgii Kościoła Prawosławnego wieczorem, czyli w pierwszych godzinach dnia (doby) sprawowana jest „wieczernia” (nieszpory). Tradycja wieczerni sięga czasów starotestamentowych. Chrześcijańskie nieszpory powstały na kanwie starotestamentowej modlitwy przy zapalaniu wieczornej lampki. W liturgicznej praktyce Kościoła prawosławnego jest kilka typów wieczerni, każda z nich posiada niezmienną podstawową strukturę. Należą do niej początkowa aklamacja, psalm 103 (104), wielka litania, fragmenty psalmów 140 (141), 141 (142), 129 (130), 116 i tekstów stichir - zmieniających się w zależności od dnia - modlitwa „Uczyń nas, Panie, godnymi”, litania błagalna, śpiew hymnów, modlitwa św. Symeona „Nynie otpuszczajeszi Władyko” i końcowe modlitwy. Wieczernia jest najstarszym nabożeństwem chrześcijańskim. Nabożeństwo to zawiera w swojej strukturze wielkie tematy i prawdy chrześcijańskie: stworzenie świata, grzech i pragnienie wyzwolenia z niewoli grzechu oraz oczekiwanie Zbawiciela.

Cerkiew pod wezwaniem Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie należy do dekanatu Kraków, diecezji łódzko-poznańskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Kamień węgielny pod budowę cerkwi poświęcił patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I w roku 1998. Pierwsze nabożeństwa odbyły się 1 lipca 2001 r. Sama parafia prawosławna w Częstochowie ma długą historię, o jeszcze greckich korzeniach. To jedna ze starszych wspólnot prawosławnych, sięgająca XVIII w. Parafia obejmuje duży obszar, nie tylko Częstochowy i okolic, należy do niej sto kilkadziesiąt osób.

Nieszpory prawosławne, ekumeniczny panel, ekumeniczne nabożeństwo Słowa Bożego, ekumeniczne kolędowanie oraz Msza św. składają się na program Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w archidiecezji częstochowskiej. W tym roku jest on obchodzony pod hasłem: „Wezwani, by ogłaszać wielkie dzieła Pana” (por. 1 P 2,9) w dniach 17-24 stycznia.

Tagi:
modlitwa

Jasna Góra: od 60 lat codziennie sprawowana jest Msza św. za papieża

2018-11-06 19:08

it / Częstochowa (KAI)

Trwa jasnogórska modlitwa za papieży. Dokładnie 60 lat temu, 6 listopada 1958 r. na Jasnej Górze odprawiona została pierwsza Msza św. w intencji Następcy św. Piotra. Duchowa stolica Polski została tym samym wprowadzona w stałą więź modlitewną ze Stolicą Apostolską. Prosił o nią święty papież Jan XXIII zwracając się do kard. Stefana Wyszyńskiego w słowach: Częstochowa! Spraw, aby wiele modlono się za mnie przed Waszą Matką Bożą.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Jasna Góra na tę prośbę odpowiedziała codzienną Eucharystią - przypomniał o. Sebastian Matecki, rzecznik sanktuarium. Zauważył, że „każdego dnia wiernie stajemy do ołtarza i pamiętamy o Ojcu Świętym, ale w jego osobie o całym Kościele”. „Staramy się być z Kościołem, czuć z Kościołem, który uosabia się w osobie konkretnego papieża”, dodał rzecznik. Jan XXIII podczas spotkania z Polakami na audiencji 29 listopada 1958 r. wiedząc o decyzji paulinów o odprawianiu codziennej Mszy św. za Następcę Piotra sprecyzował intencje tej modlitwy: „trzeba modlić się o ocalenie, pokój i pomyślność wszystkich narodów”.

Rzecznik Jasnej Góry przypomniał również o szczególnych związkach Stolicy Apostolskiej z częstochowskim Sanktuarium. - Wiemy jak bardzo bliskie były relacje papieży z tym miejscem, jak wiele troski wykazywali o to Sanktuarium, jakie było ich zainteresowanie, że tutaj pielgrzymowali – podkreślił o. Matecki.

Matka Boża Jasnogórska, nazywana jest „Madonna di Papa” i to nie tylko ze względu na papieża z Polski, który rozsławił na świecie kult Jasnogórskiej Bogurodzicy. W 1979 r. Jan Paweł II powiedział do paulinów w Watykanie, że „on tutaj Jasnej Góry nie przeniósł, ale ją tu zastał”.

W 1904 r. Pius X ustanowił święto Matki Boskiej Częstochowskiej, a gdy w 1909 r. skradziono korony z częstochowskiego obrazu, papież ofiarował diademy dla cudownego wizerunku, które wykonał watykański złotnik. Papież Pius XI po zakończeniu misji nuncjusza apostolskiego w Polsce, wracając do Rzymu, zabrał kopię Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowaną przez polskich biskupów. Z kolei Pius XII zgodził się na otwarcie kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej w podziemiach bazyliki św. Piotra w 1953 r.

Także późniejszy papież Paweł VI, jeszcze kiedy pracował w nuncjaturze w Warszawie, pielgrzymował na Jasną Górę w 1923 r. Już jako Następca św. Piotra chciał przyjechać do Polski w 1966 roku na obchody Milenium Chrztu Polski. Liczył, że będzie obecny na Jasnej Górze 3 maja. Nawet przygotował najwyższe odznaczenie dla sanktuarium: order Złotej Róży. Tak się nie stało z powodu trwającego w Polsce reżimu komunistycznego i zakazu ówczesnych władz.

Także Jan XXIII miał szczególne związki z Jasną Górą. Zanim został wybrany na Stolicę św. Piotra, kilka razy odwiedził Polskę. Szczególnie wspominał swoje pielgrzymowanie na Jasną Górę z 17 sierpnia 1929 r. W jasnogórskiej księdze pamiątkowej napisał wtedy: „niech będzie pokój w mocy Twojej, Królowo Polski, i obfitość w wieżycach Twoich”. W 1962 roku prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, przekazał mu kopię jasnogórskiej Ikony.

Przed Cudownym Obrazem podczas każdej z sześciu pielgrzymek modlił się Jan Paweł II, tak uczynił kolejny urzędujący papież Benedykt XVI, który przybył do Częstochowy w 2006 r. W 2016 r. Sanktuarium nawiedził papież Franciszek.

Msza św. za papieża sprawowana jest niezmiennie od 60 lat każdego dnia w Kaplicy Matki Bożej o godz. 18.30. Eucharystie były kontynuowane za pontyfikatów: Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, Benedykta XVI a obecnie są także odprawiane za Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

2018-11-14 16:28

Kamil Krasowski

Ich trudna posługa budzi nie lada ciekawość. Trudna, bo spotykają się w niej z tym, co nazywamy Złem osobowym, które dla ludzi wierzących wciąż pozostaje swego rodzaju tajemnicą. O kim mowa ? O egzorcystach, którzy z całej Polski przyjechali do Rokitna i w naszej diecezji przeżywali swoje dni skupienia.

Karolina Krasowska
Spotkaniu uczestniczy ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce

W spotkaniu uczestniczyło ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce. – Spotykamy się 2 razy w roku. Są to spotkania formacji zarówno duchowej, jak i intelektualnej. Mamy dzień skupienia, odbywa się konferencja ascetyczna, jest możliwość spowiedzi. Są konferencje, które dotyczą formacji intelektualnej. Prowadzą je różni wykładowcy i dotyczą one różnego rodzaju tematów, związanych z naszą posługą. W Rokitnie szczególnie kładziemy akcent na rodzinę, ale też na to jak towarzyszyć osobom poranionym, zniewolonym w oparciu o teksty biblijne, a więc fundament naszej wiary, ale też intelektualnie, bo będziemy mieć wykład z psychologiem i z terapeutą – powiedział ks. Janusz Czenczek z diecezji gliwickiej, koordynator egzorcystów w Polsce.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

Ogólnopolski zjazd egzorcystów w Rokitnie odbywał się w dniach od 12 do 15 listopada. W środę 14 listopada wszyscy kapłani zgromadzili się w rokitniańskiej bazylice, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Henryk Wejman. – Kolejny dzień naszego spotkania wszystkich egzorcystów w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, rokitniańskiej Matki Pięknej Miłości. Jesteśmy tutaj w jubileuszowym roku dzięki otwartości księdza biskupa Tadeusza. Dziękujemy księże biskupie za to, że możemy tutaj, w tym sanktuarium rokitniańskim, odbywać nasze doroczne spotkania egzorcystów, a zarazem w tym jubileuszowym roku napełniać się Bożym wsparciem, Bożym błogosławieństwem do naszego posługiwania wobec tych, którzy tej pomocy szczególnie potrzebują – powiedział biskup pomocniczy szczecińsko – kamieński.

Homilię wygłosił ordynariusz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej bp Tadeusz Lityński. – To wy, egzorcyści, macie szczególną misję życia słowem Bożym, głoszenia tego słowa, które jest lekarstwem uzdrawiającym. To znaczy, że Ewangelia ma moc, którą jest słowo Boże i w słowie Bożym, w Ewangelii jest Pan – mówił bp Lityński. –  Jesteśmy w domu Tej, Która będąc drugą Ewą w istotny, zwycięski sposób przeszkadza szatańskiemu planowi odciągnięcia ludzi od Stwórcy, co jest nieustannie realizowane przez siły zła. Jak mówi św. Ludwik Grinion de Montfort, Maryja, Najświętsza Matka Boża jest największą nieprzyjaciółką, jaką Bóg przeciwstawił Szatanowi. Jakie to ma konsekwencje dla nas ? – pytał ksiądz biskup. – Każdy kapłan prowadząc krucjatę ze złem winien korzystać z pomocy Maryi, z orędzia Jej modlitwy. Cieszę się bardzo, że właśnie to miejsce w Roku Jubileuszowym jest miejscem spotkania ze słowem Bożym, miejscem rozważania tego słowa i spotkania z Tą, Która jest napełniona Duchem Świętym, abyśmy mogli z Jej bliskości, pomocy i orędzia modlitwy jak najowocniej skorzystać. Niech Jej modlitwa będzie skuteczną tarczą, ale też orężem – dodał pasterz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.

Do Rokitna przyjechał ks. Krzysztof Gąsiorowski, który przygotowuje się do posługi egzorcysty. - Uczestniczę w ogólnopolskich spotkaniach egzorcystów, które odbywają się 2 razy w ciągu roku. Do posługi przygotowuję się poprzez rozmowy, spotkania, konsultacje z księżmi, którzy prowadzą tę posługę w diecezji włocławskiej. Jest to również osobista formacja, przygotowywanie się do tej posługi, którą wyznacza pasterz diecezji w odpowiednim momencie. Spotkanie w Rokitnie jest dla mnie nabieraniem doświadczenia poprzez czerpanie z rozmów, ze świadectw, konferencji, które są dla nas tutaj takim ubogaceniem. Ważne jest też przede wszystkim spotykanie się z księżmi, którzy mają większe doświadczenie - oni wiele dopowiadają, wyjaśniają, dzięki czemu nabieramy takiego przekonania, że i my damy radę. Jest coraz więcej zagrożeń, którym ulegają ludzie, którzy są coraz bardziej słabsi duchowo. Przez to, że brakuje czasu dla spraw Bożych, wkrada się zło - powiedział kapłan diecezji włocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

2018-11-16 09:55

Jowita Kostrzewska

W przeddzień głównych obchodów Święta Niepodległości 10 listopada tuż po godz. 9.00, przed Pomnikiem w hołdzie poległym i pomordowanym mieszkańcom wsi Cisie w latach 1939-1945, w miejscowości Cisie należącej do gminy Blachownia, oraz parafii Najświętszego Zbawiciela w Blachowni zgromadzili się uczestnicy Mobilnego Orszaku Patriotycznego dla Niepodległej.

Jowita Kostrzewska
Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

- Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj, żeby uczcić wielkie święto - 100 lat odzyskania niepodległości przez Polskę. Po 123 latach Polska wreszcie odzyskała wymodloną i wywalczoną krwią wolność - mówiła na rozpoczęcie wydarzenia Sylwia Szymańska - burmistrz Blachowni.

Pod Pomnikiem oddano hołd poległym składając wieńce i zapalając znicze. Następnie przy dźwiękach patriotycznych pieśni w kierunku kościoła Najświętszego Zbawiciela w Blachowni wyruszył Orszak Patriotyczny. Wśród uczestników byli m.in.: Sylwia Szymańska - burmistrz Blachowni, ks. Krzysztof Krulik - proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela, radni gminy, strażacy z OSP w Cisiu, członkowie Koła Łowieckiego „Uroczysko” oraz inni mieszkańcy gminy. Jechały bryczki konne, samochody strażackie, samochody osobowe, a na ich czele, na dostojnym koniu Marszałek Józef Piłsudski - a wszystko po to, by przywołać pamięć o przeszłości i oddać cześć Niepodległej.

Zobacz zdjęcia: Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

Niestety, doszło też do przykrego zdarzenia. W drodze jedna z bryczek wywróciła się i dwie osoby zostały poszkodowane. Na szczęście oprócz drobnych obrażeń nikomu nic się nie stało. Przez to zdarzenie nasunęła się głęboka refleksja, że czas który dziś świętujemy, który jest pełen radości dla nas, został okupiony krwią i wielkim cierpieniem wielu Polaków i nie wolno nam o tym zapomnieć.

Zakończenie Mobilnego Orszaku Patriotycznego miało miejsce przy kościele Najświętszego Zbawiciela, gdzie jego uczestnicy i inni parafianie wzięli udział w Mszy Świętej polowej za Ojczyznę.

- Stajemy przed Chrystusowym ołtarzem, by dziękować za wolność, za naszą Niepodległą, za sto lat - mówił na rozpoczęcie Eucharystii ks. Krzysztof Krulik. - Wiemy, że Bóg troszczy się zawsze o naszą Ojczyznę, troszczy się o nasze rodziny, o nasze małe ojczyzny jakimi są nasze domy - kontynuował ks. Krulik i dodał, że „chcemy dziękować Panu Bogu także za różne doświadczenia w dziejach Polski, także za dzisiejsze doświadczenie, prosząc o wszelkie łaski, o dar wolności w naszych sercach i naszej Ojczyźnie” – podkreślił.

Zamiast kazania wysłuchano patriotycznej pieśni pt: „Białe Róże” oraz wierszy pt: „Ojczyzna moja” i „O Wrześni” w wykonaniu Oliwii, Ewy i Nikoli - uczennic Szkoły Podstawowej w Cisiu.

- „... Za ten pacierz w polskiej mowie,

co go dali nam Ojcowie,

co go nas uczyły matki,

Prusak męczy polskie dziatki”

- brzmiał fragment recytowanego wiersza Marii Konopnickiej poświęconego pamięci dzieciom z Wrześni.

Na zakończenie Eucharystii ks. Krzysztof Krulik podziękował Panu Bogu za to „że jesteśmy i że już jako to pokolenie jesteśmy w wolnej Ojczyźnie, w wolnej Polsce”. - Szanujmy tę wolność, szanujmy też wolność naszych serc. Zawsze bądźmy dla siebie tak jak dzisiaj, jak zawsze braćmi i siostrami - podkreślił ks. Krulik. Następnie wspólnie odśpiewano pieśń „Boże coś Polskę”.

Mobilny Orszak Patriotyczny w wyjątkowy sposób wpisał się w obchody Święta Niepodległości w Gminie Blachownia. Odbył się dzięki inicjatywie i zaangażowaniu Ks. Krzysztofa Krulika, Rady Parafialnej, Joanny Hepner - sołtysowi Cisia, a także Kołu Łowieckiemu „Uroczysko”.

W dalszej części obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Gminie Blachownia kontynuowane były w Szkole Podstawowej w Cisiu, gdzie m.in. odbyła się uroczysta akademia „Drogi ku niepodległości”. Natomiast główne obchody w dniu 11 listopada rozpoczęły się przed USC w Blachowni, gdzie miało miejsce uroczyste nadanie (przywrócenie) nazwy placowi - Plac Niepodległości, umieszczenie tablicy z nazwą placu i zasadzenie „Dębu Niepodległości”.

Następnie w kościele pw. św. Michała Archanioła została odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji Ojczyzny, której przewodniczył ks. Tomasz Wrona, proboszcz parafii.

Po Eucharystii złożono wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Terroru Hitlerowskiego, oraz wysłuchano koncertu pieśni patriotycznych w wykonaniu Chóru Szkoły Podstawowej nr 1 w Blachowni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem