Reklama

Franciszek do Indian: świat dzisiejszy potrzebuje was!

2016-02-15 18:19

tom, kg (KAI) / San Cristóbal de Las Casas / KAI

Grzegorz Gałązka

"Świat dzisiejszy, ograbiony przez kulturę odrzucenia, potrzebuje was!" - zaapelował do Indian Meksyku Franciszek podczas Mszy św. w miejskim ośrodku sportowym w San Cristóbal de Las Casas. Papież przypomniał, że na przestrzeni wieków ludy indiańskie były w sposób systematyczny i strukturalny niezrozumiane oraz wykluczane ze społeczeństwa. Wezwał do rachunku sumienia i przeproszenia za pozbawianie ich ziem i wyniszczanie. Podkreślił też, że w kwestii ochrony środowiska naturalnego wiele możemy nauczyć się od Indian, którzy potrafią utrzymywać zgodne relacje z przyrodą.

Franciszek rozpoczął homilię słowami Psalmu 19: „Li smantal Kajvaltike toj lek – Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę” - wypowiedzianymi w języku tzotzil z rodziny języków malajskich, którym mówi wielu mieszkańców San Cristobal de Las Cadas. "Prawo Pańskie jest doskonałe; i psalmista zadaje sobie trudu wymienienia tego wszystkiego, co prawo to rodzi u słuchającego i wymienia: `pokrzepia duszę, nierozważnego uczy mądrości, raduje serce, jest światłem rozjaśniającym drogę`” - wyjaśniał papież.

Franciszek przypomniał że Prawo Pańskie jest prawem, które Lud Izraela otrzymał z rąk Mojżesza, w którym "objawia się oblicze Boga, oblicze Ojca cierpiącego w obliczu bólu, męki, nierówności w życiu swych dzieci a Jego Słowo, Jego prawo staje się symbolem wolności, symbolem radości, mądrości i pokoju". W tym kontekście zacytował fragment świętej księgi narodu Kicze z cywilizacji Majów, "Popol Vuh" - "Księgi Wspólnoty": „Nadszedł świt nad wszystkimi zjednoczonymi plemionami. Oblicze ziemi zostało natychmiast osuszone przez słońce”.

Papież podkreślił, że świt wzeszedł dla ludów, które po raz kolejny wędrowały w różnorodnych mrokach historii i w tym zdaniu zawiera się namiętne pragnienie życia w wolności, pragnienie, mające smak ziemi obiecanej, w której ucisk, złe traktowanie i degradacja nie byłyby obowiązującą walutą. "W serce człowieka i w pamięć wielu naszych narodów wpisane jest gorące pragnienie takiej ziemi i takiego czasu, w którym pogarda zostałaby przezwyciężona przez braterstwo, niesprawiedliwość pokonana przez solidarność a przemoc usunięta przez pokój" - wyjaśniał Franciszek.

Reklama

Zwrócił uwagę, że na różne sposoby i w różnych formach próbowano uciszyć i usunąć gorące pragnienie, różnymi sposobami usiłowano znieczulić duszę, w różnej postaci próbowano pogrążyć w letargu i uśpić życie dzieci i młodzieży, wmawiając im, że nic nie można zmienić lub że są to marzenia niemożliwe do spełnienia. W tym kontekście zacytował fragment swojej encykliki "Laudato si`" mówiący o przemocy, jaka istnieje w ludzkich sercach zranionych grzechem i która "wyraża się również w objawach choroby, jaką dostrzegamy w glebie, wodzie, powietrzu i w istotach żywych.

Franciszek wskazał na stojące przed nami wyzwania ekologiczne, które wymagają odpowiedzi. "Nie możemy już pozostawać głuchymi w obliczu jednego z największych kryzysów środowiska w dziejach" - powiedział papież i dodał: "Pod tym względem możecie nas wiele nauczyć".

Przypomniał opinię zawartą w Dokumencie z Aparecidy z 2007 r., w którym biskupi Ameryki Łacińskiej przyznają, że ludy indiańskie potrafią utrzymywać zgodne relacje z przyrodą i szanują ją jako „źródło pożywienia, wspólny dom i ołtarz ludzkiego dzielenia się”.

Franciszek zaznaczył, że często ludy te były w sposób systematyczny i strukturalny niezrozumiane i wykluczane ze społeczeństwa. "Niektórzy uważali za gorsze wasze wartości, waszą kulturę i wasze tradycje. Inni, kierowani żądzą władzy, pieniędzmi i prawami rynku, pozbawiali was waszych ziem lub prowadzili działania, które was niszczyły" - powiedział papież i dodał: "Jakież to smutne! Ileż dobrego dałoby nam wszystkim dokonanie rachunku sumienia i nauczenie się mówienia: przepraszam! Świat dzisiejszy, ograbiony przez kulturę odrzucenia, potrzebuje was!"

Papież zaapelował do młodych ludzi, którzy "w obecnych czasach są narażeni na kulturę, która próbuje usunąć wszystkie bogactwa i charakterystyki kulturowe, dążąc do świata jednorodnego" aby nie zagubili mądrości osób starszych!

"Świat dzisiejszy, ogarnięty pragmatyzmem, potrzebuje nauczenia się na nowo wartości bezinteresowności!" - wezwał z mocą Franciszek.

Na zakończenie papież zachęcił by być świadkami Męki i Zmartwychwstania Jezusa i ucieleśniać: "Li smantal Kajvaltike toj lek" - „Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę”.


Publikujemy tekst papieskiej homilii.

„Li smantal Kajvaltike toj lek - Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę”: tak komentował Psalm, którego wysłuchaliśmy [Ps 19 [18], 8]. Prawo Pańskie jest doskonałe; i psalmista zadaje sobie trudu wymienienia tego wszystkiego, co prawo to rodzi u słuchającego i wymienia: „pokrzepia duszę, (...) nierozważnego uczy mądrości, (...) raduje serce, jest światłem rozjaśniającym drogę”.

Jest to prawo, które Lud Izraela otrzymał z rąk Mojżesza, prawo, które pomoże Ludowi Bożemu żyć w wolności, do której został on powołany. Prawo, które chciałoby być światłem dla jego kroków i towarzyszyć w pielgrzymowaniu Jego Ludowi. Ludowi, który doświadczył zniewolenia i despotyzmu faraona, który doświadczył cierpienia i znęcania się tak, iż Bóg mówi: dość, wystarczy! „Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego i nasłuchałem się narzekań jego, poznałem jego niepokoje” (por. Wj 3). I tu objawia się oblicze naszego Boga, oblicze Ojca cierpiącego w obliczu bólu, męki, nierówności w życiu swych dzieci a Jego Słowo, Jego prawo staje się symbolem wolności, symbolem radości, mądrości i pokoju. Doświadczenie, rzeczywistość, która znajduje echo w tym wyrażeniu, będącym owocem mądrości, zrodzonej na tych ziemiach w odległych czasach i które Popol Vuh opisuje następująco: „Nadszedł świt nad wszystkimi zjednoczonymi plemionami. Oblicze ziemi zostało natychmiast osuszone przez słońce” (33). Świt wzeszedł dla ludów, które po raz kolejny wędrowały w różnorodnych mrokach historii.

W zdaniu tym zawiera się namiętne pragnienie życia w wolności, pragnienie, mające smak ziemi obiecanej, w której ucisk, złe traktowanie i degradacja nie byłyby obowiązującą walutą. W serce człowieka i w pamięć wielu naszych narodów wpisane jest gorące pragnienie takiej ziemi i takiego czasu, w którym pogarda zostałaby przezwyciężona przez braterstwo, niesprawiedliwość pokonana przez solidarność a przemoc usunięta przez pokój.

Nasz Ojciec nie tylko podziela to pragnienie, ale sam je wzbudził i wzbudza je, obdarzywszy nas swoim Synem Jezusem. Znajdujemy w Nim solidarność Ojca, kroczącego obok nas. To w Nim widzimy, jak to doskonałe prawo ucieleśnia się, przybiera oblicze, staje się historią, aby towarzyszyć i wspierać swój Lud; staje się Drogą, staje się Prawdą i staje się Życiem, aby ciemności nie miały ostatniego słowa i aby świt nie przestawał wschodzić nad życiem Jego dzieci.

Na różne sposoby i w różnych formach próbowano uciszyć i usunąć to gorące pragnienie, różnymi sposobami usiłowano znieczulić duszę, w różnej postaci próbowano pogrążyć w letargu i uśpić życie naszych dzieci i młodzieży, wmawiając im, że nic nie można zmienić lub że są to marzenia niemożliwe do spełnienia. W obliczu tych form stworzenie również potrafi zabrać głos: „Ta siostra protestuje z powodu zła, jakie jej wyrządzamy nieodpowiedzialnym wykorzystywaniem i rabunkową eksploatacją dóbr, które Bóg w niej umieścił. Dorastaliśmy myśląc, że jesteśmy jej właścicielami i rządcami uprawnionymi do jej ograbienia. Przemoc, jaka istnieje w ludzkich sercach zranionych grzechem, wyraża się również w objawach choroby, jaką dostrzegamy w glebie, wodzie, powietrzu i w istotach żywych. Z tego względu wśród najbardziej zaniedbanych i źle traktowanych znajduje się nasza uciskana i zdewastowana ziemia, która «jęczy i wzdycha w bólach rodzenia» (Rz 8, 22)” (Enc. Laudato si, 2).

Przeżywane przez nas wyzwanie ekologiczne i jego ludzkie korzenie, dotyczą nas wszystkich (por. tamże, 14) i wymaga odpowiedzi. Nie możemy już pozostawać głuchymi w obliczu jednego z największych kryzysów środowiska w dziejach. Pod tym względem możecie nas wiele nauczyć. Wasze narody, jak przyznali to biskupi Ameryki Łacińskiej, potrafią utrzymywać zgodne relacje z przyrodą, którą szanują jako „źródło pożywienia, wspólny dom i ołtarz ludzkiego dzielenia się” (Dokument z Aparecidy, 472). A jednak często w sposób systematyczny i strukturalny wasze ludy były niezrozumiane i wykluczane ze społeczeństwa. Niektórzy uważali za gorsze wasze wartości, waszą kulturę i wasze tradycje. Inni, kierowani żądzą władzy, pieniędzmi i prawami rynku, pozbawiali was waszych ziem lub prowadzili działania, które niszczyły. Jakież to smutne! Ileż dobrego dałoby nam wszystkim dokonanie rachunku sumienia i nauczenie się mówienia: przepraszam! Świat dzisiejszy, ograbiony przez kulturę odrzucenia, potrzebuje was!

Młodzi naszych czasów, narażeni na kulturę, która próbuje usunąć wszystkie bogactwa i charakterystyki kulturowe, dążąc do świata jednorodnego, potrzebują tego, aby nie zagubić mądrości osób starszych!

Świat dzisiejszy, ogarnięty pragmatyzmem, potrzebuje nauczenia się na nowo wartości bezinteresowności! Uroczyście wyrażamy pewność, że „Stwórca nas nie opuszcza, nigdy nie cofa się w swoim planie miłości, nie żałuje, że nas stworzył” (Enc. Laudato si’, 13). Cieszymy się, że Jezus Chrystus nadal umiera i zmartwychwstaje w każdym geście, jakie okazujemy najmniejszemu z Jego braci. Zachęcajmy się do bycia nadal świadkami Jego Męki i Jego Zmartwychwstania, ucieleśniając Li smantal Kajvaltike toj lek - „Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę”.

Tagi:
Franciszek w Meksyku

Meksyk: Kościół dziękuje papieżowi za pielgrzymkę

2016-03-01 17:19

RV / Meksyk / KAI

Za słowa, gesty i świadectwo, które pozwoliły Meksykanom odczuć czułość Boga, biskupi tego latynoskiego kraju dziękują papieżowi w specjalnym liście. Przypominają zarazem, że Ojciec Święty pokazał jego mieszkańcom promyki nadziei przebijające w długiej i mrocznej nocy, jaką przeżywa Meksyk. W czasie pielgrzymki spotkało się z Franciszkiem 10,5 mln ludzi.

Grzegorz Gałązka

„Dziękujemy, że dzieliłeś z nami nasze cierpienia i pomogłeś docenić nasze dziedzictwo, korzenie, kulturę i tożsamość, by nas ukierunkować na przyszłość – piszą meksykańscy biskupi do Franciszka. – Dziękujemy za to, że dodałeś nam odwagi do budowania już teraz pełnej nadziei przyszłości przez zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego, starając się być sprawiedliwymi, uczciwymi i solidarnymi”.

W swym liście wyrażają też oni wdzięczność, że Ojciec Święty przypomniał Meksykanom rolę, jaką w historii tego narodu odgrywała i wciąż odgrywa Maryja.

Franciszek odwiedził Meksyk w dniach 12-17 lutego. Był w sześciu miastach: Meksyk, Ecatepec, Tuxtla Gutiérrez, San Cristóbal de Las Casas, Morelia i Ciudad Juárez.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papieskie rekolekcje - dwa pierwsze rozważania

2018-02-19 16:33

pb (KAI/Vaticannews) / Ariccia

O pragnieniu Jezusa i pragnieniach człowieka mówił portugalski ksiądz José Tolentino de Mendonça w dwóch pierwszych rozważaniach rekolekcyjnych dla papieża i kurii rzymskiej. Rekolekcje odbywają się w dniach 18-23 lutego w Domu Boskiego Mistrza w Ariccii pod Rzymem. Portugalski teolog i poeta, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie wybrał za temat swych rozważań słowa „Pochwała pragnienia”.

Punktem wyjścia pierwszego, wprowadzającego rozważania było spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni Jakubowej i Jego prośba: „Daj mi pić”. Jezus przyjmuje postawę żebraka, który doświadcza trudu codziennego życia, potrzebując troski innych. - Także Bóg żebrze u człowieka - stwierdził duchowny.

Dodał, że dzięki pragnieniu Jezusa czujemy się rozumiani w naszej kruchości. Ale nie jest to zwykłe pragnienie wody, lecz głębsze pragnienie dotknięcia naszych zranień. Jezus wychodzi nam na spotkanie i poruszeni Jego łaską, czujemy się wezwani, by świadczyć sobie nawzajem dobro. Rekolekcjonista wezwał, by czekać na Pana, na to, co chce nam ofiarować.

W drugim rozważaniu, odwołując się do słów z Apokalispy: „I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie”, ks. Tolentino de Mendonça wezwał do złożenia w Bogu naszych pragnień. Bogu, który ofiarowuje nam, „niekompletnym”, swą bezwarunkową miłość. Ale czy my pragniemy Boga? - pytał rekolekcjonista.

Zauważył, że dużo mówi się o konsumpcjonizmie w związku z centrami handlowymi, ale istnieje też „konsumpcjonizm w życiu duchowym”. Społeczeństwo uznaje konsumowanie za kryterium szczęścia, ale w ten sposób pragnienie staje się pułapką. Odwracając się od tego, co istotne, pragnienie przekształca się w „niezdolność do rozeznawania”.

Portugalski teolog zaznaczył, że nie istnieją pigułki, które byłyby w stanie automatycznie rozwiązać nasze problemy. Jest w nas tyle pragnień - relacji, akceptacji, miłości - ale nie doceniamy ich i traktujemy tak, jakby nie były warte naszej uwagi. Uciekamy od nich, jakby nie miały nam nic do powiedzenia w imieniu Boga. A jest na odwrót - pragnienie jest „biograficznym dziedzictwem, które mamy rozpoznać i za nie dziękować”.

Rekolekcje w Ariccii potrwają do 23 lutego. Każdy dzień rozpoczyna się Mszą św. O 7.30, o 9.30 wygłaszane jest pierwsze rozważanie, o 16.00 drugie, a po nim odprawiane są nieszpory i odbywa się adoracja eucharystyczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem